Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

herbee

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    128
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

230 Entuzjasta zegarmistrzostwa

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Warszawa

Ostatnie wizyty

12556 wyświetleń profilu
  1. Haha. Zawsze smacznej kawy i obyśmy nie musieli robić zbiórki u gastrologa, pozdro.
  2. herbee

    Jazz i okolice

    Aż dziwne, że bez echa tu przeszła setna rocznica urodzin. O dwa dni spóźniona, ale w końcu jest u mnie, prosto zza oceanu:
  3. Nawet w tych dopieszczanych przez użytkowników ekspresach można znaleźć pleśń. Tak jak napisałem, są miejsca, do których nie dotrze pędzelek, szczoteczka czy końcówka odkurzacza, może jedynie sprężone powietrze z kompresora coś da. Tak czy siak, bez rozkręcenia sprzętu zwykłe czyszczenie na niewiele się zdaje. Kolejna kwestia to zaparzacz. Pół biedy jeśli jest to element, który można z ekspresu wyciągnąć i chociażby odkręcić sitko żeby wyczyścić nagar zbierający się na jego wewnętrznej powierzchni. A co w przypadku gdy mamy ekspres z nierozbieralnym modułem zaparzającym, który wymienia się, powiedzmy, co dwa, trzy lata? Nie piszę tego żeby obrzydzić komuś picie kawy z automatycznych ekspresów, a jedynie żeby zwiększyć świadomość typowego konsumenta, bo ta jest często niewystarczająca. Traktuję to jako pewną swoją misję i uświadamiam kogo mogę, bo producenci jedynie liczą hajs ze sprzedaży urządzeń.
  4. Mam świadomość, że wbijam kij w mrowisko, ale z całkiem dobrymi intencjami. Od kiedy zacząłem serwisować domowe ekspresy automatyczne przestałem pić taką kawę, w szczególności z ekspresów pewnej włoskiej firmy oraz z miejsc przypadkowych, ale także u znajomych. Wynika to z konstrukcji tychże, która nie pozwala chociażby dokładnie doczyścić taki ekspres z resztek zmielonej kawy. Zmielone drobiny zbierają się w miejscach niedostępnych dla zwykłego użytkownika i przepysznie sobie pleśnieją rozsiewając zarodniki po całym urządzeniu. Kolejna rzecz to ślady obecności i działalności insektów, głównie prusaków, które bardzo lubią zagnieżdżać się w cieplutkich okolicach boilera czy grzałki pary. Osobna kategoria to zaniedbane systemy do spieniania mleka, które śmierdzą zepsutym mlekiem, a zalegający w nich apetyczny serek stanowi pożywkę dla owadów i ich larw. Zdarzyło mi się widzieć takowe jeszcze żywe i poruszające się wewnątrz elementów spieniaczy do mleka. Problemy te w dużo mniejszym stopniu dotyczą ekspresów kolbowych i tylko z takich czasem napiję się espresso. Tylko czasem, ponieważ od kilku lat przede wszystkim piję kawę speciality parzoną alternatywnie. Na koniec zamieszczam przykładowe zdjęcia z takiego automatu po demontażu zespołu ciśnieniowego, dopiero wtedy widać całe to śmietnisko.
  5. herbee

    Nóż

    [mention=32788]loco50[/mention] , dzięki za zaproszenie, ale zdaje mi się, że to Suwalszczyzna, piękna kraina lecz zbyt daleko ode mnie, zostaje mi lookanie w necie, póki co [emoji6]
  6. herbee

    Nóż

    Chyba jednak jest zbyt „fancy”, bardziej pasuje do gablotki niż do kieszeni. Natomiast jestem pod nieustającym wrażeniem jakości wykonania, ergonomii, fabrycznej ostrości i tzw. fidget factor. To mój pierwszy kontakt z nożem od WE i już wiem, że będę uważnie przyglądał się ich wypustom, na pewno będę chciał coś od nich ustrzelić.
  7. herbee

    Nóż

    Kolejna przesyłka: WE Equivik Arctic Storm CF/Ti. Nie mam jeszcze czarnucha i tak się przymierzam być może do tego WE. Jakość wykonania i ergonomia bez zastrzeżeń, oglądam, macam i się zastanawiam…
  8. herbee

    Nóż

    Mcusta Tactility Elite, VG-10 i rękojeść z drewna cocobolo. Byłem ciekawy jak wygląda i leży w dłoni ten japoński folder, ale nie przypadł do gustu więc wróci do właściciela. Foty dla potomnych.
  9. herbee

    Nóż

    Honeymoon, wybaczcie
  10. herbee

    Nóż

    Łamałem się czy go nie wziąć i uczynić półkownikiem, ostatecznie zrezygnowałem i być noże będę tego żałował. Fajny nóż loco, graty przerwania abstynencji [emoji23]
  11. herbee

    Hi-Fi stereo

    Zazdro, bo na razie mogę tylko popatrzeć. Po przeprowadzce w końcu będę mógł posłuchać płyt, także tych czarnych, a może i wrzucę zdjęcie mojego retro systemu [emoji6]
  12. herbee

    Nóż

    [mention=32788]Burns[/mention] analogia zegarkowa jak najbardziej trafiona. Był czas kiedy miałem ich kilkanaście, teraz zostało ich pięć, a i tak najczęściej noszę G-Shock’a i NTH. Obawiam się, że z nożami mogę mieć podobnie, ale póki co, wszystkie rotują w kieszeni i używam ich do codziennych prac bez pieszczenia się z nimi. Nie wiem czy w ogóle przerodzi się to w pasję kolekcjonerską, ale chciałbym mieć jakiś nóż li tylko do podziwiania i zabawy, a tu wybór jest ogromny i trudny. Socom R-L nie spełnił oczekiwań jako nóż użytkowy, głównie przez wielkość, natomiast BT zamówiłem tylko z ciekawości, a jednak zostaje. Co jakiś czas zwracałem się ku zakupowi Spyderco Manix 2, a tu wpadło coś bardzo go przypominającego, z równie świetną ergonomią i znacznie lepszym wyglądem [emoji6]
  13. herbee

    Nóż

    Jak nic brakuje Ci@loco50 Exploita [emoji6] Może jeszcze kiedyś ustrzelę Shodana albo wgl coś od TKT. Tymczasem, Socomy zwrócone i czekam na innego chinola, a być może wpadnie też coś z kraju kwitnących wiśni i dziewcząt w podkolanówkach [emoji6]
  14. herbee

    Nóż

    To tu macie dzika z kosmosu [emoji16]
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.