Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

carlito1

PP vs L&S vs VC vs AP

Ankieta grzecznościowa  

71 members have voted

You do not have permission to vote in this poll, or see the poll results. Please sign in or register to vote in this poll.

Recommended Posts

Jakub mam inne zdanie -Nie każdy kupuje zegarek i całą "oprawę".....bywa że kupują dla samego faktu obcowania ze sztuką......np ja :)

Bywa ze gość w dobrze skrojonym garniturze ,markowej koszuli ,szytymi na miarę butami i zegarkiem za x tysięcy bywa chamem pierwszej wody jak diament z RPA......i wcale nie musi pochodzić z Polski czy Ukrainy....


Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakub mam inne zdanie -Nie każdy kupuje zegarek i całą "oprawę".....bywa że kupują dla samego faktu obcowania ze sztuką......np ja :)

Bywa ze gość w dobrze skrojonym garniturze ,markowej koszuli ,szytymi na miarę butami i zegarkiem za x tysięcy bywa chamem pierwszej wody jak diament z RPA......i wcale nie musi pochodzić z Polski czy Ukrainy....

 

Bernie Madoff czy były CEO Lehman Brothers byli nawet bardzo sympatycznymi gośćmi, nie chamami, a okazali się totalnym przeciwieństwem terminu "gentlemen", grabiąc miliardy z "kieszeni" ludzi, którzy darzyli ich ogromnym zaufaniem  ;)

Ja wiem, Marek, ale to rzadko są koneserzy naszego pokroju. 

 

Po prostu czytam często Manager, Forbes, Wprost i często widzę Patki, Lange, AP Royal Oak, Rolexy, IWC(dwie ostatnie bardzo często) zestawione z butami za max 500zł "włoskiej" produkcji, fatalnie leżącym czarnym garniturem z poliamidową podszewką, a jeszcze lepiej poliamidem w tkaninie(nawet słynnemu, a niekoniecznie dobremu Ermenegildo Zegna się to zdarza - kupiłem i oddałem gdy się zorientowałem, ale fotkę metki producenta/pracowni z wnętrza kieszeni tej marynarki mogę wrzucić), monotonnym kiepsko dobranym krawatem i "luksusową" koszulą, która ma w składzie 2% elastanu. 


IWC Schaffhausen Cal. 83 INCA, JLC Master Control Ultra thin, Audemars Piguet cal. 2003 i cal. 2001, ML Pontos Automatique PT6117

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Patrząc na zdjęcia Saxoni ot po prostu rażą mnie uszy - jak dla mnie kompletnie nieproporcjonalne do całej reszty, uważam że wygląda to bardzo słabo.

Pokazany Piaget bardzo ładny.  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bernie Madoff czy były CEO Lehman Brothers byli nawet bardzo sympatycznymi gośćmi, nie chamami, a okazali się totalnym przeciwieństwem terminu "gentlemen", grabiąc miliardy z "kieszeni" ludzi, którzy darzyli ich ogromnym zaufaniem  ;)

Ja wiem, Marek, ale to rzadko są koneserzy naszego pokroju. 

 

Po prostu czytam często Manager, Forbes, Wprost i często widzę Patki, Lange, AP Royal Oak, Rolexy, IWC(dwie ostatnie bardzo często) zestawione z butami za max 500zł "włoskiej" produkcji, fatalnie leżącym czarnym garniturem z poliamidową podszewką, a jeszcze lepiej poliamidem w tkaninie(nawet słynnemu, a niekoniecznie dobremu Ermenegildo Zegna się to zdarza - kupiłem i oddałem gdy się zorientowałem, ale fotkę metki producenta/pracowni z wnętrza kieszeni tej marynarki mogę wrzucić), monotonnym kiepsko dobranym krawatem i "luksusową" koszulą, która ma w składzie 2% elastanu. 

bywa i tak..... :(


Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po prostu czytam często Manager, Forbes, Wprost i często widzę Patki, Lange, AP Royal Oak, Rolexy, IWC(dwie ostatnie bardzo często) zestawione z butami za max 500zł "włoskiej" produkcji, fatalnie leżącym czarnym garniturem z poliamidową podszewką, a jeszcze lepiej poliamidem w tkaninie(nawet słynnemu, a niekoniecznie dobremu Ermenegildo Zegna się to zdarza - kupiłem i oddałem gdy się zorientowałem, ale fotkę metki producenta/pracowni z wnętrza kieszeni tej marynarki mogę wrzucić), monotonnym kiepsko dobranym krawatem i "luksusową" koszulą, która ma w składzie 2% elastanu. 

 

Ostatnie co bym robił będąc bardzo bogatym człowiekiem to stroił się na pokaz dla snobów. Każdy ma inne zajawki, jeden kupi sobie cały hangar Ferrari i Casio, drugi będzie jeździł VW z Patkiem na ręce, a trzeci będzie miał 3 szafy szytych na miarę garniaków od najlepszych włoskich krawców i 500 par butów. Wszystkie te trzy opcje są ok, bo nie mnie i tobie oceniać na jakie luksusy ktoś wydaje swoją kasę. Zrozum, że nie każdego interesuje ile procent elastanu ma w koszuli i kto wyprodukował jego buty. Jest wręcz przeciwnie, to służba musi się ładnie ubierać bo tego wymaga od niej pracodawca, bogaty nic nie musi.

 

Żeby nie było offtopu, jeżeli miałbym wybierać tylko po wyglądzie to wziąłbym VC lub L&S, ale całościowo zdecydowanie Patek.


1dFQTya.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zrozum, że nie każdego interesuje ile procent elastanu ma w koszuli.

 

Miałem na myśli to, że koszule inne niż 100% bawełniane są kiepskiej jakości, znacznie szybciej(czasem po 2 praniach) wyglądają na sprane/znoszone i fatalnie się układają, o komforcie noszenia nie wspomnę. Widać, że nie masz pojęcia o czym mówię. 

Nie mówię o strojeniu się, a o zachowywaniu proporcji i klasie. 


IWC Schaffhausen Cal. 83 INCA, JLC Master Control Ultra thin, Audemars Piguet cal. 2003 i cal. 2001, ML Pontos Automatique PT6117

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
(...)

Patek i Lange muszą mieć odpowiednie towarzystwo - koszule Charvet i bespoke Turnbull&Asser, krawaty Hermes lub Charvet, garnitur na miarę lub z gotowych Brioni, Kiton, buty miarowe lub z gotowych John Lobb czy Edward Green, kaszmirowe, a nie bawełniane swetry. Odpowiednio dobrane zestawienia koszul i krawatów, poszetki, odpowiednio dobrane spinki Cartier czy Van Cleef & Arpels. 

Wówczas taki zestaw tworzy całość i nazywamy to klasą (...)

Hm, nie sposób nie przyznać Ci racji, ale mam wrażenie, że po przeczytaniu Twojego posta niektórzy mogą utwierdzić się w przekonaniu, że klasę nosi się na sobie, a nie, że ją się po prostu albo ma, albo nie, niezależnie od drogich ciuchów i zegarków.

 

Głosowałem na Patka - argumenty Magika i TeJota są bardzo przekonujące.

msokol19 - rozważ to, co napisał poiuyt w poście #38 i nie ograniczaj się tylko do modeli z ankiety. Masz bardzo uniwersalny rozmiar nadgarstka - 17,5 cm. Wykorzystaj to :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hm, nie sposób nie przyznać Ci racji, ale mam wrażenie, że po przeczytaniu Twojego posta niektórzy mogą utwierdzić się w przekonaniu, że klasę nosi się na sobie, a nie, że ją się po prostu albo ma, albo nie, niezależnie od drogich ciuchów i zegarków.

 

 

Oczywiście, kwestie osobowości, zasad, honoru, szacunku do innych bez względu na majętność, wykształcenie czy status społeczny pominąłem z uwagi na rozważanie tutaj tego co widać, kwestię wizerunku. 

Naturalnie, mówimy o ubieraniu się, o stworzeniu całościowego wizerunku wraz z osobowością. Same kupienie i założenie na siebie tego, co częściowo wymieniłem, to tylko przebranie, które tworzy marną całość i fakt, ani dobry garnitur ani samochód ani zegarek nie poprawią tego, że jesteśmy prostymi chamami o wydumanym ego z tłustym portfelem. 

W jakimś filmie, bodaj Obywatel Kane Orson'a Welles'a ktoś powiedział coś na styl(nie pamiętam dokładnie): 

"- To największy idiota jakiego znam!

- Przecież zarobił fortunę, setki milionów dolarów - odpowiedział drugi, bodaj dziennikarz

- Nie trzeba być inteligentnym ani wielkim człowiekiem, żeby zarobić fortunę. Wystarczy tylko bardzo chcieć tych pieniędzy i być zdeterminowanym - odrzekł, bodaj bankier(postać wzorowana na bankierze Orsona Wellesa - alter ego William'a Randolpha Hearst'a magnata prasowego)."


IWC Schaffhausen Cal. 83 INCA, JLC Master Control Ultra thin, Audemars Piguet cal. 2003 i cal. 2001, ML Pontos Automatique PT6117

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hm, nie sposób nie przyznać Ci racji, ale mam wrażenie, że po przeczytaniu Twojego posta niektórzy mogą utwierdzić się w przekonaniu, że klasę nosi się na sobie, a nie, że ją się po prostu albo ma, albo nie, niezależnie od drogich ciuchów i zegarków.

 

To samo mi przyszło na myśl. 

"Klasa" powinna wywodzić się z "być" z nie "mieć". Człowiek z klasą bez względu na obecny w danej chwili status społeczny ubierze się gustownie i stylowo. Droższy zegarek w stosunku do klasy ubrania to dobrze dobrany dodatek, więc do garnituru rzędu 100tys zł śmiało można założyć kilkukrotnie droższy zegarek.    

Dla przykładu uważam, że np.: przytoczona tu Saxonia Thin nie gryzie się z jeansami w "kolorze denim".      


"Miłownik dokładnego zegarka, to jest dobrego chronometru..."

pozdrowienia, Tomasz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie zrozumieliśmy się, wyjaśniłem już wcześniej, co miałem na myśli w tamtym poście. 

 

Dla mnie, Saxonia Thin, to zegarek albo wieczorowy albo wizytowy. Maksymalny casual to koszula + sweter, dla takiego zegarka.


IWC Schaffhausen Cal. 83 INCA, JLC Master Control Ultra thin, Audemars Piguet cal. 2003 i cal. 2001, ML Pontos Automatique PT6117

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mówię o strojeniu się, a o zachowywaniu proporcji i klasie. 

 

Nie piszesz o klasie, przynajmniej w moim mniemaniu bo rozpisałeś się na dwa akapity o samych ciuchach. Ja się odnosiłem do tego:

 

Patek i Lange muszą mieć odpowiednie towarzystwo

 

Ty przez odpowiednie towarzystwo i klasę rozumiesz ciuchy za jak sam określiłeś ponad 100 tysięcy złotych. Swoją tezę podkreślasz tym czego się naoglądałeś w czasopismach o biznesie i finansach. Otóż jest cała rzesza ludzi którzy dorobili się na własnych działalnościach lub na byciu dobrym specjalistą niekoniecznie w wielkiej korporacji finansowej. Ci ludzie często nie mają dress code wrytego w mózg i mają ciekawsze hobby niż doktoryzowanie się w dziedzinie mody żeby zaimponować innym podobnie jak kolega z innego wątku pracujący w Bardzo Wielkiej Szwajcarskiej Korporacji (pisownia oryginalna). Moim zdaniem ta Saxonia spokojnie pasuje do jeansów, a Patek do sportowej marynarki i takie zestawienie nie świadczy w żadnym stopniu o braku klasy ze strony właściciela. Natomiast zarzucanie komuś że kupił buty za "max 500zł" raczej o tym świadczy.


1dFQTya.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

AP i VC odpada...

 

Lange i PP to piękne zegarki.

 

Z puntu widzenia funkcjonalności wybrałbym PP

 

Natomiast z punktu widzenia estetyki i estymy (plus faktów, o których wspomniał kolega wybierający, m.in przeznaczenia na specjalne okazję i umiłowania prostoty) zdecydowanie LANGE - Saxonia to przepiękny, ultra-klasyczny zegarek właśnie na bardzo wyjątkowe chwile.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Natomiast zarzucanie komuś że kupił buty za "max 500zł" świadczy raczej o jej braku.

 

Mam na myśli zestawienie jakości. Jeżeli przywiązujemy uwagę do detali, jakości, komfortu, to należy ją przywiązywać do więcej niż jednej sfery życia. 

 

Nie naczytałem się tego, wypraszam sobie. Właśnie w gazetach, portalach, blogach i czasopismach jest to opisane przez totalnych amatorów, pseudo stylistów, którzy piszą o "doskonale skrojonym" garniturze, dajmy na to Dolce&Gabanna, z tkaniny nie 100% wełnianej a jakiejś azjatyckiej mieszanki. 

 

Dla mnie klasa to jest to: 

 

gianni-agnelli-2.jpg

 

HRH_Prince_Michael_of_Kent_in_colour.jpg

post-34907-0-95856200-1396386172.jpg


IWC Schaffhausen Cal. 83 INCA, JLC Master Control Ultra thin, Audemars Piguet cal. 2003 i cal. 2001, ML Pontos Automatique PT6117

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A to jest nie jest klasa: 

 

rolex-gmt-master-ii-gold-pave-diamonds-b

 

 

hublot_image.2209043.jpg

post-34907-0-89107600-1396386354_thumb.jpg


IWC Schaffhausen Cal. 83 INCA, JLC Master Control Ultra thin, Audemars Piguet cal. 2003 i cal. 2001, ML Pontos Automatique PT6117

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Magik.

Dobrze czujesz się w garniturach i lubisz je nosić? Jeśli nie, to moim zdaniem, Lange czy Patek nie pasuje do Ciebie. 

Patek i Lange muszą mieć odpowiednie towarzystwo - koszule Charvet i bespoke Turnbull&Asser, krawaty Hermes lub Charvet, garnitur na miarę lub z gotowych Brioni, Kiton, buty miarowe lub z gotowych John Lobb czy Edward Green, kaszmirowe, a nie bawełniane swetry. Odpowiednio dobrane zestawienia koszul i krawatów, poszetki, odpowiednio dobrane spinki Cartier czy Van Cleef & Arpels. 

Wówczas taki zestaw tworzy całość i nazywamy to klasą. 

 

Taki zestaw ?  :). Dla mnie zegarki to pasja natomiast moda mnie w ogóle nie interesuje. Mogę chodzić w butach kupionych w Deichmannie za sto zeta i mnie to wystarcza. Nie lubię nosić garniturów. Wolę założyć wygodną bluzę lub sweter. Nie przeszkadzało mi to jednak nosić Vacherona, Bregueta, czasomierzy JLC, IWC, a obecnie AP, bo dla mnie zegarek to coś znacznie więcej aniżeli element ubioru.

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Nie lubię nosić garniturów. Wolę założyć wygodną bluzę lub sweter. " - o tym mówię, użyłeś słowa "wygodny" - garnitur czy marynarka odpowiednio uszyty i z dobrej wełny czy kaszmiru może być znacznie wygodniejszy. Nic nie zastąpi komfortu dla skóry dobrze skrojonej koszuli z bawełny Sea Island Cotton.

 

"moda" - Moim zdaniem, facet który się interesuje modą, musi mieć jakieś problemy z sobą. Ja piszę o stylu nie o modzie, modą interesują się i śledzą Ci, którzy nie wiedzą kim są. 

 

 "to coś znacznie więcej aniżeli element ubioru." - dobrze wiesz, że nie miałem tego na myśli, z resztą już kiedyś m.in. o tym dyskutowaliśmy na temat limitowanych AP i Hublot, w temacie premiery Royal Oak all-white, na forum. Oboje widzimy nie zegarki jako design czy dodatek do stroju, a jako dzieło sztuki zegarmistrzostwa i ja również należę do grona, które zdecydowanie docenia robotę Vacherona przy cal. 1003, a gani za cal. 1400. 


IWC Schaffhausen Cal. 83 INCA, JLC Master Control Ultra thin, Audemars Piguet cal. 2003 i cal. 2001, ML Pontos Automatique PT6117

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

"Nie lubię nosić garniturów. Wolę założyć wygodną bluzę lub sweter. " - o tym mówię, użyłeś słowa "wygodny" - garnitur czy marynarka odpowiednio uszyty i z dobrej wełny czy kaszmiru może być znacznie wygodniejszy. Nic nie zastąpi komfortu dla skóry dobrze skrojonej koszuli z bawełny Sea Island Cotton.

 

"moda" - Moim zdaniem, facet który się interesuje modą, musi mieć jakieś problemy z sobą. Ja piszę o stylu nie o modzie, modą interesują się i śledzą Ci, którzy nie wiedzą kim są. 

 

 "to coś znacznie więcej aniżeli element ubioru." - dobrze wiesz, że nie miałem tego na myśli, z resztą już kiedyś m.in. o tym dyskutowaliśmy w temacie o limitowanych AP i Hublotach, w temacie premiery Royal Oak all-white. Oboje widzimy nie zegarki jaki design czy dodatek do stroju, a jako sztukę zegarmistrzostwa. 

 

co to?


Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

co to?

:), to szare tło? Zacząłem odpowiadać w ramce cytowania, a później wyciąłem z ramki cytatu. 


IWC Schaffhausen Cal. 83 INCA, JLC Master Control Ultra thin, Audemars Piguet cal. 2003 i cal. 2001, ML Pontos Automatique PT6117

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Magik.

 

...i ja również należę do grona, które zdecydowanie docenia robotę Vacherona przy cal. 1003, a gani za cal. 1400. 

 

 

Nie chcę być źle zrozumiany. Ja nie krytykuję Vacherona za kaliber 1400 tylko za dysproporcje w sensie średnicy - koperta / mechanizm, tandetne wykonanie pierścienia umieszczonego pod deklem, nieestetyczne jego mocowanie, niewygodną koronkę, średnicę koperty, która w powiązaniu z tarczą przy niewielkiej grubości koperty (niecałe 7 mm !) sprawia, iż zegarek wygląda na ręku jak naleśnik. Naprawdę trzeba mieć kawał łapy żeby Patrimony Contemporaine (na kalibrze 1400) prezentował się na ręku dobrze i niech nikogo nie zwiedzie fakt, iż średnica rzeczonego czasomierza to tylko 40 mm. Na żywo przy przymiarce można się oszukać. A co do mechanizmu, to ja nie cenię kalibru 1003 bardziej aniżeli 1400. Aha… i pomimo mojej krytyki, Vacheron Constantin nadal pozostaje dla mnie firmą wyjątkową i z pewnością jest jedną z moich ulubionych. Niewykluczone, że w przyszłości jeszcze sięgnę po czasomierz z genewskiej manufaktury zwłaszcza, że mam jedno niezrealizowane marzenie - Toledo 1952.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja nie cenię kalibru 1003 bardziej aniżeli 1400

 

Tutaj się nie zgadzamy diametralnie ;) Co innego 4400, który jest równie fantastyczny co 1003, a przy tym jest 100% inhouse.

Dla mnie 1003 to ideał, zaraz po Lange 093.1, ultracienkiego mechanizmu ;)

1. Vacheron 1003/3

2. Lange 093.1

3. JLC 849

4. JLC 818 

5. Patek 175 

6. Piguet 2003 

 

prócz Lange, naturalnie wszystkie bazują na JLC K818 bądź Frederic Piguet 21. 

Mam je wszystkie w kolekcji, z wyjątkiem Patka 175 i JLC 849, gdyż oba sprzedałem(kwestie finansowe), a przez pół roku, codziennie, wszystkie te mechanizmy(zegarki) na raz, oglądałem, bowiem jestem totalnym maniakiem ultrathinów. 

Brakuje mi Breguet'a opartego na K818, Cartier'a opartego na Piguet 21, Patka 177 oraz Blancpain'a Chronometer. 


IWC Schaffhausen Cal. 83 INCA, JLC Master Control Ultra thin, Audemars Piguet cal. 2003 i cal. 2001, ML Pontos Automatique PT6117

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Magik.

Tutaj się nie zgadzamy diametralnie ;)

Dla mnie 1003 to ideał, zaraz po Lange 093.1, ultracienkiego mechanizmu ;)

1. Vacheron 1003/3

 

:)  Precyzja rzecz ważna… nie tylko w zegarmistrzostwie. 1003 to jednak nie to samo co 1003/3. Oczywiście zgadzam się, że jakość wykończenia 1003/3 prezentuje wyższy poziom choć konstrukcyjnie nie widzę przewag w stosunku do 1400. Wręcz przeciwnie, to 1400 ma lepsze parametry. W obu kalibrach brakuje mi natomiast Gyromaksa, ale zastosowanie rzeczonej mikroregulacji pewnie wymagałoby dogadania się z  Audemars Piguet (ewentualnie z Patkiem).

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Patek i Lange muszą mieć odpowiednie towarzystwo - koszule Charvet i bespoke Turnbull&Asser, krawaty Hermes lub Charvet, garnitur na miarę lub z gotowych Brioni, Kiton, buty miarowe lub z gotowych John Lobb czy Edward Green, kaszmirowe, a nie bawełniane swetry. Odpowiednio dobrane zestawienia koszul i krawatów, poszetki, odpowiednio dobrane spinki Cartier czy Van Cleef & Arpels. 

Wówczas taki zestaw tworzy całość i nazywamy to klasą. 

Wiążę się to niestety wydatkiem znacznie ponad 100tys zł na same ubrania, bez dodatków, ale wówczas prosty elegancki zegarek za 60 czy 80k pln, stanowi zwieńczenie całości, a nie dobry dodatek do marnej reszty, jak to najczęściej bywa w naszym kraju, w Rosji i na Ukrainie... 

 

Dedykuję Tobie poniższy cytat:

 

"... byl punktualny
ubrany bardzo luzno, co mnie zastanowilo, bo tak ubranym nie przychodzi sie raczej na rozmowe o ewentualnym kontrakcie, ktory badz co badz malym kontraktem nie mial byc.
Pomyslalem, ze moze on rzeczywiscie moje zaproszenie potraktowal na luzna pogawedke.
Potraktowal powaznie.
Reszta juz wygladala NORMALNIE jak na sportowca o uznanym nazwisku, wiec kluczyki od s klasy i zegarek za 40 tysiecy na reku...."
 
Ktoś kojarzy kto to powiedział i o kim?

Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam na myśli zestawienie jakości. Jeżeli przywiązujemy uwagę do detali, jakości, komfortu, to należy ją przywiązywać do więcej niż jednej sfery życia. 

 

Nie naczytałem się tego, wypraszam sobie. Właśnie w gazetach, portalach, blogach i czasopismach jest to opisane przez totalnych amatorów, pseudo stylistów, którzy piszą o "doskonale skrojonym" garniturze, dajmy na to Dolce&Gabanna, z tkaniny nie 100% wełnianej a jakiejś azjatyckiej mieszanki. 

 

Dla mnie klasa to jest to: 

 

gianni-agnelli-2.jpg

 

HRH_Prince_Michael_of_Kent_in_colour.jpg

Wg. mnie zakladanie zegarka na mankiet koszuli nie jest w dobrym tonie .


Deus Dona Me Vi

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.