Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pocieszę Cię, że taka kolekcja jest możliwa tylko w trzech sytuacjach:

1. Życie samotnika.

2. Zdominowana kobieta, żeby nie powiedzieć sterroryzowana.

3. Kobieta tolerancyjna (są takie??).

Mam nadzieję, że kolega 50 CENT znalazł taką wyrozumiałą istotę. :)

Hmmm

Żaden z tych trzech punktów do mnie nie pasuje ani samotny ani dominujący a i kobieta mało tolerancyjna (zmieniać nie chce , dobrze gotuje ) więc pozostało marzyć i samemu zegarki robić

 

 

 

Sent from my iPhone using Tapatalk

Opublikowano

Hmmm

Żaden z tych trzech punktów do mnie nie pasuje ani samotny ani dominujący a i kobieta mało tolerancyjna (zmieniać nie chce , dobrze gotuje ) więc pozostało marzyć i samemu zegarki robić

 

 

 

Sent from my iPhone using Tapatalk

Zakładam, że w takiej sytuacji kolekcja nie powinna przekraczać 20 sztuk?;)

Opublikowano

Nie powinna przekraczać pewnie 5 sztuk, a ukrytych jest kolejne 10 :D

 

Wysłane z mojego PRA-LX1 przy użyciu Tapatalka

Kamuflaż sposobem na przetrwanie.

Opublikowano

Zakładam, że w takiej sytuacji kolekcja nie powinna przekraczać 20 sztuk?;)

Haha , aż tak źle nie jest , samych z brązu mam chyba 24 szt nie licząc 6 sztuk nie skończonych. Przy 20 bym się chyba zanudził

 

 

Sent from my iPhone using Tapatalk

Opublikowano

Haha , aż tak źle nie jest , samych z brązu mam chyba 24 szt nie licząc 6 sztuk nie skończonych. Przy 20 bym się chyba zanudził

 

 

Sent from my iPhone using Tapatalk

Jak kobieta, albo brak gotówki nie przyhamuje, to reszta już jest tylko kwestią czasu.

Opublikowano

Kolekcjonowanie zegarków niesie za sobą pewne niebezpieczeństwo, polegające na utracie więzi z przedmiotami, gdy ich ilość nadmiernie rośnie. Uważam, że optymalnie jest wybrać kierunki i następnie je "udoskonalać". Tzn. zegarki z danego rodzaju stopniowo zastępować coraz lepszymi jakościowo, albo przynajmniej coraz ładniejszymi (ewentualnie kompromis między jakością i urodą).

Opublikowano

U mnie jest wręcz przeciwnie zaczęło się od bulovy którą dostałem w prezencie od żonki (zresztą mam ją do dziś ) ma dożywocie i było jak piszesz , kilka Bulov potem przyszedł czas na Accutrony , kilka Szwajcarów , Omega , Breitlingi , w zamiarach był pierwszy Rolex i nagle buuum , pierwszy zegarek z micro brand i to z mosiądzu i .... zakochałem się spadłem kilka półek niżej , ale tylko w/g może innych osób , ponieważ uważam ze zegarki z micro brand są godne polecenia , z roku na rok lepsze wykonanie a jeśli chodzi o ceny... hmmm w większości bardzo akceptowalne , jednym słowem polecam , Seiko , Citizen fajne ale mimo wszystko to nie to co jakaś limitka której jest o 1 m mniej za tą samą cene albo mniej

A to zegar od którego się zaczęło 58a0e74d56781c67f0344bc9c4f2f72c.jpg

A kończy sie na własnym wyrobem ( a może zaczyna ? ) tak czy inaczej jest fajnie 20a4a5688baec8ea4b1f9f3d91484725.jpg

 

 

Sent from my iPhone using Tapatalk

Opublikowano (edytowane)

Moją optymalną ilością zegarków jest 10. Nie mam też schematu zbierania. Co mi się podoba to biorę pod uwagę. Niestety nie jest moją winą, że z reguły to piloty i diver - wieje nudą. Ale ta nudą sprawia mi przyjemność.

 

Wysłane z mojego CAM-L21 przy użyciu Tapatalka

 

 

 

Dodam jeszcze, że na początku im więcej na tarczy było wskazań tym lepiej. Teraz przemawiają do mnie zegarki, które ograniczają się do godziny, minuty i sekundy.

 

Wysłane z mojego CAM-L21 przy użyciu Tapatalka

Edytowane przez Wojtek Kiwi
Opublikowano

U mnie jest wręcz przeciwnie zaczęło się od bulovy którą dostałem w prezencie od żonki (zresztą mam ją do dziś ) ma dożywocie i było jak piszesz , kilka Bulov potem przyszedł czas na Accutrony , kilka Szwajcarów , Omega , Breitlingi , w zamiarach był pierwszy Rolex i nagle buuum , pierwszy zegarek z micro brand i to z mosiądzu i .... zakochałem się spadłem kilka półek niżej , ale tylko w/g może innych osób , ponieważ uważam ze zegarki z micro brand są godne polecenia , z roku na rok lepsze wykonanie a jeśli chodzi o ceny... hmmm w większości bardzo akceptowalne , jednym słowem polecam , Seiko , Citizen fajne ale mimo wszystko to nie to co jakaś limitka której jest o 1 m mniej za tą samą cene albo mniej

A to zegar od którego się zaczęło

A kończy sie na własnym wyrobem ( a może zaczyna ? ) tak czy inaczej jest fajnie

 

 

Sent from my iPhone using Tapatalk

U mnie zaczęło się podobnie. Dostałem od żony na ostatnie urodziny Citizena CC3001-51L. No i... zraziłem się. :)

Podziwiam Cię za zdolności manualne - umiejętność budowy zegarków. W tym kontekście masz ułatwioną sprawę z żoną, zawsze możesz jej powiedzieć, że nie kupiłeś, ale zrobiłeś. :)

To jak wszyscy pokazują to ja też, lecz moja kolekcja w porównaniu z waszymi to taka skromna jest.

 

Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka

Skromna, nie skromna, ale własna. Widać, że Casio to Twój konik. Może i ja kiedyś kupię sobie jakiegoś G-Shocka?

Ważne, że masz przyjemność ze swoich zbiorów.:)

Opublikowano

Paulus teraz Twoja kolej! Nie dam Ci spokoju :D

U mnie zaczęło się podobnie. Dostałem od żony na ostatnie urodziny Citizena CC3001-51L. No i... zraziłem się. :)

Podziwiam Cię za zdolności manualne - umiejętność budowy zegarków. W tym kontekście masz ułatwioną sprawę z żoną, zawsze możesz jej powiedzieć, że nie kupiłeś, ale zrobiłeś. :)

 

Skromna, nie skromna, ale własna. Widać, że Casio to Twój konik. Może i ja kiedyś kupię sobie jakiegoś G-Shocka?

Ważne, że masz przyjemność ze swoich zbiorów.:)

Wysłane z mojego PRA-LX1 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

U mnie skromnie. Nie jestem zbieraczem i pozbyłem się wszystkiego oprócz poniższych (i tak było w porywach do pięciu ;)). A poza tym i tak zawsze noszę ulubiony zegarek, a reszta leży i śniedzieje. Dlatego postanowiłem podzielić zbiory wg następującego klucza:

Pierwszy - zegarek codzienny, w zasadzie szybko się zużywa, zwłaszcza koperta (ulubiony)

Drugi - zegarek od "święta" (traktuję bez emocji)

Trzeci - KOLEKCJA (mój Graal), praktycznie nieużywany (i tego zostawiłem, bo mam sentyment)

Żadnych innych nie potrzebuję.

post-102568-0-12490000-1530374571_thumb.jpg

Opublikowano

U mnie skromnie. Nie jestem zbieraczem i pozbyłem się wszystkiego oprócz poniższych (i tak było w porywach do pięciu ;)). A poza tym i tak zawsze noszę ulubiony zegarek, a reszta leży i śniedzieje. Dlatego postanowiłem podzielić zbiory wg następującego klucza:

Pierwszy - zegarek codzienny, w zasadzie szybko się zużywa, zwłaszcza koperta (ulubiony)

Drugi - zegarek od "święta" (traktuję bez emocji)

Trzeci - KOLEKCJA (mój Graal), praktycznie nieużywany (i tego zostawiłem, bo mam sentyment)

Żadnych innych nie potrzebuję.

Wszystkie widziałbym u siebie.
W dniu 22.12.2014 o 11:43, Cezar. napisał:

... mądrzy zrozumieją, a reszcie nie wytłumaczysz...

Opublikowano

U mnie skromnie. Nie jestem zbieraczem i pozbyłem się wszystkiego oprócz poniższych (i tak było w porywach do pięciu ;)). A poza tym i tak zawsze noszę ulubiony zegarek, a reszta leży i śniedzieje. Dlatego postanowiłem podzielić zbiory wg następującego klucza:

Pierwszy - zegarek codzienny, w zasadzie szybko się zużywa, zwłaszcza koperta (ulubiony)

Drugi - zegarek od "święta" (traktuję bez emocji)

Trzeci - KOLEKCJA (mój Graal), praktycznie nieużywany (i tego zostawiłem, bo mam sentyment)

Żadnych innych nie potrzebuję.

Który to graal?

Bo od święta rozumiem, że IWC?

Opublikowano

U mnie skromnie. Nie jestem zbieraczem i pozbyłem się wszystkiego oprócz poniższych (i tak było w porywach do pięciu ;)). A poza tym i tak zawsze noszę ulubiony zegarek, a reszta leży i śniedzieje. Dlatego postanowiłem podzielić zbiory wg następującego klucza:

Pierwszy - zegarek codzienny, w zasadzie szybko się zużywa, zwłaszcza koperta (ulubiony)

Drugi - zegarek od "święta" (traktuję bez emocji)

Trzeci - KOLEKCJA (mój Graal), praktycznie nieużywany (i tego zostawiłem, bo mam sentyment)

Żadnych innych nie potrzebuję.

Jakbym miał takie trio, też bym nie potrzebował innych  :)

Opublikowano

Który to graal?

Bo od święta rozumiem, że IWC?

Wintydż jest graalem.

Opublikowano

Dobra, ale mnie ciekawość zżera

 

Wysłane z mojego PRA-LX1 przy użyciu Tapatalka

Nie spodziewaj się cudów. Zbieram dopiero 5 miesięcy.

Opublikowano

Nie spodziewaj się cudów. Zbieram dopiero 5 miesięcy.

A ja 11 miesięcy i coś tam już jest ;) Jak się wciągniesz (pewnie już się wciagnales) to za następne 5 miesięcy będzie tego 2 razy więcej :D

 

Wysłane z mojego PRA-LX1 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

A ja 11 miesięcy i coś tam już jest ;) Jak się wciągniesz (pewnie już się wciagnales) to za następne 5 miesięcy będzie tego 2 razy więcej :D

 

Wysłane z mojego PRA-LX1 przy użyciu Tapatalka

Nie zamierzam przekraczać 20.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.