Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Qba.

Hi-Fi stereo

Rekomendowane odpowiedzi

1 godzinę temu, Lemax napisał(-a):

Przepraszam pijesz kawę i odbierasz/oceniasz jej smak czy pijesz przemiał ????  

Jak masz marnej jakości przemiał, to nie napijesz się perfekcyjnego espresso. Każdy barista Ci to powie. Nie ma sensu się spierać z faktami. Mogę zrozumieć, że komuś smakuje kawa, którą sobie przygotuje, ale to nie znaczy, że jest dobra. Wybacz, ale nie będę drążył dalej tego tematu. 

 

Zobrazowanie kiepskiej jakości przemiału podczas ekstrakcji:

 

 

mielenie.jpg

Edytowane przez GostRado

=> Joie de Vivre <=

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Lemax napisał(-a):

Przepraszam pijesz kawę i odbierasz/oceniasz jej smak czy pijesz przemiał ????  

Smakowanie młynka, jak słuchanie kabli. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, tbn napisał(-a):

Smakowanie młynka, jak słuchanie kabli. 

Przedstawiłem fakty i cóż => z ignorancją kawa jest smaczniejsza 😁


=> Joie de Vivre <=

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@tbn
Wydaj mi się, że chodzi Ci o to że w high end audio to te opisy sprzętu i specyfikacje to są bajki z mchu i paproci. I ja się zgadzam w sumie, bo nawet niedawno podawałem przykład ze strony producenta takich high endowych i bardzo cenionych w branży kabli. 

A wspominałem też, że mój znajomy który jest inżynierem dźwięku kiedyś w ramach badań zrobił ludziom ślepe próby odsłuchowe na różnym sprzęcie od dość budżetowego do takiej solidnej średniej półki (bo nie było sprzętów za setki tysiecy) i wydaje mi sie, że nie było jasnego wskazania, że "to gra najlepiej" świadczy o tym jak dużo robi osobista preferencja. 

Więc jeśli mówimy o brzmieniu, to chyba nie ma obiektywnie mierzalnych rzeczy "na ucho" bo każdy ma też inne ucho (nawt pod względem budowy i ukształtowania kanału słuchowego). 


Instagram: @my.nickname.was.taken || FS: H.G.P. Diver 200m Automatic, Certina Blue Ribbon '74, Zenith Defy Surf, Baltic MR-01

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, GostRado napisał(-a):

Mogę zrozumieć, że komuś smakuje kawa, którą sobie przygotuje, ale to nie znaczy, że jest dobra.

 

Dobra kawa, to taka która dobrze smakuje, nie taka, o której ktoś napisze, że jest dobra.

Dobry sprzęt audio ta taki, który dobrze brzmi dla słuchającego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, GostRado napisał(-a):

Przedstawiłem fakty i cóż => z ignorancją kawa jest smaczniejsza 😁

Możliwe. Jestem miłośnikiem kawy od czasów studiów. Ostatnie 10 lat to głównie metody przelewowe i kawy speciality, które wolę od espresso. Jesli ktoś twierdzi, ze dobry młynek za 2-3k mieli inaczej niż jakis za 20k to wole swoją ignorancję.Jeszce jak widzę takie obrazki, gdzie przemiał ma piękną symetrię to już w ogóle za głowę się łapie. ;) 
 

@Szymon. W testach ABX żaden audiofil jeszcze nie udowodnił swojego złotego słuchu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
38 minut temu, tbn napisał(-a):

Możliwe. Jestem miłośnikiem kawy od czasów studiów. Ostatnie 10 lat to głównie metody przelewowe i kawy speciality, które wolę od espresso. Jesli ktoś twierdzi, ze dobry młynek za 2-3k mieli inaczej niż jakis za 20k to wole swoją ignorancję.Jeszce jak widzę takie obrazki, gdzie przemiał ma piękną symetrię to już w ogóle za głowę się łapie. ;) 
 

@Szymon. W testach ABX żaden audiofil jeszcze nie udowodnił swojego złotego słuchu. 

A który z audiofilów ma słuch absolutny, tak z ciekawości się zapytam 🤔🤔🤔 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, TomcioMiki napisał(-a):

A który z audiofilów ma słuch absolutny, tak z ciekawości się zapytam 🤔🤔🤔 

Akurat słuch absolutny nie ma nic wspólnego z audiofilią, i chyba często jest błędnie rozumiany jako zjawisko. 


Instagram: @my.nickname.was.taken || FS: H.G.P. Diver 200m Automatic, Certina Blue Ribbon '74, Zenith Defy Surf, Baltic MR-01

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Szymon. napisał(-a):

Akurat słuch absolutny nie ma nic wspólnego z audiofilią, i chyba często jest błędnie rozumiany jako zjawisko. 

Może tak może nie, ale jak ktoś przygłuchy może być audiofilem 🤔🤔🤔 Ja jestem tak trochę z drugiej strony, z tymi co wykonują i tworzą muzykę. I słyszę bezpośrednio z ust i z instrumentów, bez kabli, wzmacniaczy i głośników.

Edytowane przez TomcioMiki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, TomcioMiki napisał(-a):

Może tak może nie, ale jak ktoś przygłuchy może być audiofilem 🤔🤔🤔 Ja jestem tak trochę z drugiej strony, z tymi co wykonują i tworzą muzykę. I słyszę bezpośrednio z ust i z instrumentów, bez kabli, wzmacniaczy i głośników.

No czyli źle zrozumiany.
Perfekcyjny słuch, z punktu widzenia zdrowotnego i funkcjonowania narządu słuchu (bo chyba to masz na myśli) to nie słuch absolutny. Słuch absolutny to umiejętność zidentyfikowania wysokości dźwięku bez punktu odniesienia. Czyli słyszysz i wiesz że to jest dźwięk C# na przykład. 
Ktoś może mieć słuch absolutny nie mając słuchu perfekcyjnego  i na odwrót. 


 


Instagram: @my.nickname.was.taken || FS: H.G.P. Diver 200m Automatic, Certina Blue Ribbon '74, Zenith Defy Surf, Baltic MR-01

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piszesz, bo piszesz, a kto głuchemu zabroni być audiofilem, a w drugiej części wypowiedzi, chwalisz się czy żalisz bo któryś raz to piszesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, Szymon. napisał(-a):

No czyli źle zrozumiany.
Perfekcyjny słuch, z punktu widzenia zdrowotnego i funkcjonowania narządu słuchu (bo chyba to masz na myśli) to nie słuch absolutny. Słuch absolutny to umiejętność zidentyfikowania wysokości dźwięku bez punktu odniesienia. Czyli słyszysz i wiesz że to jest dźwięk C# na przykład. 
Ktoś może mieć słuch absolutny nie mając słuchu perfekcyjnego  i na odwrót. 


 

Mój syn ma słuch absolutny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, TomcioMiki napisał(-a):

Mój syn ma słuch absolutny.

To dziwi mnie że w kontekście słuchu absolutnego piszesz o byciu przygłuchym bo to są kompletnie osobne rzeczy. 
Good for him. Chciaż w sumie nie wiem... jak coś spadnie na podłogę to pytają się go ludzie jaki go był dźwięk?

;)

Edytowane przez Szymon.

Instagram: @my.nickname.was.taken || FS: H.G.P. Diver 200m Automatic, Certina Blue Ribbon '74, Zenith Defy Surf, Baltic MR-01

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, Szymon. napisał(-a):

To dziwi mnie że w kontekście słuchu absolutnego piszesz o byciu przygłuchym bo to są kompletnie osobne rzeczy. 
Good for him. Chciaż w sumie nie wiem... jak coś spadnie na podłogę to pytają się go ludzie jaki go był dźwięk?

;)

Ja nie słyszę wysokich, tak jak kiedyś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A wy dalej wałkujecie ten sam temat, przy okazji skacząc sobie do gardeł?

 

za Wikipedią…

Pojęcie audiofila nie jest ostro zdefiniowane, nie jest też ono jednorodne. Można przyjąć, że audiofilami są osoby zainteresowane „specjalnymi” domowymi urządzeniami nagłaśniającymi (audio). Podstawowymi kryteriami tej „specjalności” jest wysoka cena oraz odrębność od urządzeń produkowanych masowo. Zestawy audiofilskie składają się nierzadko ze sprzętu nazywanego Hi-end, którego koszty poszczególnych komponentów sięgają dziesiątek i setek tysięcy złotych.

W środowiskach audiofilskich duże znaczenie mają kwestie mody, na przykład pewien powrót do wzmacniaczy lampowych, jak i do gramofonów.

Audiofile przywiązują dużą wagę do wszelkich innych aspektów mogących wpłynąć na odtworzenie zarejestrowanego dźwięku: pomieszczenia odsłuchowe, ich adaptacja (maty wytłumiające, przedmioty rozpraszające), wymiary oraz akustyka, właściwe ustawienie głośników oraz ulokowanie miejsca odsłuchowego.

Audiofilia ma swój własny system wartości oraz zasad słuchania i podkreśla ich odrębność od tych, które są używane przy podejściu naukowym. Audiofile budują swoją tożsamość wokół posiadanego sprzętu, a ich samoidentyfikacja zależy od jego wartości.

 

Stąd też należy przyjąć, że melomania a audiofilia to zupełnie inne pojęcia, i o zupełnie co innego tutaj chodzi - bo przypomnę jedynie, (o czym wspominałem ) jeżeli chodzi o wyłapanie tych wszystkich dźwięków w muzyce, jak przesunięcia palców po gryfie gitary, delikatne muśnięcia werbla itp. „smaczków w dźwięku” - to dlaczego nikt nie używa jedynie monitorów studyjnych, z których to realizator dźwięku jest właśnie te wszystkie „przestery” wyłapać, i przy ich pomocy właśnie realizowane są płyty w studiach ?

 

A w kwestii słuchu zupełnie, to przypomnijcie mi… Beethoven to miał słuch absolutny czy …🤭

 

P.S   @McIntosh pozdrawiam 😄🖐️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, TomcioMiki napisał(-a):

Mój syn ma słuch absolutny.

Pewni jak prosisz, żeby coś zrobił, to absolutnie nic nie słyszy. :)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
45 minut temu, Altus napisał(-a):

Pewni jak prosisz, żeby coś zrobił, to absolutnie nic nie słyszy. :)

 

Ooo tak tak , lagi łapie 😁😁😁

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 15.02.2026 o 08:58, tbn napisał(-a):

Jak ktoś demaskuje audiofilskie brednie to uprawia trolling? Mialem nie komentować tego co piszesz, ale przeczytaj twoje ostanie zdanie. Skoro oceniają w oparciu w dźwięk to jak to nie słyszą różnic między bananem w torze? Sam sobie zaprzeczasz w jednym zdaniu. Audiofile to zmanipulowana grupa , która ocenia dźwięk w oparciu o własne wyobrażenia, które nie mają nic wspólnego z fizyką układów elektronicznych ani tym które efekty przekładają się na słyszalne różnice. Za to są świetnymi konsumentami, bo można im wcisnąć dowolną głupotę i za to zapłacą. 


Przeczę sam sobie, bo jako audiofil nie spełniłem Twoich oczekiwań, gdyż nie wpisałem się w stereotyp? Powołujesz się na fizykę, więc ja powołam się na biologię. Zapewne wiesz o tym, że człowiek wraz z upływem czasu traci zdolność do słyszenia dźwięków w pełnym zakresie częstotliwości 20 - 20000 Hz. Dla kogoś po czterdziestce "zabawa" kończy się gdzieś w okolicach 15 kHz, a im więcej lat na karku to coraz gorzej. Tak więc w eksperymentach typu ślepe testy należałoby uwzględnić wiek uczestników no i oczywiście osłuchanie. Trudno, aby doświadczony audiofil usłyszał różnice w "brzmieniu przewodów" (w takim sensie, że kable mogą mieć wpływ na dźwięk) w sytuacji, gdy różnice mogą występować na granicy percepcji, co ma swoje odzwierciedlenie w pomiarach. Kable to ostatni szlif, kropka nad i w brzmieniu toru audio, a nie jakaś rewolucja. Jak chcesz rewolucji, to zmień zespoły głośnikowe, zmień wzmacniacz i wykonaj adaptację akustyczną pomieszczenia odsłuchowego, a wówczas zauważysz istotną różnicę.
 

2 godziny temu, Osmodeusz napisał(-a):

A wy dalej wałkujecie ten sam temat, przy okazji skacząc sobie do gardeł?

 

za Wikipedią…

Pojęcie audiofila nie jest ostro zdefiniowane, nie jest też ono jednorodne. Można przyjąć, że audiofilami są osoby zainteresowane „specjalnymi” domowymi urządzeniami nagłaśniającymi (audio). Podstawowymi kryteriami tej „specjalności” jest wysoka cena oraz odrębność od urządzeń produkowanych masowo. Zestawy audiofilskie składają się nierzadko ze sprzętu nazywanego Hi-end, którego koszty poszczególnych komponentów sięgają dziesiątek i setek tysięcy złotych.

W środowiskach audiofilskich duże znaczenie mają kwestie mody, na przykład pewien powrót do wzmacniaczy lampowych, jak i do gramofonów.

Audiofile przywiązują dużą wagę do wszelkich innych aspektów mogących wpłynąć na odtworzenie zarejestrowanego dźwięku: pomieszczenia odsłuchowe, ich adaptacja (maty wytłumiające, przedmioty rozpraszające), wymiary oraz akustyka, właściwe ustawienie głośników oraz ulokowanie miejsca odsłuchowego.

Audiofilia ma swój własny system wartości oraz zasad słuchania i podkreśla ich odrębność od tych, które są używane przy podejściu naukowym. Audiofile budują swoją tożsamość wokół posiadanego sprzętu, a ich samoidentyfikacja zależy od jego wartości.

 

Stąd też należy przyjąć, że melomania a audiofilia to zupełnie inne pojęcia, i o zupełnie co innego tutaj chodzi - bo przypomnę jedynie, (o czym wspominałem ) jeżeli chodzi o wyłapanie tych wszystkich dźwięków w muzyce, jak przesunięcia palców po gryfie gitary, delikatne muśnięcia werbla itp. „smaczków w dźwięku” - to dlaczego nikt nie używa jedynie monitorów studyjnych, z których to realizator dźwięku jest właśnie te wszystkie „przestery” wyłapać, i przy ich pomocy właśnie realizowane są płyty w studiach ?

 

A w kwestii słuchu zupełnie, to przypomnijcie mi… Beethoven to miał słuch absolutny czy …🤭

 

P.S   @McIntosh pozdrawiam 😄🖐️


Dziękuję i ja pozdrawiam. :) Audiofil to zbitka następujących słów: audio (łacińskie słucham) i greckie philos (kochający). Pasja audiofilska oraz melomania są w służbie muzyce i to je łączy. Ja jestem melomanem, bo kocham muzykę, ale jestem też audiofilem, bo chcę słuchać ulubionej muzyki w super jakości. Tak więc dużo w tych pojęciach zbieżności, moim zdaniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, McIntosh napisał(-a):


Przeczę sam sobie, bo jako audiofil nie spełniłem Twoich oczekiwań, gdyż nie wpisałem się w stereotyp? Powołujesz się na fizykę, więc ja powołam się na biologię. Zapewne wiesz o tym, że człowiek wraz z upływem czasu traci zdolność do słyszenia dźwięków w pełnym zakresie częstotliwości 20 - 20000 Hz. Dla kogoś po czterdziestce "zabawa" kończy się gdzieś w okolicach 15 kHz, a im więcej lat na karku to coraz gorzej. Tak więc w eksperymentach typu ślepe testy należałoby uwzględnić wiek uczestników no i oczywiście osłuchanie. Trudno, aby doświadczony audiofil usłyszał różnice w "brzmieniu przewodów" (w takim sensie, że kable mogą mieć wpływ na dźwięk) w sytuacji, gdy różnice mogą występować na granicy percepcji, co ma swoje odzwierciedlenie w pomiarach. Kable to ostatni szlif, kropka nad i w brzmieniu toru audio, a nie jakaś rewolucja. Jak chcesz rewolucji, to zmień zespoły głośnikowe, zmień wzmacniacz i wykonaj adaptację akustyczną pomieszczenia odsłuchowego, a wówczas zauważysz istotną różnicę.
 


Dziękuję i ja pozdrawiam. :) Audiofil to zbitka następujących słów: audio (łacińskie słucham) i greckie philos (kochający). Pasja audiofilska oraz melomania są w służbie muzyce i to je łączy. Ja jestem melomanem, bo kocham muzykę, ale jestem też audiofilem, bo chcę słuchać ulubionej muzyki w super jakości. Tak więc dużo w tych pojęciach zbieżności, moim zdaniem.

No to ja jestem melomanem no i kinomanem 🤗🤗🤗

Edytowane przez TomcioMiki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, TomcioMiki napisał(-a):

No to ja jestem melomanem no i kinomanem 🤗🤗🤗


Super. 👍 Też lubię oglądać filmy aczkolwiek czasem z tego rezygnuję na rzecz muzyki. Niestety przy ograniczonej ilości czasu trzeba coś wybrać, więc muzyka wygrywa wśród moich pasji. Teraz są jeszcze IO, a że poczułem głód hokeja to oglądam meczyki. Mało czasu zostaje na cokolwiek jeszcze poza pracą. Życie. 🙂 Fajnie że jesteś melomanem. Koncentrujesz się wyłącznie na muzyce czy lubisz też otoczkę związaną z muzyką? Mam na myśli okładki płyt, gromadzenie nośników itd. Poszukujesz jakichś nietuzinkowych wydań? Czy po prostu słuchasz muzyki, a źródło bez znaczenia? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, McIntosh napisał(-a):


Super. 👍 Też lubię oglądać filmy aczkolwiek czasem z tego rezygnuję na rzecz muzyki. Niestety przy ograniczonej ilości czasu trzeba coś wybrać, więc muzyka wygrywa wśród moich pasji. Teraz są jeszcze IO, a że poczułem głód hokeja to oglądam meczyki. Mało czasu zostaje na cokolwiek jeszcze poza pracą. Życie. 🙂 Fajnie że jesteś melomanem. Koncentrujesz się wyłącznie na muzyce czy lubisz też otoczkę związaną z muzyką? Mam na myśli okładki płyt, gromadzenie nośników itd. Poszukujesz jakichś nietuzinkowych wydań? Czy po prostu słuchasz muzyki, a źródło bez znaczenia? 

Słucham muzyki i pokazuję młodemu 15 latkowi lata 50, 60 itd.. i skąd się to wzięło i o niebo to działa, jestem z siebie dumny że zaszczepiłem mu Led Zeppelin i takie tam, co sobie przypomnę to mu coś podrzucam do posłuchania. No i bardzo dużo chodzimy razem do kina.

10 minut temu, McIntosh napisał(-a):


Super. 👍 Też lubię oglądać filmy aczkolwiek czasem z tego rezygnuję na rzecz muzyki. Niestety przy ograniczonej ilości czasu trzeba coś wybrać, więc muzyka wygrywa wśród moich pasji. Teraz są jeszcze IO, a że poczułem głód hokeja to oglądam meczyki. Mało czasu zostaje na cokolwiek jeszcze poza pracą. Życie. 🙂 Fajnie że jesteś melomanem. Koncentrujesz się wyłącznie na muzyce czy lubisz też otoczkę związaną z muzyką? Mam na myśli okładki płyt, gromadzenie nośników itd. Poszukujesz jakichś nietuzinkowych wydań? Czy po prostu słuchasz muzyki, a źródło bez znaczenia? 

Większość muzyki to z CD trochę Lp reszta tidal, dużo przez słuchawki, Żona nauczyciel muzyki, młody w szkole muzycznej tak że szanuję ich odpoczynek, staram się nie hałasować  a i tak jest czasami głośno, akordeon,pianino, młody się jeszcze zapisał na gitarę i chodzi na naukę śpiewu, dostał stypendium artystyczne, jest dobry w tym co robi.

Edytowane przez TomcioMiki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.