Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Hard Rockin' Amigo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    485
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Hard Rockin' Amigo

  1. Może coś takiego, tylko na bransolecie? GP Laureato.
  2. Dzień dobry. Proszę o przyjęcie mnie do klubu fanów marki. Jestem tez (nie)szczęśliwym posiadaczem zepsutego GBM'a 7000, który czeka w kolejce na naprawę. Cos takiego posiadam (zdjęcie identycznego modelu):
  3. Faktycznie, dopiero teraz zauważyłem
  4. Choruję na MM. To SBDX 001, czy 017?
  5. Dzień dobry. Na wstępie chciałem prosić kolegów o wyrozumiałość - debiutuję na forum i dopiero się uczę Ponieważ nie udało mi się znaleźć informacji o tym zegarku na forum postanowiłem sam dodać temat. Zegarek wpadł mi w oko stosunkowo niedawno. Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad kupnem jakiegoś elektronicznego G-Shocka, który przeżyłby ambitniejszą jazdę na rowerze, czy inną aktywność fizyczną. Mam świadomość, że firma nie jest zbyt prestiżowa i pewnie należy do klubu "majtkowych". Zegarek jednak mi się podoba. Znalazłem coś takiego: - 46mm szerokości i 100m wodoszczelności, - kwarcowy mechanizm "zatopiony" w piance PORON (mikroporowata pianka poliuretanowa absorbująca i amortyzująca) - dwa stopery, tryb pracy 24/12h, tryb cichy, automatyczny kalendarz, trzy alarmy, ustawiany kontrast wyswietlacza, timer, - czas pracy baterii deklarowany przez producenta to ok. 5lat, - przyciski usytuowane na 6 i 9 godzinie (mają nie przeszkadzać przy pracy w rękawiczkach), - pasek o zwężanej szerokości 29-24mm z opatentowanym zapięciem. Zegarek powstał podobno przy współpracy żołnierzy jednostek specjalnych (jakżeby inaczej ). Cena zegarka to ok. 150E (~600pln).
  6. Hard Rockin' Amigo

    Parnis

    Dzień dobry. Podobnie jak część z Was jestem właścicielem orientalnego Panerai'a (Parnis MM) Mówiąc szczerze jestem bardzo przyjemnie zaskoczony moim pierwszym chińskim zegarkiem. Tak bardzo, że rozważam kupno kolejnego. Jednak jest pewien problem... Chciałbym zapytać, czy ktoś z Was jest posiadaczem Parnisa MM w rozmiarze 47mm wersji Submersible? Mam wątpliwości jak będzie wyglądał na moim średnim nadgarstku.
  7. Niestety nieee... Żona kompensowała mu niedostatek lachonów. Mógł robić wszystko to na co mu pozwalała
  8. Zdecydowanie nie jestem fanem tej muzyki, ale znamienne są słowa zasłyszane kiedys w popularnej piosence Wiz Kahlify; "So many rocks up in the watch I cant tell what the time is..." Tyle diamentów w zegarku, że nie można odczytać godziny
  9. Capo Di Tutti Capi Miał fenomenalną kolekcję samochodów i zegarków, chciało by się powiedzieć jak z murzyńskich teledysków (sic!).
  10. Ciesze się, że trochę rozruszałem towarzystwo Mam wrażenie, że się trochę "boksujemy", więc spróbuje zakończyć temat (po raz drugi). Rolex jest ponad wszelką wątpliwość oryginalny (kupiony od pierwszego właściciela z kompletem dokumentów i innymi finezyjnymi bajerami). Szef kupował zegarki u siebie w domu; przedstawiciele manufaktur przyjeżdżali mu je osobiście pokazać. Zdjęcia zamieszczę jak tylko nauczę się to robić. Wszystkim dziękuję za okazaną pomoc i radę.
  11. Odpowiedź na nurtujące mnie pytanie dostałem bodaj w trzecim poście. Dziękuję za powstrzymanie "dryfującego" tematu - polemika na temat autentyczności zegarka jest bezcelowa. Dlaczego źle? Czy dlatego, że zapytałem czy są inne serwisy Rolexa w Polsce? Czy są alternatywne zakłady gdzie takich napraw dokonuje się w konkurencyjnej cenie?
  12. Ładnie wytłuszczone Czuję się jak nauczycielka języka polskiego... więc: - pisząc "z innej bajki" miałem na myśli wygląd i styl który raczej nie do końca do mnie pasuje, - w tej cenie mógłbym kupić inny zegarek który znacznie bardziej mi odpowiada, na przykład Sinn'a bądź Panerai'a. Była to dla mnie forma inwestycji, - zegarek kupiłem w USA, gdzie mieszkałem kilka lat, co za tym idzie inaczej tez wyglądały moje apanaże. Pokażę go z radością, jak tylko nauczę się dodawać grafikę. Właśnie uczę się z pomocą dwóch nowo poznanych kolegów w prywatnej korespondencji. Obiecuję wrzucić fotografię kiedy tylko posiądę tę umiejętność.
  13. Potrzebowałem porady w zakresie polecenia serwisu/alternatywnej tańszej naprawy a nie autentyczności zegarka. Jednoznaczna diagnoza została już postawiona przez zegarmistrza (o czym pisałem wyżej). Zgodnie z sugestiami zegarek będzie naprawiony w serwisie u p. Pieskiewicza w Warszawie. Wiedziałem kupując Rolexa, że koszty serwisowania będą znacznie wyższe niż w przypadku innych moich zegarków i się z tym liczyłem. W ostatnim czasie dokonałem kilku innych zakupów znacząco obciążających mój budżet i zastanawiałem się nad alternatywnymi możliwościami usunięcia usterki zegarka. Przedstawiłem się już.
  14. Można udzielać porad nie widząc zegarka - właśnie dlatego prośbę o pomoc skierowałem do miłośników tej marki. Wiedzą oni o jakim modelu mówię, bo nie są w tej grupie bez powodu. Zegarek jest autentyczny i nie widzę potrzeby tego udowadniać (nikt na forum tego dotychczas nie wymagał).
  15. Chciałem dołożyć zdjęcie, ale dopiero debiutuję na portalu i... jeszcze nie umiem. Pomożesz?
  16. Dzień dobry. Chciałbym wstąpić do klubu. Chociaż niedawno pozbyłem się ulubionego diverka SKA371, to ciągle mam przepięknego SNL'a 015.
  17. Właśnie tak sugerował zegarmistrz u p. Strojnego, jednak zastanowiło mnie dlaczego powiedział że raczej doradza klientom w naprawy i przeglądy w Wiedniu? Czy dlatego, że opinie o serwisie na Ptasiej nie są zbyt pochlebne? Ktoś z Was ma jakieś doświadczenia?
  18. Nie żywię urazy i doceniam szczerość. Zegarek jest bez wątpienia z "innej bajki". Gdyby nie symboliczna cena prawdopodobnie nigdy nie zdecydowałbym się na jego zakup. Wielokrotnie też zastanawiałem się nad jego sprzedażą. Moje pozostałe sikory są bez porównania skromniejsze.
  19. Chciałem grzecznie zapytać (ponieważ jestem nowy na forum); nie widzicie mojego posta, czy po prostu go ignorujecie?
  20. Dzień dobry. Na wstępie - wybaczcie. Mam świadomość, że powinienem raczej szukać w zakładce "polecani zegarmistrzowie", ale debiutuję na tym forum i liczę na Waszą pobłażliwość. Udało mi się jakiś czas temu kupić okazjonalnie Explorera I od mojego szefa. Zegarek w idealnym stanie, niemal nieużywany (szaraczek w imponującej kolekcji). Cieszyłem się zegarkiem niemal cztery lata... Niestety w wyniku mojego zaniedbania prawdopodobnie pękła sprężyna (tak mówi zegarmistrz od p. Strojnego). Pan Pieśkiewicz z autoryzowanego serwisu Rolexa wycenia naprawę wraz z zaległym przeglądem na ok. 3000pln. To cena dla mnie zawrotna. Czy mogę gdzieś wykonać naprawę taniej? Zegarmistrz od Strojnego sugerował wycieczkę do serwisu w Wiedniu, czy ktoś z Was ma jakieś doświadczenia w tej materii? Dziękuję za wszelkie sugestie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.