Czytam, że Kolega ma trochę za wysokie ciśnienie albo jest ortodoksyjnym fanem muscle carów i ich historii...ale to też nie tłumaczy reakcji... Nie miałem jeszcze żadnego muscle cara i raczej nie będę miał ponieważ trochę inne "zapatrywania motoryzacyjne" mam, ale tego nie mogę wykluczyć na 100% (Mustang mi się podoba). Za to miałem kilka aut z V6 czy V8 i uwielbiam większe motorki Moim najważniejszym kryterium przy zakupie tego typu auta jest gang silnika, reszta schodzi na drugi plan. Mam więc prośbę do Kolegi żeby mi z ignorantem nie wyjeżdżał (nie ma słowa "ignoranctwo" w słowniku j. polskiego). Każdy może mieć własne zdanie i uszanuj to proszę (przecież napisałem wyraźnie "dla mnie"). Reasumując, jeżeli chciałby Kolega Mustanga z R4 to proszę bardzo, każdy kupuje co mu się podoba. Ja nie kupiłbym Mustanga z R4, jedyna dla mnie wersja to V8.