Wkopałem się w sporą robotę. Mam nadzieję że efekt będzie zadowalający. -Łoże jest teraz u szlifierza. Złożone " twarzą w twarz" z łożem Lorch obydwa dają szczelinę w części centralnej 0,25 mm. Na łożu Pultry 0,3 mm Na żeliwnym blacie traserskim ok 0,1 mm. Będzie szlifowane na precyzyjnej magnesówce. Jednocześnie z tego samego uchwytu będzie szlifowana podstawa pod headstock. Problem mam z frezowaniem, szlifowaniem bocznych krawędzi podstawy pod headstock idealnie osiowo - pryzma z bokami 30 stopni.. Żaden ze znanych mi speców nie chce się podjąć gdy słyszy o moich wymaganiach i widzi jakość powierzchni w headstocku lorch. Swoją drogą dobrze to o nich świadczy. Pewnie będę docierał ręcznie. Celownik laserowy już kupiłem. - sanie będą nowe własny projekt. - stolik poprzeczny docelowo nowy. Projekt "inspirowany" stolikiem poprzecznym Perris/Cowells. - stolik narzędziowy obracany też nowy. - śruba pociągowa i nakrętka nowa, trapezowa T10x 2 L. Napęd posuwu z oddzielnego silnika 24V z przekładnią ślimakową z płynną regulacją obrotów ( PWM ) prawo, stop, lewo. - konik wstępnie wykorzystam oryginalny, ma dobrą regulację boczną trzeba będzie dostosować wysokość i sprawdzić osiowość. Docelowo drugi na uchwyty zaciskowe zegarmistrzowskie 8 mm. Spełniam marzenie.... Miało być tanio, oj nie będzie... Mam Silniki, sterowniki silników, blat na podstawę w drodze, żeliwo sferoidalne na sanie stolik i.t.d w drodze. Frezy "malutkie" do rowków T 3 mm i frezy 45, 60 stopni (nfrf) "jaskółczy ogon" w drodze. Razem ze szlifowaniem łoża doszedłem już do granicy budżetu ( 3k pln). Przyjdzie mi zbankrutować. -