Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Rekomendowane odpowiedzi

Tak, jak pisałem, nie uczestniczę w projektach na Kickstarter, a jedynie przekazuję informacje. Myślę, że nie ma żadnych powodów ani do obaw, ani do złośliwości. ;)

 

Przypominam, że dzisiaj kończymy promocję na ostatnie sztuki Redentore na mechanizmie Miyota:

 

http://zegarkiclub.pl/forum/topic/156043-mikołajkowa-promocja-redentore-w-specjalnej-cenie/


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z mojej strony nie ma żadnych złośliwości - czyste obawy !!

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już niedługo... :)

Ale że co, że co ??!

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy cała produkcja przechodzi na swiss made teraz?

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak. Jak to zwykle bywa, nie każdy oczekiwany termin udaje się zrealizować ;), ale kolejno powinny się w styczniu/lutym pojawiać "szwajcarskie" Redentore, Nereide i Arsenale. :)


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Słusznie, bo nie daj boże jeszcze jakaś ryba w gazecie się pojawi :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A skądże włoska mafia ma mieć zegarki, jak nie z ojczyzny...

Edytowane przez soprano99

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niepokoi mnie to przejście MV na "swiss", cena pewnie pójdzie w górę ostro...
Jakby nie było MV to świetne zegarki, mam model Redentore Ardesia i w kwocie do 1000zł serio ciężko znaleźć coś lepiej wykonanego czy ładniejszego. Lubię microbrandy, nudzą mnie oklepane Seikacze czy Orienty. Z czystym sumieniem mogę polecić ten microbrand :) Ja jestem mega zadowolony :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Nie tylko Ty jesteś zadowolony. Ja od dłuższego czasu jestem posiadaczem Redentore w wersji smeraldo i ani myślę się z nim rozstawać. A przejście na "swiss made"... No cóż, jak dla mnie to naturalny krok w rozwoju, ale skoro już masz Redentore i jesteś z niego zadowolony, to przecież nie musisz kupować kolejnego, który w zasadzie będzie się różnił tylko serduchem :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

skoro już masz Redentore i jesteś z niego zadowolony, to przecież nie musisz kupować kolejnego, który w zasadzie będzie się różnił tylko serduchem :-)

Haha... I to jest coś, co z kolei mnie niepokoi - tym razem już jako sprzedającego te zegarki - że za dużo :D sprzedałem Redentore na Miyocie i po wejściu "Swiss" w wyższej cenie niczego już nie sprzedam - nawet pomimo mojej, jak wszyscy widzimy, agresywnej :D reklamy z wykorzystaniem Klubu Seiko.  :lol:


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

@Lincoln Six Echo myślę, że sobie poradzisz, a i wersja "swiss made" bez wątpienia znajdzie nabywców :-) W końcu jesteś mistrzem agresywnej reklamy i nahalnego marketingu, a do tego pięknie się rozpychasz łokciami;-)

Edytowane przez fidelio

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lincoln Six Echo myślę, że sobie poradzisz, a i wersja "swiss made" bez wątpienia znajdzie nabywców :-) W końcu jesteś mistrzem agresywnej reklamy i nahalnego marketingu, a do tego pięknie się rozpychasz łokciami;-)

 

No, łokciami muszem - bo przeca sprzedajem Mekłonice Łokciane! :D;)

 

 

Mnie brakuje w nich niestety a. Bransy b. Lumt c. Miyoty 9xxx.

 

Patrz, Jerry, to kurna tak, jak w moim Longinesie Heritage 1954 - też skur... nie ma bransy, lumy i ŻADNEJ Miyoty! A badziew kosztuje 6 razy tyle, co Redentore!  :P  :D  :lol:


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co bardziej zOrientowani pewnie znaleźliby w tej cenie to czego mnie "brakuje" w MV ale to zupelnie nie umniejsza temu projektowi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co bardziej zOrientowani pewnie znaleźliby w tej cenie to czego mnie "brakuje" w MV ale to zupelnie nie umniejsza temu projektowi.

 

Hehe... Podoba mi się, kiedy ktoś tak subtelnie kieruje uwagę w stronę Orientu. :D;) A serio - no, wiadomo, jak jest. Z drugiej strony, luma nie wydaje mi się aż tak ważna w zegarku tego typu. Miyota chodzi porządnie i bezawaryjnie w zasadzie. A fokus w kwestii kosztów poszedł we wzornictwo, szafir i pasek + opakowanie. Element praktyczny niekoniecznie jest tu aż taki ważny chyba. :)


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie tylko Ty jesteś zadowolony. Ja od dłuższego czasu jestem posiadaczem Redentore w wersji smeraldo i ani myślę się z nim rozstawać. A przejście na "swiss made"... No cóż, jak dla mnie to naturalny krok w rozwoju, ale skoro już masz Redentore i jesteś z niego zadowolony, to przecież nie musisz kupować kolejnego, który w zasadzie będzie się różnił tylko serduchem :-)

Ciekawi mnie jak będą kształtowały się ceny tych "nowych swiss" wersji. Jeżeli "makaroni" nie przesadzą to dzięki takim projektom mogą wiele zyskać. Czas pokaże. Ja trzymam za nich kciuki ;) a co do rozstania z Redentore... niby nie planuję ale wiadomo co przyjdzie do głowy? hahaha xD Jakby nie było- zegar zacny :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Grazie Mille!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich!

 

Dziś z samego rano było mi dane dołączyć do szczęśliwego grona posiadaczy czasomierza Meccaniche Veneziane Redentore czym pragnę się pochwalić. Wrzucam na szybko zrobione zdjęcie świeżakowi :)

MVR

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Gratulacje! Będzie Kolega zadowolony. Do tego kolor bardzo uniwersalny. Nice!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez Frozenn
      Witam. Zegarek w świetnym stanie, pełen zestaw sklepowy. Żadnych śladów użytkowania, poza naturalnie występującą patyną. Ode mnie forumowe 8,5-9/10. Zegarek świeżej produkcji i zakupu: 02/2025. Noszony na zmianę z innymi, uszanowany i użytkowany zgodnie ze sztuką. Marki Venezianico raczej przedstawiać nie trzeba. Świetny design, materiały, trwałość i sprawdzone mechanizmy. Ten tutaj, to akurat nie lada gratka dla fanów patyny i szwajcarskich automatów :))
       
      Trochę specyfikacji:
      - 42mm średnicy bez korony
      - 49mm L2L
      - około 13mm grubości
      - koperta, bezel, wkładka, korona z brązu 
      - szkło szafirowe, płaskie 
      - uszczelnienie 30 atmosfer
      - zakręcana, sygnowana korona
      - mechanizm Sellita SW200-1, automat
      - pięknie szlifowane, nakładane indeksy
      - szlifowany, zdobiony dekiel
      - gumowy, bardzo wygodny pasek
       
      Krótko o mechanizmie: znana i trwała konstrukcja Sellity, napędza większość zegarków w przedziale cenowym 2,5-9k zł, 26 kamieni, 4 cykle na sekundę czyli 28800 bph, wskazówka płynie miło dla oka. Mechanizm ma świetne osiągi, noszony na codzień spieszy się +1 sekundę na dobę, czasem +2, a czasem pójdzie równo bez odchyłki, uśredniając, robi +1. Świetny rezultat, bez mała jak chronometr Nie noszony, odpoczywa w rotomacie, mechanizm nie ma zastojów.
       
      W zestawie znajduje się wszystko to, co otrzymujemy w salonie przy zakupie nowego. Począwszy od pudełek, przez komplet dokumentów: karta cyfrowej instrukcji, dowód zakupu, certyfikat, mapa Wenecji, sklepowa zawieszka, wszystko ująłem na zdjęciach. Dodatkowo dorzucam dokupiony, brązowy pasek skórzany, nigdy nie używany. Fabryczna guma jest świetna!
       
      Obecnie cena nowego w tej konfiguracji waha się w granicach 4800 - 5200 złotych, w zależności od sprzedawcy i jego marży. Kwota jaka mnie interesuje to 3200 3100 2999 2600 złotych, do niewielkiej negocjacji. Stanowi to około 55% ceny nowego. Koszt paczkomatu po mojej stronie, odbiór własny oczywiście również jest możliwy. Ewentualnie zaproponuj inny sposób dostawy - dogadamy się. 
       
      Zapraszam do galerii poniżej oraz do rozmów.
      Pozdrawiam gorąco,
      Maciej.
       
      PS. Zdjęcia autentyczne, bez fotoszopowania i innych bajerów.






















    • Przez Perpetuum Mobile
      Na sprzedaż trafia Meccaniche Veneziane Redentore. Rozmiar unisex 36 mm. Zegarek kupiony na forumowym Bazarku kilka lat temu dla żony. Żona troszkę w nim pochodziła ale ostatecznie przesiadła się na kwarce Longinesa i zegarek od dłuższego czasu leży nieużywany. Ja nosiłem go potem przez jeden dzień i na męskim nadgarstku też się sprawdził. Zresztą kupiłem go od mężczyzny. To wersja jeszcze pod marką Meccaniche Veneziane (dzisiejsze Venezianico) z datownikiem, przeszklonym deklem i co najważniejsze ze szwajcarskim, ładnie zdobionym mechanizmem hi-beat STP 1-11 (klon ETA 2824). Wahnik z tego co mi wiadomo jest pozłacany. Szkiełko jest szafirowe. Pełen komplet z pudełkiem i z wszelkimi papierami. W komplecie oryginalna bransoleta mesh, oryginalny pasek skórzany (znoszony) oraz nowy pasek skórzany – chiński - dobrej jakości i z teleskopami quick-release.
      Zegarek jest po pełnym serwisie (dwa miesiące temu) w krakowskiej Kwestii Czasu, więc nie wymaga przez najbliższe lata żadnego wkładu finansowego. Według forumowej skali muszę dać 7 bo zegarek był otwierany i serwisowany. Tym niemniej jest w doskonałym stanie wizualnym i technicznym i w praktyce zasługuje na wyższą notę (8-9).
      Cena to 1500 1300 zł z kosztem wysyłki (kurier/paczkomat w kraju) po mojej stronie. Niżej już nie będzie. Niech się już lepiej kręci w rotomacie 😉.
      Zdjęcia z zeszłego roku, ale zegarek wygląda dokładnie tak samo, bo praktycznie nie był noszony. Załączam też kilka zdjęć z ostatniego serwisu.
       


       
       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.