prawie dwa lata nie zdejmowany z ręki nawet do kąpieli. Szafirowe szkiełko nawet dostało w dupe gdzieś na kamieniach...spływy, wycieczki, wojsko, rajdy - dzień noc zawsze na ręku. Najwygodniejszy pasek - nylon wersja druga. I działa. Rewelacyjny komputerek naręczny bo z zegarkiem to bym go nie mylił. Bardziej służy do nawigacji czy ogarniania rzeczywistości i organizmu. Szczerze polecam TACTIXA 7 pro. Ósemki jakoś z tym amoledemk i głośnikiem i mikrofonem - nie nie nie ;).