Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Diego04

Najlepsza sieć komórkowa w Polsce

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Jash

@Centurio.

Rozumiem zatem, że wyznacznikiem "lepszości" sprzetu jest to, że ma dwa razy szybsze HSDPA :D

No niech ci będzie :)

To ja Ci napiszę żartem, że dla mnie wyznacznikiem jest posiadanie przez sprzęt NFC, a w tej kwestii IP5S jest w czarnej.... :D

A taki był ładny, nowoczesny, amerykański ten twój Ajfon.

 

Co do testów - Ty negujesz parametry, więc Ty potwierdź co jest realnie słabsze względem deklarowanego.

Ja pomiędzy obecnym BB Q10, a poprzednikiem IP5S nie widzę żadnej różnicy w prędkościach, ani przez WiFi, ani po danych pakietowych.

Na papierze wygląda to tak, że IP5S ma HSDPA 42,2Mbps, a Q10 21Mbps, HSUPA jest dokładnie takie samo w obu wypadkach 5,76Mbps.

W paktyce jest tak, jak dwa zdania wyżej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

 

I krok po kroku widać wyraźnie to co z twojej niewiedzy przebijało. Tak myślałem telefony-name z softem operatorów, używki i tak zbudowałeś świadomość telekomunikacyjną godną geniusza i autorytetu forumowego :-) 

Kolego nie masz pojęcia o tym o czym próbujesz dyskutować, testujesz operatorów na Black Berry :-) Którego soft i platforma sprzętowa powstała tak dawno temu ( ni myl z wydaniem) że nawet nie zbliża się do dzisiejszych stacji bazowych 

 

Poczytaj mądrzejszych pomyśl i daj sobie szanse milcząc na forum w tematach tele. 

 

http://technowinki.onet.pl/artykuly/blackberry-synonim-obciachu/wktv1

 

BlackBerry – synonim obciachu

Daw­niej biz­ne­so­we elity z dumą no­si­ły te­le­fo­ny Black­Ber­ry. Teraz ci, któ­rzy wciąż jesz­cze ich uży­wa­ją, skar­żą się, że ich prze­sta­rza­łe urzą­dze­nia stały się obiek­tem drwin i zło­śli­wo­ści ze stro­ny po­sia­da­czy iPho­ne’ów i naj­now­szych apa­ra­tów opar­tych na sys­te­mie An­dro­id.

 

 

Wróć do szkoły podstawowej i poproś o powtórkę z nuki czytania ze zrozumieniem.

Ktoś kto cytuje Onet jest mistrzem żenady!

Ja cię już karmić nie zamierzam.

Możesz zabrać łopatkę i wrócić do swojej piaskownicy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może trzeba wprowadzić ograniczenia w rejestracji, np. skończone 18 lat  B)

Fajnie, że ja używam telefonu tylko do komunikacji, a nie, żeby udowodnić Światu swą wyższość :)


ALAMO napisał - każdy ma prywatne, wrodzone prawo do bycia idiotą...może o to prawo walczyć, do swej idiociej śmierci...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Co do testów - Ty negujesz parametry, więc Ty potwierdź co jest realnie słabsze względem deklarowanego.

Ja pomiędzy obecnym BB Q10, a poprzednikiem IP5S nie widzę żadnej różnicy w prędkościach, ani przez WiFi, ani po danych pakietowych.

Na papierze wygląda to tak, że IP5S ma HSDPA 42,2Mbps, a Q10 21Mbps, HSUPA jest dokładnie takie samo w obu wypadkach 5,76Mbps.

W paktyce jest tak, jak dwa zdania wyżej.

Jakoś nie dziwi mnie że nie widzisz różnicy. Z jaka prędkością będą pracowały szybsze urządzenia w sieci złożonej z tych szybkich i wolnych ? Z taką jak najwolniejsze w sieci? ( szczerze mówiąc nie mam 100% pewności)

 

taki fragment:

O: Urządzenia standard 802.11n są kompatybilne wstecz z urządzeniami standardu 802.11a/b/g, działającymi na tych samych pasmach częstotliwości. W przypadku korzystania z routera (punktu dostępowego) działającego w oparciu o standard 802.11n, użytkownik prawdopodobnie odnotuje nieznaczny wzrost wydajności sieci złożonej z urządzeń różnych standardów. Jednak prawdziwy wzrost zasięgu i przepustowości sieci będzie widoczny tylko w przypadku wykorzystania wyłącznie urządzeń standardu 802.11n (również urządzeń klienckich).

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Adam Mickiewicz w kwestii najlepszej sieci komórkowej:

 

U nas, kto jest niby chory,

Zwołuje zaraz doktory;

Lecz czując się bardzo słaby

Prosi chłopa albo baby.

Ci ze swego aptekarstwa

Potrafiają i podagrze,

I chiragrze, i głuchotom,

I suchotom, i głupotom

Radzić. A i u nich wszakże

Nie masz na upór lekarstwa.

 

Mieszkał Mazur blisko Zgierza,

Któremu zginęła suka,

Straż domostwa i spichlerza.

Gdy jej z żalem i kłopotem

W okolicy całej szuka,

Wróciła się tydzień potem.

Ledwie poznał, że to ona;

Bo była wpół ogolona.

 

"O zbóje! zeby ją skryli,

Używają takich figli,

Że biedaczkę wygolili!"

"Powiedz raczej, że ostrzygli

- Robi mu uwagę żona -

Bo psów nie golą, lecz strzygą".

"A no patrzajcies no mi go, -

- Odpowie Mazur z przekąsem -

Jakaś ty mi dyć uczona!

Mając gołe jak pięść lice,

Chcesz nauczać nas pod wąsem,

Co jest brzytwa, co nozyce?

Przecież dobrze, suko miła,

Ześ tu jest, choć ogolona".

"I jam rada, ze wróciła, -

- Odpowiada na to żona -

Choć wróciła ostrzyzona".

"A nasz pan, co mu łysina

Przyświeca się jak ta psina,

Myślisz, ze jest postrzyzona?..."

"A wąsiki ekonoma, -

- Odpowiada zaraz żona -

Co mu wiszą jak u soma,

A błyscą jak namascone,

Sąć gólone czy strzyżone?"

"Biez-ci licho tego soma

I pana, i ekonoma, -

- Dobroduszny Mazur rzecze -

Dobrze, ze suka jest doma,

Choć tak szpetnie ogolona".

"Prawdę mówisz, mój człowiecze,

Toć i jam się ucieszyła

- Odpowiada zaraz żona -

Ze się suka powróciła,

Choć tak szpetnie ostrzyzona".

"Głupiaś z twymi nozycami!"

"I ty z twoimi brzytwami!..."

"Ze golona, przypatrzze się!"

"Ze strzyzona, pokaze się!

A dyć-ze to nierówne cięcie,

Co jak kosa trawę siecze".

"A dyć to w skórę zarznięcie,

Jak jak doktor... aż krew ciecze".

 

Tak się kłócą mąż i żona;

Miasto Zgierz całe się zbiega,

A krzyk wkoło się rozlega:

"Ogólona!" "Ostrzyzona!"

 

Idzie sąsiad: "Niechaj przyjdzie.

Niech się wpatrzy i przekona".

Jedzie Żydi "Podjedź no, Zydzie.

Czy golona, czy strzyzona?"

Od Żyda aż do plebana,

Od plebana aż do pana,

Sprawa zapieczętowana:

Co rzekł sąsiad, i Żyd potwierdził,

Pleban przyznał, to pan stwierdził:

Że wygrała męska strona,

Że suka jest ogolona.

 

Wracają do domu strony,

Po drodze chłop pyta żony:

Czy wyroku treść pamięta?

Ona milczy jak zaklęta.

U progu suka ich wita;

"Pódź tu, moja ogolona!"

- Woła mąż, na to kobiéta:

"Pódź tu, moja ostrzyzona!"

 

Mazur wściekł się, już nie gada

Ani żonie odpowiada,

Tylko wziąwszy pod rękawki

Wlecze ją wprost do sadzawki

I topi jak kadź ogórków.

Ona, nie nawykła nurków,

Już się zachłysnęła nieraz;

On, trzymając za ramiona,

Gnębi krzycząc: "A no teraz;

Czy golona, czy strzyzona?"

Biedaczka, ze śmiercią w walce,

Czując skonu paraliże,

Wytknęła tylko dwa palce

I za odpowiedź palcami,

Jakby dwiema nożycami,

Mężowi pod nosem strzyże.

 

Na ten widok uciekł z wody.

Ona poszła do gospody,

On się puścił aż do Zgierza

I tam przystał za żołnierza.

 


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja powiem, ze ta opcja zmiany operatora roamingowego z Play jest mocno bez sensu...

 

Przypomina mi to zakup samochodu, z którego w każdej chwili może z silnika wyciec olej, ale producent daje nam stale w gratisie baniak oleju do bagażnika, żebyśmy sobie mogli go uzupełnić.

Ale jak to realnie ma wygląda ??!!

Mam co pare kilometrów stawać, i sprawdzać czy właśnie oleju nie zaczęło ubywać ?

Sprawdzać co chwila czy mam zasięg ?

W momencie kiedy z silnika wyleci olej jest za późno na dolewki, silnik sie zaciera.

To samo w momencie pogorszenia sygnału danej sieci, w trakcie rozmowy, transmisji, jest za późno na grzebanie i zmiany, rozmowa sie urywa, jest fuckup.

Kompletny bezens, ze uzytkownik sam sobie ma dedukować i przełączać się do tej sieci, która da mu lepszą transmisję, lepszą jakość rozmowy, i jeszcze po kolei sprawdzać, która jest najlepsza.

Sorry ale to eksploatacyjny paleolit, zresztą w takich schemacie zupełnie niedopuszczaly w poważniejszych, przemysłowych, zastosowaniach....

 

A Głównie bez sensu jest to, że te urządzenia wciąż nie posiadają zdolności detekcji jakościowej - tzn. nie potrafią stwierdzić słabnącego zasięgu, spadku prędkości etc. i przełączyć się do innej sieci. Podobnie zresztą jest w latopach i innych sprzętach, kiedy działa wifi i "modem gsm", kiedy działamy na wifi, i spadnie jego jakość, samo nic sie nie przełączy na inną wifi, ani na odpalony modem gsm.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nic nie rozumiem... :)

Zapytam tylko ,czy wy ,koledzy dzwonicie ze swoich" telefonuf" czy tylko "jaracie się" że macie?

Aż strach pomyślę co robicie włączając TV :lol: -liczycie piksele pewnie :D

@Jash- wiem ,wiem,hejtuję :P


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Boogie, ale w Play ten roaming działa automatycznie, jak słabnie sygnał jednej sieci, to wskakuje inna, co Ty bredzisz z tym grzebaniem w czasie rozmowy :P U mnie jest sygnał w słuchawce, takie piknięcie jak zmienia sieć i tyle. Jak chcesz to sobie możesz wybrać na sztywno jedną, we własnej opini posiadającą najlepszy zasięg sieć, i na niej jechać. Ja tak muszę robić jak jadę do kumpla na wioche, jak mijam tablice "Żarowo" (z 500 mieszkańców może :D) to niestety play umiera, więc wiem że lepiej na sztywniutko dać akurat tam plus, też jest lipnie no ale cos tam łapie :)


Only Fools Do Not Fear The Sea

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

Nic nie rozumiem... :)

Zapytam tylko ,czy wy ,koledzy dzwonicie ze swoich" telefonuf" czy tylko "jaracie się" że macie?

Aż strach pomyślę co robicie włączając TV :lol: -liczycie piksele pewnie :D

@Jash- wiem ,wiem,hejtuję :P

 

Dzwonienie to tylko jeden z elementów do którego używam smartfona. Wiem, że są tacy co tylko dzwonią i sms'ują. Ja w tej grupie nie jestem.

Co do telewizora - leci już 7 lub 8 rok jak nie oglądam telewizji, więc pikseli nie liczę :D

 

Kosma - roaming działa z automatu, prawda. Nie wiem jak jest teraz, ale jak ja miałem Play to zasięg musiał kompletnie zniknąć aby się przełączyło. Tak więc w domu zawsze miałem tlącą się 1 kreską na 5, gdzie rozmowa była jakości "nic nie słyszę". Dlatego w domu miałem na sztywno Orange, a w mieście wszystko. Tak czy siak to przełączanie było męczące.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Magik.

Na tym samym urządzeniu oczywiście... 

A u mnie test wykonany w tej chwili Play 13/2,5 vs Orange 5/2 kolejny test  Play 13/2,5 vs 0 Plus i ostatni  13,2,5 vs 13/2,5 T- Mobil i czego to dowodzi?

 

Że Play to "d*pa i kamieni kupa" ? :). U mnie w Orange (smartfon: iPhone 6) sprawa wygląda tak...

 

orange_lte2.jpg

 

Co do ustawień operatora. Miałem do tej pory osiem iPhone'ów, korzystałem z usług różnych telekomów i sposób pobierania zmian ustawień operatora był zależny od charakteru tych zmian. Na przykład, gdy zmiany dotyczyły odblokowania LTE na iPhone'ach wówczas pobierałem za pośrednictwem iTunes, po podłączeniu smartfona do kompa. Cała reszta zapisana jest na karcie i to już w zupełności wystarczało - tak miałem w T-Mobile oraz Orange. Nieco gorzej sytuacja przedstawiała się w przypadku Plusa. Tu np. żeby mmsy działały, musiałem wklepać adres serwera Proxy w ustawieniach sieciowych, numer portu, mmsc itd..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje pomiary też były na Iphonie 6, niestety T-Mobile zablokował LTE w moim abonamencie, więc dlatego 3G :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzwonienie to tylko jeden z elementów do którego używam smartfona. Wiem, że są tacy co tylko dzwonią i sms'ują. Ja w tej grupie nie jestem.

Co do telewizora - leci już 7 lub 8 rok jak nie oglądam telewizji, więc pikseli nie liczę  :D

 

Kosma - roaming działa z automatu, prawda. Nie wiem jak jest teraz, ale jak ja miałem Play to zasięg musiał kompletnie zniknąć aby się przełączyło. Tak więc w domu zawsze miałem tlącą się 1 kreską na 5, gdzie rozmowa była jakości "nic nie słyszę". Dlatego w domu miałem na sztywno Orange, a w mieście wszystko. Tak czy siak to przełączanie było męczące.

 

Faktycznie jest tak że musi zniknąć żeby się przełączyć na operatora ale to samo dzieje się zawsze bez względu na sieć w trakcie przemieszczania się podczas rozmowy. Jadąc samochodem i prowadząc rozmowę przełączamy się między nadajnikami różnica w Play polega na tym że przełączenie teoretycznie może następować płynniej-szybciej zwał jak zwał bo teoretycznie nadajniki stoją 4x gęściej ( Play+TMobil+Orange+Plus) Jak to działa w praktyce ? Tak że jadąc jak przerwie rozmowę bo wypadam z Orange to w zasadzie w 99% sytuacji w ciągu kilku sekund jestem w zasięgu łapiąc kolejny jeden z 4 Operatorów nadajnik. Czy gdybym stracił zasięg wylatując z zasięgu bieżącego nadajnika złapał kolejne "pole" Mając tylko Orange/Plus/TMobil  tak szybko? Może ale w Play teoretycznie jest szansa że będzie to 4x szybciej. Przykładowa dzisiejsza trasa będę jechał ze Śląska do Krakowa później do Berlina i rano do Szczecina więc w zasadzie tylko główne szlaki komunikacyjne. W praktyce oznacza to dla mnie 99,99% czasu w dobrym zasięgu 3G/LTE 

Gdybym miał operatora nie roamingowego "dziury" w zasięgu byłby większe choć można przyjąć z pokrycia siecią operatorów nie mniej niż 80% w praktyce pewnie w okolicach 90% ale już licząc zasięg "internetowy" trochę strzelam ale szacuję że nie przekroczyłbym 50% 

 

Nie jestem maniakiem i nie wpadam w stany lękowe jak tracę net w telefonie ale korzystam z nawigacji w iPadzie mini ( TomTom) więc chcąc nie chcąc na pasku widzę kręcącą się zębatkę kiedy navi traci net. Ustawiając na sztywno operatora kręci się często ustawiając na automatyczne przełączanie między operatorami prawie nigdy. 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 
Że Play to "d*pa i kamieni kupa" ?  :). U mnie w Orange (smartfon: iPhone 6) sprawa wygląda tak...
 
orange_lte2.jpg
 

Super ! Dlatego będąc u ciebie też bym się przełączył na Orange... bo mam Play i mogę to robić :-) 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Magik.

 

Super ! Dlatego będąc u ciebie też bym się przełączył na Orange... bo mam Play i mogę to robić :-) 

 

 

No widzisz, ja nie muszę się przełączać. Tam, gdzie nie ma LTE, smartfon przełącza się w 3G i nadal mam zasięg na odpowiednio wysokim poziomie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Magik.

Moje pomiary też były na Iphonie 6, niestety T-Mobile zablokował LTE w moim abonamencie, więc dlatego 3G :(

 

Musiałbyś zmigrować umowę do taryfy Jump żeby mieć LTE (i być może zmienić kartę sim).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Musiałbyś zmigrować umowę do taryfy Jump żeby mieć LTE (i być może zmienić kartę sim).

 

 

I płacić za to samo, co już mam 20 zł. więcej. Taka promocja... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tam chwalę sobie Plusa... wykupiłem pakiet internetowy na miesiąc, 2GB (po wykorzystaniu limitu spada prędkość do 64kbps)... ale coś się chyba w systemie zacięło, bo pobrałem już 40GB i nie zabrało mi ani grosza z konta, mimo, że internet działa z prędkością ponad 4mbps  :D


Lubię małe zegarki…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Magik.

I płacić za to samo, co już mam 20 zł. więcej. Taka promocja... :)

 

No nie jestem pewien czy za to samo :). Taki test zrobiłem w ubiegłym miesiącu na iPhone 5S...

 

t-mobile_lte1.jpg

 

Moim zdaniem T-Mobile i Orange są na porównywalnym poziomie. Ja wybrałem Orange, bo mają lepsze ceny smartfonów i za dwa pierwsze miechy zapłacę 1 zł abonamentu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To samo w sensie ilości danych internetu + nielimitowane połączenie i SMSy.

Transfer przeboleję, 13/3 wystarcza mi do normalnego korzystania z internetu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najlepsza siec w Polsce (Tmob) po zlozeniu wypowiedzenia probowala sie polaczyc dwa razy (nie moglismy rozmawiac z uwagi na charakter pracy, prosilismy o telefon w innej porze), po czym przyslala pismo, ze numer przejdzie do systemu pre paid.

Czym jasno pokazali, ze im nie zalezy.

Srednie arpu z ostatnich 2. lat ok. 110 zl, abo na dzialalnosc, numer w Tmob od 10. lat.

Rzeczywiscie "firmowych" maja w powazaniu, z "fizoli" wiecej sciagaja.

 

 

Tapatalk2@SGS3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Boogie, ale w Play ten roaming działa automatycznie, jak słabnie sygnał jednej sieci, to wskakuje inna, co Ty bredzisz z tym grzebaniem w czasie rozmowy :P

 

Jak chcesz to sobie możesz wybrać na sztywno jedną ....posiadającą najlepszy zasięg sieć, i na niej jechać.

jak mijam tablice "Żarowo" (z 500 mieszkańców może :D) to niestety play umiera, więc wiem że lepiej na sztywniutko dać akurat tam plus, też jest lipnie no ale cos tam łapie :)

hehehe 

czyli jednak ten roaming NIE DZIAŁA automatycznie, skoro sam musisz ręcznie sobie jakąś sieć ustawić, którą wcześńiej wydedukowałeś że w tym miejscu akurat ta będzie najlepsza....

:D dla mnie to jaja i zabawa dzieciarni w grzebanie przy rowerku..

Poza tym, o czym jest 10 ostatnie stron tego wątku, jak nie o tym, że to roamingowanie w Playu dość marnie wygląda....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ustawiam na sztywno, bo wiem że spędze tam określoną ilość czasu, robię to by uniknąć braku zasięgu, bo jak napisałem Play nie działa, więc robię to sam. A jak jade to sieci zmieniają się automatycznie. Gdybym nie mógł tego zrobić, to miałbym weekend bez telefonu np. Z drugiej strony to by się czasem przydało :)


Only Fools Do Not Fear The Sea

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość xylog

Może moja informacja nie wpłynie na czyjś wybór sieci, ale i tak podzielę się z wami moim ciekawym doświadczeniem.

Otóż niedawno miałem okazję być na Polinezji. Francuskiej, co nie jest bez znaczenia, bo,co oczywiste, telefony z sieci polskiego Orange działały tam bez problemu.

Ale totalnie nie działały te z T-Mobile, padły BlackBerry, dość dziwnie działały te z Plusa. Tzn czasami łączyły przychodzące, ale nie realizowały wychodzących.

A Play? Działał bez zastrzeżeń.

Z tej wyliczanki zastanawiające jest zachowanie polskiej odnogi T-Mobile, w końcu to światowy operator, a tu taka wtopa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.