Farbowany [emoji631] produkujący na [emoji1239] [emoji6]AD20.5 CP w stali 20CV, przyszedł wczoraj i dzisiaj wyjeżdża, ale tylko dlatego, że chyba wolałbym w innej klindze. Pierwszy Demko w łapkach więc mechanika, blokada i ogólne wrażenie bardzo dobre, chcę.
Czyli potwierdzasz, że to przypadłość wielu chińczyków, tak zawiódł mnie np. Vosteed. Swoją drogą, czy można taką micartę potraktować papierem ściernym i da to efekt przynajmniej tak dobry jak okładziny w Fox Knives?
No pięknie, powinszować tylko. Do 1000 raczej nie dobiję, bo trochę mi przeszło to winylowe uzależnienie, ale od czasu do czasu dorzucam coś do kolekcji.
Co ciekawego? Jest tego trochę ponad 500 tytułów, coś bym znalazł [emoji6] Teraz słucham ostatniej płyty kupionej w minionym roku, tuż po premierze. Co do DM, to zawsze i wszędzie [emoji3577]
Folder, który o wiele lepiej wygląda na żywo, bo na zdjęciach nie do końca mnie przekonywał. Ergonomia bez zarzutu, ostrze z fabryki goli włosy, jakość wykonania bardzo dobra, no i ta płócienna micarta - mniód, a szmat do tej pory nie ceniłem. To tak na szybko po kilku godzinach obcowania.
Burns, tak też sądziłem, aczkolwiek różnica aż 50 gramów między wersją tytan vs micarta wydawała mi się ciut duża, nawet pomimo braku jednego linera w micarcie. Rozglądam się dalej, Fox OG już mi się odwidział, a i głowa po BF zdążyła już ostygnąć
No właśnie, a ten gangster waży 180 tłustych gramów, mój Metamorph chyba coś około 60 [emoji6] Czy to jedynie zasługa cięższego materiału użytego na okładki, czy jest tam liners, którego brakuje w wersjach z micartą?
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.