Kolejna "nagroda pocieszenia". Kupiona świadomie, chociaż za, nieświadomym podpuszczeniem @renqien, bo to chyba on pisał, że to śliczny, a skromny zegarek. Do tego zacząłem kroczyć drogą @kchrapek, czyli "kupuj tylko ładne stany, trupków i zniszczonych "dziadów" nie warto ani kupować ani pokazywać. Mnie ten nabytek bardzo cieszy!
Ps. Rakieta dalej nieuchwytna!
Wizyta w domu na Wszystkich Świętych. I takie oto sztuki po śp. Teściu. Szkoda, że Poljot niesprawny.
I jeszcze taka pajęczynka kupiona jakiś czas temu.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.