Jako możliwe działania wyobrażam sobie na przykład wypowiedzenie umowy najmu, albo zmianę wysokości opłaty miesięcznej. Potem wezwanie do sądu w Koszycach lub ultimatum, że odstapią od roszczenia po wpłacie kwoty x. Przy czym x raczej w tysiącach PLN. No i ta firma już nie będzie na terytorium Unii, no bo brexit. Więc okaże się, że nastąpił transfer aktywów na Cypr albo Antyle i oczywiście tam będzie można osobiście porozmawiać na wszelkie tematy, a także przedstawić do oględzin telefon po zwrocie. Stawka wg cennika, albo sąd polubowny tamże. Też wg cennika. Żeby nie pastwic się nad kolegami, więcej nie będę straszyć. Radzę wyprzedzić działania i po prostu jak najszybciej odesłać fona razem z odstąpieniem od umowy. Kwota straty i tak będzie niewielka w porównaniu w zagrożeniem.