Nie wiem z kim się spotykasz, ale ja ostatnio rozmawiam z kilkoma funduszami inwestycyjnymi z top 20 na świecie i od pandemii nie widziałem nikogo w pełnym garniturze (poza naszymi czy ich zewnętrznymi prawnikami). Oczywiście koszula i marynarka są, żeby nie było że to spotkania w dresach;)
To też mój ulubiony Rolex, chociaż nigdy go nie miałem. Niestety zakończyli produkcję jak byłem na liście oczekujących. W związku z tym, że uważam że trzeba być debilem żeby narzekać na rolexowych fliperów, a później kupować od nich zegarki - niestety nie będzie mi dane go posiadać;)