Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Daito

Chiński zegarek - zdjęcie i którki opis...

Rekomendowane odpowiedzi

13lesiu co tam w tym gazomierzu tyka?

Seagull ST-16?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Seagull ST-16?

Kurcze fajna cena, tylko 39mm to trochę mało, jakby był nieco większy to bym się mu chętnie bliżej przyjrzał dla zaspokojenia ciekawości...  :)


:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13lesiu co tam w tym gazomierzu tyka?

Szczerze mówiąc to nie wiem bo mój dentysta pozytywnie zakręcony na tle zegarków :D  sprowadził to cudo z USA i przez krótką chwilę mogłem go obfocić no i powiem wam,że ja jako fan OP :)  nawet przychylnie się odniosłem do tego gazomierza "bo to fajny zegarek jest" :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurcze fajna cena, tylko 39mm to trochę mało, jakby był nieco większy to bym się mu chętnie bliżej przyjrzał dla zaspokojenia ciekawości...  :)

cena nawet ok. gdybym kupował współczesne zegarki, to bym nawet pomyślał nad kupnem takiego sprzętu jako nówki. albo znalezieniem takiego "w świeżej używce".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość breslauer

ten jakby ciekawszy ,ale 200 $  to tanio nie jest

post-41858-0-85258800-1423433320.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ten jakby ciekawszy ,ale 200 $  to tanio nie jest

 

Ale jakoś tak podobny trochę:

 

s2.jpg

 

I wychodzi że to kwarc jest...


:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A tak z ciekawości - jeśli idzie o chińczaki - co Was najbardziej irytuje w tych zegarkach?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zżynanie, przekraczające istotnie średnią światową :(


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mnie irytuje nierówność w tańszych zegarkach... brak kontroli jakości. niespodzianki. zżynanie było i będzie, nie tylko w Chinach. mi ono nie przeszkadza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A tak z ciekawości - jeśli idzie o chińczaki - co Was najbardziej irytuje w tych zegarkach?

Niemiłosiernie niska jakoś wykończenia, wykonania, spasowania mechanizmów. Nie dane mi było jeszcze spotkać chińskiego mechanizmu, który byłby właściwie naoliwiony i nie zawierał śmieci, wiórków, paćków jakiegoś smaru, i miał dobrze wykonane gwinty na płycie czy mostkach. Nie raczą nawet gratować krawędzi części, który wypadałoby gratować... Każdy z tych zegarków jakie miałem w rękach musiałem "dokończyć" i przesmarować. Faktem jest, że niska cena nie bierze się znikąd, a dopóki "fan factor" z kupowania podróbek za kilka stówek jest duży to nic się nie zmieni. A Chińczycy mając zapewniony zbyt na niskiej jakości mechanizmy dalej będą je wytwarzać. Normalne prawo podaży-popytu. Świadomość naszych kupujących jest niestety jeszcze zbyt mała, a utrącanie tematów omawiających różnice pomiędzy podróbkami a oryginalnymi wzorami zegarków sprawę tylko pogarsza.

 

No ale podsumowując. Najbardziej w mechanizmach określanych jako "chińczaki" irytuje mnie ich nędzna jakość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wielu ma diametralnie inne zdanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niemiłosiernie niska jakoś wykończenia, wykonania, spasowania mechanizmów. Nie dane mi było jeszcze spotkać chińskiego mechanizmu, który byłby właściwie naoliwiony i nie zawierał śmieci, wiórków, paćków jakiegoś smaru, i miał dobrze wykonane gwinty na płycie czy mostkach. Nie raczą nawet gratować krawędzi części, który wypadałoby gratować... Każdy z tych zegarków jakie miałem w rękach musiałem "dokończyć" i przesmarować. Faktem jest, że niska cena nie bierze się znikąd, a dopóki "fan factor" z kupowania podróbek za kilka stówek jest duży to nic się nie zmieni. A Chińczycy mając zapewniony zbyt na niskiej jakości mechanizmy dalej będą je wytwarzać. Normalne prawo podaży-popytu. Świadomość naszych kupujących jest niestety jeszcze zbyt mała, a utrącanie tematów omawiających różnice pomiędzy podróbkami a oryginalnymi wzorami zegarków sprawę tylko pogarsza.

 

No ale podsumowując. Najbardziej w mechanizmach określanych jako "chińczaki" irytuje mnie ich nędzna jakość.

 

Nie generalizowałbym tak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość breslauer

Ale jakoś tak podobny trochę:

 

s2.jpg

 

I wychodzi że to kwarc jest...

Item specifics

 

Condition:

New with tags: A brand-new, unused, and unworn item (including handmade items) in the original packaging (such as ... Read moreabout the condition

Brand:

Stauer

 

Age: Modern (2000-present) Gender: Men's

Movement: Mechanical: Automatic Style: Casual

Display: Analog Features: Exposition display window, Automatic, Stainless Steel, Retro 1930, Leather Strap, Jump Hour, Water Resistant up to 100 m

Model:

Dashtronic/Jump Hour

 

 

to opis tego gazomierza ,dlaczego kwarc ci wychodzi to nie wiem

co do podobieństwa to wynajęcie prawnika i dochodzenie swego pozostawmy zainteresowanym

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

detomaso to taka sama marka jak stauer. byłby pojedynek gigantów. darujmy sobie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niemiłosiernie niska jakoś wykończenia, wykonania, spasowania mechanizmów. Nie dane mi było jeszcze spotkać chińskiego mechanizmu, który byłby właściwie naoliwiony i nie zawierał śmieci, wiórków, paćków jakiegoś smaru, i miał dobrze wykonane gwinty na płycie czy mostkach. Nie raczą nawet gratować krawędzi części, który wypadałoby gratować... Każdy z tych zegarków jakie miałem w rękach musiałem "dokończyć" i przesmarować. Faktem jest, że niska cena nie bierze się znikąd, a dopóki "fan factor" z kupowania podróbek za kilka stówek jest duży to nic się nie zmieni. A Chińczycy mając zapewniony zbyt na niskiej jakości mechanizmy dalej będą je wytwarzać. Normalne prawo podaży-popytu. Świadomość naszych kupujących jest niestety jeszcze zbyt mała, a utrącanie tematów omawiających różnice pomiędzy podróbkami a oryginalnymi wzorami zegarków sprawę tylko pogarsza.

 

No ale podsumowując. Najbardziej w mechanizmach określanych jako "chińczaki" irytuje mnie ich nędzna jakość.

Jezeli ktos kupuje chinski zegarek za pare groszy to sie z kolega zgadzam, ale jest juz duzo chinskich firm, gdzie zwracaja uwage na jakosc zegarka. Oczywiscie nie jest to jeszcze

to co produkuja niemcy w Glashütte albo szwajcarzy, ale nie jest to wylacznie nedzna jakosc. Tak jak na calym swiecie, za jakosc trzeba zaplacic.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I

 

to opis tego gazomierza ,dlaczego kwarc ci wychodzi to nie wiem

co do podobieństwa to wynajęcie prawnika i dochodzenie swego pozostawmy zainteresowanym

 

:D widać opis zależy od strony....

  • Clockwork: Quartz
  • Caliber: ISA 2334 1035

http://www.detomaso-watches.com/en/watches/model/dt2032-p-compasso-xxl-retro.html


:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakość Berny'ego Saphire którego posiadam jest naprawdę bardzo, bardzo przyzwoita. Miło mnie zaskoczył, żadnych niedoróbek, bardzo ładne wykończenie elementów, spasowanie i świetna jakość paska. Jak się kiedyś ogarnę to wstawię fotki w temat;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...ale nie jest to wylacznie nedzna jakosc. Tak jak na calym swiecie, za jakosc trzeba zaplacic.

Ależ ja się z tym zgadzam w 100%. Kolega krywoj75 zapytał o "chińczaki" czyli tanie zegarki, które albo są podróbkami, albo mocno nawiązują do znanych marek. I nie kosztują więcej jak kilka stówek. I tylko do tego się odniosłem.

 

Lepszą jakość widać już w zegarkach pod 2000-3000, a w tych za 8000-10000 PLN jest bardzo, bardzo przyzwoicie i czasami nie ustępują wykończeniem i jakością materiałów swoim szwajcarskim czy niemieckim kolegom z tej samej półki cenowej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie natomiast irytuje oprócz wymienionych - spasowania elementów, czy wykończenia w postaci odłażących sreberek, nadmierne przywiązywanie się do europejskich nazwisk... Rozumiem że ma to sprawiać wrażenie "rodzinnej" manufaktury/firmy/fabryczki etc etc... ale - bez jajek... W dodatku większość ma francusko brzmiące nazwiska - F. Guillaume, Jaques Baptiste (normalnie Jacek Krzciciel) i inne Luisy, Constantiny Durmonty... Może i niektóre z nich maja sensowną jakość...ale ten PR

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za "Jaquesa Baptiste" dostac mozesz pare stowek, a za Jacka Krzciciela, dostaniesz po pysku  :rolleyes::ph34r: . Ale nie tylko oni (chinczycy) maja wymyslone i bajecznie brzmiace nazwy zegarkow, w dziale zegarkow szwajcarskich i niemieckich przedstawilem mojego FREDERIQUE CONSTANTGeneve,  zegarek wspanialy,  wartosci dobrych pare zlociszow, jak chcesz

mozesz przeczytac skad sie wziela ta nazwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OK rozumiem kolegę... ja nie twierdze że kolega ma zegarek niemiecki szwajcarski szwedzki bądź norweski ;) korzystający z nazwy własnej -  którą da się logicznie wyjaśnić...  

Sam napisałeś że to zegarek - sadząc po dziale - szwajcarski bądź niemiecki...

A teraz co do Baptsity - nie wiem czy parę stówek ale mojemu 10 latkowi kupiłem kwarca Jacques Baptiste (napisze poprawnie Jacka Chrzciciela żeby po pysku nie dostać) za całe 68 + wysyłka 9zł zł na allegro w licytacji bo, gdyż, albowiem mu się podobał.  Jeszcze raz napiszę wiedziałem co kupuję.

Zegarek przyszedł "elegącki" w oryginalnej sygnowanej powietrzem z obozu pracy z w Chinach folii bąbelkowej ;) Widziałem takie kwarce w niesamowitej okazji przecenione z przysłowiowych kilkustówek właśnie, na "Kuppantera" za 119pln

 

Wiedziałem co kupuję (znów podkreślam), oczywiście może istniała kiedyś bądź do dzisiaj istnieje firma posługująca się WYSTEPUJĄCYM historycznie zestawem imiennym JEAN Baptiste czyli biblijnie Jan Chrzciciel. Dlatego to podrobiono.

 

Co do wykorzystania nazwy Geneve - wystarczy wbić na alledrogo i pojawią się niezwykłe zegarki ;) - kolejny "chłyt maketingowy" i nie sądze żebyś chciał wymienić swoją Geneve za wagonik tychże Genev - raz że niewygodnie takowy nosić, dwa stylistycznie mogą odstawać od Twego gustu

 

A teraz prośba - raz jeszcze spójrz na mój post, przeczytaj dokładnie nazwy zegarków i porównaj z tym który Ty kupiłeś... TY kupiłeś świadomie zegarek firmy "....CONSTANT...." marketingowcy chińczańscy radośnie nawiązali do tej nazwy i wyprodukowali CONSTANT DURMONT czy jak to się tam zwie - zegarki ładne na zdjęciach starannie wyglądające, ale nie sadzę żeby miały coś wspólnego z Twoim.

 

Oczywiście jeśli chcesz mogę tego Jacquesa Baptiste sprzedać Ci powiedzmy nie za parę tylko za dwie stówki (PROMO!!!) z oryginalnie zachowaną folią bąbelkową ;) dorzucę dokupioną bransoletkę porządnej firmy i skórzany pasek za obie rzeczy zapłaciłem u zaprzyjaźnionego zegarmajstra 90zł po kosztach. Skórzany pasek który był dołączony w oryginale był częściowo skórzany - ze skóry mielonej, klejonej formowanej i lakierowanej. Miał podobnie, jak opakowanie zegarka, niepodrabialny urok torby foliowej.

 

Dla mnie używanie takich nazw to MANIPULACJA, na którą ludzie jak widać dają się nabierać ;) Pozdrawiam

 PS mogę po namyślę opchnąć Ci go za ...180zł z moją wysyłką ;)zwrotów nie przyjmuje ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Krywoj, masz w 100% racje, ale tak dlugo jak znajda sie kupcy na te SRA....KI i PIER.....DAKI to takie zegarki beda w sprzedazy, mnie to tez wkurza, bo dlatego w/g mnie producenci

chinscy sa czesani jednym grzebieniem, a przeciez nie mozemy powiedziec (napisac) ze kazdy rusek to pijak, kazdy niemiec to nacjonalista a kazdy polak kradl na zachodzie samochody. Nie gniewaj sie ale tego zegarka od Ciebie nie kupie :D:rolleyes:  Prosze kolegow; bez urazy za te porownania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurde - teraz się obraziłem - no dobra 150pln z wysyłką ;) ??

 

hehehehe chciałem pokazać pewien system manipulacji, który stosują Chińczycy. Zresztą nie tylko oni ale to temat rzeka i jakby ktoś był zainteresowany to się polecam ;)

 

Co do tego że wszystko co chińczańskie jest złe to się nie zgodzę bo nawet wśród producentów zegarków są pewne wyjątki i uwierz mi wiem o czym mówię jako użytkownik chińczańskiego automatu od już 3 lat chyba bezawaryjnego, bez odłażącego chromowania bo go niema;) jest stal polerowana  ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmmm... tak nieśmiało zwrócę kolegom uwagę na treść pierwszego postu w tym temacie ;)

 

Prośbę ogromna mam do Szanownej Moderacji o wyczyszczenie tematu z postów niezwiązanych z jego założeniem... i zaczynam rozumieć co mieli na myśli przeciwnicy działu z zegarkami chińskimi... :rolleyes:

 

Z góry dziękuję


:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie no ale na razie wszystko na temat zegarków chińczańskich i polityki marketingowej ;) ale wiemy rozumiemy i postaramy się skupić

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.