Ja z kolei rozłożyłbym zegarek i dał mu "pooddychać", tak z tydzień. Wcale nie zdziwiłbym się, gdyby po prostu ruszył. Ostatnio miałem do czynienia z dokładnie taką samą sytuacją, tylko "zegarmistrz" w ogóle nie założył uszczelki, zegarek kompletnie zalany, również wskazówkowiec AW-590. Po wymianie baterii na świeżą zegar ruszył, jak nowy: wszystkie segmenty LCD świecą, podświetlenie działa, wskazówki się nie rozjeżdżają. Można by rzec: fart. Owszem, ale w zegarku płyną tak małe prądy, że wcale nie jest tak łatwo spalić układ zalaniem wodą. Także proponuję otworzyć zegarek, położyć w pobliżu grzejnika i dać mu kilka dni na wyschnięcie na pieprz. Potem wymienić baterię (ta, która jest teraz, prawdopodobnie dzięki zalaniu dostała zwarcia i rozładowała się do zera) i jest szansa, że ruszy. Nic to nie kosztuje, a spróbować moim zdaniem warto.