Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Osito

Orient ☆ Star ☆

Rekomendowane odpowiedzi

Witam szanownych forumowiczów :)

 

Zaczynam nieśmiało rozglądać się za zegarkami marki Orient, Orient Star. Docelowo prawdopodobnie będą to dwa sikory z tym że postanowiłem, aby co najmniej jeden z nich, wywodził się z linii "Star".

 

Mam już pewne pomysły, a w szczególności wytyczne które powinny być uwzględnione, ale jak to zawsze bywa, czym dalej w las tym więcej drzew, a do tego zawsze jest jakieś "ale", więc chciałem poprosić was o pomoc i wsparcie merytoryczne. 

Może przegapiłem, lub nie zwróciłem po prostu  uwagi na jakieś godne uwagi modele, dlatego tutaj chciał bym właśnie poprosić was o wsparcie. Może też ktoś posiada/ł, miał do czynienia z modelami które za chwilę przedstawię i mógł by coś o nich napisać - wady, zalety, wrażenia z użytkowania. Opinie o które proszę, są o tyle ważne, że niestety nie mam możliwości obejrzeć tych zegarków na żywo, a to ogromny minus ...  :(

 

Porządane:

Rezerwa chodu.

Open Heart.

Styl od eleganckiego do lekko sportowego.

Raczej jaśniejsza tarcza.

 

Nie porządane:

Podwójna data = dyskfalfikacja.

Rozmiar większy niż max 40mm bez koronki - czyli np. chyba wszystkie przykłady z poniższej listy.

 

A teraz do sedna sprawy :)

 

Nr.1. Model z tańszej serii. Posiada większość pożądanych cech, dlatego poważnie o nim rozmyślam.

 

2c979a42d1c3ab72.jpg

 

 

Nr.2. Ten Orient też spełnia większość moich oczekiwań, no może nie licząc małej sekundy. To taka alternatywa dla "Stara" i dwa w jednym - rezerwa i open heart. Może ktoś miał z nim do czynienia na żywo ?

 

49fc5bc0cb8c3d5agen.jpg

 

Nr.3. Znalazłem też coś takiego:   942e37906e7b224agen.jpg

 

No i czas na "wagę ciężką". Orient z power reserve, nieco zbliżony do nr. 3 z powyższego zdjęcia, ale gatunkowo/cenowo to już "Star'' :)

Nr.4                                                                                                   

81f28f005f835a5bgen.jpg  

 

  I na koniec coś co znów teoretycznie łączy wszystkie moje wymagania, nie licząc ceny i tego że nie mogę nigdzie namierzyć tego modelu. Gdyby jeszcze miał jasną tarczę :)

Nr.5

3c22d4c23cd37affgen.jpg


?? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ????????? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi osobiście najbardziej podobajæ się numer 3 i 4. Zastanów się czy warto inwestować w open hart, to szybko może Ci się znudzić i potem będzie szpecić zegarek. Ale to tylko moje subiektywne zdanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trójka wymiata, ja też się nad nim zastanawiam, ale wolałbym na pasku :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tymi open heartami to jest tak że lubi/nie lubi... ale trzeba się o tym samodzielnie przekonać. Kolega planuje 2 zegarki więc salomonowym rozwiązaniem byłby zwykły orient z open heartem, zaś orient star już bez udziewnień. To nawet jakby ten open heart już się znudził/opatrzył to by pewnie mocno dużo przy ewentualnej odsprzedaży nie stracił

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też stawiam na nr. 3 oraz 4 i masz piękny komplecik. Ta dziura w blacie jak napisał kolega Polas szybko Ci się znudzi.

 

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość vitriol

 

  I na koniec coś co znów teoretycznie łączy wszystkie moje wymagania, nie licząc ceny i tego że nie mogę nigdzie namierzyć tego modelu. Gdyby jeszcze miał jasną tarczę :)

Nr.5

3c22d4c23cd37affgen.jpg

 

 

 

Model z jasną tarczą to chyba DA02002w.

 

Jeśli odpuścisz "open heart" myślę, że mogą Cię również zainteresować modele WZ0121FD  i WZ0081EL.

 

 

Z w/w zegarków mam nr.3. Mam go od ponad roku i cieszy niezmiennie tak samo. A może nawet coraz bardziej..

Dokładność mechnizmu jest bardzo dobra - lepsz niż w 7s*, 4r* a z moich obserwacji wynika że nawet lepsza niż 6r15.

Wykonanie tak samo na plus, świetne szczotkowania. Gdzieś na forum jest recenzja z dużą ilością zdjęć, polecam.rzucić okiem.

Moim zdaniem, pomimo że nie brandowany jako "Star", ale w kategorii elegancki automat ~1k PLN - ten zegarek nie ma konkurencji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

WZ0121FD będzie trudny do kupienia i ma dość specyficzną tarczę. Na co dzień WZ0081EL to lepszy wybór.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

WZ0121FD będzie trudny do kupienia i ma dość specyficzną tarczę. Na co dzień WZ0081EL to lepszy wybór.

 

Specyficzną? Czyli jaką?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Specyficzną czyli wyglądającą jak karbowany plastik. Faktura sama w sobie jest ciekawa, ale na codzienniaka do koszuli średnio się nada.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tymi open heartami to jest tak że lubi/nie lubi... ale trzeba się o tym samodzielnie przekonać. Kolega planuje 2 zegarki więc salomonowym rozwiązaniem byłby zwykły orient z open heartem, zaś orient star już bez udziewnień. To nawet jakby ten open heart już się znudził/opatrzył to by pewnie mocno dużo przy ewentualnej odsprzedaży nie stracił

 

No i to jest chyba właśnie sedno tego co chodzi mi po głowie. Tak jak zauważyłeś, docelowo i tak pewnie będą dwa, więc chociaż jeden powinien mieć "Open Heart" i chociaż jeden powinien mieć "wskaźnik rezerwy chodu". Oczywiście jeżeli któryś spodoba mi się i będzie miał jedno i drugie, to też będzie git :)

 

Z w/w zegarków mam nr.3. Mam go od ponad roku i cieszy niezmiennie tak samo. A może nawet coraz bardziej..

Dokładność mechnizmu jest bardzo dobra - lepsz niż w 7s*, 4r* a z moich obserwacji wynika że nawet lepsza niż 6r15.

Wykonanie tak samo na plus, świetne szczotkowania. Gdzieś na forum jest recenzja z dużą ilością zdjęć, polecam.rzucić okiem.

Moim zdaniem, pomimo że nie brandowany jako "Star", ale w kategorii elegancki automat ~1k PLN - ten zegarek nie ma konkurencji.

 

Ciekawa sprawa z tym nr.3.  To w sumie fajny model Orienta, ma w zasadzie co trzeba do tego w miarę przystępna cena plus gliszowana tarcza co też podoba mi się. Ale czegoś jakby brakowało mi w tym zegarku i nie mogłem tak na 100% przekonać się do niego... I właśnie dzisiaj przypadkiem uświadomiłem sobie o co może chodzić :D

Jako przykład, posłużę się zdjęciem, które należy do jednego z kolegów forumowych. Mówiąc krótko z takimi wskazówkami mógłbym wziąść go chociażby i dzisiaj  :huh:

1fdce053977a3588gen.jpg

 

...Zastanów się czy warto inwestować w open hart, to szybko może Ci się znudzić i potem będzie szpecić zegarek. Ale to tylko moje subiektywne zdanie.

 

Koledzy co wam tak szybko ta dziura się nudzi, bo nie chwytam :D ?

--------------------------------------------------------------

 

PS: Znacie może jakieś strony na których można było by pooglądać sobie bogatszą paletę Starów i "power reserw-ów" ?


?? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ????????? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość vitriol

Osito, zgadzam się, że z niebieskimi wskazówkami senator wygląda jeszcze lepiej.

Cieszę się że Ci się podoba, ale nie sprzedam Ci tego zegarka:)

 

:D Ja jestem tym kolegą, który orienta trochę zmodował i umieścił w/w zdjęcie  :D

 

Pozdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Osito, zgadzam się, że z niebieskimi wskazówkami senator wygląda jeszcze lepiej.

Cieszę się że Ci się podoba, ale nie sprzedam Ci tego zegarka:)

 

:D Ja jestem tym kolegą, który orienta trochę zmodował i umieścił w/w zdjęcie  :D

 

Pozdr

 

Zatem gratuluję pomysłu :) Jak będę chciał modować zegarek, to wiem już do kogo się zgłosić :)

Swoją drogą w pierwszej chwili pomyślałem, że przełożyłeś wskazówki z EL05003W, czyli z mojego nr.4.

 

Ze standardowymi wskazówkami tez dobrze wygląda 

 

Pewnie, że tak. To nadal ładny zegarek, niemniej przyznaję, że wedle mojego gustu, to co właśnie zaproponował kolega vitriol, ciekawie dopełnia całości i cieszy moje oko :)


?? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ????????? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oryginalne też dają radę i mają fajny granatowy kolor

 

Ten który zaprezentowałeś, to bodajże FFD0F004W0  z kremową tarczą. Zauważyłem, że jest to bardzo chwalony model.


?? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ????????? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ano jest warty zainteresowania. Spokojnie konkurował z Kemnerem Tonneau i DS-1 w moim zbiorze. Przy wyprzedażach nigdy nie był brany pod uwagę. Na forum i moim blogu jest recenzja tego modelu. Dla mnie jest to świetny przykład dobrego zegarmistrzostwa japońskiego w rozsądnej cenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość vitriol

Wskazówki mam od ET0P003W, na zdjęciu niedokładnie to widać, ale wskazówka sekundowa jest zakończona "łebkiem" co moim zdaniem dodaje smaku. 

Jeśli interesuje Cię jasna tarcza z fakturą, plus większość Twoich wymagań to był jeszcze nieco asymetryczny model CFD0E001W, zwany "Millenium". 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ano jest warty zainteresowania. Spokojnie konkurował z Kemnerem Tonneau i DS-1 w moim zbiorze. Przy wyprzedażach nigdy nie był brany pod uwagę. Na forum i moim blogu jest recenzja tego modelu. Dla mnie jest to świetny przykład dobrego zegarmistrzostwa japońskiego w rozsądnej cenie.

 

Recenzję przeczytałem, dzięki ;)

 

 

Wskazówki mam od ET0P003W, na zdjęciu niedokładnie to widać, ale wskazówka sekundowa jest zakończona "łebkiem" co moim zdaniem dodaje smaku. 

Jeśli interesuje Cię jasna tarcza z fakturą, plus większość Twoich wymagań to był jeszcze nieco asymetryczny model CFD0E001W, zwany "Millenium". 

 

Dziękuję, ten model też rozważę.

 

Szanowni koledzy, czy możecie polecić mi jakieś polskie, godne zaufania sklepy, gdzie obecnie można nabyć Orienta/ Orienta Stara ? 

 

Z zagranicznych w Europie o ile wiem polecane są: Orientuhren.de, schoeneuhren.de

Z poza Europy chyba: skywatches.com.sg

 

Jest też niejaki pan Higuchi i właśnie przed chwilą, znalazłem tam coś co zacznie spędzać mi sen z powiek... Zegarek prawie idealny, biorąc pod uwagę moje obecne wymagania.

  Robił może ktoś tam zakupy i może podzielić się doświadczeniami? 

 

http://www.orient-watch.jp/product/category/item/?item_id=824&category_id=165

 

http://www.orient-watch.jp/product/category/?category_id=59

 

Zatem zaginiony model, został namierzony :)

 

650f8e85d36349bfgen.png


?? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ????????? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem zegarek , który wkleiłeś  pod numerem 2. Sprzedałem i do dziś żałuję tej decyzji. Świetnie się prezentował na nadgarstku. Dodatkowo mechanizm był ten sam, co z Orient Star...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem zegarek , który wkleiłeś  pod numerem 2. Sprzedałem i do dziś żałuję tej decyzji. Świetnie się prezentował na nadgarstku. Dodatkowo mechanizm był ten sam, co z Orient Star...

 

Szczerze mówiąc już kilka lat temu zwróciłem uwagę na ten model, ale nigdy nie miałem możliwości zobaczyć go na żywo. 

 

Przy okazji miał bym do ciebie pytanie. Kiedyś oglądałem Orienty power reserve z nieco tańszej linii i bardzo zaniepokoiła mnie jedna rzecz. Trochę trudno to wytłumaczyć, ale szkiełko dziwnie zniekształcało widok tarczy. Efekt w uproszczeniu był taki jak w zegarkach, gdzie na datowniku jest to małe wypukłe szkiełko które powiększa. Tarcza i wskazówki, wyglądały przez to nienaturalnie, a przy zmianie kąta patrzenia, wszystko "pływało".  Niestety efekt ten widziałem już w kilku Orientach, między innymi w modelach, które zamieszczam poniżej.

 

Czy pamiętasz może jak wyglądało to w zegarku który miałeś, czyli mój nr.2 ?

 

 679511d35b6cdb41m.jpgCEV09001W-1use-300x250.jpg


?? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ????????? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez zegarek_watch
      Zapraszam do zakupu zegarka ALPINA SEASTRONG DIVER 300 HERITAGE,  który został nabyty przeze mnie jako nowy w dniu 25.02.2025 r. z polskiej dystrybucji. Zegarek noszony sporadycznie zamiennie z innymi zegarkami. Zegarek jest sprzedawany w komplecie z:
      - oryginalnym paskiem, nigdy nie noszonym, po zakupie zamieniony na inny widoczny na zdjęciach /który nie jest przedmiotem sprzedaży - zegarek zostanie przełożony na oryginalny pasek/
      - pudełkami i książeczką we wzorowym stanie /widoczne na zdjęciach/
      Z zegarkiem nigdy nic się nie stało, nie upadł, nie był otwierany, nie był naprawiany, noszony z poszanowaniem w domu i pracy biurowej, regularnie kręcił się w rotomacie. Na zegarku mogą znaleźć się włoskowate ryski na powierzchniach polerowanych koperty, na co dzień niezauważalne przy noszeniu.
      Stan oceniłbym na 9 na 10 (Doskonały).
      Powodem sprzedaży jest zbyt duża ilość zegarków, po ostatnim zakupie i nie mieszczą się wszystkie w rotomacie.
      Proponuję cenę 4 800,00 zł 4 500,00 zł 4 000,00 zł do negocjacji. Zapraszam do kontaktu i składania swoich propozycji.
      Transakcja może być sfinalizowana z odbiorem osobistym w miastach Warszawa, Radom, ewentualnie w niedalekiej odległości od podanych miast do domówienia. Znacznie dalsze odległości przesyłka kurierska po domówieniu kosztów przewoźnika.
       
       
       
      Zapraszam do zakupu zegarka ORIENT STAR,  który został nabyty przeze mnie jako nowy w dniu 15.08.2023 r. Zegarek noszony sporadycznie zamiennie z innymi zegarkami. Zegarek jest sprzedawany w komplecie z:
      - oryginalną bransoletą, nigdy nie skracaną, powinna pasować na obwód nadgarstka max 19/20 cm, ja mam nadgarstek 18,5 cm i była luźna
      - pudełkami i książeczką we wzorowym stanie /widoczne na zdjęciach/
      Z zegarkiem nigdy nic się nie stało, nie upadł, nie był otwierany, nie był naprawiany, noszony z poszanowaniem w domu i pracy biurowej, regularnie kręcił się w rotomacie. Na zegarku mogą znaleźć się włoskowate ryski na powierzchniach polerowanych koperty, na co dzień niezauważalne przy noszeniu.
      Stan oceniłbym na 9 na 10 (Doskonały).
      Powodem sprzedaży jest zbyt duża ilość zegarków po ostatnim zakupie i nie mieszczą się wszystkie w rotomacie.
      Proponuję cenę 2 200,00 zł 2 000,00 zł 1 700,00 zł do negocjacji. Zapraszam do kontaktu i składania swoich propozycji.
      Transakcja może być sfinalizowana z odbiorem osobistym w miastach Warszawa, Radom, ewentualnie w niedalekiej odległości od podanych miast do domówienia. Znacznie dalsze odległości przesyłka kurierska po domówieniu kosztów przewoźnika.
       
       














    • Przez Lyon
      Dzień dobry wszystkim! Chciałbym poznać Wasze opinie o tym zegarku - czy jest to oryginalny Orient? Moją wątpliwość budzi przede wszystkim umieszczenie napisu "Crystal" - pod logiem, a nad osią wskazówek. Pozostałe elementy się zgadzają, mechanizm też raczej nie budzi zastrzeżeń. Zwróćcie uwagę na kod przy godz. 6.



    • Przez Dorian06
      Witam.
      Było już najpiękniejszych kilka. Może przyszedł czas na najpiękniejsze z rezerwą chodu na tarczy.
      Skoro proponuję to zacznę.
       

    • Przez trzydziesci9
      Orient Tristar FAB00009L9
      Sprzedam zegarek Orient Tristar FAB00009L9, znanego japońskiego producenta, który łączy w sobie bardzo przystępną cenę, wspaniały wygląd oraz porządną jakość wykonania.
      To jeden z najładniejszych zegareczków Orienta jakie widziałem przez lata - oczywiście jest to subiektywna opinia. To co przedstawiam na zdjęciach zdecydowanie nie oddaje jego walorów estetycznych. Możliwe, że nie mam daru fotografowania zegarków. Polecam przejrzeć zdjęcia w Internecie, one jakoś ładniej wyglądają niż moje. 🙂
       
      Trochę z żalem, ale sprzedaję, ponieważ jestem zmęczony brakiem funkcji zatrzymywania sekundnika. Dla mnie jest to ważny aspekt, ale dla kogoś innego może nie mieć to takiego znaczenia.
       
      Zdecydowanie polecam jako pierwszy mechaniczny zegarek. Według mnie znacznie lepszy wybór, niż konkurencyjne modele Seiko w podobnej cenie.
      Zegarek nie posiada już oryginalnego opakowania, ani papierów. Wszystko wyrzuciłem, bo wydawało mi się, że zostanie ze mną na stałe, ale z powodu który podałem wyżej, zdecydowałem się na sprzedaż. 
      W zestawie, który oferuję zostawiam dodatkowe ogniwa. Wolę trzymać je wolno, niż na siłę przytwierdzać do bransolety, co mogłoby doprowadzić do porysowania i obniżenia wartości zegarka.
      W razie chęci obejrzenia / kupna zapraszam na PW.
       
      Stan: 8/10

      Specyfikacja:
      Wodoszczelność: 30 metrów,
      Mechanizm: mechaniczny, japoński (nie znalazłem informacji jaki dokładnie)
      Szerokość koperty: 37.00 mm
      Grubość koperty: 11 mm
      Szkiełko: mineralne (podobno odporne na zadrapania), płaskie
      Typ paska: bransoleta (stal nierdzewna)
      Szerokość Paska: 19.00 mm

      Zawartość pudełka:
      Brak, do zegarka dodaję oryginalne ogniwa, które odczepiłem.

      Sposób sprzedaży:
      Istnieje możliwość odbioru u mnie w Krakowie lub odbiór paczki w Paczkomacie.

      Cena: 319 PLN
       
      Fotki: 







    • Przez ireo
      Jest taka seria internetowych filmików o motoryzacji pod tytułem „Pertyn Ględzi”. Zainspirowany produkcjami pana Macieja Pertyńskiego stwierdziłem, że też mógłbym wyprodukować moją własną porcję ględzenia, tyle że o zegarkach. Jest parę popularnych kanałów zegarkowych, które dostarczają publiczności odpowiedniej dawki gadaniny o niczym nawet co tydzień, ale czy to nie za mało? Ględzenia wszak nigdy dosyć, nikt od tego nie umarł i zawsze można bezpiecznie zwiększyć dawkę. Więc zwiększam, zapowiadając z góry że będą dygresje, niektóre niezrozumiałe.
       
      Już na początku zapomniałem o czym chciałem napisać. Aha, o ewolucji hobby zegarkowego. Nie wiem nawet jak to się po polsku prawidłowo nazywa. Kiedy wiele lat temu zakładaliśmy Stowarzyszenie MZiZ, było trochę dyskusji jak by tu oficjalnie nazwać to dziwne hobby lub zamiłowanie. Stanęło na stowarzyszeniu i klubie „miłośników” zegarów i zegarków. Wyszło ładnie ale trochę ze staropolska, niczym „daj, ać ja pobruszę, a ty poczywaj”. Równie dobrze moglibyśmy się nazwać klubem „entuzjastów mierzenia upływu czasu” albo „zwolenników noszenia dziwnych przedmiotów na nadgarstkach”. To drugie wykluczyłoby fanów zegarków kieszonkowych i zegarów szafkowych, ale za to potencjalnie otworzyłoby drzwi posiadaczom i posiadaczkom wszelkiego rodzaju „smartłoczy” i zwykłych bransoletek, a nawet kolorowej włóczki noszonej „od uroku”, więc może ilościowo wyszłoby korzystnie. Inkluzywnie.
       
      Zaczyna się zwykle od jednego konkretnego zegarka, zapamiętanego w jakimś momencie wczesnego życia i trwale skojarzonego z ważną sytuacją lub osobą. Dla mnie takim zegarkiem była naręczna Omega mojego dziadka, z sektorową srebrnoszarą tarczą i małą sekundą na szóstej. Zegarek miał pierwotnie kopertę ze srebra. W ciężkich, powojennych latach koperta została sprzedana i zastąpiona aluminiową, na stałych teleskopach.
       
      Historia tego pięknego przedmiotu toczyła się wraz z losami naszej rodziny w czasach wojny i okupacji, obejmując tragiczną śmierć dwóch braci mojego dziadka w niemieckich więzieniach i obozach koncentracyjnych, a potem powojenne prześladowania przez komunistów, wprowadzających w Polsce „ustrój powszechnej szczęśliwości”. W kioskach nie było wtedy zachodniej prasy ale można było kupić ilustrowany magazyn propagandowy „Kraj Rad”, wydawany na luksusowym papierze przez warszawski oddział sowieckiej Agencji Prasowej „Nowosti”. Ludzie ironicznie przekręcali tytuł na „Raj Krat”. Kiedy byłem małym chłopcem, jak w piosence Tadeusza Nalepy, dziadkowa Omega wciąż była na chodzie. Później, w nieszczęśliwym momencie, zegarek zaliczył upadek na podłogę i znieruchomiał. Został skazany na nienaprawialność z powodu braku dostępu do dobrego zegarmistrza i oryginalnych części.
       
      Na rynku zegarków, o ile można to nazwać „rynkiem”, również dominowały wyroby sowieckie. Niechęć do nich zachowałem do dziś, chociaż moim pierwszym własnym zegarkiem był dress watch tamtych czasów czyli pozłacany Poljot (o którym wspomniałem w wątku „subiektywny alfabet zegarkowy”). A pierwszym, który sam sobie kupiłem, był - również sowiecki - Łucz w ośmiokątnej, stalowej kopercie. Wyglądał „prawie” jak zegarki szwajcarskie, co nie dziwi, zważywszy że Sowieci nie krępowali się respektowaniem patentów ani praw autorskich i masowo kopiowali co tylko im się podobało.
       
      Mój wujek odpalał „Klubowe” radziecką kopią zapalniczki Ronson i golił się radziecką maszynką elektryczną, do złudzenia podobną do amerykańskiego Remingtona tylko trochę głośniejszą. Ja oprócz zegarka miałem jeszcze dalmierzowy aparat fotograficzny Zorki 4K, ruską kopię słynnej niemieckiej Leiki (powiedzmy, że była to ekstremalnie toporna wersja aparatu Leica III). Dobry zachodni zegarek można było kupić w Peweksie za dolary (których oficjalnie nie wolno było posiadać; również posiadanie konta dewizowego w zachodnim banku było przestępstwem) albo w komisie, gdzie trafiały przedmioty z prywatnych zasobów albo z przemytu.
       
      Przed sklepami „Pewex” wystawali „cinkciarze”, którzy skupowali i sprzedawali zachodnią walutę po czarnorynkowym kursie. Nosili ówczesne symbole statusu materialnego czyli dżinsowe albo skórzane kurtki i pozłacane zegarki, np. marki Orient, zwłaszcza ulubiony model zwany „patelnią”, duży i płaski. W powieści Janusza Głowackiego „Z Głowy” występuje niejaki Tadek Długie Ręce, przemytnik zegarków. Tadek chytrze starał się mijać stanowiska odprawy celnej lekkim krokiem i z wytrenowaną swobodą, niosąc w każdej ręce walizkę pełną zegarków w taki sposób, żeby walizki wyglądały na lekkie.
       
      W tych warunkach każda rzecz pochodząca z „wolnego świata” automatycznie stawała się przedmiotem pożądania. Samochód, zegarek, zapalniczka, buty, para oryginalnych dżinsów. Ważne było żeby zegarek nie był „ruski”. Nie wiem czy pamiętacie scenę z filmu „Biały” Kieślowskiego, w której fryzjer Karol Karol (Zbigniew Zamachowski) wraca do Polski, ukryty w ogromnej walizce (znowu motyw walizki i zegarka). Na lotnisku Okęcie walizkę kradnie gang bagażowych, którzy na podwarszawskim wysypisku śmieci otwierają bagaż i wyciągają z niego fryzjera, poszukując przy nim cennych rzeczy, które mogliby ukraść. Złodziei doprowadza do ostatecznego szału że zegarek, który nosi Zamachowski, jest „ruski” czyli bezwartościowy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.