A ja pozwolę sobie nie zgodzić z kolegą.Pewnie,że Sumo ma lepszy werk,lepiej wykonaną tarczę ale... no właśnie ale :już ogólny look na zegarek daje odczucie "surowej "formy skx-a ,ciemniejszy ,bardziej czarny bezel ,przy którym Sumo wygląda jakoś bez charakteru i blado.Skx to właśnie taki "charakterniak" z bardzo wyróżniającą się i przemyślaną charakterystyczną bransoletą zwracającą uwagę.Dodatkowym minusem jak dla mnie jest 20mm w uszach przy Sumo(mnie drażnią te dysproporcje).Skx daje ponadto nieskończone możliwości wariacji paskowych,w każdym skórzanym pasku czy nato 22mm wygląda świetnie taki vintage pełną mordą, to taki zegar ze swoim niepodrabialnym DNA.Sumo to tylko lub ,aż tylko porządnie wykonany zegarek.Dodam ,że miałem niebieskie Blumo oczywiście bez szpetnego X.