Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Zeno

Bulova: tak, ale jaka?

Recommended Posts

W młodości starałem się nosić zegarki poziomu nie niższego niż Seiko 5 (i raczej nie wyższego). Potem zamiast na zegarki musiałem wydawać na dzieci, ale dzięki 500+ znów mogę oddać się konsumpcji ;)

 

Chciałem kupić sobie sikora do garniaka czasomierz na oficjalne okazje, tak za ~2000. Raczej nie automat (nie nosiłbym go wystarczająco często) tylko kwarc lub nakręcany. Wybór oczywisty, ale Seiko już mam, więc pozostaje Bulova. Podczas przeglądania ofert moja lepsza połowa zajrzała mi przez ramię i powiedziała: o! coś takiego możesz mi kupić. Stała się więc szczęśliwą posiadaczką steam-punkowego Zeppelina Princess of the Sky, a budżet na mój zegarek zmniejszył się o 2/3 (za to żona cała w skowronkach).

 

1/ W tej chwili stać mnie więc - rozciągając budżet - najwyżej na Bulovę Precisionist 97B110, za nieco powyżej 1000 zł.

https://www.ceneo.pl/11698759

Szybki link do zdjęcia średniej jakości

 

2/ Chciałbym jednak jego nowszą wersję: Bulova Precisionist 98B267. Jest jednak sporo powyżej budżetu.

https://www.ceneo.pl/43663352

Szybki link do zdjęcia średniej jakości

 

3/ Istnieje jeszcze jedna możliwość. Kupuję Bulova Classic Chronograph 96A163 za okazyjną cenę 397,50 PLN, czym chwilowo zaspokajam swoje żądze i oszczędzam na coś fajniejszego. 

https://www.ceneo.pl/41029709

Szybki link do zdjęcia średniej jakości

 

Ten trzeci wydaje się być czymś podobnym (identycznym?) do Bulovy 96A174, wycenianej niegdyś  3x drożej.

https://www.ceneo.pl/50946886

Szybki link do zdjęcia o nieco lepszej jakości (bo nie było średniej)

 

Opcja No1 jest satysfakcjonująca, zegarek podoba mi się, może jest nieco za poważny. Opcja No2 nowocześniejsza, mniej ponura, ale niekoniecznie ładniejsza (cztery kolory?!). Wreszcie No3 - najmniej mi się podoba, co więcej chronograf nie jest mi potrzebny, a całość zbyt słabo pływa, żeby być zegarkiem sportowym.

 

O Bulovie w necie niewiele, a o powyższych modelach to już w ogóle (albo nie umiem w internety). Ktoś zna jakieś szczegóły techniczne? Ten pierwszy nie jest zbyt stary? Ten drugi wart swojej ceny? Ten trzeci nie jest złomem? Może umknął mi jakiś nakręcany mechanik?

 

Pomóżcie, doradźcie albo zaproponujcie coś nowego.

Edited by Zeno

Ale Tudora to Ty szanuj!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za propozycje.

Gusta mamy chyba wspólne. Rozważałem zegarki proponowane przez kol. tofiks_th oraz Jose65, ale mam (lub miałem) bardzo podobne. Moon Watch świetny, może nieco zbyt sportowy, ale... świetny. I trochę za drogi. W każdym razie i Moon Watch, i ten "diver" Accutron, są tymi  "fajniejszymi", których kupno rozważam w przyszłości, jelsi wybiorę opcję nr 3.


Ale Tudora to Ty szanuj!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wybierz sobie jakąś b bulove od tego sprzedawcy na ebay :

https://m.ebay.pl/sch/i.html?sid=watcheshalfprice&_pgn=1&isRefine=true

 

Będzie połowę taniej, zegarki są pewystawowe.

 

Jest nawet ta która ci się podoba tylko na bransolecie

https://m.ebay.pl/itm/Bulova-UHF-Precisionist-Mens-98B268-Quartz-Black-Dial-Bracelet-43mm-Watch/302411389833?hash=item46691f9b89%3Ag%3Ak44AAOSw76pZjLfx&_nkw=Bulova+98b267&_from=R40&rt=nc&_trksid=m4084.l1313

Edited by Schioedtei

2gwatchblog.com         facebook: 2gwatchblog.com             instagram: 2gwatchblog

Share this post


Link to post
Share on other sites

Świetna okazja :)

Akurat jak zacząłem szukać dodatkowych środków finansowych na Moonwatcha :(

 

Ale ten na bransolecie wygląda naprawdę dobrze. Chyba będę musiał głębiej pogrzebać w skarbonce...


Ale Tudora to Ty szanuj!

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

(...) Będzie połowę taniej, zegarki są pewystawowe.

 

 

 

Warto wiedzieć > na końcu aukcji jest informacja.

Tłumacz Google:

"Nasze produkty wymienione jako "odnowiony przez producenta" są zwrotami od klientów detalicznych. Na przykład Macy's lub Dillard's mogą mieć zbyt dużo zapasów danego zegarka, aby wysłać kilka modeli do producenta. Bulova dokłada wszelkich starań, aby ponownie wyprodukować te zegarki, zanim zostaną sprzedane. Każdy zegarek jest całkowicie sprawdzany, czyszczony, naprawiany, a jego bateria zmieniana przed odsprzedaniem w stanie "odnowiony przez producenta". Nasze zegarki dostarczane są z oryginalnym pudełkiem, metkami, instrukcją i 3-letnią gwarancją Bulova. Zegarki te mogą jednak charakteryzować się bardzo niewielkim zużyciem kosmetycznym, lekkimi nacięciami i zadrapaniami, które są zbierane podczas całego procesu. Jeśli nie jesteś zadowolony z produktu "odnowiony przez producenta", skontaktuj się z nami przed wystawieniem opinii, a my postaramy się załatwić. Zawsze chętnie pomagamy naszym klientom i chcemy, aby byli szczęśliwi."

Myślę że to dobry kierunek :-))

 

 

 

Niestety, tam jest "skaczący" sekundnik ...


 
 
 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Warto wiedzieć > na końcu aukcji jest informacja.

Tłumacz Google:

"Nasze produkty wymienione jako "odnowiony przez producenta" są zwrotami od klientów detalicznych. Na przykład Macy's lub Dillard's mogą mieć zbyt dużo zapasów danego zegarka, aby wysłać kilka modeli do producenta. Bulova dokłada wszelkich starań, aby ponownie wyprodukować te zegarki, zanim zostaną sprzedane. Każdy zegarek jest całkowicie sprawdzany, czyszczony, naprawiany, a jego bateria zmieniana przed odsprzedaniem w stanie "odnowiony przez producenta". Nasze zegarki dostarczane są z oryginalnym pudełkiem, metkami, instrukcją i 3-letnią gwarancją Bulova. Zegarki te mogą jednak charakteryzować się bardzo niewielkim zużyciem kosmetycznym, lekkimi nacięciami i zadrapaniami, które są zbierane podczas całego procesu. Jeśli nie jesteś zadowolony z produktu "odnowiony przez producenta", skontaktuj się z nami przed wystawieniem opinii, a my postaramy się załatwić. Zawsze chętnie pomagamy naszym klientom i chcemy, aby byli szczęśliwi."

Zgadza się, miałem jedną taką bulvę, bransoleta i dekiel były normalnie w foliach, na kopercie była jedna ryska i tyle - moim zdaniem za połowę ceny z PL  warto bo taka ryska zrobi się po tygodniu noszenia tak czy inaczej.

Edited by Schioedtei

2gwatchblog.com         facebook: 2gwatchblog.com             instagram: 2gwatchblog

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety, tam jest "skaczący" sekundnik ...

 

Nie mieszajmy myślowo dwóch różnych systemów walutowych. Nie bądźmy Pewexami - Kwarc musi skakać.

 

Poza tym: nie myślicie chyba, że chcę kwarcem udawać bardziej prestiżowego mechanika (szczególnie, że w Moonwatchu jest mała sekunda i skakania nie widać, a poza tym chyba sobie sprowadzę tego Precisionista z ebaya z płynącym sekundnikiem) ;)

 

Naszła mnie pewna myśl. To forum - to zło w czystej postaci: zarejestrowałem się klika dni temu i już moje dzieci przymierają głodem...


Ale Tudora to Ty szanuj!

Share this post


Link to post
Share on other sites

 To forum - to zło w czystej postaci: zarejestrowałem się klika dni temu i już moje dzieci przymierają głodem...

 

Hehe,  tylko żeby się rozwodem nie skończyło :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mieszajmy myślowo dwóch różnych systemów walutowych. Nie bądźmy Pewexami - Kwarc musi skakać.

 

Poza tym: nie myślicie chyba, że chcę kwarcem udawać bardziej prestiżowego mechanika (szczególnie, że w Moonwatchu jest mała sekunda i skakania nie widać, a poza tym chyba sobie sprowadzę tego Precisionista z ebaya z płynącym sekundnikiem) ;)

 

Naszła mnie pewna myśl. To forum - to zło w czystej postaci: zarejestrowałem się klika dni temu i już moje dzieci przymierają głodem...

Tu nie chodzi o udawanie czegoś. Mi się podoba płynąca i chętnie kupię Bulove taką - są bardzo dokładne i mają ten efekt płynięcia, który kocham w automatach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Vonziej

 

Bulova ma płynniejszy ruch :)



"chyba sobie sprowadzę tego Precisionista z ebaya z płynącym sekundnikiem) ;)"
 
A może spodoba Ci się ten ...
 
edycja: propozycja usunięta - nieaktualne, wybór i zakup już dokonany :)
Edited by Jacek K.

 
 
 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tu nie chodzi o udawanie czegoś.

A mnie tak :D

 

OK, nabyłem Moonwatcha drogą kupna w salonie Time Trend. Cena salonowa bardzo wysoka, ale zgodzili się na ponad 1/4 upustu. Dużo taniej niczego nie znajdę, a tu mogłem przymierzyć itp... Działają bardzo sprawnie i bardzo szybko, a obsługa w sklepie (Warszawa, CH Targówek), uśmiechnięta, fachowa i pomocna. Infolinia też działa sprawnie. Dzięki temu od decyzji do zakupu nie minęło nawet 24 h.

 

Zegarek dostałem w dość eleganckim pudełku. W pudełku gadżety - okolicznościowa książeczka, certyfikat, instrukcja obsługi. Instrukcja rozczarowująca - nic więcej niż .pdf z firmowej strony, no i nie po polsku, więc gdybym był aktywistą, to skarżyłbym do jakiegoś urzędu...

BTW: W pudełku jest miejsce na dwa czasomierze - cwaniaczkom z marketingu wydaje się, że kupię kolejną Bulovę. I mają rację!

 

Dwa paski i urządzenie do ich zmiany. Jeden pasek półskórzany (zdjąłem od razu w salonie) oraz drugi pasek pół-NATO. Tekstylny, zapinany na rzepę Velcro. Powinien być dwa razy dłuższy, żeby zmieścił się na mój kombinezon kosmiczny albo żebym mógł go obwinąć dwa razy dookoła ręki. I tak zresztą zmienię go na normalne czarne NATO.

Nie wiem czy wiecie, ale nie da rady zamontować w tej wersji oryginalnej bransolety: koperty od paskowych i bransoletowych Moonwotchy są niekompatybilne. Mają również nieco inne wykończenie.

Mój nadgarstek to blisko 20 cm, pasek zapinam na przedostatni otwór. Nadgarstek mojej lepszej połowy to mniej niż 15 cm. Nie mierzyła paska, ale Velcro jest zbyt obszerne i brakuje ok 1 cm, żeby rzep trafił na rzep. 

 

Nigdy nie miałem porządnego zegarka kwarcowego. Ten jest pierwszy.

Nigdy nie miałem zegarka z chronografem. Troszkę więc mnie drażni nieruchoma wskazówka dużej sekundy, rozumiem tych, którzy chcieliby, żeby chodziła na okrągło. Ja z kolei myślę o tym, czy nie skalibrować jej na godzinę 6.

(Swoją drogą - po co mi chronograf?!?)

 

Wizualnie zegarek jest świetny. Monochromatyczny, dość spokojny, ale o zróżnicowanej fakturze koperty i cyferblatu. Luma dyskretnie świeci w półmroku. Przyciski chronografu są bardzo charakterystyczne, rozmiar paska pasuje do rozmiaru koperty.

 

Sprawność i punktualność określę słowami klasyka: A to obaczym jeszcze... Ciekaw jestem, ile wytrzyma bateria.

 

Użyteczność Moonwatcha - zerowa. Chciałem kupić zegarek do garnituru, a ten się zupełnie nie nadaje. Zbyt duży, nie mieści się pod mankiet koszuli. Ten będzie EDC, a sprawa garniturowca wciąż pozostaje otwarta.

 

+10 do lansu. Żona twierdzi, że jestem 10 lat młodszy, zarabiam 2x więcej i jestem 100% atrakcyjniejszy.

 

Zdjęcia robiłem rurą od odkurzacza, więc podaje tylko linki:

 

Moonwatch i Princess of the Sky mojej lepszej połowy

 

Ditto @Rikimaru75: rozwodu nie będzie, żona została przekupiona

 

Pod koszulę nie wchodzi

 

Jeśli macie pytania - strzelajcie!


Ale Tudora to Ty szanuj!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajny sikor, gratulacje.

Twoja wina zasługa, boś pokazał mi, że są poniżej 1800.

 

Z przeszyciem guzika sprawa nie jest łatwa. Jak na swój wzrost mam pokaźne nadgarstki, więc i tak przeszywam mankiety koszul.

 

Junghans Max Bill? :unsure:

Edited by Zeno

Ale Tudora to Ty szanuj!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By chris97
      Dobry wieczór.
      Zakupiłem zegarek Bulova 97A137 i w instrukcji obsługi jest napisane, że jeśli zegarek ma wodoodpornośc 100 metrów lub większą ma zakręcaną koronkę którą trzeba odkręcić przed nastawieniem.
      W związku z tym zacząłem nią kręcić. zrobiłem kilka obrotów zanim zorientowałem się, że to nie działa i koronkę wystarczyło po prostu wyciągnąć. Wyciągnąłem, nastawiłem zegarek. Teraz mam zmartwienie czy aby na pewno nie uszkodziłem zegarka? Zegarek po wyciągnięciu koronki daje się nastawiać i ogólnie chodzi, ale czy takie kręcenie zakręconą koronką mogło w jakiś sposób zaszkodzić zegarkowi?
      Uprzejmie proszę o odpowiedź
    • By Sol
      Klik. Łaaa, ale świeci! W ciemnościach to nieźle daje po oczach. I ten niebieski kolor. Dobrze, że nie wziąłem czerwonego, bo mam już Gerlacha Kosmonautę i z tą Bulovą fajnie się uzupełniają. No i, dodatkowo, czerwone cyferki są tylko w wersjach złotej oraz czarnej. Do złotej nie mam przekonania, bo za dużo byłoby tego błysku i lukru. Czarna może i fajna, ale z kolei tylko na pasku… No nic, mam srebrną i jest super. Słusznie zrobiłem.
       

       
      Klik. Ja nie mogę. I pomyśleć, że to zegarek zaprojektowany w 76 roku, a przynajmniej wtedy pojawiła się pierwsza wersja. Jak tylko założyłem na rękę, zaraz usłyszałem w domu, że to kosmiczny zegarek. A dziewczyny z księgowości stwierdziły, że to cyberzegarek, model na rok 2039. Dobre, hehe. To niesamowite, bo przy tym futurystycznym wyglądzie ma klimat lat ubiegłych. Lata siedemdziesiąte były totalnie szalone!
       
      Klik. Jak tylko go zobaczyłem, to wiedziałem, że muszę go mieć. Pierwszy zegarek jaki pamiętam, bo takie zrobił na mnie wrażenie, to była Unitra Warel. Masz zegarek na ręce, ale tylko ty możesz sprawdzić która godzina. Inni nie widzą nic na tarczy / wyświetlaczu i muszą cię o to zapytać.. A ty naciskasz guzik i nagle zegarek się ożywia. Normalnie czad!
       

       
      Klik. Ale znajomi mieli minę, jak sprawdziłem przy nich która godzina. No, jest efekt, nie ma co. Bajerancki zegarek, można nawet powiedzieć szpanerski… teraz się mówi lansiarski chyba. Nawet przy wygaszonym wyświetlaczu świeci się, bo bransoleta ma sporo elementów na wysoki połysk. No cóż, to nie jest zegarek dla każdego. A jak nie dla każdego, to dla mnie! Hehe. Dobre.
       
      Klik. No właśnie – bransoleta. Bałem się, że będzie tandetna, ale jest fajna, odpowiednio cienka, bo masywność byłaby niewskazana, a przy tym dobrze wykonana. Tylko to zapięcie mogli zrobić lepsze. Chociaż jest klimatyczne, bo właśnie takie się wtedy robiło. Ale za to bransoleta fajnie łączy się z kopertą. Widać, że sprawa jest przemyślana, a nie przypadkowa.
       

       
      Klik. No co? Wyświetla czas i tyle. No dobra, ma drugą strefę czasową, datę i dzień tygodnia. Aha i sekundy! Hehe. Ktoś powie, że szału nie ma, ale co z tego? Jest klimat, bo to nie smartwatch, czy zegarek sportowy… aaa, to zegarek kierowcy przecież! Stworzony, by można było odczytać godzinę bez odrywania ręki od kierownicy. No dobra, lewej ręki, bo prawą trzeba oderwać, ale prawą i tak często się odrywa do zmiany biegów.
       
      Klik. Mogę świecić do woli, bo wymiana baterii to kilkanaście sekund. No i dobrze, bo aż się chce ciągle sprawdzać godzinę! Jest radocha, to nie można się powstrzymywać, nie? Hehe. I można podświetlić dziurkę od klucza jak zajdzie potrzeba. Już sprawdziłem.
       
      Klik. Kurde, fajnie leży na ręce. Bardzo wygodnie. Mikroregulacja ma tak duży zakres, że można szybko dopasować bransoletę jak się chce. Z koszulą też nie ma problemu. Ile to on ma? Chyba, prawie 14 mm grubości, ale nie odczułem, by mankiet przeszkadzał.
       

       
      Klik. Trochę szkoda, że ma tylko WR30, no ale jak się chce szybko wymienić baterię, to coś za coś, nie? Pływać z nim i tak nie będę. Do kąpieli też ściągam zegarek, czyli jedynie muszę uważać przy myciu rąk… eee, nie ma obaw. Jak się nosi zegarki vintage, to się wie…
       
      Niewyraźny głos obok wyrwał mnie z rozmyślań.
      - Ciągle czymś świecisz i jeszcze mruczysz do tego. Spać nie można. Wiesz, która jest godzina?
      Klik.
      - Pierwsza piętnaście, kochanie.
       
       
    • By Zeno
      Bulova Moonwatch na elastycznej bransolecie
    • By greggy
      Zbliżają się Święta. Żona obiecała prezent na gwiazdkę. Są przy tym pewne warunki brzegowe: nówka sztuka, żadnych zakupów przez internet czy na bazarku (ewentualnie zamówienie przez intenet i odbiór w salonie). Budżet ok. 3k. Pojawiły się zatem pewne opcje:Szukam automat EDC (będzie często noszony) do stroju casual, na bransolecie, myślę o niebieskiej/granatowej tarczy (ale to nie jest warunek konieczny), obwód nadgarstka 17,5-18 cm - w zależności od pomiaru. Z dotychczasowych doświadczeń idealny rozmiar to 41 mm (przy niezbyt długich i mało wygiętych uszach), więcej jest dopuszczalne, ale przy krótkich uszach. Rozważam:
      1) Roamer searock - mój aktualny faworyt - podoba mi się tarcza i kształt koperty, fajna bransoleta. Pokrycie stopem wolframu powinno wzmocnić odporność na zarysowania. Z tym, że obawiam się rozmiaru (nie przymierzałem na nadgarstku, ale na żywo wydaje się bardzo duży, mimo że ma "tylko" 42 mm). Nie wiem czy nie będzie za bardzo świecący - cała koperta i bransoleta jest polerowana. Tarcza chyba czarna, dostępna jest niebieska, ale nie wiem, czy to już nie byłoby zbytnie rokokoko.
      2) Tissot Gentelman Powermatic 80 Silicium - do tej pory nie brałem pod uwagę Tissota (jedyny model, który mi się podobał, to T-Tempo), Jak zobaczyłem zdjęcia nowego Gentelmana, to zmieniłem zdanie. Poza tym to firma z tradycją. Na plus w/w modelu: 80 godzin power reserve, dyskrecja i elegancja. Na minus - zbyt mała wodoszczelność - tylko 50m. Zagadką jest jak będzie sprawował się w dłuższym okresie krzemowy włos. Niezła bransloleta. Obawiam się trochę, że luneta (szeroka i polerowana) oraz środkowe ogniwo bransy będzie się łatwo rysować. Nie wiem też, czy nie będzie za mały jak na EDC (40 mm, ale za to dłuższe uszy), NIe wiem też, na na którą wersję ewentualnie się zdecydować (srebrna, niebieska, czy czarna, bikolor odpada). Na zdjęciach najlepiej wypada srebrna (ale mam już garniturowca z tym kolorem tarczy, więc chyba lepiej sie nie powtarzać), czarny - trochę słabo, ale podejrzewam, że na żywo, to chyba będzie najlepsza wersja. Zostaje jeszcze niebieska (rozważana) - proszę zatem o komentarze Kolegów, którzy mieli do czynienia z omawianym delikwentem na żywo.
      3) Glycine Combat  43 mm - fajna niebieska tarcza i luma. To chyba jedyny model Glycine, który wizualnie mi się podoba. Nie wiem, czy tarcza nie będzie za duża, a kopertę wolę, jak uszy są z niej wypuszczone pod mniejszym kątem. Nie miałem doświadczenia z taką bransloetą.
      4) Epos Passion (jasna tarcza) - w promocji prawie mieści się w budżecie. Chyba najlepsze wykonanie, ale jest loteria co do mechanizmu (ETA lub Sellita, która - jak piszą Koledzy na forum potrafi być kapryśna i awaryjna).Boazeria na tarczy inspirowana Omega AT (zdecydowanie na plus).
      5) z japończyków rozważam Orient Star Modern Skeleton - ładny wizualnie, zwiększona rezera chodu (50h), fajna bransoleta. Co do zasady nie lubię OH, ale zwiększone szkieletowanie zmienia odbiór zegarka.
      6) jest jeszcze opcja "atomowa" - dobry kwarc - Bulova Precisionist (np. model 96b252) - płynący sekundnik, dokładność, wodoszczelność 100m i zdecydowanie najniższa cena.
      Co radzicie???
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.