Nic nie mam przemyślane, wielki chaos - coś na pewno będzie musiało pójść do ludzi, bo ani nie zwariowałem jeszcze tak całkiem, ani budżetu z gumy nie mam [emoji846] nie ułatwia też komunikacja z AD, bo nic się nie da zaplanować, bo nawet jak pytałem o nato, to była głupia gadka, że w zasadzie to nie wiadomo za ile i za kiedy [emoji23]
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.