Musiało to być dość dawno. Z tego co jednak widzę na zdjęciach podobnych Delban, to chyba nie jest kompletnie "od czapy", więc raczej nie będziemy jej wymieniać. Co do tego, czy do szuflady, czy na rękę, to prawdopodobnie po trochu jednego i drugiego. Co do tego, na czyją rękę, to możliwe, że po dobraniu odpowiedniego paska, będzie od czasu do czasu noszony przez wnuczkę pierwszego właściciela tego zegarka, który używał go przez prawie całe swoje powojenne życie, a więc chyba od początku lat 50. po pierwszą połowę 90., czyli przez moją żonę.