Też tak kiedyś miałem.....ale szkoda czasem jeśli fajny sikor przejdzie koło nosa ze względu na średnicę bezela. Najważniejszy - moim zdaniem - przy małych nadgarstkach jest rozmiar L2L, oraz wyprofilowanie uszu, plus drobiazgi typu osadzenie uszu, czy nawet otwory pod teleskopy (one też mają swój rozstaw - coś jakby "L2L")Czyli trzeba taki zegar przymierzyć po prostu i sie w nim poczuc. Niestety nie zawsze jest taka mozliwość. Po całym tym wywodzie przyznam jednak że Excursionist był na mnie nieco za duży [emoji3] Jednak był w bardzo dobrej cenie i wolałem kupic i sie o tym przekonać, niż przepuścić takie fajne GMT A wędrowniczek był taki - z szarym oczkiem[emoji38]