Ja bym nigdy nie pomyslal zeby swojego DW-5600 w ten sposob testowac. Bo i po co? Z drugiej strony dla mnie zegarek to nie obiekt kultu czy bizuteria ale po prostu zegarek. DW5600 mialem na rece non-stop przez cwierc wieku. Na codzien, w miescie, na nartach, na zaglach, na rowerze, pod woda, na pustyni. To byl zegarek ktory zawsze dzialal a ja nie musialem sie martwic ze cos mu sie stanie, jak przypadkowo o cos nim zaczepie albo uderze. I nie musze go zdejmowac jak wchodze do wody czy nurkuje glebiej. PS skoki na bungee to chyba KAZDY zegarek powinien wytrzymac. Ostatecznie - nie kazdy lot konczy sie rabnieciem w beton.