Dzięki Tomasz ZZ za informacje Mój włos nie był zerwany , bo nie było żadnego fragmentu w zawieszce . Ale możliwe , że wcześniej był zerwany i stąd w zawieszki jest b.mało wsunięty . Włos , po prostu , zsunął się z zawieszki . Obecnie , by dźwignią zablokować wahadło , muszę je nieco unieść . Nie sprawdzałem ile , ale chyba ze 3 do 5mm . Więc , nic tu nie ociera . Myślę , że jeszcze ta wysokość ustawienia widełek , nie jest prawidłowa , a przede wszystkim czystość mechanizmu . Niby czysty , ale jak koledzy pisali , malutkie opory i zegar stoi . A ja kapłem nieco olejem , tak by pomóc , a tu nic się nie poprawiło . Jak koledzy piszą , zwiększyło tylko opory ( lepkość oleju ) . Po uruchomieniu , gdy obroty już osłabną , to kotwica ledwo przeskakuje , nie ma mocnego ( wyraźnego ) tykania , czy przeskoku . To tak , jakby zegar był nie nakręcony i nie miał już siły .