-
Liczba zawartości
1777 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Władek Meller
-
Czas warszawski - Seminarium w Muzeum Warszawy
Władek Meller odpowiedział Władek Meller → na temat → SPOTKANIA
Jeśli ktoś ma 2 godzinki czasu to zdecydowanie polecam 🙂 https://www.facebook.com/ZlotnikowZegarmistrzowOptykowGrawerowBrazownikow/posts/pfbid02N8yWd8FwSP8zzCTYuYRoPSyu5t9sKfbnNXUysAuSmxdQHFti4GSLkG366pSVdbyZl?__cft__[0]=AZXAPsNd_z45Gn0XpWj-RXjCSnt4qQs8lQhUkp7WiN9RDtsAB1qx5AG5Wzn5J4z4qj4pD9KjIY3KANb8HPdQQVSDjJWsO1mJLOEvXV5-cjYTbwInrPQIxUC65y6cUPNue7i4nKP6ibAqqV7O1EuQrgAH5hfNY6R_cL4gR2WHbtr6TV8pKmVYZYH6jEHqmhbPUxJqcoCKAUNyVmx-vpHWZHnF&__tn__=%2CO%2CP-R -
Takie zaproszenie wysłano z Muzeum Warszawy. Jest ono kierowane do wszystkich zainteresowanych tematyką osób: Szanowni Państwo, W imieniu organizatorów – Centrum Badań nad Kulturą Warszawy Uniwersytetu Warszawskiego, Muzeum Warszawy oraz Wydziału Geografii i Studiów Regionalnych Uniwersytetu Warszawskiego – zapraszam Państwa na XXXII Seminarium Warszawskie, które odbędzie się w najbliższy wtorek 20 lutego 2024 roku w godz. 18:00–20:00. Tytuł spotkania brzmi: Czas warszawski. Dyskusję poprowadzą dr Paweł Weszpiński oraz niżej podpisany. Na Seminarium zapraszamy do sali Biblioteki Muzeum Warszawy (Rynek Starego Miasta 42, I piętro, udział bezpłatny – wejście przez drewnianą bramę od ul. Nowomiejskiej). Wszyscy, którzy nie będą mogli uczestniczyć stacjonarnie w Seminarium, mają szansę obserwować jego transmisję on-line na stronie facebookowej Muzeum Warszawy ( https://www.facebook.com/muzeum.warszawy/?locale=pl_PL ). Warszawa to nie tylko miejsce, ale również czas – pory roku (m.in. słynna wiosna warszawska), daty (m.in. 1313, 1791, 1944), godziny (m.in. 11:15, 17:00), czas-owniki (m.in. znamienny warszawski czasownik „śpieszyć się”)… Niekiedy czasowość warszawską wiążemy z dostępnością lub niedostępnością pewnych lokalizacji (zwłaszcza w godzinach szczytu lub w okresach remontu ulic czy placów), nierzadko utyskujemy na lekko traktowaną punktualność stołeczną, często zastanawiamy się nad kategorią czasowości, stojąc na przystanku komunikacji publicznej lub tkwiąc w długim „ogonku” w sklepie bądź przychodni. Ale nasze najbliższe Seminarium Warszawskie pragniemy poświęcić przede wszystkim zegarom, czasomierzom, chronometrom obecnym w miejskiej przestrzeni publicznej – na czele z zegarem na wieży Zamku Królewskiego. Chcemy się przyjrzeć fachowi zegarmistrzowskiemu i znanym firmom warszawskim w tej branży, jak również rozpoznać mechanizmy, tarcze i przekładnie wskazówkowe pozwalające zegarom ułatwiać nam życie i porządkować nam jego czas. W Seminarium wezmą udział w roli eksperckiej: dr hab. inż. Sergiusz Łuczak, prof. PW – dwukrotny Mistrz Polski w modelarstwie samochodowym. Na Wydziale Mechatroniki Politechniki Warszawskiej uzyskał tytuł zawodowy magistra inżyniera (na specjalności Konstrukcja Urządzeń Precyzyjnych) oraz stopnie naukowe doktora i doktora habilitowanego (w ramach nauk technicznych w dyscyplinie Budowa i Eksploatacja Maszyn). Od 2004 r. jest zatrudniony na Wydziale Mechatroniki PW – w Zakładzie Konstrukcji Urządzeń Precyzyjnych w Instytucie Mikromechaniki i Fotoniki, od 2018 r. na stanowisku profesora uczelni. Przedmiotem jego zainteresowań jest mechatronika, mechanika precyzyjna, w tym technika zegarowa oraz mikrosystemy. Jest autorem ponad 50 publikacji naukowych, 4 patentów i 8 zgłoszeń patentowych. Był kilkukrotnie nagradzany za działalność naukową i dydaktyczną przez Polską Akademię Nauk, Rektora Politechniki Warszawskiej oraz Klub Miłośników Zegarów i Zegarków, którego jest aktywnym członkiem. Za pośrednictwem serwisu YouTube ( https://www.youtube.com/@Jaszobam ) propaguje wiedzę o technice zegarowej. mgr inż. Władysław Meller – jego zainteresowanie zegarkami i zegarmistrzostwem zrodziło się jeszcze w czasach dziecięcych, gdy będąc uczniem całe popołudnia spędzał w zakładzie zegarmistrzowskim pod okiem swojego ojca Antoniego Władysława Mellera. W dalszym etapie nauki – zwieńczonym tytułem magistra inżyniera mechanika na Wydziale Mechaniki Precyzyjnej (dziś Wydział Mechatroniki) Politechniki Warszawskiej, na specjalności Konstrukcja Przyrządów Precyzyjnych – zdobywał teoretyczną wiedzę zawodową. Kolejnym etapem była regularna praca zegarmistrza, współprowadzenie sklepu z zegarkami oraz przedstawicielstwa handlowego dla szwajcarskich producentów. Współtwórca Klubu Miłośników Zegarów i Zegarków, organizator branżowych przedsięwzięć i autor wielu publikacji o tematyce zegarowej, w tym także w zakresie techniki. Autor książki Przystanek: zegarek. Zegarki i przystawki balansowe z Błonia, w której zebrane są szczegółowe informacje na temat historii produkcji zegarków w ZMP Błonie. Biegły sądowy w zakresie zegarków i zegarmistrzostwa. Monika Siwińska – historyczka sztuki, kuratorka Muzeum Warszawy zajmująca się kolekcją rzemiosła artystycznego Muzeum Warszawy, kuratorka Gabinetu Sreber i Platerów Warszawskich oraz współkuratorka Gabinetu Suwenirów oraz Gabinetu Zegarów Warszawskich w ramach wystawy głównej Rzeczy warszawskie w Muzeum Warszawy. Autorka i współautorka wystaw m.in. Manifestacje i Owacje – propaganda w PRL (w Muzeum Mazowieckim w Płocku), Ikony ze zbiorów Muzeum Mazowieckiego w Płocku, Spółdzielnia ORNO. Biżuteria (w Muzeum Warszawy), Julia Keilowa. Projektantka (w Muzeum Warszawy – otwarcie wystawy: 21 marca 2024 r.). Autorka i współautorka publikacji z zakresu rzemiosła artystycznego i historii wychowania, m.in. Secesja, przewodnik po ekspozycji Muzeum Mazowieckiego w Płocku, Edukacja domowa dziewcząt 1864–1914, Fabryka Wyrobów Srebrnych Karola Filipa Malcza na tle kolekcji sreber Muzeum Warszawy, Julia Keilowa. Projektantka art deco (premiera książki w kwietniu 2024 r.). Nasze Seminaria to interdyscyplinarne i wielowątkowe, poświęcone Warszawie dyskusje zaproszonych gości oraz wszystkich zainteresowanych uczestników. Zarówno sama idea spotkania instytucji nauki z instytucją kultury – czyli Uniwersytetu Warszawskiego i Muzeum Warszawy – jak i każdorazowy udział trójki (niekiedy czwórki) specjalistek i specjalistów zajmujących się w badaniach i w praktyce Warszawą są rękojmią merytorycznej jakości dyskusji. Seminaria Warszawskie wpisały się na stałe w kalendarz wydarzeń varsavianistycznych i są okazją do comiesięcznych (a czasem częstszych) ważnych rozmów o naszym mieście. Z relacjami z poprzednich Seminariów mogą Państwo zapoznać się na stronie facebookowej Muzeum Warszawy. Łączę wyrazy szacunku, zapraszając do udziału w naszym Seminarium – Mikołaj Madurowicz
-
W sobotę 3 lutego - w pierwszą sobotę miesiąca, do odwiedzin zaprasza Muzeum Rzemiosł Artystycznych i Precyzyjnych w Warszawie - czyli Muzeum Cechowe. Będę obecny w tym dniu i (o ile będą chętni) będę prowadził prelekcje na temat historii Muzeum (prelekcja ciekawa - mam nadzieję). W imieniu organizatorów i własnym serdecznie zapraszam. Szczegóły w linku https://rzemioslo.waw.pl/zaproszenie-do-muzeum-rzemiosl-artystycznych-i-precyzyjnych-w-warszawie/?fbclid=IwAR3WMhYrDnel05Eh7X2kdr7IF7bOgsN5wWQ1WfwTdTHq4Zp8iR4DyfKCTyA Prowadziłem prelekcję na temat historii Muzeum w trakcie Warsztatów w październiku 2022. Teraz prelekcja nie dotyczy historii Cechu, a tylko Muzeum i jest poważnie rozszerzona o istotne fakty, które udało mi się ustalić. Serdecznie zapraszam, Władysław
-
To budzik p. Krystyny Mrugalskiej (ze zbiorów Profesora). Nie jest do sprzedaży, ale... jeśli ktoś zorganizuje wystawę i ten eksponat będzie na niej potrzebny, to p. Krystyna na pewno chętnie przekaże budzik organizatorowi wystawy. Łódzkie budziki z Mera Poltik - dlaczego nie (byle dobrze poukładane i w odpowiedniej liczbie)? Zegarki i budziku dla niewidomych - świetnie! Chętnie udostępnię gablotę w sklepie (zaraz po wystawie zegarków z Błonia). pozdrawiam, Władysław
-
Co myślicie o takim budziku, bo ja nie widziałem go za czasów Mera Poltik?
-
Od 24 października - od rocznicy (1959) produkcji pierwszej partii zegarków Błonie w Błoniu do 20 stycznia 2024 roku w naszym salonie odCzasu doCzasu będzie trwała wystawa: „Zegarki Błonie w 70. rocznicę powstania Zakładów Mechaniczno-Precyzyjnych w Błoniu” Pierwsza taka wystawa - bardzo owocna była zorganizowana w naszym salonie, jeszcze w Złotych Tarasach w roku 2010. Teraz też chcielibyśmy, by wystawa była owocną, a to zależy także od zainteresowania i włączenia się w nią klubowiczów. Tak samo jak 13 lat temu wystawa jest wspierana przez nasz Klub! Informacja o wystawie: https://odczasudoczasu.pl/2023/10/zegarki-blonie-w-70-rocznice-powstania-zakladow-mechaniczno-precyzyjnych-w-bloniu/ zapraszam, Władysław
-
Oryginalne części do zegarków z Błonia
Władek Meller odpowiedział Władek Meller → na temat → ZEGARKI POLSKIE
Dziękuję bardzo, Taki miałem doświadczenie i przekonanie, ale... wątpliwości też miałem. Dziękuję za wsparcie. pozdrawiam, Władysław -
Oryginalne części do zegarków z Błonia
Władek Meller odpowiedział Władek Meller → na temat → ZEGARKI POLSKIE
Cześć, Interesuje mnie długość wskazówki sekundowej, bo na wielu egzemplarzach jest ona "dość krótka". Niektóre są po prostu przycięte i to widać, ale sekundnik jest chyba jednak krótszy od wskazówki minutowej. Pokazuję zdjęcia swojego Blonexa - czy możesz zrobić i pokazać takie zdjęcia, proszę nawet na zdjęciach katalogowych -0 z czasów produkcji, wskazówki sekundowe wydają się być krótkie -
Oryginalne części do zegarków z Błonia
Władek Meller odpowiedział Władek Meller → na temat → ZEGARKI POLSKIE
dziękuję! Czy mogę prosić Ciebie także o zdjęcie tego zegarka "na wprost"? -
Myślę, że u każdego z kolekcjonerów pojawiają się pytania o oryginalność konkretnych elementów dzisiejszych zegarków z Błonia. Ja mam już jedno: Koronka do zegarków Błonie w radzieckich kopertach IV i V. Jaka powinna być koronka w dla tych polskich zegarków w radzieckich kopertach? Ja ze swojej pracy pamiętam że to była taka, jak na przedstawionym zdjęciu (dwie leżące obok koperty), ale jestem ciekaw Waszej opinii? Czy ktoś ma taki zegarek NOS? - poproszę o zdjęcia
-
70 lecie Zakładów Mechaniczno Precyzyjnych, Mera - Błonie
Władek Meller odpowiedział Eugeniusz Szwed → na temat → Radość z Błoni
Rocznica ma być obchodzona... merytorycznie i ciekawie. O planach na wystawę i około wystawowe aktywności w sklepie odCzasu doCzasu mamy jeszcze chwilę czasu. Wystawa w Błoniu, zatytułowana: "Od zegarka do parkometru". Polska myśl techniczna rozpoczyna się już w tym tygodniu. W imieniu organizatorów zapraszam do Błonia -
Ja nic na ten temat nie wiem 😞
-
O historii polskich zegarków na rękę po II wojnie światowej z prof. Błażejem Brzostkiem z Wydziału Historii UW rozmawia Marcin Zaremba. https://open.spotify.com/episode/7z6rU5GjchyTuDxe0Atue7?si=sHzwoKKCSl-m6iH2r6-57A&dd=1&nd=1 pozdrawiam, Władysław
-
Spotkanie miłośników dużych i małych zegarów w Srebrnej Górze
Władek Meller odpowiedział dziadek → na temat → ZEGARY
Będę się bardzo starał złożyć deklarację przyjazdu. Chciałbym być, oczywiście - jeszcze chwilę, proszę -
Moje przemyślenia po lekturze "Błonie - model eksportowy" W czasie pisania książki motyw eksportu właściwie się nie pojawił. Może z wyjątkiem wskazania nazwy "Blonex" - jako nazwy eksportowej. Wiadomo także było, że zegarki w kopercie złoconej (importowanej) były eksportowane do krajów arabskich. - czyli o eksporcie nie wspomniałem. To oczywiście brak, który powinien być uzupełniony. Tyle, że wiedza musi być najpierw zgromadzona/poznana Na pewno w chwili uruchamiania produkcji własnych mechanizmów zakładano eksport zegarków. Na pewno z tego powodu przygotowano narzędzia do znakowania mostka przekładni chodu "16 RUBIS" - btw. znak był tłoczony, a nie grawerowany (produkcja masowa) Bardzo prawdopodobne, że z tego powodu napis "16 Rubis" pojawił się na tarczy. Zupełnie nie wiem, skąd wzięły się podane liczby wskazujące na wielkość eksportu. - dane niezwykle cenne, ale trzeba podać ich źródło (uprawdopodobnić). Czy został gdzieś podany jako wzór model Alfy z deklem wciskanym? Dlaczego autor opracowania widzi w zakręcanym deklu Alfy "odstępstwo od reguły"? Można z dużą dozą prawdopodobieństwa założyć, że zegarki eksportowane miały zakręcany dekiel - były lepsze (szczelniejsze), więc łatwiejsze do sprzedaży. Jeśli tak, to sugestia modelu eksportowego wydaje się być poprawną, ale potwierdzenie powinno być "mocniejsze" (większa liczba sztuk zegarków, potwierdzone przypadki) Mostki z napisem "16 Rubis" w zegarkach na rynku polskim widziałbym jednak raczej jako "radosną twórczość pobłoniową", "3. Fabryka starała się eksportować w dużej części zegarki z podzespołami produkowanymi w Polsce, aby podkreślić miejsce produkcji. Wskazuje to chociażby wpis bułgarskiego kolekcjonera i przykłady zegarków z polskimi częściami." To jest bardzo ciekawe, ale ja widziałbym inny powód niż podkreślenie miejsca produkcji. Mechanizmy zegarków nie były oglądany przez właścicieli zegarków. - nie było potrzeby takiego oglądania, groziło to zniszczeniem zegarka... nie było forów dyskusyjnych, Po pierwsze jestem zaskoczony, bo używanie polskich elementów w sytuacji zakazu montażu polskich mechanizmów było politycznie ryzykowne. - oskarżenia o sabotaż nikt na pewno nie chciał, a to "aż się prosi" o takie działanie tajnych współpracowników. Ja widziałbym raczej połączenie aspektu gospodarczego i politycznego. Do mechanizmów na rynek w Polsce nie można było użyć części wyprodukowanych w Polsce, bo groziło to właśnie oskarżeniem o sabotaż. Dla odmiany wysłanie mechanizmów z takimi elementami do innych krajów mogło być uzgodnione z władzami, a na pewno było w mniejszym stopniu niebezpieczne. - tam nikt nie zwróciłby na to uwagi. Z drugiej strony na magazynie zalegał stos elementów, które można było użyć, więc lepiej było je zużyć, niż kupować z ZSRR. Bardzo ciekawy tekst. Dziękuję i czekam na potwierdzenie liczb i dalsze "odkrycia". pozdrawiam, Władysław
-
Warto umieszczać tekst do dyskusji w poście, a nie w załączniku. Czytam, czytam,... postaram się coś napisać w temacie 🙂
-
Junghans ATO-Mat
Władek Meller odpowiedział mkl1 → na temat → Zegary roczne i inne z wahadłem torsyjnym, zegary elektryczne
To nie jest koło wychwytu, tylko koło przekładni zliczającej Balans jest napędzany bezpośrednio impulsami, a nie poprzez wychwyt :- ) - nie umiałem nie zareagować pozdrawiam, Władysław -
W jaki sposób wykonuje się takie dekoracje?
Władek Meller odpowiedział Władek Meller → na temat → KĄCIK ZEGARMISTRZOWSKI
Nie jest! To produkcja niskonakładowa. Dla masowej, lub wielkoseryjnej przetłaczanie byłoby najlepsze. -
W jaki sposób wykonuje się takie dekoracje?
Władek Meller odpowiedział Władek Meller → na temat → KĄCIK ZEGARMISTRZOWSKI
Za to, co jest zamieszczane w materiałach odpowiedzialni są: autor i redaktor. - ja Zegarki i Pasja wspieram w zakresie poprawności technicznej i zawodowej. To zdanie (cytat) nie może być zamieszczone, bo ono opisuje czynności których nie wskazuje materiał - ono dotyczy tylko wycinania i obróbki boków mostków. Żeby to zrozumieć, trzeba się pochylić nad technologią wytwarzania. - zachęcam zdecydowanie pozdrawiam, Władysław to może pokaż tylko przykładowy frez jakim można takie gniazdo wyfrezować. Jakby co, to jego średnica (OK. - promień, czyli wskazane przez Ciebie "R") nie może być ujemna, bo żyjemy w realnym świecie 🙂 Narożnik gniazda jest ostry, więc promień takiego freza musiałby "zmierzać do zera" i to jest możliwe,... ale tylko w matematyce. Mówimy o realnych produktach! -
W jaki sposób wykonuje się takie dekoracje?
Władek Meller odpowiedział Władek Meller → na temat → KĄCIK ZEGARMISTRZOWSKI
By stwierdzić, że ta "informacja mija się z prawdą" trzeba znać się na technice. - można też zapytać wyedukowanego technika mechanika. By zobaczyć jak ta dekoracja została wykonana poprzez frezowanie, trzeba byłoby się przenieść do świata science fiction. - ja osobiście nie zamierzam 🙂 Oczywiście można też pokazać narzędzie - frez jakim tę operację wykonano Informację co to jest frezowanie można znaleźć tutaj: Frezowanie - Wikipedia Techniki nie oszukasz, nawet u źródła pozdrawiam, Władysław -
W jaki sposób wykonuje się takie dekoracje?
Władek Meller odpowiedział Władek Meller → na temat → KĄCIK ZEGARMISTRZOWSKI
Odgrzewam ten temat, bo jest on kontynuowany w różnych (dziwnych) miejscach w różny (dziwny) sposób. To, że pojawiała się dyskusja na profilu Czasoholików, to oczywista oczywistość wynikająca z publikacji postu o materiale z portalu Zegarki i Pasja. Tyle, że później, o wyrażenie mojej opinii na ten temat zaczepił mnie kolega @Autor1984 w wątku… o rozważeniu dodania do nazwy naszego klubu imienia Profesora Zdzisława Mrugalskiego (dyskusja na wewnętrznym podforum stowarzyszonych – płacących składki). Na ten temat otrzymuję też wiadomości prywatne z forum. Do powrotu dyskusji w niniejszym miejscu jeszcze nie doszło, co… niniejszym czynię. @Autor1984 wspominał w swoich postach, że ja niby sugeruję, że „twórca (zegarka) celowo wprowadza w błąd?” W innym miejscu podawał, że jego zagraniczni koledzy naigrawają się z przekazu w Zegarki i Pasja. W tym wątku podobnie wypowiadał się @SzefSzefow Nie zwracając uwagi na uszczypliwe komentarze, chętnie wrócę do dyskusji, o ile będzie to dyskusja ja argumenty techniczne, a nie przekonanie o czyjejś nieomylności. Tak przyjmowaną nieomylność tutaj przecież wskazywano – „zdjęcie z papieżem” OK. Wróćmy do meritum Dyskusję na temat wykonania mostków i półmostków należy zamknąć w jednym prostym pytaniu: Czy dla wykonanego z jednorodnego materiału przykładowego półmostka (zdjęcie) element dekoracyjny – wgłębienie kształcie rozciągniętego kara można wykonać poprzez frezowanie? Obróbka innych płaszczyzn i boków, oraz obróbka dekoracyjna tego samego półmostka nie są istotne w niniejszych rozważaniach, bo można je wykonać na wiele różnych sposobów. Po wszczęciu dyskusji oczywiście pytałem kilka osób „technicznych”, bo przyszło mi do głowy, że mnie „zaćmiło” i mogłem popełnić jakiś „kardynalny błąd”. Nie znalazłem nikogo, kto potwierdziłby, że tę dekorację można wykonać poprzez frezowanie! Jeśli ktokolwiek uważa, że ten element dekoracyjny można wykonać poprzez frezowanie, to proszę o okazanie narzędzia – fraza, którym go wykonano!
