Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Paulus57

Użytkownik
  • Content Count

    2,211
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Paulus57

  1. Zawsze to lepsze od przeszklonych dekli pokazujących nudne wnętrze.
  2. To chyba jedyny słaby punkt, bo napis można strawić.
  3. Dostałem pełny zwrot i dla spokoju sumienia napisałem, że oczekuję od nich kontaktu w sprawie reklamowanej dostawy. Wcześniej nie reagowali na sprawę, jak i teraz "oleją", to będę miał prezent od nich i sumienie czyste. Szczerze mówiąc, jedyną winę ze strony Jomashop widzę w braku kontaktu na reklamacje ze strony klientów. Zegarek wysłany od razu a reszta to zasługa transportu (DHL). Ta firma to jeden wielki skandal a obsługa poniżej krytyki. Rozmowa z panienką nieuprzejmą i totalnie niekompetentną. Wina całkowicie po stronie DHL a konsekwencje poniosłem ja i sklep. Ja - ponadnormatywny czas oczekiwania a sklep stracił (o ile się nie odezwie). Jeżeli jednak tym razem odpowiedzą, to zaproponuję przelanie na ich konto kwoty im należnej. Jak nie dadzą i tym razem znaku życia, to mam kolejny projekt na oku. Dojrzałem do składaka na bazie SKX 007. Wersja trochę podpatrzona, trochę moja. Całość będzie kosztować jak obecnie zwykły SKX 007, ale z lepszych elementów i bez wątpienia ładniejszy. Za uprzedzenia odpowiedzialni są ludzie z kręgów miłośników "sciochranych i bałhałsuf". Sam wiesz, że pogardliwe określenie "cygan" funkcjonuje na Forum. Ja się barw nie boję a jak ktoś woli drogi czteroelementowy zestaw typu: ROLEX-OMEGA-PANERAI-NUDA, to już jego wola i gust. Mnie na żaden z tych nie stać i cieszę się różnorodnością. "Cygany" mi nie straszne, mam dwa: komentowaną tutaj Invictę i Reef Tigera Seawolf i pewnie jakieś jeszcze wpadną. W końcu nie ma jeszcze żadnego skeletona a te bywają kolorowe . Invicta to marka bardzo niebezpieczna kolekcjonersko, bo tysiące (dziesiątki?) modeli i można w to wsiąknąć. Toteż na razie nie planuję. Ostatnio chodzi mi też po głowie Casio (FW 91 i kostka solar z radiem DW 5610). Ta druga pod modyfikację w tytanie w kolorach maskujących (Ali). Cieszę się, że mój wybór także i Tobie przypadł do gustu. Jest chyba nadal dostępny, jakby co (ale nie u mnie ).
  4. Nie narzekaj IW Carnival miewa głupsze napisy .
  5. Pasek pachnie jak skóra i wygląda bardzo dobrze. Nie jest sztywny a jego faktura jest fajna. Nie pytaj o trwałość, bo mam go dopiero kilka godzin. Mechanizm to prawdopodobnie Seagull ST16. Ma stop sekundę i dokręcanie. jedyne co może się trochę nie podobać to to, że po wcisnięciu koronki wskazówka sekundy skacze o dwie podziałki do przodu. Praca bardzo cicha a rotor nie hałasuje zbytnio. Wierz mi za 170 zł dostać taki zegarek, to rodzaj zagadki - jak oni to robią, że im się opłaca? Polecam filmik z YT:
  6. Willard? Bierz brąz SM, Phylida jak nie masz polecam a tourbillona planuję na czerwcową wyprzedaż. Tylko nie pomyl z karuzelem.
  7. Tu się różnimy. Moja lista z Aliexpress mnie samego przeraża swoją długością...
  8. No i dotarł po ponad dwu i pół miesiącach. Teraz tylko wyjaśnienie ze sklepem sprzedawcy, czy chce zwrot zwróconej już mi kwoty, czy nie. Milczenie zrozumiem jako rezygnację a jednocześnie prezent dla mnie. Wykonanie zaprzeczeniem zegarkowych purystów, sarkających z obrzydzeniem wyraz I-N-V-I-C-T-A...
  9. Witaj zegarkowy bracie bliźniaku . Podpisuję się pod tym obiema rękami (w końcu klawiatura ). Dowodem na to choćby moja ostatnia parka - Berny i Superman Invicty. Ta literówka to taki unik.
  10. Nowy nabytek - BERNY. Kusił mnie zawsze "kolejowy" Mondaine, ale cena jak zwykle w pierwowzorze skutecznie odstraszała. Oto kilka zdjęć mojej chińskiej nowości:
  11. Ponieważ uwielbiam zegarkowe skrajności zacznę od zestawienia oszczędności w formie i nieco kiczowatej komiksowości. Takie dwa do mnie dotarły, jeden czysto chiński a drugi nieoficjalnie, też chiński. Tu już uzupełnienie z dzisiejszej wieczornej sesji. Ogólnie oceniając zegarek marki Berny, mogę powiedzieć chyba, że za śmiesznie niską cenę dostaje się zegarek wykonany bardzo starannie. Nawet pasek w przeciwieństwie do choćby Seiko i jej słynnego Alpinista jest wykonany dobrze (prawdziwa skóra!). Polecam.
  12. Piękna sztuka. Wchodzi na wysokie miejsce. Może jeszcze w tym miesiącu? Ale tymczasem dziś dostałem dwie zaległości, w tym jedna niechińska mocno zaległa. Zaraz się pochwalę.
  13. Takie opakowanie to u nich standard (ale zdecydowanie na plus). Żonie kupiłem niedawno kwarca i był opakowany tak samo. Jak oceniasz jakość paska i czy kolor jest taki ciemny jak na zdjęciu, czy tylko tak wyszło? Pytam, bo mam go w "górnej" części listy.
  14. W dobrej cenie i na pasku jest Loreo automat: https://pl.aliexpress.com/item/33055587229.html?spm=a2g0o.cart.0.0.33383c007TqDp4&mp=1 Aktualnie do kupienia za niecałe 60 USD, ale jak będą urodziny Ali, to pewnie da się zejść z 10 w dół. Opinie ma dobre, szafir, 200 m WR. Jakbyś chciał coś w tym klimacie niedrogiego. Spory wybór wariantów kolorystycznych, także na bransolecie.
  15. To wyszedł za 6 dych a to już brzmi nieźle. Ja swego czasu kupiłem na eBayu Pagani Designi i po usterce mechanizmu dostałem pełny zwrot. Dokupiony mechanizm plus montaż u zegarmistrza zamknął się w 100 zł a zegarek kosztował początkowo prawie 70 USD. Awaria bywa więc czasami korzystna.
  16. To po pierwsze kwarc a po drugie chyba kolega użył tzw. skrótu myślowego, bo o ile dobrze pamiętam, to nawet z jakimś kuponem cena nie byłaby niższa niż 120 zł.
  17. Piękny okaz, tylko ten kinect ehhh .
  18. Zadaj pytanie sprzedawcy, to może wynikać z różnych powodów.
  19. Nie ma rozwiązań idealnych, ale skoro ktoś zadaje pytanie to nie po to by nie podzielić się z nim swoimi doświadczeniami. Wybór zawsze zostaje po stronie pytającego.
  20. Tak wystarczy rotomat albo nosić przez tydzień a jak się zapomni, to zawsze można z godzinę nim pomachać. Same zalety . Porównanie z solarem jest mocno ryzykowne. Mam dwa i na żadnego nie narzekam. Citizen CC 3001-51 l i Citizen Stiletto, Znacząco wygodniejsze jest wystawienie na światło, niż machanie kończyną. Może miałem skopany akumulator, ale obrzydziłem sobie to cudo na resztę życia. Według mnie najlepsze są automaty, potem solary, dalej kwarce a potem długo, długo, długo... i tam jest akurat kinetic.
  21. Dobre. Ponosisz przez tydzień . jak się ma innych trzydzieści? To masochizm w czystej postaci. Za dwieście dolarów jest tyle fajniejszych i mniej kłopotliwych alternatyw. Popatrz na Forum ilu z nas ma te "super-kinetyki"? Opisałem własne doświadczenia (fatalne z moim byłym Seiko), nic nie wymyśliłem. Jak koszmar wspominam pierwszą godzinę machania ręką by łaskawie ruszył (zaraz po otrzymaniu przesyłki).
  22. Mam nadzieję, że doradziłem dobrze (własne doświadczenia). Poza tym jeszcze jeden aspekt, kinetic ma akumulator, który po 10-20 latach wymaga wymiany a Ty zainteresowałeś się używką z jakimś tam przebiegiem i to mogłoby Cię dosyć szybko czekać.
  23. Widzę, że mocno Ci się podoba. Pamiętaj, że ostrzegałem .To nie jest automat i jego "rozpędzanie" nie zaczyna się po machnięciu ręką albo dokręceniu koronką.
  24. Nie powiem Ci konkretnie, ale powiem tak, dałem go w prezencie bratu . Jak się ma sporo zegarków, to wkurza przymus noszenia jakiegoś a kinetic tak ma.
  25. Kinetic ma sens jedynie gdy się ma maksymalnie 2-3 zegarki. Miałem jednego kinetica Seiko i to była taka kula u nogi. Nienoszony zaczynał zwalniać. Nigdy więcej. Być może to był jakiś wadliwy egzemplarz ale był nowy i od początku sprawiał kłopoty. Kinetic jest Ok dla osoby noszącej go regularnie ja mam za dużo alternatyw, Ty pewnie też.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.