Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość fidelio

Rotować, czy nie?

Rekomendowane odpowiedzi

Gość fidelio

Mam pytanie do bardziej doświadczonych kolegów. Choroba zegarkowa oczywiście postępuje, a skoro tak, to kolekcja zegarków się powiększa. I tu mam pewien problem, bo w tej kolekcji jest coraz więcej zegarków z mechanizmem automatycznym - na razie takich jest 6, przy czym są to zegarki na mechanizmach Miyota, Seiko 7s26 oraz Seiko 4R36, jedno Valjoux 7753 i jedna Sellita. Nie da się ich nosić wszystkich naraz, także w takim układzie, by wystarczająca okazała się deklarowana czy też rzeczywista rezerwa chodu każdego z nich. Założenie jest takie, że po każdy z tych zegarków w miarę systematycznie sięgam i w związku z tym nie ma takiej sytuacji, że któryś z nich jest przeze mnie odkładany na jakiś dłuższy czas, przez co rozumiem przy najmniej kilka miesięcy. Pojawia się więc kwestia, czy w takim wypadku postarać się jednak o jakiś rotomat, czy też z punktu widzenia prawidłowości działania wskazanych powyżej mechanizmów nic się nie stanie, jeśli zegarki przez jakiś czas będą sobie "odpoczywać" - nie będą pracować, a ja będę je budził do życia wtedy, kiedy przyjdzie mi ochota któregoś ponosić? Jest jeszcze pytanie o to, czy w takim przypadku, jeśli zegarek przez jakiś czas nie pracował, ma jakieś znaczenie dla jego mechanizmu to, że wzbudzam go do życia poprzez nakręcenie? 

 

Z góry dziękuję za odpowiedzi i miłego dnia Kolegom życzę!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sześć zegarków to żaden problem i rotomat jest zbędnym wydatkiem. Zwłaszcza, że dobry sporo kosztuje.

Staraj się rozruszać każdy z nich przynajmniej raz na miesiąc zakładając na rękę, albo chociaż machając nim przez chwilę, żeby sobie pochodził.

Mechanizmy z dokręcaniem można oczywiście nakręcać, jednakże moim zdaniem lepiej za często tego nie robić.

Sam ruch zegarkiem wystarczy by po chwili się uruchomił.

Kiedyś na forum był taki wątek w ramach testów / zabawy sprawdzaliśmy ile pochodzi automat po machaniu nim przez 30 sekund. Średnio było to ok 6 godzin.


Myślę, że bez Słońca nie byłoby zegarów...  www.mojekrajobrazy.pl

Galeria zegarkowa: zegarekonline.pl/galeria/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Sześć zegarków to żaden problem i rotomat jest zbędnym wydatkiem. Zwłaszcza, że dobry sporo kosztuje.

Staraj się rozruszać każdy z nich przynajmniej raz na miesiąc zakładając na rękę, albo chociaż machając nim przez chwilę, żeby sobie pochodził.

Mechanizmy z dokręcaniem można oczywiście nakręcać, jednakże moim zdaniem lepiej za często tego nie robić.

Sam ruch zegarkiem wystarczy by po chwili się uruchomił.

Kiedyś na forum był taki wątek w ramach testów / zabawy sprawdzaliśmy ile pochodzi automat po machaniu nim przez 30 sekund. Średnio było to ok 6 godzin.

Z tym to nie powinno być problemu, bo to nie jest tak, że te zegarki są na jakiś dłuższy czas odkładane. Uśredniając, przy najmniej raz na tydzień/dwa tygodnie, każdy z nich znajdzie się na cały dzień na nadgarstku. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szkoda kasy na rotomat. W Twoim przypadku lepiej kupić kolejny fajny zegarek :).


Ja mam kilkanaście zegarków. Wszystkie automaty i nie mam rotomatu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Szkoda kasy na rotomat. W Twoim przypadku lepiej kupić kolejny fajny zegarek :).

Ja mam kilkanaście zegarków. Wszystkie automaty i nie mam rotomatu.

Jest to jakaś opcja  :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest to jakaś opcja  :D

Najsłuszniejsza :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Najsłuszniejsza :).

Można by wręcz rzec, że jedyna słuszna  :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tym to nie powinno być problemu, bo to nie jest tak, że te zegarki są na jakiś dłuższy czas odkładane. Uśredniając, przy najmniej raz na tydzień/dwa tygodnie, każdy z nich znajdzie się na cały dzień na nadgarstku. 

 

Jeżeli tak, to lepiej odłóż kasę z rotomatu na jakiś nowy zegarek, bo problemu wcale nie ma :)


Myślę, że bez Słońca nie byłoby zegarów...  www.mojekrajobrazy.pl

Galeria zegarkowa: zegarekonline.pl/galeria/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Jeżeli tak, to lepiej odłóż kasę z rotomatu na jakiś nowy zegarek, bo problemu wcale nie ma :)

Tylko ta radość w oczach małżonki, na widok kolejnego zegarka w kolekcji  :D bezcenna  :D I po raz kolejny, po co ci tyle zegarków, przecież JEDEN w ZUPEŁNOŚCI wystarczy  :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spytaj ją ile ma par butów / torebek / bransoletek czy czego tam jeszcze.

Jak znam życie, to kobiety są bardziej rozpustne :D


Myślę, że bez Słońca nie byłoby zegarów...  www.mojekrajobrazy.pl

Galeria zegarkowa: zegarekonline.pl/galeria/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Spytaj ją ile ma par butów / torebek / bransoletek czy czego tam jeszcze.

Jak znam życie, to kobiety są bardziej rozpustne :D

Bardzo dobry pomysł  :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie. Moja już straciła rachubę. Jedne zegarki się pojawiają, inne znikają. Komentuje co najwyżej który brzydki a który paskudny ;). Czasami jeszcze argumentuje. Wtedy od śmiechu brzuch mnie zaczyna boleć :D.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Właśnie. Moja już straciła rachubę. Jedne zegarki się pojawiają, inne znikają. Komentuje co najwyżej który brzydki a który paskudny ;). Czasami jeszcze argumentuje. Wtedy od śmiechu brzuch mnie zaczyna boleć :D.

Ja też już powoli jestem na etapie "rotowania" składem i w tym upatruję pewnej szansy  :) Bo w końcu "sztuka jest sztuka"  :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mc Gyver

W temacie rotowania zegarków również jestem na nie. Nie używam też dokręcania. Po prostu, w porannym czasie przygotowawczym przed wyjściem do pracy, rezerwuję sobie 3-4 minuty przeznaczone na wybór zegarka i jego uruchomienie, jeżeli przestał chodzić. Rytuał budzenia zegarka i jego ustawiania wygląda tak: biorę komórkę i znajduję stronę GMT, mam kilka zegarków bez stop sekundy więc patrzę w jakim położeniu zatrzymała się wskazówka sekundowa i 6 sekund przed tym wskazaniem zaczynam obracać zegarek w palcach aby mechanizm ruszył, po czym ustawiam czas i datę jeżeli potrzeba. Oczywiście przy stop sekundzie jest to łatwiejsze, gdyż synchronizacja jest zawsze możliwa dzięki niej właśnie. Generalnie lubię dokładne wskazania czasu, z jak najmniejszą odchyłką sekundową - taka mała dewiacja pozostała po kwarcu z synchronizacją radiową  ;) .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

W temacie rotowania zegarków również jestem na nie. Nie używam też dokręcania. Po prostu, w porannym czasie przygotowawczym przed wyjściem do pracy, rezerwuję sobie 3-4 minuty przeznaczone na wybór zegarka i jego uruchomienie, jeżeli przestał chodzić. Rytuał budzenia zegarka i jego ustawiania wygląda tak: biorę komórkę i znajduję stronę GMT, mam kilka zegarków bez stop sekundy więc patrzę w jakim położeniu zatrzymała się wskazówka sekundowa i 6 sekund przed tym wskazaniem zaczynam obracać zegarek w palcach aby mechanizm ruszył, po czym ustawiam czas i datę jeżeli potrzeba. Oczywiście przy stop sekundzie jest to łatwiejsze, gdyż synchronizacja jest zawsze możliwa dzięki niej właśnie. Generalnie lubię dokładne wskazania czasu, z jak najmniejszą odchyłką sekundową - taka mała dewiacja pozostała po kwarcu z synchronizacją radiową  ;) .

Szacun, a ja się skupiłem na mechanikach właśnie po to, by nie przejmować się jakoś za bardzo dokładnością wskazania czasu. Ale po opisie "rytuału" Kolegi, kto wie ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każdy ma swoje metody.

Ja często zakręcę 2-3 razy koronką i wtedy ustawiam czas. Wszystkie moje zegarki mają stop-sekundę, więc rytuał 6-sekundowy nie jest konieczny. Dokładny czas pokazują mi w domu stacje meteo :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

U mnie problemem jest 7s26, gdzie nie ma ani stop sekundy, ani ręcznego dokręcania. Takich nie lubię budzić do życia Miyota 821a, którą mam w MV Redentore też jest bez stop sekundy, ale przy najmniej można jej pomóc dokręceniem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bez przesady ze stop sekunda i dokrecaniem.....


Zegarek do ręki, machnąć kilka razy, ustawic czas, zalozyc zegarek na nadgarstek, cala operacja trwa 1 minutę.
Takie to skomplikowane?

Dokreci sie jak bedziecie dźwigać filiżankę z poranną kawą i podciągać spodnie :)


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

W świetle dotychczasowych wypowiedzi Kolegów sprawa jest jasna, należy porzucić myśl o rotomacie i skupić się na odkładaniu na kolejny zegarek ;-) Najpierw czeka mnie jednak zakup jakiegoś paska do mojego żółwia...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W świetle dotychczasowych wypowiedzi Kolegów sprawa jest jasna, należy porzucić myśl o rotomacie i skupić się na odkładaniu na kolejny zegarek ;-) Najpierw czeka mnie jednak zakup jakiegoś paska do mojego żółwia...

Polecam się jak produkty z Biedronki :D.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Polecam się jak produkty z Biedronki :D.

A co konkretnie może Kolega polecić do tego żółwia, bo kajdanek za długo nie zniosę ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na forum masz kilku dobrych wytwórców pasków.

Możesz sobie do niego założyć jaki Ci się zechce.

I wcale nie jest drogo :)


Myślę, że bez Słońca nie byłoby zegarów...  www.mojekrajobrazy.pl

Galeria zegarkowa: zegarekonline.pl/galeria/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Na forum masz kilku dobrych wytwórców pasków.

Możesz sobie do niego założyć jaki Ci się zechce.

I wcale nie jest drogo :)

Żółw już jest w skórze  :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zauważyłem...

 

w kilku wątkach :P


Myślę, że bez Słońca nie byłoby zegarów...  www.mojekrajobrazy.pl

Galeria zegarkowa: zegarekonline.pl/galeria/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Zauważyłem...

 

w kilku wątkach :P

:lol: taki rozrzutny jestem, a poza tym tak mi się na tej skórze spodobał, że nie mogłem sobie odmówić  :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez zegarek zegarek
      Witajcie, Koledzy.
      Chciałbym się odwołać do Waszej wiedzy i doświadczenia, odnośnie rotomatów do zegarków automatycznych.
      W lutym kupiłem Omegę AT, a teraz potrzebuję do tego zegarka rotomatu. Na rynku jest ogromna oferta - podpowiedzcie mi, proszę, Koledzy, jaki model byłby najlepszy. Cena nie ma znaczenia, ma być po prostu odpowiedni i dobry.

    • Przez gunit82
      Cześć.
      Sprzedam dwa zegarki:
      1. Certina DS1, ETA 2824 full set, stan bezpieczne 8/10. Szkło czyste, na boku koperty ślad używania ( na zdjęciu ), zapięcie i bransoleta noszą normalne ślady użytkowania. Serwis zrobiony 4 lata temu.
      Cena: 1200 zł plus przesyłka 20 zł kurier lub paczkomat.
      2.Pagani Design PD1767. Stan 9/10. Koperta i szkło czyste, pasek nieużywany. Bransoleta na zdjęciach nie wchodzi w zestaw. 
      Cena: Sprzedany. 
      Możliwe negocjacje, odbiór osobisty jak ktoś sobie życzy możliwy w Krakowie lub w przyszłym tygodniu (od 21.04) w okolicach Głogowa.









    • Gość
      Przez Gość
    • Przez Frozenn
      Witam. Zegarek w świetnym stanie, pełen zestaw sklepowy. Żadnych śladów użytkowania, poza naturalnie występującą patyną. Ode mnie forumowe 8,5-9/10. Zegarek świeżej produkcji i zakupu: 02/2025. Noszony na zmianę z innymi, uszanowany i użytkowany zgodnie ze sztuką. Marki Venezianico raczej przedstawiać nie trzeba. Świetny design, materiały, trwałość i sprawdzone mechanizmy. Ten tutaj, to akurat nie lada gratka dla fanów patyny i szwajcarskich automatów :))
       
      Trochę specyfikacji:
      - 42mm średnicy bez korony
      - 49mm L2L
      - około 13mm grubości
      - koperta, bezel, wkładka, korona z brązu 
      - szkło szafirowe, płaskie 
      - uszczelnienie 30 atmosfer
      - zakręcana, sygnowana korona
      - mechanizm Sellita SW200-1, automat
      - pięknie szlifowane, nakładane indeksy
      - szlifowany, zdobiony dekiel
      - gumowy, bardzo wygodny pasek
       
      Krótko o mechanizmie: znana i trwała konstrukcja Sellity, napędza większość zegarków w przedziale cenowym 2,5-9k zł, 26 kamieni, 4 cykle na sekundę czyli 28800 bph, wskazówka płynie miło dla oka. Mechanizm ma świetne osiągi, noszony na codzień spieszy się +1 sekundę na dobę, czasem +2, a czasem pójdzie równo bez odchyłki, uśredniając, robi +1. Świetny rezultat, bez mała jak chronometr Nie noszony, odpoczywa w rotomacie, mechanizm nie ma zastojów.
       
      W zestawie znajduje się wszystko to, co otrzymujemy w salonie przy zakupie nowego. Począwszy od pudełek, przez komplet dokumentów: karta cyfrowej instrukcji, dowód zakupu, certyfikat, mapa Wenecji, sklepowa zawieszka, wszystko ująłem na zdjęciach. Dodatkowo dorzucam dokupiony, brązowy pasek skórzany, nigdy nie używany. Fabryczna guma jest świetna!
       
      Obecnie cena nowego w tej konfiguracji waha się w granicach 4800 - 5200 złotych, w zależności od sprzedawcy i jego marży. Kwota jaka mnie interesuje to 3200 3100 2999  REALIZACJA Do niewielkiej negocjacji. Stanowi to około 55% ceny nowego. Koszt paczkomatu po mojej stronie, odbiór własny oczywiście również jest możliwy. Ewentualnie zaproponuj inny sposób dostawy - dogadamy się. 
       
      Zapraszam do galerii poniżej oraz do rozmów.
      Pozdrawiam gorąco,
      Maciej.
       
      PS. Zdjęcia autentyczne, bez fotoszopowania i innych bajerów.






















    • Przez Frozenn
      Witam. Zegarek w świetnym stanie, noszony na zmianę z innym. Świetnie spisuje się w koło chałupy, na ryby, do lasu, zrobił kilkanaście tysięcy km na ciągniku siodłowym, towarzyszył na załadunkach i rozładunkach, słowem - nie boi się wyzwań, do tego był zakupiony i bardzo dobrze spełnia swoje zadanie. Pancerny nie jest, aczkolwiek jak na tę kilka przygód które przeżył, wygląda doskonale. Jedna ryska znajduje się na bezelu (nieobrotowym) na godzinie kwadrans po siódmej i jest widoczna pod pewnym kątem, starałem się ująć ową skazę na fotce, rysa znajduje się na prawo od czerwonej kreski. Na szkiełku dwie drobne ryski, na godzinie 11 oraz wpół do 12, nie ma jak ich ująć aparatem, są bardzo znikome i widoczne pod mocne światło z lampki, koperta również w dobrym stanie, polerowana, bez zadrapań i rys. Dekiel bez skaz. Wygodny gumowy pasek, przyjemnie pachnący, kiedyś oberwał psiknięciem perfum i od tamtej pory, nieprzerwanie, delikatnie nimi pachnie. W skali forumowej, dla bezpieczeństwa dam 7/10.
       
      Lorus zakupiony 04.08.2023 przez pierwszego właściciela, następnie przeze mnie tutaj na bazarku około roku temu. W zestawie wszystko to co daje producent. Trochę specyfikacji:
      szkło mineralne, uszczelnienie na 10 atmosfer, korona typu push. Mechanizm y676c, nic innego jak przebrandowany seikowski 7s26 - ok 40h rezerwy chodu, brak stop sekundy i dokręcania z korony, za to dość popularny, prosty i punktualny. Noszony na codzień spieszy się takie 5 do 8 sekund, zależy w jakiej pozycji odkładamy go na noc. Nienoszony odpoczywa w rotomacie - werk nie ma zastojów. Będąc w rotomacie nieco przyspiesza - do 10-12 sekund na dobę. Wymiary: 42,3 mm b/k, 13,2 mm grubości, szerokość paska między uszami to 18 mm. L2L 48,4 mm. Max obwód nadgarstka to 20,5 cm. Na moim 17,5-18 centymetrowym nadgarstku, zegarek bardzo dobrze leży.
       
      Całość do oddania za 250 zł. Koszt wysyłki wybranym przez Ciebie kurierem po Twojej stronie.  Paczkomat w cenie. Zapraszam do kontaktu, na pewno się dogadamy
       
      Pozdrawiam, Maciej.









×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.