Z ciekawości zajrzałem na stronę Mroatman Watches of the USSR i tam też taka jest. W sumie to i tak nie ma dla mnie większego znaczenia.
P s.
Poniżej zdjęcie właśnie z katalogu Mroatman
Trafiłem dziś Starta w przyzwoitym stanie. Miałem co prawda nie kupować już radzieckich, ale spodobał mi się 😀. Poza tym, fajnie jest zaopatrywać u swojego zegarmajstra.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.