Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

ch24.pl

Z wizytą w Audemars Piguet Renaud & Papi

Rekomendowane odpowiedzi

Każda szanująca się zegarkowa manufaktura ma swoje sekrety, rzadko kiedy jednak robią one takie wrażenie, jak należące do AP studio Renaud & Papi.

 

Wyświetl pełny artykuł

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo interesujący artykuł :) Czytało się rewelacyjnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki ;)

 

Ciekaw jestem opinii o tym, co powiedział Giulio Papi - o przewadze wychwytu AP nad tourbillonem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak wprowadzą go do większości modeli to rynek -klienci sami ocenią to najlepiej. Na razie jak jest, wiadomo. Życzę panu  Papi aby te słowa się sprawdziły .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

We współczesnych zegarkach noszonych na ręku z technicznego punktu widzenia,  tourbillon sensu nie ma. Natomiast jeśli chodzi o odczucia estetyczne użytkownika i artyzm wykonania, tu wątpliwości nie mam, tourbillon jest nie do pobicia. Chociaż ... w namiocie niezależnych w Basel co roku można zobaczyć równie piękne i dziwne mechanizmy. 

 
Co do propozycji ’nowego - starego' wychwytu AP i tego co robi studio APRP, czy na dłuższą metę przy standardowej produkcji okaże się to nową jakością ? Wszystko wskazuje na to, że tak. Więc jak tu się nie zgodzić ze słowami Giulio Papiego ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Magik.

Zawierając umowę z wielką manufakturą R&P zastrzegli sobie, że ich niezależność jest niepodważalna, i choć to Audemars będzie klientem priorytetowym, komplikacje tworzone będą także dla innych, zaprzyjaźnionych marek.

Łukasz,

to chyba słabo sobie zastrzegli, bo według informacji z WatchTime Magazine, Audemars Piguet posiada 78,4% udziałów, Papi 20%, a Fabrice Deschanel 1,6%. Jaka to niezależność ?.

 

LINK

 

Co do Twojego powyższego pytania, to warto zdać sobie sprawę z tego, że tourbillon tourbillonowi nierówny. Bezsporna przewaga wychwytu AP może polegać na większej łatwości serwisowania. Samo wdrożenie wychwytu do większej ilości mechanizmów AP, choć ciekawe, wnosi szereg komplikacji i w mojej opinii jest trochę przerostem formy nad treścią. Ze zwykłego wychwytu kotwicowego + regulacji Gyromax można spokojnie uzyskać zadowalającą jakość pomiaru czasu. Zegarek mechaniczny (ze swojej natury) nigdy nie będzie dokładnie odmierzał czasu, a wszelkie próby zmierzenia się z problemem są w mojej opinii sztuką dla sztuki. Zwykły kwarc za "parę zeta" z łatwością zje dowolnego "mechanika" na śniadanie. Wracając do wychwytów, kiedyś zmierzyłem się z tym tematem w postaci obszernego artykułu. Dla przypomnienia efekt mojej pracy...

 

LINK

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Samo wdrożenie wychwytu do większej ilości mechanizmów AP, choć ciekawe, wnosi szereg komplikacji i w mojej opinii jest trochę przerostem formy nad treścią. Ze zwykłego wychwytu kotwicowego + regulacji Gyromax można spokojnie uzyskać zadowalającą jakość pomiaru czasu.

 

No tak, ale to oznacza, że można zwolnić projektantów i już zawsze korzystać z tego rozwiązania? Chyba nie o to chodzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mariusz, już kiedyś pisaliśmy Tobie ze mozna dokładnie odmierzac czas i nie mam tu na myśli tylko tego nudnego Rolexa ale i Blancpain,Omega, Seiko i jeszcze kilka innych.

AP sobie z tym na tą chwilę nie radzi i tyle. Oby nowy wychwyt był panaceum na ten problem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Magik.

No tak, ale to oznacza, że można zwolnić projektantów i już zawsze korzystać z tego rozwiązania? Chyba nie o to chodzi.

 

Nie oczywiście, że nie. Tyle, że to zabawa będąca (jak już wcześniej napisałem) sztuką dla sztuki. Gdyby wszystkie zegarki były oparte wyłącznie na werkach mechanicznych wówczas miałoby to jakiś sens. Ale przy dostępności innych znacznie lepszych i tańszych rozwiązań technicznych, pomysł przekonstruowywania wszystkiego w kolekcji co na drzewo nie ucieka, uważam za wariactwo. Własny wychwyt AP jest oczywiście okay, ale jako ciekawostka dostępna w ograniczonym zakresie. Ukazuje możliwości producenta, a pasjonaci zegarmistrzostwa mają o czym pisać / rozmawiać. Podsumowując, mnie to przypomina dłubaninę w konstrukcjach gramofonów, które są coraz bardziej wymyślne, skomplikowane i absurdalnie drogie. W sumie wariactwo (zwłaszcza w obliczu dostępności plików muzycznych z jakością studyjną), ale na szczęście niegroźne.

 

Mariusz, już kiedyś pisaliśmy Tobie ze mozna dokładnie odmierzac czas i nie mam tu na myśli tylko tego nudnego Rolexa ale i Blancpain,Omega, Seiko i jeszcze kilka innych.

AP sobie z tym na tą chwilę nie radzi i tyle. Oby nowy wychwyt był panaceum na ten problem.

Bartek,

a ja Tobie pisałem, że mnie dokładność pomiaru czasu przez AP nie obchodzi pod warunkiem, że zegarek nie wykazuje odchyleń przekraczających 10 sekund na dobę. Gdybym chciał mieć dokładny zegarek, nie kupiłbym zegarka mechanicznego, bo to nierozsądne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To powiedz to wszystko Papiemu i AP Mariusz - ciekaw jestem ich odpowiedzi. :)

 

Ja jednak jestem zdania, że dążenie do maksymalnej precyzji zegarka mechanicznego jest nadal jednym z głównych celów współczesnego zegarmistrzostwa. Idealnie precyzyjny zegarek mechaniczny byłby największym WOW w całej historii branży.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Magik.

To powiedz to wszystko Papiemu i AP Mariusz - ciekaw jestem ich odpowiedzi. :)

 

Ja jednak jestem zdania, że dążenie do maksymalnej precyzji zegarka mechanicznego jest nadal jednym z głównych celów współczesnego zegarmistrzostwa. Idealnie precyzyjny zegarek mechaniczny byłby największym WOW w całej historii branży.  

 

Łukasz,

to tak jakby fan surfingu nie chodził do pracy w garniturze tylko w piance z dechą uwiązaną do nogi  :). Mniej więcej tyle samo sensu ma zakup zegarka mechanicznego w kontekście dokładności pomiaru czasu. A wywalanie furmanki pieniędzy na zaprojektowanie i wdrożenie do produkcji idealnie precyzyjnego zegarka mechanicznego nie ma sensu. Wiesz dlaczego ?, bo to utopia. Nikt nigdy tego nie dokona. Izochronizm istnieje tylko w teorii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Magik.

Ja też uważam, że nie należy bagatelizować dokładności. Odmierzanie czasu to w sumie najbardziej kluczowa cecha użytkowa zegarka, która czyni go czymś więcej niż typowym dziełem sztuki które można sobie jedynie powiesić na ścianie albo położyć na półce. Osobiście cenię najbardziej te mechanizmy, których konstrukcja nastawiona jest na trwałość, praktyczność (rezerwa chodu, szybkie ustawianie daty, wydajny naciąg) i dokładność właśnie. Gdzieś na dalszym planie stawiam wygląd czy udziwnienia. Jeżeli ktoś robi idealnie wykonany zegarek z pięknym mechanizmem który ma duże problemy z dokładnością, to tak jakby używać na kompie aplikacji z genialnym interfejsem która zmula przy wykonywaniu podstawowych funkcji. Natomiast trzeba wziąć poprawkę, że jako inżynier mam trochę inne podejście do tematu.

To nie jest tak, że zupełnie bagatelizuję dokładność pomiaru czasu. Jednak konstrukcja zegarków mechanicznych jest w tak dużym stopniu narażona na różnego rodzaju zakłócenia, że zawsze dokładność pomiaru czasu będzie tu lepszym lub gorszym kompromisem. Oczywiście im mniejsze są te niedokładności, a czasomierz wykazuje zdolność do utrzymania dobrej dokładności pomiaru w dłuższym okresie czasu, tym lepiej. ALE konkurencyjne rozwiązania oferują w tym względzie znacznie więcej przy dużo niższej cenie zakupu. Dla kogoś dla kogo dokładność pomiaru czasu jest priorytetem, znacznie lepszym wyborem będzie zakup zegarka sterowanego falami radiowymi.

 

Ciekawe tylko jakie to ma znaczenie z punktu widzenia klienta, bo ten i tak będzie musiał wysłać zegarek do oficjalnego serwisu gdzie go skasują miliony szekli.

Ano takie, że tych "milionów szekli" zostawi w serwisie mniej. Serwisowanie tourbillona, wiecznych kalendarzy itp. to kosztowna zabawa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Popieram kolegę nicon w całej rozciągłości.

Poza tym zerknij Mariusz do linka który podałem w innym temacie. Odchylenia powyżej 10sek nie były wcale rzadkością. Mój AP również spisywał się słabo w tym zakresie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Magik.

Właśnie mam wrażenie że bagatelizujesz, skoro stwierdzasz że "wszystko poniżej 10 sek. jest ok" i jeżeli ktoś wymaga czegoś więcej to niech sobie kupi kwarca bo nie ma podstaw żeby wymagać więcej od mechaników. Otóż lepsze rezultaty są z powodzeniem osiągalne dla niektórych mechanizmów. Przykładowo cal. 8500 Omegi uchodzi za bardzo dokładny i jednocześnie stabilny w tej dokładności, czytałem wiele wątków na WUS i kilka opinii tutaj które zdawały się to potwierdzać. To będzie jeden z ważnych powodów dla których zamienię swojego 2500 na 8500, a że przy okazji będę miał ładny mechanizm widoczny przez przezroczysty dekielek to miły dodatek.

 

IMHO nie możemy powiedzieć że dłubanie przy dokładności jest sztuką dla sztuki, bo równie dobrze można powiedzieć że tworzenie skomplikowanych mechanizmów o dziwnej budowie jest sztuką dla sztuki. Zdobienie werków też jest sztuką dla sztuki, produkcja zegarków mechanicznych też jest sztuką dla sztuki. Dokładność i stabilność chodu w czasie to najbardziej praktyczne cechy zegarka, optymalizacja werku pod kątem tych cech jest więc moim zdaniem bardzo istotnym problemem z którym mierzy się wielu producentów. Dobrze że to robią, bo możemy potem porównywać kto jest lepszy, a kto gorszy, na tym polega cała zabawa.

 

Nie wiem ile razy mam jeszcze to napisać, aby mój przekaz był dla wszystkich jasny. Dokładność pomiaru czasu jest istotna, ale z punktu użytkowania zegarka mechanicznego nie jest najważniejsza. Gdyby była priorytetem, to większy sens ma zakup zegarka kwarcowego, bo jest tańszy i dokładniej odmierza czas. Dla mnie zegarki mechaniczne to małe dzieła sztuki, fascynują mnie wielkie komplikacje, jakość wykończeń mechanizmów, miniaturyzacja werków. Nie oczekuję, że zegarek mechaniczny osiągnie ideał w pomiarze czasu, bo takie oczekiwanie byłoby szaleństwem. Każde zbliżenie się do ideału w werkach mechanicznych kosztuje krocie, a ten sam rezultat można uzyskać znacznie tańszymi, a więc bardziej efektywnymi metodami. Dlatego twierdzę, że w przypadku "mechaników" mamy do czynienia ze sztuką dla sztuki. Sztuką dla sztuki są też wielkie komplikacje. Uważasz, że ktoś potrzebuje funkcji równania czasu w zegarku ?. Albo może repetycji ? - tylko nie pisz, że minutowe repetiery kupują ludzie niewidomi, bo to absurd. 

 

@Bartek,

to o czym piszesz nie jest wielkim problemem. Autoryzowany serwis AP świetnie wyreguluje Ci zegarek więc jeżeli design, mechanizm, spełniają oczekiwania, to ja nie widzę powodu, aby się zniechęcać. A jeżeli mimo wszystko ktoś marudzi, to chyba nie zrozumiał współczesnej funkcji zegarka mechanicznego. Topowe zegarki mechaniczne można by umieścić obok filiżanek z porcelany miśnieńskiej albo gramofonów Transrotor. A przecież pić można z tanich jak barszcz kubków, muzyki słuchać z YouTube itd.. Tylko, że w pasji człowiek szuka czegoś więcej bez względu na praktyczność.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Magik.

No właśnie Ty nie rozumiesz, że fakt że dla CIEBIE nie jest najważniejsza nie znaczy że obiektywnie taka nie może być. Jak sam napisałeś CIEBIE fascynują wielkie komplikacje, jakość wykończeni i miniaturyzacja. Natomiast mnie fascynuje jak w sposób mechaniczny można uzyskać dużą dokładność, stabilność i długą rezerwę chodu. Podobają mi się też użyteczne komplikacje jak wieczny kalendarz czy wskaźnik rezerwy. Sęk w tym, że obydwa podejścia są dobre.

Oczywiście, że może. Jeżeli są ludzie gotowi zapłacić minimum 10000-20000 zł więcej za zegarek tylko dlatego, aby zyskać 2 sekundy dokładności na dobę, to mnie nic do tego. Taka prawdopodobnie będzie konsekwencja wprowadzenia własnego wychwytu AP do podstawowych kalibrów np. 3120, 2120. Oczywiście opinie wyrażam we własnym imieniu dlatego używam stosownych zwrotów.

 

Wracając jeszcze do porównań, to mówienie że dążenie do dokładności nie ma sensu bo są kwarce jest tak samo sensowne jak powiedzenie, że wielkie komplikacje są bez sensu bo przecież są milion razy tańsze smartwatche. Każda "wielka komplikacja" dzwonienia co minutę czy wskazania faz księżyca jest śmieszna przy chociażby nawigacji GPS którą możemy mieć w smartwatchu. Natomiast komplikacja uzyskana mechanicznie (tak samo jak dokładność uzyskana mechanicznie) jest interesująca właśnie dlatego że jest mechaniczna. Można dyskutować co jest trudniejsze, czy uzyskanie większej dokładności czy nietypowej komplikacji. Natomiast nie umniejszałbym roli żadnej z nich.

Nie no, bądźmy poważni. To już jest sprowadzanie dyskusji na poziom absurdu. O ile porównanie podstawowej funkcji zegarka czyli pomiaru czasu w kontekście konstrukcji mechanizmów ma sens, o tyle zestawianie wielkich komplikacji ze smartwatchem brzmi jak ponury żart. Wróćmy więc do tematu :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To powiedz to wszystko Papiemu i AP Mariusz - ciekaw jestem ich odpowiedzi. :)

 

Ja jednak jestem zdania, że dążenie do maksymalnej precyzji zegarka mechanicznego jest nadal jednym z głównych celów współczesnego zegarmistrzostwa. Idealnie precyzyjny zegarek mechaniczny byłby największym WOW w całej historii branży.  

Mam identyczne zdanie....."wyścig"trwa..

Precyzja w zegarmistrzostwie to nie tylko precyzja w wykonaniu mechanizmu i jego detali ale też ,a może nawet przede wszystkim precyzja w jego pracy.....

 

Kto wie ,może ktoś "wymyśli" "komplikację" niwelującą np raz na dobę odchyłki w zegarku mechanicznym... :)  ;)


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

@Bartek,

to o czym piszesz nie jest wielkim problemem. Autoryzowany serwis AP świetnie wyreguluje Ci zegarek więc jeżeli design, mechanizm, spełniają oczekiwania, to ja nie widzę powodu, aby się zniechęcać. A jeżeli mimo wszystko ktoś marudzi, to chyba nie zrozumiał współczesnej funkcji zegarka mechanicznego. Topowe zegarki mechaniczne można by umieścić obok filiżanek z porcelany miśnieńskiej albo gramofonów Transrotor. A przecież pić można z tanich jak barszcz kubków, muzyki słuchać z YouTube itd.. Tylko, że w pasji człowiek szuka czegoś więcej bez względu na praktyczność.

Nie dogadamy się Mariusz (jak zwykle) :)

Dla mnie współczesna funkcja zegarka mechanicznego to maksymalna użyteczność uzyskana poprzez niewielkie jego gabaryty, bardzo dobre wykończenie i przede wszystkim precyzję chodu. Tego oczekuję od zegarka za który muszę zapłacić powyżej 10tys.

Jakoś Patek Philippe nie lekceważy dokładności odmierzania czasu, czytuję ich forum również często i nigdy nie spotkałem się z narzekaniem wręcz przeciwnie.

W nawet tej samej pasji każdy pasjonat może być wyczulony na coś innego więc nie możesz generalizować i pisać, że ktoś czegoś nie rozumie bo pojmuje  jąw inny sposób niż Ty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Magik.

Nie dogadamy się Mariusz (jak zwykle) :)

Dla mnie współczesna funkcja zegarka mechanicznego to maksymalna użyteczność uzyskana poprzez niewielkie jego gabaryty, bardzo dobre wykończenie i przede wszystkim precyzję chodu. Tego oczekuję od zegarka za który muszę zapłacić powyżej 10tys.

Nie musisz :). Nikt Ci nie każe wyrzucać pieniędzy w błoto. Skoro jakość pomiaru czasu jest "przede wszystkim", to czy nie lepiej kupić Seiko HEQ albo jakiegoś porządnego Citizena ?. To zdecydowanie bardziej racjonalny wybór przy takich założeniach, oczywista oczywistość. Seiko HEQ to 10 sekund odchyłki na rok !, niech Twój Rolex pobije ten wynik :).

 

Jakoś Patek Philippe nie lekceważy dokładności odmierzania czasu, czytuję ich forum również często i nigdy nie spotkałem się z narzekaniem wręcz przeciwnie.

Zapytaj właścicieli Aquanaut czy nie poczuli się zlekceważeni przez Patek Philippe jak składali reklamacje w odniesieniu do uszkodzonej osi balansu. Nie był to odosobniony przypadek, a problem tkwił w gównianej konstrukcji mechanizmu.

 

W nawet tej samej pasji każdy pasjonat może być wyczulony na coś innego więc nie możesz generalizować i pisać, że ktoś czegoś nie rozumie bo pojmuje jąw inny sposób niż Ty.

Oczywiście, pasję można pojmować na różne sposoby. Nie zgadzam się jednak na robienie ludziom wody z mózgu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ty o chlebie ja o niebie.

No nic, już mi się nie chce pisać a i tak nic to nie zmieni.

Pozdrowionka :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra Mariusz (Magic) - jesli jakas manufaktura stworzy najbardziej skomplikowany, ozdobny, piekny i precyzyjny mechanizm, ktory bedzie odmierzal czas spieszac sie badz pozniac 2-3 minuty na dzien, to bedziesz to uwazac za sukces zegarmistrzostwa czy porazke?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Magik.

Ty o chlebie ja o niebie.

No nic, już mi się nie chce pisać a i tak nic to nie zmieni.

Pozdrowionka :)

 

Bartek,

piszemy o tym samym. Tylko, że ja proponuję Ci efektywne rozwiązania natomiast Ty kombinujesz. To trochę tak jakbyś uznał, że najszybciej z Polski do Holandii dostaniesz się nie przez Niemcy tylko przez Litwę, Łotwę, Estonię, Rosję, Finlandię, Szwecję, Danię i Niemcy  :). Przerysowany przykład, ale oddający istotę rzeczy.

 

Dobra Mariusz (Magic) - jesli jakas manufaktura stworzy najbardziej skomplikowany, ozdobny, piekny i precyzyjny mechanizm, ktory bedzie odmierzal czas spieszac sie badz pozniac 2-3 minuty na dzien, to bedziesz to uwazac za sukces zegarmistrzostwa czy porazke?

 

To uznam to za wadliwy mechanizm lub (w najlepszym przypadku) źle wyregulowany  :). Komplikacjami i wykończeniem pewnie się zachwycę i być może tu odnajdę precyzję wykonania. Bo o precyzji chodu mówić nie sposób przy takich odchyleniach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mariusz z Twoich wypowiedzi widac na kilometr, ze jestes totalnym fanbojem AP :) Tlumaczysz za wszelka cene ich niedorobki, poza tym tak dlugo juz je tlumaczysz, ze sam uwierzyles w to, iż sa (wedlug Ciebie) nieistotne :)

 

Twoje argumenty, typu "kup sobie kwarca", sa smieszne. Widzisz w gornym lewym rogu - na jakim forum jestes. Mnie akurat nie dziwi, ze ktos (milosnik rowniez) oczekuje, by zegarek za taka cene, byl prawidlowo wyregulowany. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Magik.

Mariusz z Twoich wypowiedzi widac na kilometr, ze jestes totalnym fanbojem AP :) Tlumaczysz za wszelka cene ich niedorobki, poza tym tak dlugo juz je tlumaczysz, ze sam uwierzyles w to, iż sa (wedlug Ciebie) nieistotne :)

Taki ze mnie fanboy, że krytycznie odniosłem się do pomysłu wdrażania we wszystkich mechanizmach własnego wychwytu AP. Poza tym, pisałem ogólnie o ułomnościach konstrukcji kalibrów mechanicznych. Podsumowując, w podobny sposób tłumaczyłbym brak idealnej precyzji chodu w każdym zegarku mechanicznym.

 

Twoje argumenty, typu "kup sobie kwarca", sa smieszne. Widzisz w gornym lewym rogu - na jakim forum jestes.

No jestem na forum Miłośników Zegarów i Zegarków. Nie wiedziałem, że tylko zegarek mechaniczny zasługuje na uwagę, a wszystko co zamiast bębna ze sprężyną ma bateryjkę, a zamiast koła balansowego rezonator kwarcowy, jest be.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No jestem na forum Miłośników Zegarów i Zegarków. Nie wiedziałem, że tylko zegarek mechaniczny zasługuje na uwagę, a wszystko co zamiast bębna ze sprężyną ma bateryjkę, a zamiast koła balansowego rezonator kwarcowy, jest be.

 

Niestety nie zrozumiales :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety nie zrozumiales :/

a ja? :)

Ze za ceną[wysoką] powinna iść jakość[tu precyzja chodu],a tłumaczenie "kup kwarca" jak chcesz dokładności  jest stwierdzeniem "dziecinnym"... ;)

?


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.