Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

szalony amator

Co można zrobić samemu ?

Rekomendowane odpowiedzi

Ale na zdjęciu nie ma wałków, tylko są wiertła (?).Po co odpuszczasz chwyty/trzpienie od wierteł, przecież one są miękkie?

 

Zasada jest taka, że twardy metal skrawa metal bardziej miękki, a zahartować idzie nie tylko stale narzędziowe, czyli że przy pomocy stali konstrukcyjnej z trzpienia wiertła też coś tam idzie wystrugać. Tylko nie mów, że robisz sobie frezy ze stali HSS bo to jest nieprawda.

 

PS

Co znaczy że jedne stalki są lepsze od drugich? Jaki materiał? Stali szybkotnacych tych najczęściej używanych jest co najmniej kilka, nie mówiąc już o wszystkich możliwych i jedne są lepsze do tego a inne do tamtego, najtwardsze nie zawsze znaczy najlepsze.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panie Piotrze, proszę założyć do uchwytu tokarki wiertło 6 mm oznaczone HSS, standardowe wiertło do wiercenia stali, o standardowej długości i wytoczyć z niego cokolwiek nawet widią czy węglikiem spiekanym.bez odpuszczania, w dowolnym miejscu JEDNOLITEGO materiału a następnie zrobić to samo ze stalką 6 mm HSS od dobrego polskiego producenta. 

Zniszczenia pańskich noży skrawających może pan porównać. 

 

Może pan również wypolerować odpowiednio przekroje i porównać obraz metalograficzny pod mikroskopem. 

 

Proszę wybaczyć nie rozumiem tej dyskusji. 

Ja tymi narzędziami tnę stal sprężynującą ( po głębokim odpuszczeniu ).

Co jeszcze mam napisać? 

Proszę...


  • What one fool can do, another can.   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najpierw weź zwyczajny pilnik i wiertło HSS 6 mm i spróbuj opilować tym pilnikiem najpierw chwyt wiertła, a potem cześć roboczą. Jak nie zauważysz różnicy to nie używaj tych wierteł do wiercenia, bo zniszczą Tobie uchwyt.

Jak znajdę czas to zrobię zdjęcia z tego zaproponowanego przez Ciebie eksperymentu i zamieszczę.

Sens dyskusji chyba jest oczywisty.

 

PS

I przestań może zwracać się do mnie pan bo czuje się jak jakiś staruszek na forum mamy zwyczaj mówić do siebie per ty.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie dla ochrony uchwytów narzędziowych, wiertła w trakcie fabrycznej obróbki termicznej nie lewitują losowo, są mocowane w stojaku. Podobnie przy gwałtownym chłodzeniu.

Ta zmiana reakcji na pilnik idzie liniowo wzdłuż wiertła. Proszę sprawdź. To nie znaczy, że mamy do czynienia z kilkoma (kilkunastoma?) różnymi materiałami na długości wiertła HSS.

 

Pytanie tylko czy można dowolny fragment HSS zahartować prawidłowo.

O tym chyba już pisałem. To tylko kwestia prób i błędów.  , 


  • What one fool can do, another can.   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Będzie naprawdę śmiesznie gdy zawinę krawędzie tnące przy frezowaniu stali 45.

Zdjęcia niezależnie od efektu opublikuję. :rolleyes:


  • What one fool can do, another can.   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mówisz o wiertłach że stali narzedziowej niskostopowej, one są całe z jednego materiału, a różnice w twardości chwytu są uzyskane przy pomocy obróbki cieplnej. Wiertła HSS mają twardą cześć roboczą i miękki chwyt (cały), a przejście obu twardości jest gwałtowne w jednym miejscu. Stal szybkotnaca jest dość twarda nawet bez ulepszania cieplnego.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

HSS-high speed steel.

 

Piotrze...  :( ....JESTEM WŚCIEKŁY.  Tak jestem.

Ale nie martw się jestem wściekły na siebie.

 

Nie planowałem dzisiaj włączać tokarki, zrobiłem to.

Nie lubię robić głupot bezmyślnie, zrobiłem to.

Spójrz na załączone zdjęcie

Wszystko to uchwyty wierteł o oznaczeniu HSS średnica i znak PL

jeden jest odpuszczony, dwa zahartowane po długim wygrzewaniu w tyglu węglowym płomieniem palnika propan butan, do odpowiedniego koloru.

małym starym frezem 65deg przeszedłem przez odpuszczony rdzeń dość "łatwo".

NOWY 70 DEG ZŁAMAŁEM.  K.....A!!!

STARY JEST PRAWY, NOWY ZROBIŁEM JAKO LEWY ( MÓWIĘ O KIERUNKU OBROTÓW) A JA NIE PRZESTAWIŁEM OBROTÓW. FREZ POSZEDŁ SOBIE W.....JEST TERAZ ZŁAMASEM.

Trudno zrobię nowy oczywiście z wiertła 6mm HSS PL.

 

Uczę się całe życie, i to jest dopiero przyjemność.

post-89854-0-80713600-1458592412_thumb.jpg


  • What one fool can do, another can.   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eee... tam, taki problem to nie problem, mnie dzisiaj pękła na dwie części nakrętka pociągowa od suportu poprzecznego, a do świąt muszę wykonać robotę, znowu zawalone nocki...   :(

 

Edit

Nie mam już czasu na mielenie w kółko tego samego więc podsumuję to moje marudzenie tak:

  • można wykonać narzędzia skrawające z chwytu wiertła HSS
  • można odkręcić dekiel zegarka suwmiarką
  • można  wkręcać śruby nożem kuchennym
  • można otwierać kapsel piwa zębami
  • itd

Ale tego się tak nie robi. Jak dla mnie to EOT.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wnioski z wczorajszej dyskusji;

Frezy są O.K. - sprawdziłem wczoraj frezy profilowe na stali konstrukcyjnej do hartowania c45.

Powierzchnia po frezowaniu wygląda w miarę dobrze, ale nie idealnie.

Próba na wałku O1 daje dużo lepsze powierzchnie. Problemem jest tylko mój skromny zapas O1 i w dodatku największa średnica jaką mam to 2,5 mm - Za mało.

 

Zmieniam decyzję co do materiału.

Zamówiłem pręty O1 ale przyjdą ( w średnicy 4 mm ) za 2 tygodnie.

Zamówiłem więc w hurtowni w Inowrocławiu polski odpowiednik  ( 1,2510 ) w większej średnicy, oraz stal 1.2210 odpowiednik NW1 w wałkach 3 i 5 mm.

Będą w czwartek.

Może dam radę odpuścić do piątku, ale ze względu na święta odkładam wykonanie w stali do przyszłego tygodnia.

Prototypy w mosiądzu pokażę jak powstaną, może przed piątkiem.

Nowego frezu do sprzęgła nie robię, będzie musiał wytrzymać jako jednopiórowy "latający" po przeszlifowaniu  i naostrzeniu.


  • What one fool can do, another can.   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piotrze przepraszam, nie wiedziałem, że tak się nie robi. I zrobiłem....  I co teraz mam wyrzucić? :wacko:

Materiał przyszedł. wykonane z O-1.

Otwór kwadrat przebity, uzębienie na beczce wykonane, uzębienie wolf tooth na półbeczce wykonane.

Zdjęcia i opis jeżeli jeszcze kogoś to interesuje sukcesywnie w tygodniu. Teraz muszę brać się do pracy, żeby zarobić na to hobby-znowu coś kupiłem na aukcji.

 

Na zdjęciach półbeczka w trakcie frezowania, zaraz po i po umyciu z oleju. 

 

 

post-89854-0-30852900-1459251833_thumb.jpg

post-89854-0-60773400-1459251838_thumb.jpg

post-89854-0-42866900-1459251839_thumb.jpg

post-89854-0-37089400-1459251840_thumb.jpg


  • What one fool can do, another can.   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piotrze przepraszam, nie wiedziałem, że tak się nie robi. I zrobiłem....  I co teraz mam wyrzucić? :wacko:

Okaże się co zrobiłeś dopiero w praniu. :) Jak na razie to jakość frezowania nie odbiega od tego co się spodziewałem po materiale zastosowanym na frez. Jak ktoś otwiera piwo zębami to nie po to żeby je wyrzucić, nawarzyłeś piwa, będziesz je pił. . :D 


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Okaże się co zrobiłeś dopiero w praniu. :) Jak na razie to jakość frezowania nie odbiega od tego co się spodziewałem po materiale zastosowanym na frez. Jak ktoś otwiera piwo zębami to nie po to żeby je wyrzucić, nawarzyłeś piwa, będziesz je pił. . :D

Dla ciebie Piotrze i dla innych czytelników:

Masz rację, nie odbiega od spodziewanych rezultatów.

Weź proszę pod uwagę skalę powiększenia.

Przypomnij sobie np. wygląd powierzchni szlifowanej dobrej czeskiej suwmiarki. 

Zamieściłem wcześniej takie zdjęcie.

Poniżej zdjęcie na szybko - w mniejszym 2x powiększeniu zdjęcie eta 2824-2

Chyba też używają hss z trzonków polskich wierteł. I robią to fatalnie, pewnie piją dużo piwa.

post-89854-0-12004700-1459262825_thumb.jpg

Spokojnie, świat w mikroskali ( 150-170x ) tak właśnie wygląda.

Ja jestem bardzo zadowolony z efektu.

Tak widać niedokładności ale one wynikają z drobnych luzów na posuwach mojego zabytkowego sprzętu. 


  • What one fool can do, another can.   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wykonałem już miliony różnych frezowań, frezami o rożnych kształtach i materiałach, wiem również jak to wygląda pod mikroskopem i to nie tylko moja robota ale również ta stara wykonana 100 lat temu i dawniej.  Zdjęcia oczywiście sporo przekłamują, szczególnie z tej kamerki mikroskopowej, bo nie jest to rewelacyjne narzędzie, ale i tak podtrzymuje swoje, zobaczymy w praniu, co nie znaczy oczywiście, że już przesądziłem o czymś, czekam na rezultat. Martwi mnie trochę kształt zębów, bo mało podobne do wilczych, ta ewolwenta coś nie za bardzo i za cienkie u podstawy, ale to jest tylko takie ględzenie na odległość, pewnie w realu to wygląda lepiej.

 

A to jest ten mikroskop, przez który obserwuje różne detale wykonane w metalu. Najczęściej w celu sprawdzenia co to za metal, ale również sprawdzam tu w miarę potrzeb dokładność wykonania:

 

post-859-0-45208600-1459265324_thumb.jpg


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poza parametrami urządzenia optycznego duży wpływ na to jak widzimy obiekty ma  światło.  W tym mikroskopie zapewne źródło światła to jakaś żarówka/dioda, która pakuje światło bezpośrednio na obserwowany przedmiot. W rezultacie mamy miejsca prześwietlone  i miejsca niedoświetlone , taki pejzaż księżycowy.  Gdyby w jakiś sposób rozproszyć i podać światło z innego kąta/kątów  a może nawet dookoła,  tak jak w profesjonalnym makro to poprawa odwzorowania jakości , będzie znaczna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlatego w tym mikroskopie z mojego zdjęcia jest specjalna lampa na różne rodzaje światła, spolaryzowane pod różnym kątem, rozproszone, skoncentrowane, co kto woli i do czego to jest akurat potrzebne. Są też takie mikroskopy z aparatem fotograficznym, czy kamerą, ten akurat nie ma tej funkcji. A w tej kamerce mikroskopowej źródłem światła jest pierścień diod dookoła obiektywu i faktycznie daje on światło powodujące niezbyt realne obrazy, jakby księżycowy krajobraz.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:D Zastanawiam się o czym dyskutujemy.

Wczoraj zrobiłem inne zdjęcia, od strony wejścia frezu w materiał i... powstrzymałem się od publikacji. W międzyczasie  przyjąłem zamiast "milionów frezowań" tylko 2 mln, podzieliłem przez powiedzmy 60 lat, 365 dni, 24 godziny, a co? nie trzeba spać i jeść tylko frezowanie. wynik jest bardzo śmieszny ale możliwy. 

 

Pokazuję, że można samemu robić narzędzia, pies trącał z czego. 

Dlaczego od pewnego czasu dałem się wkręcić w dyskusję czy można naciąć uzębienie w stali narzędziami własnej roboty? 

Ważne jest jak zrobić, ważne że można. Jeżeli można z materiałów tanich i bardzo łatwo dostępnych można to powtórzyć w innym. Cobalt HSS-E będzie dobry? na 4-5 frezowań do usunięcia kilku mg stali odpuszczonej do 38-40 HRC?

Nie to jest problemem. Problemów jest sporo gdzie indziej. Nikt nie pyta.

 

Będę kontynuował. :D


  • What one fool can do, another can.   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:D Zastanawiam się o czym dyskutujemy.

Wczoraj zrobiłem inne zdjęcia, od strony wejścia frezu w materiał i... powstrzymałem się od publikacji. W międzyczasie  przyjąłem zamiast "milionów frezowań" tylko 2 mln, podzieliłem przez powiedzmy 60 lat, 365 dni, 24 godziny, a co? nie trzeba spać i jeść tylko frezowanie. wynik jest bardzo śmieszny ale możliwy. 

 

Pokazuję, że można samemu robić narzędzia, pies trącał z czego. 

Dlaczego od pewnego czasu dałem się wkręcić w dyskusję czy można naciąć uzębienie w stali narzędziami własnej roboty? 

Ważne jest jak zrobić, ważne że można. Jeżeli można z materiałów tanich i bardzo łatwo dostępnych można to powtórzyć w innym. Cobalt HSS-E będzie dobry? na 4-5 frezowań do usunięcia kilku mg stali odpuszczonej do 38-40 HRC?

Nie to jest problemem. Problemów jest sporo gdzie indziej. Nikt nie pyta.

 

Będę kontynuował. :D

I chwała Ci za to - doceniam , że dzielisz się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:D Zastanawiam się o czym dyskutujemy.

Wczoraj zrobiłem inne zdjęcia, od strony wejścia frezu w materiał i... powstrzymałem się od publikacji. W międzyczasie przyjąłem zamiast "milionów frezowań" tylko 2 mln, podzieliłem przez powiedzmy 60 lat, 365 dni, 24 godziny, a co? nie trzeba spać i jeść tylko frezowanie. wynik jest bardzo śmieszny ale możliwy.

 

Pokazuję, że można samemu robić narzędzia, pies trącał z czego.

Dlaczego od pewnego czasu dałem się wkręcić w dyskusję czy można naciąć uzębienie w stali narzędziami własnej roboty?

Ważne jest jak zrobić, ważne że można. Jeżeli można z materiałów tanich i bardzo łatwo dostępnych można to powtórzyć w innym. Cobalt HSS-E będzie dobry? na 4-5 frezowań do usunięcia kilku mg stali odpuszczonej do 38-40 HRC?

Nie to jest problemem. Problemów jest sporo gdzie indziej. Nikt nie pyta.

 

Będę kontynuował. :D

Dyskutujemy? Ty piszesz jak amator może zrobić narzędzia z byle czego, ja jako profesjonalista podpowiadam jak się tego nie powinno robić. Nie wiedzieć czemu bardzo Ciebie to stresuje.Tak jak napisałem piwo można otworzyć zębami, ale warto też wiedzieć jak i czym robi to barman. Te miliony to oczywiście pierdyknołem tak bez zastanowienia, żeby było dramatycznej, nikt tego nie liczył i liczył nie będzie bo dokladna liczba nie ma to żadnego znaczenia.

HSS-E to stal przydatna do trudnych materiałów, do prostego frezowania starczy na długo, pod warunkiem, że obrabiana tylko przez szlifowanie, bez amatorskiej obróbki cieplnej.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wpadł mi akurat podręcznik do metaloznawstwa, więc dla tych co chcieliby wykonywać sobie sami narzedzia ze stali HSS przez obróbkę skrawaniem, przedstawię tu dokładna procedurę obróbki termicznej stali SW7M (1.3343), która najczesciej jest używana na wiertła:

  • Wyżarzanie zmiękczające: Temperatura 820-860 °C, wygrzanie przez ok 15 min. studzenie z piecem do momentu aż piec osiągnie temperaturę pokojową. Obrabiać najlepiej ostrzami z węglików, gdyż w stali pozostają również szczątkowe ilości węglików, które to dość szybko tępią ostrza stalowe.
  • Hartowanie po obróbce skrawaniem - wstępne podgrzewanie do temp. ok 450°C najlepiej w piecu o wymuszonym obiegu powietrza, Podgrzewanie wtórne jednostopniowe do 850°C, lub dwustopniowe do 850° i 1050°, wygrzewanie około 15 min w każdym przystanku.. Następnie szybko podnosimy temperaturę do wysokości 1180-1230°C na ok 100 sekund i chłodzimy w oleju, lub sprężonym powietrzu. Należy uważać przy tej najwyższej temp, bo jest ona tylko o 50°C niższa od temperatury gdzie następuje tzw, przepalenie i nadtopienie metalu. 
  • Odpuszczanie w temp. 530-560°C przynajmniej 2 razy po 1 godz., uzyskana twardość 64-66 HRC

Podobnie, z niewielkimi różnicami postępujemy z każdą stalą szybkotnącą, z HSS-E również. Dlaczego robimy tak, a nie inaczej nie będę opisywał, bo to kilka stron w podręczniku, z grubsza chodzi tu o wydzielenie drobnych węglików i spowodowanie maksymalnego umocnienia stali, a wszystko to składa się na wyjątkowe właściwości i przydatność do obróbki skrawaniem. Z temperatury odpuszczania wynika tu maksymalna temperatura pracy narzędzia, która w przypadku stali szybkotnących wynosi ok 500°C, co pozwala już na stosowanie dość wysokich prędkości skrawania.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ścierają się tutaj dwie koncepcje : Tania i Profesjonalna... Każda ma swoje zalety i wady ... i każdy niech wybiera, z której chce skorzystać.

 

Mam pytanie do Pana Piotra: Robił lub miał Pan jakiś kontakt z narzędziami wykonanymi tą metodą?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystkie narzędzia ze stali szybkotnacej są wykonane tą metodą, tak że kontakt oczywiście miałem i mam. Tu jednak nie ścierają się żadne koncepcje, a mój post ma raczej wykazać, że w warunkach małego warsztatu samodzielne wykonanie narzędzia z HSS jest raczej niemożliwe, gdyż warunki jakie są do tego potrzebne, są zbyt wyśrubowane. Osobiście robiłem takie narzędzie, ale tylko fazę wyżarzanie zmiekczajace i obróbka skrawaniem, hartowanie i odpuszczanie zleciłem specjalistycznemu zakładowy gdzie mają odpowiedni sprzęt i warunki. Ten mój post to reakcja na dezinformację, że jest możliwe wykonanie sobie freza HSS z trzpienia wiertła, gdyż moim zdaniem nie jest to możliwe.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przyjmuję do wiadomości opinię: "nie jest to możliwe".

Dobrze że nie wiedziałem tego wcześniej.

Ja i tak mam łatwo, idę do sklepu ( 20 m ) i kupuję sobie surowczyk, albo przez ebay lub allegro.

Pomyślcie o zegarmistrzach w 17 - 18 - 19 wieku. Nawet nie mogli pisać sobie na forum, nikt im nie powiedział to niemożliwe.


  • What one fool can do, another can.   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem dla czego tak sporej ilości ludzi pozostała w genach poprzednia epoka, walczę z tym na Forum od lat, czy to trudno przyjąć do wiedzy, że nie potrzeba już chachmęcić, wszystko już można bez problemu kupić. Stalka z łatwo obrabialnej stali narzedziowej kosztuje podobnie jak wiertło i każdy amator bez problemu może z niej wykonać pełnosprawne narzędzie wiedząc jakim materiałem dysponuje, zachowując właściwe parametry techniczne obróbki. Trzpień wiertła HSS nawet jakby był ze stali szybkotnacej to narzędzie wykonane z niego przy pomocy palnika propan butan jest wysoce niepełnosprawne.

Zegarmistrz, nawet u tego starożytnego Patka nie robił sobie frezów ze zużytych wierteł, zegarmistrz od zawsze był elitą wśród rzemieślników, jego wiedza i rzetelność była przysłowiową. Jedynie okres słusznie miniony w poprzednim wieku, trochę to wypaczył, bo wszystkiego brakowało, ale rzetelny zegarmistrz pomimo to robił sobie frezy ze srebrzanki.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piotrze proszę zdecyduj się HSS czy stal narzędziowa do pracy na zimno.

Zawsze jednak stal narzędziowa. Stal nadającą się do hartowania.

Hartowanie:

Jeżeli w warunkach amatorskich nie utrzymam warunków temperatury np nie uzyskam 1200 a np 1100 i szybko schłodzę w oleju to co otrzymam?

A jeżeli przegrzeję do 1300 ( temp topnienia > 1530 ).

Temperatura- można nauczyć się rozpoznawać po kolorze, a następnie po efektach.

Spójrz na wykresy temperatur dla stali. Zakresy gdzie po gwałtownym schłodzeniu następuje hartowanie są wystarczająco szerokie- bezpieczne.

Jakość hartowania będzie różna, zgadzam się nieoptymalna, ale przyjmij do wiadomości, że 3-5 hrc poniżej optimum nie robi mi różnicy.

Nie widzę tego!

Z tymi frezami pracuję na extremalnie małych posuwach i w kąpieli olejowej. ( to znacz 2-3 krople oleju na całe koło zębate !!! )

Ilość stali w zębniku przerabiana na wióry (pył) to miligramy, może gramy.

Stosuję HSS, stosuję stal narzędziową do pracy na zimno O-1.

Frezy obydwu typów tną.

 

Tylko po co ja znowu tracę czas przy klawiaturze?

 

Może napiszę prościej- Piotrze nie marudź.


  • What one fool can do, another can.   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piotrze proszę zdecyduj się HSS czy stal narzędziowa do pracy na zimno.

Zawsze jednak stal narzędziowa. Stal nadającą się do hartowania.

Hartowanie:

Jeżeli w warunkach amatorskich nie utrzymam warunków temperatury np nie uzyskam 1200 a np 1100 i szybko schłodzę w oleju to co otrzymam?

A jeżeli przegrzeję do 1300 ( temp topnienia > 1530 ).

Temperatura- można nauczyć się rozpoznawać po kolorze, a następnie po efektach.

Spójrz na wykresy temperatur dla stali. Zakresy gdzie po gwałtownym schłodzeniu następuje hartowanie są wystarczająco szerokie- bezpieczne.

Jakość hartowania będzie różna, zgadzam się nieoptymalna, ale przyjmij do wiadomości, że 3-5 hrc poniżej optimum nie robi mi różnicy.

Nie widzę tego!

Z tymi frezami pracuję na extremalnie małych posuwach i w kąpieli olejowej. ( to znacz 2-3 krople oleju na całe koło zębate !!! )

Ilość stali w zębniku przerabiana na wióry (pył) to miligramy, może gramy.

Stosuję HSS, stosuję stal narzędziową do pracy na zimno O-1.

Frezy obydwu typów tną.

 

Tylko po co ja znowu tracę czas przy klawiaturze?

 

Może napiszę prościej- Piotrze nie marudź.

Czas tracisz dlatego, ze informacja jak najbardziej tak, dezinformacja zdecydowanie nie. Dopóki będziesz publicznie dezinformował, dopóty ja będę marudził i to prostował.

To Ty musisz się zdecydować, czy chachmęcisz, czy robisz zgodnie ze sztuką. Narzędzia z HSS w warunkach amatorskich wykonujemy jedynie poprzez szlifowanie na szlifierkach, z tego powodu, że obróbki termicznej nie ma możliwości wykonać prawidłowo. Do wykonywania narzędzi przy pomocy skrawania i utwardzania obróbką termiczną w warunkach amatorskich używamy stal narzędziową do pracy na zimno, która jest łatwo obrabialna zarówno skrawaniem jak i termicznie. O tym wiem z doświadczenia nie tylko mojego, z podręczników, oraz z publikacji na ten temat i jest to wiedza ogólnodostępna. Na dodatek według mojej wiedzy która jest tez do sprawdzenia poza tym co tu piszę, trzpienie wierteł HSS zazwyczaj nie są wykonane z HSS, w ogóle to nie wiem dlaczego napisałeś, że je przed toczeniem wyżarzasz w węglu jeżeli pamiętam, przecież one są miękkie. To tyle w temacie na czym polega Twoja dezinformacja.

 

Nie zaczynaj lepiej z wykresami stali, bo wszystko to co piszesz świadczy, ze nie masz o tym żadnego pojęcia, wykres stali, a wykres stali szybkotnącej to dwie zupełnie rożna rzeczy. Wystarczy uważnie zapoznać się z tym co przepisałem z podręcznika, zęby zauważyć, że wymagania co do zakresów poszczególnych temperatur dla stali szybkotnącej są wysokie i otrzymanie oraz utrzymanie ich na podstawie koloru żaru jest niemożliwe, w ogóle żeby uzyskać temperaturę 1200°C w warunkach amatorskich to trzeba mieć najlepiej palnik acetylenowo-tlenowy, a kolor stali podgrzanej powyżej 1100°C to biały żar i nie widzę sposobu, żeby tu na oko odróżnić 1200°C od 1300° a powyżej tej temperatury w najlepszym przypadku mamy przegrzanie czyli gruboziarnista struktura i pęknięcia, a w najgorszym, przepalenie, które zupełnie dyskwalifikuje taka stal jako materiał na narzedzia. Narzędzie po nieprawidłowej obróbce cieplnej ma ostrze kruche i łatwo się wyłamujące, powodujące że powierzchnia obrabiana jest niegładka i trudno uzyskać zaplanowane wymiary i powtarzalność obróbki. Oczywiście, że jak nagrzejesz stal HSS do temperatury np. 900°C to tez uzyskasz jakąś tam twardość większą od stali wyżarzonej i w związku z czym będzie ona skrawać, ale ostrze będzie miało wady jak wyźej i  po co to to robić na oko, gdy przy zastosowaniu stali narzędziowej uzyskamy, przy niższych temperaturach i większej tolerancji na błędy, wyższą twardość i prawidłową strukturę bez zgadywania i taką jaką trzeba.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.