Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

szalony amator

Co można zrobić samemu ?

Rekomendowane odpowiedzi

Wszystkie narzędzia ze stali szybkotnacej są wykonane tą metodą, tak że kontakt oczywiście miałem i mam.

Tak domyślam się..., chodziło mi o to czy robił Pan lub ktoś z Pana otoczenia od podstaw robił takie narzędzia ale w dalszej części postu już jest odpowiedź. dzięki

 

Jeśli chodzi o mnie osobiście to frezów nie dorabiałem nigdy tylko noże  i różnego rodzaju punktaki i nabijaki używając np.; wałków HSS. Czasami z trzpieni wierteł węglikowych robiłem precyzyjne ostrza do osi balansowych i rozwiertaki. To pewnie już nie był węglik tylko srebrzanka lub też HSS ale pracowało się na tym świetnie , te końcówki gdzie kończyło się wiertło a zaczynał trzpień po naostrzeniu brały bez problemu nawet zahartowane osie balansowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o mnie osobiście to frezów nie dorabiałem nigdy tylko noże  i różnego rodzaju punktaki i nabijaki używając np.; wałków HSS. Czasami z trzpieni wierteł węglikowych robiłem precyzyjne ostrza do osi balansowych i rozwiertaki. To pewnie już nie był węglik tylko srebrzanka lub też HSS ale pracowało się na tym świetnie , te końcówki gdzie kończyło się wiertło a zaczynał trzpień po naostrzeniu brały bez problemu nawet zahartowane osie balansowe.

Ale dorabiałeś przez skrawanie, czy na szlifierce? Wiertła z ostrzami węglikowymi, maja trzpienie najczęściej ze stali narzędziowej bodajrze typu NC... lub z HSS, zależy do czego są przeznaczone, a kocówki trzpieni tuż przed początkiem rowków do odprowadzania wióra, to miejsce, gdzie trzpień jest jeszcze właściwie zahartowany.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale dorabiałeś przez skrawanie, czy na szlifierce? Wiertła z ostrzami węglikowymi, maja trzpienie najczęściej ze stali narzędziowej bodajrze typu NC... lub z HSS, zależy do czego są przeznaczone, a kocówki trzpieni tuż przed początkiem rowków do odprowadzania wióra, to miejsce, gdzie trzpień jest jeszcze właściwie zahartowany.

Na szlifierkach i tarczach diamentowych

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na szlifierkach i tarczach diamentowych

Czyli jak najbardziej prawidłowo. ;)


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem bardzo pracowity tydzień w mojej pracy zawodowej.

Projekt udało mi się posunąć do przodu wczoraj wieczorem.

Jestem na etapie pasowania beczki - kwadrat i podtoczenie na dźwignię/sprężynę przesuwającą beczkę wzdłuż osi obrotu beczki wałka.

Właśnie przyszedłem do mojego hobby-warsztatu pasować półbeczkę i wyznaczyć miejsce frezowania sprzęgła.

Wczoraj nie robiłem zdjęć. Dzisiaj zrobię.

Zamieszczę tutaj później, wolę pracować.

Z tymi zdjęciami jest jeden poważny problem:

Otwór kwadratowy przebijałem niepełnosprawnym, złym, niemożliwym, wprowadzającym w błąd narzędziem HSS.

Gorzej jeszcze, otwór w półbeczce wierciłem wiertłem 1,3 następnie docelową średnicę 1,4-1,43 uzyskałem rozwiertakiem wykonanym własnoręcznie z... cholera wiertła HSS 1,5 metodą odpuszczania i hartowania.

Wiemy już że to niemożliwe.

To co ja mam pokazać?

 

Zainteresowanym polecam na przykład:

post-89854-0-37884000-1459606238.jpg

 

Barwy żarzenia stali

Odszukajcie wymagane temperatury na granicach zmian barwy.

Zauważcie że zdanie: "kolor stali podgrzanej powyżej 1100°C to biały żar i nie widzę sposobu, żeby tu na oko odróżnić 1200°C od 1300°"

JEST CAŁKOWICIE NIEPRAWDZIWE.

Tutaj dygresja, szkoda że to jest męski świat, jesteśmy upośledzeni w rozróżnianiu kolorów.

Tam gdzie ja widzę to samo co tablicach, n.p. moja córka widzi 2-3 razy więcej wyraźnych przejść barw. Cóż nie jesteśmy tak doskonali jak kobiety.

Wystarczy rozróżnić jasnożółty-bladożółty od białego.

Jeżeli ktoś nie potrafi niech poprosi swoją Damę o pomoc.

 

Może kiedyś zrobię instrukcję jak wykonać niemożliwe.

Potrzebne jest:

-Palnik mały taki jak do lutowania twardego z temperaturą max. do 1400, gaz o dobranej temperaturze spalania.

-tygiel grafitowy mały ( śr. 55mm )np. do topienia srebra i złota. (do odpuszczania potrzebny będzie drugi do przykrycia)

-szczypce z drewnianymi uchwytami.

-drut stalowy 0,3-0,7mm

-jeżeli ktoś życzy sobie antyutleniacza Borax albo.... zwykłe mydło.

-płytka ceramiczna, Ja używam dodatkowo płytki granitowej.

-słoiczek na olej.

-Proponuję również trochę rozsądku i gaśnicę w zasięgu ręki.

-kuchenka gazowa domowa lub turystyczna z palnikiem. Do odpuszczania w tyglu grafitowym i długotrwałego wygrzewania.

 

Do odpuszczania odprężającego potrzebny będzie palnik spirytusowy i tygielek mosiężny.

Również tablica kolorów, nalotów na stali ogrzewanej z mosiądzem w temperaturach 100-600.

 

Piotrze dane które podajesz za literaturą są prawdziwe.

Moim zdaniem wnioski wyciągasz fałszywe.

To co ty nazywasz niemożliwe, jest możliwe i wykonalne.

Łatwo wykonalne gdy operujemy na narzędziach n.p. 6mm średnicy 1,6 mm szerokości.

To jest 500-2000 razy mniejszych objętościowo od frezów których ty używasz.

 

Znowu siedzę przy klawiaturze zamiast "zabawiać się beczkami".

 

Proponuję:

Podawaj tutaj dane, wiedzę potrzebną do obróbki, powstrzymaj się od ocen.

Ja jeżeli oczywiście potrafię powiem jak to zrobić, przeskoczyć lub obejść.

Wykreślmy słowo "niemożliwe" , zamiast "źle" można powiedzieć wystarczająco jeżeli rozumiemy jednostkowe przeznaczenie.


  • What one fool can do, another can.   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mam żadnej możliwości sprawdzić czy to co zrobiłeś odpowiada jakimkolwiek wymaganiom dla użytkowego narzedzia, ale mam swoje doświadczenie i dostęp do tego co twierdza ludzie, któryś są jakimś autorytetem w tym temacie i to co piszę to nie są moje wymysły tylko. O piwie już pisałem, to zmienię piosenkę i napisze tak: teściową można zabić również kuchennym nożem, ale robią to ci co nie maja czasu do namysłu, a wystarczy pomyśleć, żeby przygotować sobie do tego porządne narzędzie, które gwarantuje powodzenie. :D 

Ale myślę, ze można już skończyć to wałkowanie w kółko, Ty przedstawiłeś swoje przekonania ja swoje i finisz, teraz czytający muszą wybrać co im bardziej odpowiada. Dyskusje tutaj na forum to własnie maja na celu a nie to żeby jeden kozioł zatrykał drugiego kozła. :) 

Jeszcze odnośnie tej tabeli która przedstawiłeś, to moja gdzieś tu na forum wisi już od lat i jakbyś nie zauważył to u samej góry pisze olśniewajaco, mam bardzo często do czynienia z metalami zagrzanymi do temp. powyżej 1000° (można powiedzieć że cześć wzroku przez to straciłem) i dobrze wiem co to znaczy.

 

PS

Prawie w każdym poście "płaczesz" że musisz tracić czas przy klawiaturze, ale jakoś zawsze tu wracasz,  :P  ja już kurcze nie wiem czy ty robisz to co robisz, żeby móc o tym pisać, czy tez piszesz żeby móc robić to co robisz. A może jest jeszcze jakiś inny powód? (pytanie retoryczne) :D


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teściowej nie zabiłem...

 

Dlaczego piszę? Sam do końca nie wiem, najważniejsze dzisiaj to motywacja do zakończenia tego projektu.

Bez tego zobowiązania dzisiaj poszedłbym na wiosenny spacer. Zresztą zaraz przyjedzie do mnie żona i idziemy na obiad i do kina.

Ważna jest również inna motywacja; przy każdym zadaniu odkrywam nowe problemy i zadania do nauczenia się i wykonania.

Dzięki tobie zacząłem ponownie szukać dobrego polskiego dostawcy stali narzędziowej do pracy na zimno.

Wcześniej nie mogłem znaleźć i zamawiałem przez ebay.

Odpowiednik amerykańskiej stali O1 polecanej na narzędzia to 1.2510

Odpowiednik NW-1 to 1.2210 jedyna dostępna w prętach od 1mm do 10mm również jako "połówki". Rewelacja.

Dostawca to Oberon realizują "małe" zamówienia w prętach 2mb.

 

Mam nadzieję, że jak dojdę do hartowania NW-1 nie będziesz kwestionował czy potrafię uzyskać wymaganą temperaturę z dokładnością do 30 stopni jak tablice podają dla stali chromowo-wanadowych.

Temperatury nie podaję, ale już uczę się rozpoznawać kolor jasnoczerwony od ciemnopomarańczowego, chyba dam radę i coś wreszcie zrobię prawidłowo.

Tutaj liczę na ciebie Piotrze. Dane obróbki proszę. Hartowanie, wyżarzanie odprężające, zmiękczające, odpuszczanie.

Zobaczymy czy łatwiej niż dla HSS.


  • What one fool can do, another can.   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tam piszę dla samego pisania, jest to dla mnie taka forma rozrywki, nawet takie przepychanki jak ta między nami to też dla mnie rozrywka, A jak mi się uda przy okazji pomóc komukolwiek w czymkolwiek to chwała mi. :D

 

Jak chodzi o stal NW-1, to muszę Ciebie (jeszcze raz) pocieszyć, oprócz o wiele niższej temperatury potrzebnej do hartowania to jest to stal bardzo tolerancyjna na błędy i trzeba się naprawdę postarać, żeby coś spartolić przy robieniu z niej narzędzi. Jest tez bardzo uniwersalna jeżeli chodzi o zastosowanie i można ja z powodzeniem stosować jako znakomitą stal konstrukcyjną w mechanizmach zegarkowych (wałki, dźwignie, koła stalowe itp) regulując jej twardość odpowiednią obróbką termiczną. Do tego ma również walory estetyczne, gdyż wypolerowana po zahartowaniu, nabiera ładny srebrzysty kolor, co spowodowało że nazywają ja własnie srebrzanką.

 

Obróbka termiczna według firmy Oberon, w moim podręczniku jest podobnie tylko mniej dokładnie i temp hartowania zaczyna się od 780°C

 

Wyżarzanie zmiękczające - temperatura: 710-750˚C; czas trwania: 2-5 godz., chłodzenie z piecem, twardość max. 220 HB.

Wyżarzanie odprężające - temperatura: 650-680˚C, chłodzenie z piecem.

Hartowanie przy średnicy poniżej 15mm - temperatura: 810-840˚C chłodzenie olej.

Hartowanie przy średnicy powyżej 15mm - temperatura: 810-840˚C chłodzenie woda.

Twardość po hartowaniu - 64 HRC.

 

Odpuszczanie – podgrzanie 1h na 20mm przekroju, minimum 2h, studzenie w spokojnym powietrzu

 

Temperatura [˚C]    Twardość [hrC]

100                       64

200                       62

300                       57

400                       51

500                       44

600                       36


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam pewne skojarzenie nie wiem czy trafne... :rolleyes: Ale oczywiście bez urazy, bez urazy...oczywiście... 


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uwielbiam ich obu... Panowie nie przeszkadzajcie sobie, dalej proszę... Obserwuję Wasze dywagacje z zapartym tchem... :)


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proszę o tytuł chętnie przeczytam całość.

 

Wpadł mi akurat podręcznik do metaloznawstwa

 

 

Czy stal HSS można barwić przez czernienie jej powierzchni? Zastanawiam się nad wiertłami HSS czarnymi i błyszczącymi "białymi" czy są wykonane z tego samego gatunku stali? Zawsze miałem gorsze zdanie o tych wiertłach czarnych niby z HSS.

 

Ja też Was obserwuję, ale siedzę cicho :ph34r:.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

PODRĘCZNIKI AKADEMICKIE * MECHANIKA

Karol Przybyłowicz

metaloznawstwo

 

Każdą stal można barwic powierzchniowo, a gatunek stali z jakiej wykonano wiertło nie zależy od koloru tylko od przeznaczenia, najczęściej wiertła HSS wykonuje się tak jak napisałem gdzieś wyżej z SW7M, ale to nie jest reguła szczególnie gdy wiertła wykonane poza naszymi granicami, mamy wiertła wykonane również lepszych gatunków stali HSS. Stal barwimy powierzchniowo w zasadzie po to by ja chronić przed korozją, a zasada jest taka ze stale o wyższych ilościach ulepszających ja składników stopowych są bardziej odporne na korozje, czyli może być tak, że te jasne są lepsze od tych barwionych.

Jeżeli chodzi o jakość wierteł to sam napis HSS jeszcze nic nie znaczy (nie określa gatunku), a spotkałem się również ze zwykłymi  bublami, tak że nawet wiertła ze zwykłej stali były od nich lepsze.Kupiłem kiedyś spora ilość (bo tanie były wyjatkowo) wierteł od ruskich na bazarze w Pile, legalnie majacych na trzonku HSS, ale wszystkie poszły na złom, bo były niezdatne do użytku.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za tytuł książki :).

Miałem podobną historię: kupiłem czernione wiertła HSS produkcji chińskiej w hipermarkecie, bo były tanie i takiej tandety jeszcze nie widziałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba nie wiecie co z kasą robić... 


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czasem wystarczy tylko spojrzeć  na takie wiertło, nóż czy inny gwintownik i wszystko wiadomo...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No cóż, akurat mnie nabrać w tym temacie to nie jest łatwo, ale na bazarze to mogę tylko sprawdzić ostrość krawędzi tnących na paznokciu, to jednak jak się okazało nie zawsze jest wystarczające niestety. Wszystko zależy od stosunku atrakcyjności ceny do wyglądu, w tym moim przypadku było rewelacyjnie i gdyby to było na miejscu w Poznaniu, to kupiłbym kilka wierteł na próbę, co pozwoliłoby mi uniknąć wpadki, ale w Pile to jestem raz na kilka miesięcy i tu zachodzi taka możliwość, że okazja się więcej nie powtórzy. Ryzyk fizyk tym razem przegrałem, ale akurat na tym bazarze w Pile zaoszczędziłem ogólnie sporo pieniędzy na narzędziach, szczególnie diamentowych i z azotku boru, tak że narzekać nie mogę. ;)


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hehe... się wymądrzyłem to mam... sam kupiłem z niewiadomego źródła kilka stalek i się zobaczy czy się ma szczęście czy nie... z tym, że moje nawet napisu HSS nie mają więc jest nadzieja ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

post-89854-0-60053200-1459701351_thumb.jpg

 

Do tego etapu właśnie doszedłem.

Czas na uzębienie sprzęgła beczka/półbeczka

W następnym poscie zestaw ustawiony do frezowania sprzęgła.

 

Etapy jak do tego stanu doszedłem przedstawię w tygodniu.

post-89854-0-35534900-1459701685_thumb.jpg

 

1.ustawienie centralne

2.próba na mosiądzu

3.frezowanie w stali.

wszystko dzisiaj.


  • What one fool can do, another can.   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten otwór kwadratowy, przebiłeś już w stali też, jak poszło? Przebijak jednostopniowy czy dwustopniowy?

 

post-859-0-20962000-1459749595_thumb.jpg


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To co widać jest wykonane w stali 1.2210 ("srebrzanka").

Opiszę razem ze zdjęciami, jak wykonałem otwór kwadratowy.

Przebicie jest "proste" to tylko kwestia ciężaru młotka, trudniej wybić przebijak.

Wczoraj zrobiłem również uzębienie sprzęgła.

Wszystko wygląda nieźle, ale... w.g. oceny komentatorów z balkonu jako tako lub kiepsko.

Pokażę zdjęcia w trakcie frezowania i zaraz po.

 

Ewentualne błędy:

-złe dobranie kierunków obrotów frezów - zawsze na wyjściu z materiału ( chodzi o pracę frezu nie posów) zostaje "drut".

Tutaj można wznowić dyskusję o stali na frezy, ich jakości i jakości ostrzenia.

-zęby beczki: przed wykończeniem ciągle wyglądają na "za szerokie".

Jeżeli po wykończeniu, obróbce termicznej i polerowaniu problem pozostanie powtórzę proces od zrobienia nowego frezu.

-zęby na półbeczce: są specyficzne przez to że wierzchołki zębów mają ostre zakończenia, znowu piękne miejsce tworzenia drutu.

To frezowanie jest czułe również na kierunek obrotów podzielnicy- kolejność nacinania zębów.

Tutaj zdecydowanie lepsze wyniki daje frezowanie najpierw krawędzi zbliżonej do prostej a następnie frezowanie łuku po obrocie o podziałkę.

Półbeczka po prawej stronie jest gorsza, posłużyła na próby pasowania w mechanizmie i wygląda że wysokości i głębokości są O.K.

Półbeczka po lewej ma "ładny" i równy profil. Jest kandydatką na ostateczną, ale tę frezowałem na średnicę o 0,10 - 0,08mm większą. Może być więc problem ze średnicą na podstawie zębów.

Gdyby tak się okazało to raczej będę próbował strugać , aby pogłębić średnicę na podstawie.

-zęby sprzęgła: wyglądają dobrze, muszę zobaczyć po szlifowaniu na obwodzie, i ocenie szczelin po zazębieniu pary.


  • What one fool can do, another can.   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zamiast zaległego wiercenia, wybijania otworu kwadratowego, frezowania, pomiarów próbnych w mechanizmie etc. postanowiłem sprawdzić pasowanie w mechanizmie "gotowych" zębników.

Zaległości pokażę w miarę wolnego czasu.

 

post-89854-0-26249000-1459864891_thumb.jpg

post-89854-0-24607000-1459864892_thumb.jpg

Wykończenie wałka pod średnicę otworu półbeczki

post-89854-0-18861200-1459864916_thumb.jpg

post-89854-0-86059100-1459864916_thumb.jpg

kwadrat na beczce wykończony wczoraj bez zdjęć - sorry.

post-89854-0-97763500-1459864917_thumb.jpg

post-89854-0-96467800-1459864946_thumb.jpg

pasuje dobrze, półbeczka obraca się swobodnie bez luzów, beczka przesuwa gładko.

post-89854-0-44745100-1459864962_thumb.jpg

post-89854-0-58727600-1459864989_thumb.jpg

półbeczka, "obcinanie" zbędnego materiału

dotoczenie do właściwej szerokości pasującej do dźwigni U.

post-89854-0-54436500-1459864990_thumb.jpg

post-89854-0-31794100-1459864991_thumb.jpg


  • What one fool can do, another can.   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Półbeczka do zdjęcia na pilniku do wykończenia otworu beczki.

post-89854-0-82081200-1459866679_thumb.jpg

 

Całość w mechanizmie w dwóch pozycjach wałka:

post-89854-0-95261600-1459866680_thumb.jpg

post-89854-0-46216900-1459866697_thumb.jpg

 

1. na uzębieniu półbeczki widać na środku krawędzi zagniecenia od kolizji z podstawą uzębienia na kole naciągowym.

Jest to jedyna kolizja, wewnątrz uzębienie czyste.

Wymagane "tylko" szlifowanie na zewnętrznej średnicy półbeczki i poler przed hartowaniem i odprężeniem.

2. zbyt głębokie zazębienie beczki z kołem pośrednim ustawiania wskazówek.

Trzeba podtoczyć krawędź styku dźwigni z beczką metodą kolejnych prób po 0,05 mm.

Krawędź po stronie sprężyny dociskowej beczki do półbeczki też przesunę - sprężyna zbyt mocno ugięta.

3. uzębienie beczki za grube, wymaga wykończenia polerowaniem. W takim stanie obracam wałkiem bez problemów, po cofnięciu zazębienia i polerowaniu będzie O.K.

 

Jest blisko...


  • What one fool can do, another can.   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.