Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

ch24.pl

Basel 2014: Nowe divery Rolexa

Rekomendowane odpowiedzi

Prawdę mówiąc, Rolek nic nie zmienia, bo się to sprzedaje i ludzie uwielbiają ich design. Nie ma marketingowej potrzeby wprowadzania rewolucji, wystarczy kosmetyka. Nie musi się każdemu podobać (ja nie lubię nowych kopert), ale ktoś kupuje te setki tysięcy zegarków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

(ja nie lubię nowych kopert).

Chyba podesle Ci Submarinera i ponos go kilka tygodni (choc mysle, ze dni wystarczy) i wtedy powiedz, ze nie lubisz tych kopert. Tez mialem obawy co do zwezanej bransolety przy takiej kopercie, wydawalo mi sie to kuriozum. Jednak podczas uzytkowania jest rewelacja

 

Jednak ogolnie to wiem i co chodzi. W czasach kiedy nie jestesmy przyzwyczajeni do filmikow dluzszych niz 7min. Do zmieniajacej sie mody w ubraniach i wszystkim to faktycznie Rolex to jskis archaizm

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi nie chodzi o wygodę, ja już kilka razy gdzieś pisałem, że jestem wzrokowcem. Mi się one zwyczajnie nie podobają, są za "opasłe" - zbyt wielkie uszy im zrobili.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prawdę mówiąc, Rolek nic nie zmienia, bo się to sprzedaje i ludzie uwielbiają ich design. Nie ma marketingowej potrzeby wprowadzania rewolucji, wystarczy kosmetyka. Nie musi się każdemu podobać (ja nie lubię nowych kopert), ale ktoś kupuje te setki tysięcy zegarków.

Zgadzam się w 100%.

Mnie się takie podejście bardzo podoba, po co na siłę cudować i wymyślać Bóg wie co, jak dajmy na to np. Panerai, gdzie co roku wywalają 150 wersji, że już to kuźwa ciężko ogarnąć.

Gdyby poszli drogą Rolexa mieliby nowości na 10 lat, a tak niedługo katalog będzie grubości książki tel.

 

 

Wysłane z mojego iPhone 5s przez Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się w 100%.

Mnie się takie podejście bardzo podoba, po co na siłę cudować i wymyślać Bóg wie co, jak dajmy na to np. Panerai, gdzie co roku wywalają 150 wersji, że już to kuźwa ciężko ogarnąć.

Gdyby poszli drogą Rolexa mieliby nowości na 10 lat, a tak niedługo katalog będzie grubości książki tel.

 

 

Wysłane z mojego iPhone 5s przez Tapatalk

 

Panerai to świetny przykład, że można się bardziej "postarać", jeżeli chodzi o "nowości" :D

Nie ujmując ich niektórym skomplikowanym kalibrom.


IWC Schaffhausen Cal. 83 INCA, JLC Master Control Ultra thin, Audemars Piguet cal. 2003 i cal. 2001, ML Pontos Automatique PT6117

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje oczekiwania wobec Rolexa są właśnie takie, jak zaprezentowała ta edycja targów w Bezylei, czyli delikatne. Nie oczekuję od Rolexa czegoś, co sprawi, że zmieni to obraz i pozycję tej marki - z dajmy na to tradycyjnej na nowatorską. To nie taka marka, nie Ci klienci. Uważam, że droga Rolexa jest dobrze przemyślana i odpowiada wymaganiom zainteresowanych. Przykładem jest kolega Jakub Mróz. Człowiek wie czego chce od danej marki, potrafi to uzasadnić, czeka na daną zmianę nawet kilka lat i gdy ta dochodzi do skutku jest po prostu szczęśliwy :)

 

Cenię Rolexa właśnie za to, że trzyma się swojej drogi już od wielu lat wprowadzając delikatne zmiany w wykończeniu, drobnych detalach. Także reasumując w moim odczuciu dobrze to wygląda. W związku z tym chciałbym mieć teraz realny dylemat czy wybrać Submarinera, Suba bez lupy i daty czy moze dea-dwellera... Taka wizja aż cieszy, choć wydaje się w moim przypadku bardzo odległa, o ile wogóle osiągalna. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie osobiście też ta droga przekonuje - > jako firma zachowują się dość różnie od konkurencji, mimo że produkują zegarków tyle co ... prawie cała konkurencja :)

Za to Tudor prezentuje "ciekawostki" co jakiś czas. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość awi

Przepraszam, ale większąć fanów nie oczekuje jakiegoś wielkiego "aj-waj" w postaci moonphase-super-hiper-niewiemcojeszcze modelu. Raczej fani czekali na ceramicznego SD w 42mm, Pepsi w stali, Daytonę z datą & lupą, bransoleta jubilee lub coś podobnego. Sky-Dweller już było jakimś "ewenementem" który miał ten boczny efekt zaskoczenia. Ale tu chodzi bardziej o ten boczny efekt bo w końcu sprzedają się najbardziej klasyczne modele i efekty były np zapinka, bezel etc..

To tworzenia nowości w każdym roku stworzeni są bardziej inne marki. Bardzo dobrym przykładem nie udanego, w mojej opini, jest, jak już wspominano, Panerai. Limitowane wersje że aż głowa boli, różnice w kopercie polerowanej lub nie, Tytan lub nie itd..aczkolwiek mają świetne niektóre zegarki - w tym mój ulubiony i dla mnie TEN Panerai "372".

 

A w sprawie nowości w tym roku...nie wiem czy wspominać PP..to dla mnie jest dopiero porażka, nie biorąc pod uwagę mechanizm, ale, design niektórych nowych modeli - Flik-Flak

 

Rolex jest Rolex...i tu nie ma co wydziwiać. Kogo tych 95% noszących Rolexa interesuje tak na prawdę Sky-sr**-Moon-Sroon-Calendar-cokolwiek?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przepraszam, ale większąć fanów nie oczekuje jakiegoś wielkiego "aj-waj" w postaci moonphase-super-hiper-niewiemcojeszcze modelu. Raczej fani czekali na ceramicznego SD w 42mm, Pepsi w stali, Daytonę z datą & lupą, bransoleta jubilee lub coś podobnego. Sky-Dweller już było jakimś "ewenementem" który miał ten boczny efekt zaskoczenia. Ale tu chodzi bardziej o ten boczny efekt bo w końcu sprzedają się najbardziej klasyczne modele i efekty były np zapinka, bezel etc..

To tworzenia nowości w każdym roku stworzeni są bardziej inne marki. Bardzo dobrym przykładem nie udanego, w mojej opini, jest, jak już wspominano, Panerai. Limitowane wersje że aż głowa boli, różnice w kopercie polerowanej lub nie, Tytan lub nie itd..aczkolwiek mają świetne niektóre zegarki - w tym mój ulubiony i dla mnie TEN Panerai "372".

 

A w sprawie nowości w tym roku...nie wiem czy wspominać PP..to dla mnie jest dopiero porażka, nie biorąc pod uwagę mechanizm, ale, design niektórych nowych modeli - Flik-Flak

 

Rolex jest Rolex...i tu nie ma co wydziwiać. Kogo tych 95% noszących Rolexa interesuje tak na prawdę Sky-sr**-Moon-Sroon-Calendar-cokolwiek?

+1

 

Ja czasem odnoszę wrażenie, że najbardziej zawsze narzekają na Rolexa Ci, którzy nie lubią tej marki i malkontenctwem tylko umacniają swoją niechęć. Co by Rolex nie zrobił i tak będzie za mało rewolucyjne. Na szczęście Rolex jest spójny i konsekwentny.

Proszę aby nikt nie brał tego osobiście bo nie taki był zamysł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przykładem jest kolega Jakub Mróz. Człowiek wie czego chce od danej marki, potrafi to uzasadnić, czeka na daną zmianę nawet kilka lat i gdy ta dochodzi do skutku jest po prostu szczęśliwy :)

 

 

Dzięki wielkie za słowa uznania, aż mi lekko zrobiło się głupio ;)

 

Fakt, Rolex jest niezawodny, pancerny, doskonale wykonany, ale jednocześnie masowy, bardzo popularny, lubiany przez pseduo-artystów ze szklanego ekranu, raperów, koszykarzy, piłkarzy, bogate gwiazdki i wielu wielu innych, ale, niestety, nie ma bardziej niezawodnego zegarka, który był na Mount Everest, w najgłębiej położonym miejscu na Ziemi(w Ziemi :P), brał udział w rewolucji kubańskiej czy dotarł jako pierwszy na koło podbiegunowe. Niestety brakuje my wysmakowania Lange i Patka, pięknych mechanizmów szkół saksońskich i genewskich, otoczki dzieła sztuki, którymi bez wątpienia są inne zegarki, ale jest zegarkiem użytkowym, który przetrwa wszystko i dlatego, moim zdaniem, każdy powienien mieć jednego. 

 

R.W.Smith, uczeń legendarnego George'a Daniels'a, "ucznia" Abraham Louis'a Breguet oraz Laurent Ferrier, jeden z Wielkich niezależnych, sądzą podobnie jak my: 

 

http://www.hodinkee.com/blog/that-time-revolution-asked-roger-smith-kari-voutilainen-laurent-ferrier-and-philippe-dufour-what-watch-theyd-recommend-for-under-10000

 

http://revo-online.com/budget-recommendations-from-watchmaking-grandmasters/


IWC Schaffhausen Cal. 83 INCA, JLC Master Control Ultra thin, Audemars Piguet cal. 2003 i cal. 2001, ML Pontos Automatique PT6117

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Chyba podesle Ci Submarinera i ponos go kilka tygodni (choc mysle, ze dni wystarczy) i wtedy powiedz, ze nie lubisz tych kopert.

Ja nie potrzebuję kilku tygodni by stwierdzić że nowy SUB z powiększonymi uszami i wystającym deklem odstaje od mojego nadgarstka na niekceptowalną odległość. Wielkie kropy zamiast indeksów może pasują do większych uszu ale w całości dla mnie zegarek przestał być harmonijny i wygodny. I nawet lepszy bezel czy bransoleta nie rekompensują zmiany.

Nie czekam też na dodaniu daty i lupki do Daytony, wręcz przeciwnie, chciałbym aby wreszcie odchudzili z elementów graficznych jej tarczę.

Jak widač oczekiwania potrafią być diametralnie różne wiéc ńie dziwię się Rolexowi że stosuje metodę małych kroków

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

R.W.Smith, uczeń legendarnego George'a Daniels'a, "ucznia" Abraham Louis'a Breguet oraz Laurent Ferrier, jeden z Wielkich niezależnych, sądzą podobnie jak my: 

 

http://www.hodinkee.com/blog/that-time-revolution-asked-roger-smith-kari-voutilainen-laurent-ferrier-and-philippe-dufour-what-watch-theyd-recommend-for-under-10000

 

http://revo-online.com/budget-recommendations-from-watchmaking-grandmasters/

A to dobre! :) dzięki za linki.

Jak widać Rolex to nie tylko marketing, na który łapie się ciemny lud, jak twierdzi paru forumowych "znafców" i hejterów.

Cieszy mnie, że doceniają go też Ci, którzy na zegarkach znają się jak mało kto.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@desmo

 

Ja mam zupełnie inne wrażenia. Nowa koperta nie odstaje od mojej ręki, wręcz bym powiedział, że się do niej przykleja. A same uszy... moim zdaniem to kwestia gustu. Na początku mnie nie przekonywały, ale po jakimś czasie zmieniłem zdanie. Zegar wtedy staje się bardziej "kwadratowy" - mi to akurat się podoba (ale podkreślam, że akurat do tego trochę "dojrzewałem"), komuś innemu się podobać nie musi. I bardzo dobrze - jakby nam się wszystkim podobały te same zegarki... a nie daj boże te same kobiety ...;)

 

Za to do samego pomysłu tworzenia firmy przez Rolexa ja zastrzeżeń nie mam żadnych. Podoba mi się, i to bardzo podoba, ograniczone wprowadzanie nowych modeli, delikatne kosmetyczne zmiany. Jakoś do tej firmy pasuje mi powolna ewolucja a nie rewolucja. Nie wiem czy miłośnicy tej marki byliby zadowoleni jakby Rolex zaczął wydawać 1+ zupełnie nowy zegarek rocznie (podkreślam nowy, nie z lekkimi modyfikacjami). Podejrzewam, że nie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość awi

 

Nic dodać nic ująć...Rolex jest dla mnie zegarkiem na co dzień, dożywocia i przekazania potomków do noszenia na co dzień, dożywocia, w każdej sytuacji życiowej. Mi akurat pasuje wszystko w tym zegarku (od A-Z) i nie widze, dla siebie, argumentów zakupu np Nautilusa za ponad PLN 100k aby poczuć "poklepanie" za to że to PP (aczkolwiek mają świetne mechanizmy). 

Panerai mi się podoba i na pewno sobie jednego zakupie - prawdopodobnie "372".

AP mnie nie przekona z punktu design vs. smaku, tak samo jak L&S, jakoś nie jest mój...

Chyba że miałbym tyle pieniędzy że nie wiedziałbym co z nimi robić to może wtedy zakupiłbym niektóre zegarki aby je po prostu mieć w swojej kolekcji. 

 

Dla mnie...Jakby miał być jeden jedyny zegarek, jako "Exit-Watch" ?....bez wachania: ROLEX

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to pytanie jeszcze ktory ? bo mnie nie wszystkie modele wydaja sie uniwersalne i ponadczasowe do nich nalezy tez miedzy innymi ten pepsi. dzis ta kolorystyka jest ok ale za jakis czas .. :)


Przepraszam za brak polskich znakow ale po prostu ich nie mam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość awi

Tu się z tobą zgadzam..dzisiaj, jak dla mnie to SUB lub SD (musiałbym się mocno zastanowić). Są najbardziej "allrounder" na co dzień

 

Edith mówi: ...że niektórzy bedą niewątpliwie np mówić EX / Day-Date na skórzanym lub coś podobnego, co jest ok, ale jak dla mnie w/w

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to pytanie jeszcze ktory ? bo mnie nie wszystkie modele wydaja sie uniwersalne i ponadczasowe do nich nalezy tez miedzy innymi ten pepsi. dzis ta kolorystyka jest ok ale za jakis czas .. :)

Przecież stary GMT w tej kolorystyce był już w filmach z lat 90tych, a ten GMT jest jednym z najbardziej pożądanych Rolexów przez kolekcjonerów. Pepsi GMT to ikona, jak Daytona Paul Newman czy Submariner Comex czy Seadweller Double Red.


IWC Schaffhausen Cal. 83 INCA, JLC Master Control Ultra thin, Audemars Piguet cal. 2003 i cal. 2001, ML Pontos Automatique PT6117

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość awi

Ale pytanie było, jaki jako TEN jedyny na co dzień. Nie celowałbym w Vintage. Części cieżko dostać, nie mówiąc o oryginale (a sam ostatnio chciałem i prawie moglem kupić 1675, do kolekcji i noszenia od czasu do czasu). A oryginał Daytonę 6263 lub SD double red, to trochę inne pieniądze. W Daytonie ok PLN 85-100k a SD ok PLN 50k. To na co dzień?...hmm...nie mówiąc o COMEX...może jakbym się nazywał Mike Wood ;)

 

http://rolexpassionreport.com/11337/portrait-of-a-ultimate-vintage-rolex-collector-my-dear-uk-friend-mike-wood/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem na myśli ponadczasowość desingu Rolex'a przytaczając te przykłady, nie propozycje zakupowe :D


IWC Schaffhausen Cal. 83 INCA, JLC Master Control Ultra thin, Audemars Piguet cal. 2003 i cal. 2001, ML Pontos Automatique PT6117

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość awi

Ok, sorry że nie załapałem od razu. Masz racje, ale chyba (dla siebie) nie wybrałbym Pepsi

jako jedyny - poprzez bezel. Jako drugi, bez 2 zdań :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.