Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Olciakk

Użytkownik
  • Content Count

    322
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

262 Entuzjasta zegarmistrzostwa

Informacje o profilu

  • Płeć
    Kobieta

Recent Profile Visitors

241 profile views
  1. Dzięki! Kurczak pozdrawia choć na ręku jest niezbyt wygodny
  2. Pamiętaj aby najpierw wysunąć koronkę do najbardziej zewnętrznej pozycji zanim odkrecisz śrubkę która trzyma wałek. Jeśli coś pójdzie nie tak podczas wyciągania lub wkładania koronki, to czeka Cię wyjmowanie całego mechanizmu i ściąganie tarczy aby dostać się do mechanizmu nastawczego. Wnętrze dekielka najlepiej oczyść za pomocą alkoholu wysokoprocentowego, czyli spirytusu, benzyny ekstrakcyjnej, płynu do dezynfekcji bez dodatków nawilżających. Mikrofibra też powinna pomóc. I sprawdź czy nie ma żadnych paprochów zanim zamkniesz ponownie, najlepiej przedmuchać na koniec gruszką.
  3. Czyli zdjęcie ma być ruszone?
  4. Książka była opakowana w co najmniej 5 warstw. Była biała włóknina przypominająca materiał z maseczek chirurgicznych, pakunek owinięty był w warstwę papieru sklejonego taśmą, na tym były jakieś plakaty (?) owinięte wokoło w kilka kolejnych warstw i sklejone taśmą. Ciężko mi powiedzieć co to za plakaty bo ilość taśmy nie pozwoliła na bezstratne odzyskanie materiału. Było dużo taśmy. [emoji14] Niestety zdjęć z procesu rozpakowywania nie posiadam, ale na pierwszym zdjęciu z poprzedniego posta książka leży na tej włókninie. A i zapomniałam - i było dużo taśmy. Dziękuję po stokroć, już zaczęłam lekturę i jest super A miejsce hmmm... Niech będzie szóste
  5. Bardzo dziękuję @Eugeniusz Szwed za prezent niespodziankę, który okazał się być książką Mateusza Piechnika "Czas na głębokości"! Ponad rok temu rozważałam zakup tej książki. Ale gdy w grudniowym konkursie fotograficznym wygrałam kalendarz, to pomyślałam sobie, że dobra nie kupuję, kiedyś wygram w jakimś konkursie. I oto w marcu 2021 zupełnie niespodziewanie moje życzenie się spełniło! Za okładką znalazłam również kartkę świąteczną Bardzo mi się zrobiło miło. Dziękuję z całego serduszka
  6. Ooo jak miło zająć siódme miejsce! Fajna sprawa z tą dodatkową nagrodą Dziękuję )
  7. Został lekko krzywy. Ale na razie mam dość tego serwisu. Jest z nim lepiej niż na początku, bo za pierwszym razem gdy zegarek był w centrali to wymienili mu kopertę ;p klamra byla ważniejsza, bo uniemożliwiała noszenie i jej naprawa wymagała wymiany całego elementu. Z bezelem na razie będę żyć, przynajmniej do momentu aż zbiorę cierpliwość na kolejną przygodę gwarancyjną lub, co jest bardziej prawdopodobne, zaniosę do jakiegoś zaprzyjaźnionego zegarmistrza żeby zrobił mi to w pół godziny za drobną opłatą. Zamieszczam zdjęcie bezela. Nie ma tragedii. Na początku było paskudnie prawie że idealnie pomiędzy - było albo mocno z lewej albo mocno z prawej. Teraz jest tylko lekkie przesunięcie.
  8. Po odesłaniu zegarka po raz 4 do serwisu w końcu wpadli na pomysł, aby wymienić klamrę. Udało się to załatwić dopiero po napisaniu do centrali w Szwajcarii. Nie doszło do kontaktu z rzecznikiem praw konsumenta, chciałam najpierw wyczerpać możliwości gwarancyjne. Więc ostatecznie naprawione, ale co cierpliwości straciłam to moje :/
  9. Dzięki przytomności Karotki własnie ogarnęłam, że głosowanie ruszyło, a mojego zdjęcia brak. Pora zatem się wytłumaczyć Miałam tylko ten weekend na zrobienie fotki, a u mojego chłopaka byłam tylko przez połowę soboty, więc trzeba było coś wymyśleć wtedy, bo tylko w tym czasie miałam dostęp do męskich zegarków. Wstępnie dobraliśmy model oraz rekwizyty - padło na tematykę wojenną. Ułożyłam do zdjęcia i zrobiłam jedno wstępne zdjęcie, widoczne poniżej: Od razu po tym zdjęciu uznałam że mięciutki kocyk pasuje jak świni siodło oraz że przeszkadza mi godzina. Wysłałam więc chłopaka, by poszukał czegoś co lepiej nada się na tło, a sama wzięłam zegarek do ręki i chcąc przestawić godzinę odciągnęłam koronkę... i w tym momencie dostałam palpitacji serca, zrobiło się gorąco i pociemniało mi przed oczami. Ze wskazówki minutowej odpadła farba luminescencyjna, rozsypując się w moich oczach od wstrząsu spowodowanego ruchem koronki. Zrobiło mi się okropnie przykro, więc tylko wytłumaczyłam się chłopakowi, który zareagował niesamowicie łagodnie i nawet chciał szukać czegoś innego do zdjęcia, natomiast mi się odechciało za cokolwiek dalej zabierać. Posprzątałam plan zdjęciowy i odłożyłam zegarek z ogromnym poczuciem winy, chcąc zapomnieć o całej sytuacji. Tak więc temat przeleciał, czas minął, a ja zostałam jedynie z tym zdjęciem. Już się zdecydowałam, że z braku laku wyślę własnie to, ale najwyraźniej moja chęć zapomnienia zadziałała zbyt dobrze i koniec końców nie wysłałam wcale Więc poza konkursem, spóźniona wysyłam moje zdjęcie wraz z wyjaśnieniem.
  10. O, czekoladek to ja nikomu nie zamierzam odmawiać będzie trzeba coś fajnego wymyślić do zdjęcia
  11. Mechanizm to ETA 2872. Szwajcarzy zlecili produkcję produkcję tego werku Seagullowi w Chinach. Po jakimś czasie ETA przestała sprzedawać werki 2872, z racji ich grubości (przegrały z 2824). Sea-gull pozostałe werki wsadził do swoich zegarków i sprzedał pod swoją marką A napis Swiss Made został, dumnie zdobiąc wahnik Także szwajcary z epoki post rewolucji kwarcowej wiele łączy z Chinami.
  12. Cześć to byłby chyba odpowiedni wątek na wstawienie mojego nabytku. Jak dużo macie złotych Seiko w waszych zbiorach?
  13. Punkt w którym zostawiam zegarek (Doliński) to był jedynie pośrednik, który odsyłał zegarek do producenta, czyli do serwisu Swatch Group pod który podlegają polskie punkty. Serwis gwarancyjny w Polsce robi chyba się w jakimś miejscu w Warszawie. Nie wiem gdzie dokładnie. Raczej jest jedno takie miejsce na Polskę, ale żadnych potwierdzonych informacji nie posiadam.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.