Lubię te klimaty[emoji6] ale bardziej do mnie przemawia oryginał. 125p to był mój pierwszy samochód. Miałem to szczęście posiadać go w oryginalnej włoskiej wersji.
Czasami chodzi mi po głowie ponowny zakup, ale nie był by to pick-up. Ewentualnie coupé, albo „Borewicz”.
Ja bym nie naprawiał, ten nóż raczej nie będzie miał zastosowania praktycznego. Swoją drogą ciekawe jest, skąd taki nóż wziął się w okolicy, w której go znalazłeś. Naprawdę ciekawy przedmiot.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.