Spirytus już był , więc spróbuję pozostałe zmiękczacze . Ale może faktycznie ten żel do powłok . Będę gdzieś na rogach ozdób próbować . No i jak Leskos zauważył , to cienka masa .... więc mechanicznie , mogę pokruszyć
A przy okazji spytam , jak takie ozdoby poprawić .... myślę by choć lekko zmyć tę czerń , bo wzorek jest raczej zapaćkany i prawie niewidoczny . Ten na brodzie , to jeszcze jakoś widać . Spirytus nie pomaga ... no i obawiam się by tego nie zniszczyć .
Moim skromnym zdaniem , to IDEALNIE Leskos , to na pewno oceni na 6+ ( według dawnych ocen szkolnych , bo teraz , to tak pokręcone , że nie wiem ) Ja tu widzę , piękną , starą brodę zegara .... w super dobrym stanie ! To wygląda tak , jakby nigdy , nic mu się nie przydarzyło . Efekt , robi wrażenie
Nooo , to masz naprawdę ciężko ! Moczyć, ale bez przesady i chyba grzać , to klej bardziej zmiękczy ..... ale Leskos to lepie się zna ! A poduszka elektryczna .. świetny pomysł Ja mam na razie lekko .... tylko w oparach spirytusu przez parę godzin .
Jak widzę , te odpadające elementy , to się zastanawiam - Czy on naprawdę wisiał na ścianie ? Zalany , na pewno był zalany Ale myślę , że nie w ,, trupa ,, .
Jest ,,rant,, mocno wgnieciony . A takie kleje , to ... ,,satana,, .. że po fińsku delikatnie powiem Dzięki . Tak ... właśnie , po kawałku i pomału myślę się przesuwać .
Ooooo , to ten klej co u Yodka . A czy gwoździe też ? ps. przy okazji pytanie do Leskosa . Zmywam brud i choroba wie co . Jak widać pod sankami , ładny mazerunek , a w koło , już nie . Ciężko ,.... więc ja trochę spirytusu na szmatkę i nad wieszakiem .... no już ładnie . Chyba zmywam starą politurę z brudem... czuć na szmatce . Ale czy czasem nie ryzykuję zmyciem mazerunku ? Wygląda na to , że nie , ...ale wolę zapytać
Że tak spytam ... jak patrzę , to chyba wpusty , pióra , są całe ... tyle , że wszystko porozklejane ? Bo , żadnych ,, połamań ,, jeśli chodzi o połączenia , to nie zauważyłem . Chyba , że nie dostrzegłem ?
Dasz radę Choć przyznaję , aż tak lekko nie ma i trochę czasu to zajmie . Ale , nie widzę tego , aż tak dramatycznie . Nie jest tak źle Wolę nic nie radzić , by nie szkodzić . Jak wspomniałem , koledzy więcej sposobów znają i więcej potrafią . Więc , nie ma co rąk rozkładać i poddawać się .... to tylko takie pierwsze wrażenie . Będzie dobrze
Gratuluję ! Pięknie wyszło A jak jeszcze , pojedziesz na szkolenie do Leskosa , to ja mogę się schować ... Pięknie , pięknie ! ps. to ona miała taki piękny fornir pod spodem ?
Jest już w moich rękach .... choć nieźle się stresowałem . Mocna patyna , ale od dołu widać jaki był kolor . Na dzwonkach , jest nieco rdzy , a mechanizm brudny , ale chodzi bez zarzutu . No , nie ma oznaczeń producenta
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.