Sytuacja następująca: Zamówiłem przez stronę Loombardu zegarek. Zapłaciłem przelewem i do dziś dnia nie mam paczki. Po korespondencji z Loomabrdem okazuje się, że wysłali przedmiot na adres gdzie nie mieszkam od lat dwunastu. Skąd wzięli stary adres? Z przelewu. Pytam się grzecznie to po co adres do wysyłki podawany przy zakładaniu konta na ich stronie? Loombard nie wie. Korespondencja z nimi doprowadza mnie do fizycznego bólu. Mieliście podobną sytuację? Może ktoś podpowie co robić? Gwoli podpowiedzi: nie ma komu odebrać przesyłki z poczty, sam nie pojadę mam 400 km.