Robiłem TK kości skroniowej i obszaru ucha, na szczęście wszystko w normie, z krążeniem i kwestią zgryzu też ok. Trochę pomieszałem ze słyszeniem, sprawdziłem ostatni audiogram i 18 khz mam na zdrowym uchu, na lewym spadek do 15 kHz. Wiem, że w moim wieku to przyzwoity wynik i nie narzekam, dużo gorsze są szumy uszne często nie dając zasnąć w cichym pomieszczeniu. Z kolei nadwrażliwość słuchowa powoduje, że niektóre głośniejsze dźwięki stają się nieprzyjemne, czasem wręcz bolesne, np. trąbka Milesa, wyższe dźwięki wibrafonu i fortepianu, ale nie wyobrażam sobie przestać słuchać muzyki z tego powodu, za to mniej już interesują mnie kwestie sprzętowe [emoji6]