Nieważne ile tu jeszcze wywodów padnie nt. zaklinania rzeczywistości, to i tak to niczego nie zmieni. Zawsze będą pasjonaci, a także Ci zaciekawieni rozwijającą się sytuacją i chcący poobcować z zegarkiem na żywo. Będą również malkontenci i hejterzy , bo taka ich natura. Jednym słowem co kto lubi
Braciszek zacny ale Batman ładniejszy. To oczywiście subiektywny osąd, bo mój ulubiony kolor to niebieski
Może się Pani po prostu uśmiechała do klienta przez grzeczność a klient nie odwzajemnił uśmiechu
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.