Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

herbee

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    128
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez herbee

  1. Haha. Zawsze smacznej kawy i obyśmy nie musieli robić zbiórki u gastrologa, pozdro.
  2. herbee

    Jazz i okolice

    Aż dziwne, że bez echa tu przeszła setna rocznica urodzin. O dwa dni spóźniona, ale w końcu jest u mnie, prosto zza oceanu:
  3. Nawet w tych dopieszczanych przez użytkowników ekspresach można znaleźć pleśń. Tak jak napisałem, są miejsca, do których nie dotrze pędzelek, szczoteczka czy końcówka odkurzacza, może jedynie sprężone powietrze z kompresora coś da. Tak czy siak, bez rozkręcenia sprzętu zwykłe czyszczenie na niewiele się zdaje. Kolejna kwestia to zaparzacz. Pół biedy jeśli jest to element, który można z ekspresu wyciągnąć i chociażby odkręcić sitko żeby wyczyścić nagar zbierający się na jego wewnętrznej powierzchni. A co w przypadku gdy mamy ekspres z nierozbieralnym modułem zaparzającym, który wymienia się, powiedzmy, co dwa, trzy lata? Nie piszę tego żeby obrzydzić komuś picie kawy z automatycznych ekspresów, a jedynie żeby zwiększyć świadomość typowego konsumenta, bo ta jest często niewystarczająca. Traktuję to jako pewną swoją misję i uświadamiam kogo mogę, bo producenci jedynie liczą hajs ze sprzedaży urządzeń.
  4. Mam świadomość, że wbijam kij w mrowisko, ale z całkiem dobrymi intencjami. Od kiedy zacząłem serwisować domowe ekspresy automatyczne przestałem pić taką kawę, w szczególności z ekspresów pewnej włoskiej firmy oraz z miejsc przypadkowych, ale także u znajomych. Wynika to z konstrukcji tychże, która nie pozwala chociażby dokładnie doczyścić taki ekspres z resztek zmielonej kawy. Zmielone drobiny zbierają się w miejscach niedostępnych dla zwykłego użytkownika i przepysznie sobie pleśnieją rozsiewając zarodniki po całym urządzeniu. Kolejna rzecz to ślady obecności i działalności insektów, głównie prusaków, które bardzo lubią zagnieżdżać się w cieplutkich okolicach boilera czy grzałki pary. Osobna kategoria to zaniedbane systemy do spieniania mleka, które śmierdzą zepsutym mlekiem, a zalegający w nich apetyczny serek stanowi pożywkę dla owadów i ich larw. Zdarzyło mi się widzieć takowe jeszcze żywe i poruszające się wewnątrz elementów spieniaczy do mleka. Problemy te w dużo mniejszym stopniu dotyczą ekspresów kolbowych i tylko z takich czasem napiję się espresso. Tylko czasem, ponieważ od kilku lat przede wszystkim piję kawę speciality parzoną alternatywnie. Na koniec zamieszczam przykładowe zdjęcia z takiego automatu po demontażu zespołu ciśnieniowego, dopiero wtedy widać całe to śmietnisko.
  5. herbee

    Nóż

    [mention=32788]loco50[/mention] , dzięki za zaproszenie, ale zdaje mi się, że to Suwalszczyzna, piękna kraina lecz zbyt daleko ode mnie, zostaje mi lookanie w necie, póki co [emoji6]
  6. herbee

    Nóż

    Chyba jednak jest zbyt „fancy”, bardziej pasuje do gablotki niż do kieszeni. Natomiast jestem pod nieustającym wrażeniem jakości wykonania, ergonomii, fabrycznej ostrości i tzw. fidget factor. To mój pierwszy kontakt z nożem od WE i już wiem, że będę uważnie przyglądał się ich wypustom, na pewno będę chciał coś od nich ustrzelić.
  7. herbee

    Nóż

    Kolejna przesyłka: WE Equivik Arctic Storm CF/Ti. Nie mam jeszcze czarnucha i tak się przymierzam być może do tego WE. Jakość wykonania i ergonomia bez zastrzeżeń, oglądam, macam i się zastanawiam…
  8. herbee

    Nóż

    Mcusta Tactility Elite, VG-10 i rękojeść z drewna cocobolo. Byłem ciekawy jak wygląda i leży w dłoni ten japoński folder, ale nie przypadł do gustu więc wróci do właściciela. Foty dla potomnych.
  9. herbee

    Nóż

    Honeymoon, wybaczcie
  10. herbee

    Nóż

    Łamałem się czy go nie wziąć i uczynić półkownikiem, ostatecznie zrezygnowałem i być noże będę tego żałował. Fajny nóż loco, graty przerwania abstynencji [emoji23]
  11. herbee

    Hi-Fi stereo

    Zazdro, bo na razie mogę tylko popatrzeć. Po przeprowadzce w końcu będę mógł posłuchać płyt, także tych czarnych, a może i wrzucę zdjęcie mojego retro systemu [emoji6]
  12. herbee

    Nóż

    [mention=32788]Burns[/mention] analogia zegarkowa jak najbardziej trafiona. Był czas kiedy miałem ich kilkanaście, teraz zostało ich pięć, a i tak najczęściej noszę G-Shock’a i NTH. Obawiam się, że z nożami mogę mieć podobnie, ale póki co, wszystkie rotują w kieszeni i używam ich do codziennych prac bez pieszczenia się z nimi. Nie wiem czy w ogóle przerodzi się to w pasję kolekcjonerską, ale chciałbym mieć jakiś nóż li tylko do podziwiania i zabawy, a tu wybór jest ogromny i trudny. Socom R-L nie spełnił oczekiwań jako nóż użytkowy, głównie przez wielkość, natomiast BT zamówiłem tylko z ciekawości, a jednak zostaje. Co jakiś czas zwracałem się ku zakupowi Spyderco Manix 2, a tu wpadło coś bardzo go przypominającego, z równie świetną ergonomią i znacznie lepszym wyglądem [emoji6]
  13. herbee

    Nóż

    Jak nic brakuje Ci@loco50 Exploita [emoji6] Może jeszcze kiedyś ustrzelę Shodana albo wgl coś od TKT. Tymczasem, Socomy zwrócone i czekam na innego chinola, a być może wpadnie też coś z kraju kwitnących wiśni i dziewcząt w podkolanówkach [emoji6]
  14. herbee

    Nóż

    To tu macie dzika z kosmosu [emoji16]
  15. herbee

    Nóż

    Jak nazwiesz tego bandziora, Mirek? [emoji6]@Burns tak na szybko jeszcze: Socom R-L z lekkim luzem głowni (jak jest w Elite?) i dość wiotkim czubkiem ostrza, nawet przy delikatnym używaniu byłoby mi szkoda stępić tak piekielnie ostry tip. Za to BT Exploit zachowuje się jak nóż ze stałym (sic!) ostrzem, po prostu szok, a sama głownia jest tak sztywna i mocna, że mógłbym ją wbić w drzwi samochodu i pruć blachę, do wyważania też się sprawdzi [emoji846] Do tego jeszcze jest tak ładny, że można się na niego gapić godzinami [emoji16] Jak coś, to promka na shargu trwa [emoji6]
  16. herbee

    Nóż

    @Burns, jestem nim trochę rozczarowany, wygląda całkiem ładnie, ale tu kończą się jego zalety, jak dla mnie. Jako miejski EDC do kieszeni jest trochę za duży, więc odpadł już z tego powodu. Rzeczą, która najbardziej mnie irytuje, to taka jakby „puszkowatość” rękojeści. Stukanie palcem, klipsem czy nawet samo przesuwanie palców po rękojeści generuje odgłosy jakbym miał w ręku puszkę napoju właśnie. Rękojeść sprawia wrażenie jakby była wykonana z grubszej blachy albo dmuchanego aluminium. Sama mechanika noża bez zastrzeżeń, przyjemnie się klika już prosto z pudełka, a ostrość krawędzi tnącej jest wręcz niebezpieczna. Jeśli MT do kieszeni, to będę szukał Bravo Mini, a do oglądania i zabawy to już raczej Elite w tanto i merlocie.
  17. herbee

    Nóż

    And the winner is: . . . . . . . . . . . . . Bestech Exploit! Będę go nazywał „SSS” czyli Spyderco Strider Style [emoji6] Jutro napiszę coś więcej i wrzucę fotkę. Jestem w trakcie przeprowadzki i muszę dzielić jakieś resztki wolnego czasu, więc może to nie nastąpić zbyt wcześniei 🥱
  18. herbee

    Nóż

    Pierwsze wrażenia już mam
  19. herbee

    Nóż

    Dopiero co wskoczyły, zobaczy się co z tego zostanie
  20. herbee

    Hi-Fi stereo

    Ciekawa nowość od jednej z lubianych przeze mnie firm
  21. herbee

    Nóż

    Kershaw 1660RBW, w sam raz na wyjście
  22. herbee

    Nóż

    Jak nie podejdzie to będzie Elite w merlocie
  23. herbee

    Nóż

    Tan = kolor [emoji846] Za Twoją sugestią domówiłem jeszcze wersję OD green stonewashed.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.