Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
desmo

Dylemat wielozegarkowca

Recommended Posts

Czy mając kilka zegarków w rotacji lepiej tygodniami trzymać je ( te aktualnie nieużywane ) w szufladzie czy używać rotomatów ( lub regularnie nakręcać w przypadku naciągów manualnych ) ?

Ten powracający dylemat adresuje 4 zegarmistrzów dla Fratello Watches.

W skrócie jak nie masz wiecznego kalendarza i porannej presji na szybkie wyjście - możesz trzymać w szufladzie ;-)

https://www.fratellowatches.com/you-asked-us-should-i-keep-my-watches-running/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawy artykuł. Sam obecnie rozważam zakup takiego urządzenia. Myślę, że o ile rotomat na 1szt. zegarka mógłby się sprawdzić w określonych sytuacjach tak kombajny w ogóle nie mają racji bytu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No nie wierzę, czytam, że ciekawy artykuł, wchodzę więc w link i nie rozumiem literek. Może się nie znam ale to chyba nie jest po naszemu?


Kocham Zegarki i nie dlatego, że pokazują która jest godzina.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No nie wierzę, czytam, że ciekawy artykuł, wchodzę więc w link i nie rozumiem literek. Może się nie znam ale to chyba nie jest po naszemu?

Ale do kogo masz pretensje?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale do kogo masz pretensje?

Może to jak w tym dowcipie, kolega jest od pisania ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak mi się skojarzyło...

 

Zagraniczny turysta pyta się o drogę 2 polskich policjantów najpierw po angielsku. Nic nie zrozumieli. Potem po niemiecku. To samo. Później po hiszpańsku, francusku i rosyjsku. Ciągle nic. W końcu odjeżdża zrezygnowany. Jeden do drugiego mówi:
-Wiesz co Zenek. Może byśmy się w końcu jakiś języków nauczyli!
-A po co? Ten znał 5 i nic się nie dowiedział.

Edited by _Kwiatek_

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajny artykulik, niby nic nowego, ale w ujęciu profesjonalistów. 


Langel 17 jewels - Bulova Accutron Automatic 63B98 - Citizen Proximity BZ1000-54E - Spinnaker SP-5055-01 Fleuss - Swatch SUTO401 - Swatch YIS403 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak mi się skojarzyło...

 

Zagraniczny turysta pyta się o drogę 2 polskich policjantów najpierw po angielsku. Nic nie zrozumieli. Potem po niemiecku. To samo. Później po hiszpańsku, francusku i rosyjsku. Ciągle nic. W końcu odjeżdża zrezygnowany. Jeden do drugiego mówi:

-Wiesz co Zenek. Może byśmy się w końcu jakiś języków nauczyli!

-A po co? Ten znał 5 i nic się nie dowiedział.

Ciekawe jaki byłby efekt  jakby w Londynie zapytano policjanta o drogę po: niemiecku , hiszpańsku , francusku , rosyjsku ?


Deus Dona Me Vi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wyobrażam sobie życia bez rotomatu i podziwiam ludzi co chce im się wstawać rano, ustawiać godzinę, datę, czasem różne komplikacje i jeszcze o tym pamiętać. Szkoda na to czasu ;) Ja sam czasem zapominam swoje mechaniki nakręcić z rana. A całą tą sprawę można rozwiązać za cenę jednego zegarka za parę stówek i na dodatek całość ładnie się prezentuje, szczególnie jak ma przeszkloną górę  :)

 

Ciekawe jaki byłby efekt  jakby w Londynie zapytano policjanta o drogę po: niemiecku , hiszpańsku , francusku , rosyjsku ?

Taki sam jak w tym kawale, ale gro Polaków ma kompleksy i uważa, że jak przychodzi Niemiec czy tam Francuz to powinniśmy czerwony dywan rozkładać i tylko w ich języku rozmawiać.

Edited by Fiere

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawe jaki byłby efekt  jakby w Londynie zapytano policjanta o drogę po: niemiecku , hiszpańsku , francusku , rosyjsku ?

:)

 

 

Taki sam jak w tym kawale, ale gro Polaków ma kompleksy i uważa, że jak przychodzi Niemiec czy tam Francuz to powinniśmy czerwony dywan rozkładać i tylko w ich języku rozmawiać.

:D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wyobrażam sobie życia bez rotomatu i podziwiam ludzi co chce im się wstawać rano, ustawiać godzinę, datę, czasem różne komplikacje i jeszcze o tym pamiętać. Szkoda na to czasu ;)

 gro Polaków ma kompleksy i uważa, że jak przychodzi Niemiec czy tam Francuz to powinniśmy czerwony dywan rozkładać i tylko w ich języku rozmawiać.

Do rozważenia jest kwestia czy ta „wygoda” jest warta potencjalnego skrócenia okresu międzyserwisowego. Ja nie ustawiam daty, tylko godzinę więc wybieram odpoczynek w sejfie dla moich „leżaków”.

Co do języków, obawiam się że nadal gros ludzi w Polsce nie wie ile traci bo „nie chce zostać jak ten „ch..j z tym przysłowiowym angielskim”.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A wiecie co pierwsze mowi ukraiński złodziej gdy go ochrona złapie w sklepie? ,,Ja nie panimaju". Gdzie i tak wiemy, ze jak ktoś mowi po ukraińsku to my go rozumiemy a ukrainiec nas rozumie zawsze. Temat z tymi smarami mnie z deka przeraził, bo ze tyle ich rodzajów To juz w aucie mam mniej rodzajów płynów. Nie znam dobrze angielskiego ale i z ukraincem i anglikiem sie dogadam, i z ruskim. No cóż, prosty ze mnie chłopak z PGR-u.

Edited by albiNOS 01

Kocham Zegarki i nie dlatego, że pokazują która jest godzina.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do języków, obawiam się że nadal gros ludzi w Polsce nie wie ile traci bo „nie chce zostać jak ten „ch..j z tym przysłowiowym angielskim”.

https://www.polskieradio.pl/42/273/Artykul/1292978,Znajomosc-angielskiego-Polska-na-szostym-miejscu-na-swiecie

 

 

No nie wierzę, czytam, że ciekawy artykuł, wchodzę więc w link i nie rozumiem literek. Może się nie znam ale to chyba nie jest po naszemu?

 

W trzech czterech zdaniach:

Problem jest złożony i odpowiedź zależy od wielu czynników. Czterem zegarmistrzom odpowiadającym na to pytanie wydaje się - bo są jedynie rzemieślnikami, a nie naukowcami - że zegarków automatycznych nie należy trzymać non-stop w rotomatach, bo się zużywają. Chyba że mamy taką potrzebę - ze względu na brak czasu na nakręcanie, skomplikowane komplikacje, czy fanaberie indywidualne - to wówczas możemy używać rotomatów. Kwestie pogorszenia jakości niepracujacych smarów można pominąć - i tak olej należy wymieniać co 100 000 km albo co 5 lat. 

 

Z tego wszystkiego zdziwiło mnie, że rotomaty pojawiły się na rynku dopiero w 2006. Serio?


Ale Tudora to Ty szanuj!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czterem zegarmistrzom odpowiadającym na to pytanie wydaje się - bo są jedynie rzemieślnikami, a nie naukowcami - że zegarków automatycznych nie należy trzymać non-stop w rotomatach, bo się zużywają.

Kwestie pogorszenia jakości niepracujacych smarów można pominąć - i tak olej należy wymieniać co 100 000 km albo co 5 lat.

 

Jakoś bardziej wierzę praktykom oglądającym od lat różne mechanizmy które przeszły taką czy inną drogę niż akademickim teoretykom.

Zwłaszcza że od kilku lokalnych praktyków słyszałem to samo. Zmówili się? Poza tym logika podpowiada właśnie takie podejście.

Natomiast ekspert ( w tym mieście i na tle kolegów uchodzi za takowego ) z jednej z dużych sieciówek dziwił się głośno takiej teorii ale rozumiem go , ma konflikt interesu bo handluje też rotomatami.

Co do oleju - być może współczesne syntetyczne są lepsze od starszych , co do interwałów między przeglądami - nie byłbym taki pryncypialny, jest jedna firma która twierdzi, że jej zegarki mogą być serwisowane co 10 lat , nie podejrzewam że stosuje wyjątkowy smar ( choć tak twierdzi ) raczej inne firmy świadomie gonią swoich klientów do płacenia częściej.

A poza wszystkim i tak częstość serwisów poza czasem w którym mechanizm pracuje lub nie zależy od całokształtu użytkowania.

No i jestem dumny z rodaków choć obawiam się że jak dalej niektóre kręgi będą ich zniechęcały do pracy czy choćby wypoczynku za granicą to zapał ostygnie....

Edited by desmo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam problem z zegarmistrzem u siebie. Za przegląd mechanizmu bierze 30 zł ale jego przegląd to... tu kapnę, tam kapnę i na mikrofon. Po czym słychać, że chodzi jak ta lala. Spotkamy się za 10 lat doda na koniec. Inny zgarnie 150 zł, mówił, że zrobi przegląd. Ale na czym ma owy przegląd polegać? tu kapnę, tam kapnę i na mikrofon? mówią, że dobry jest. Jeszcze inny też bierze 30 zł, ale tylko ruski, broń cię panie szwajcara, o chińczyku już nie wspomnę.

Swoją drogą, sam się zabrałem miesiąc nieco ponad temu za rozbiórkę ruska i poległem. A czegoż można się spodziewać, jak ma się tylko przerabiane we własnym zakresie wkrętaki. Na co mi lupa pomyślałem, i już nie trafiłem ośką wychwytu w kamień. Takie to małe. Ale obiecuję, że nie poddam się, jeszcze kiedyś do niego wrócę.

Wniosek z tego co piszecie (tak, jak już wspomniałem ciężko mi pojąć artykuł w nie naszym języku), że noszenie zegarków ,,na zmianę" z możliwością dania im czasu na odpoczynek, raczej im służy niż szkodzi. Ważne, by nie przesadzić. Bo i auto po 10 miesiącach stania może klęknąć.

 

Edycja,Sieepień 2019, ruska poskładałem, chodzi jak zegarek...

Edited by albiNOS 01

Kocham Zegarki i nie dlatego, że pokazują która jest godzina.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moje podkreślenie, że im "wydaje się - bo są jedynie rzemieślnikami, a nie naukowcami" miał na celu wyłącznie podkreślenie, że jest to opinia niepoparta żadnymi weryfikowalnymi dowodami.

 

Bo teraz można się zastanawiać nad ich motywami. Skoro lobby rotomatowo-energetyczne namawia do inwestowania w sprzęt i w prąd :), to może tym drugim na tym nie zależy, bo nierotomatowane automaty częściej się psują i dają większy zarobek zegarmistrzom :)

 

Ale takie szukanie dziury w całym to moje zboczenie zawodowe. Argument o mniejszym zużyciu mechanizmów do mnie trafia, ale nie wydaje mi się ono istotne. Zegarek w rotomacie wygląda świetnie i gdybym mógł sobie pozwolić na szufladę Dr Strange'a, to bym ją sobie zafundował.

 

https://www.youtube.com/watch?v=8kf6xa2mkBk


Ale Tudora to Ty szanuj!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do rozważenia jest kwestia czy ta „wygoda” jest warta potencjalnego skrócenia okresu międzyserwisowego. Ja nie ustawiam daty, tylko godzinę więc wybieram odpoczynek w sejfie dla moich „leżaków”.

Co do języków, obawiam się że nadal gros ludzi w Polsce nie wie ile traci bo „nie chce zostać jak ten „ch..j z tym przysłowiowym angielskim”.

Serwisuję zegarki co 5-7 lat. Chciałbym, aby każdy tak o nie dbał, bo często widzi się tutaj opinie na forum w stylu, "po co serwisować, jak zacznie się późnić, spieszyć, to dopiero wtedy to majstra". Zresztą mało który zegarek dożywa u mnie tak długo ze względu na sporą rotację w kolekcji.

 

Nie zamierzam być niewolnikiem przedmiotu jakim jest zegarek naręczny. To on jest dla mnie, ma wskazywać czas, pokazywać datę i wszystko co trzeba oraz pasować mi do stroju (to jest najważniejsze, w końcu to biżuteria). A nie łazić ze złą datą bo serwis mi się wydłuży o rok czy tam x, bo ktoś tak sobie napisał i założył (bez jakichkolwiek faktów). Serio, szkoda życia ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Nie zamierzam być niewolnikiem przedmiotu jakim jest zegarek naręczny. To on jest dla mnie, ma wskazywać czas, pokazywać datę i wszystko co trzeba oraz pasować mi do stroju (to jest najważniejsze, w końcu to biżuteria). A nie łazić ze złą datą bo serwis mi się wydłuży o rok czy tam x, bo ktoś tak sobie napisał i założył (bez jakichkolwiek faktów). Serio, szkoda życia ;)

Nie ustawiam daty bo jest mi niepotrzebna w zegarku a nie żeby wydłużyć interwały między serwisami ale świadomość że przy kilkunastu zegarkach będę je serwisował co 5 -10 lat a nie co 3-4 bo nie żyłowałem je dzień w dzień w rotomatach jest mi miła. Dla mnie wystarczającymi faktami jest opinia zegarmistrzów zgodna z moimi odczuciami - nie wiem czego więcej oczekujesz - badań naukowych ?

Wniosek z tego co piszecie (tak, jak już wspomniałem ciężko mi pojąć artykuł w nie naszym języku), że noszenie zegarków ,,na zmianę" z możliwością dania im czasu na odpoczynek, raczej im służy niż szkodzi. Ważne, by nie przesadzić. Bo i auto po 10 miesiącach stania może klęknąć.

Na to wygląda. Przesada zawsze szkodzi - moje chodzą przez co najmniej kilka dni co najmniej raz na 1-2 m- ce i jest dobrze. Natomiast leżaki czy NOSy zawsze budzą mój niepokój.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ustawiam daty bo jest mi niepotrzebna w zegarku a nie żeby wydłużyć interwały między serwisami ale świadomość że przy kilkunastu zegarkach będę je serwisował co 5 -10 lat a nie co 3-4 bo nie żyłowałem je dzień w dzień w rotomatach jest mi miła. Dla mnie wystarczającymi faktami jest opinia zegarmistrzów zgodna z moimi odczuciami - nie wiem czego więcej oczekujesz - badań naukowych ?

 

Na to wygląda. Przesada zawsze szkodzi - moje chodzą przez co najmniej kilka dni co najmniej raz na 1-2 m- ce i jest dobrze. Natomiast leżaki czy NOSy zawsze budzą mój niepokój.

Tak, chętnie zobaczę testy porównujące zużycie mechanizmu po x latach przy ciągłej pracy w porównaniu do tego co leżakował na przykładzie jakiejś tam grupy sampli w obrębie tego samego modelu werku. Na razie czegoś takiego nie widziałem, więc Twoje argumenty o żyłowaniu mechanizmu poprzez jego ciągłą pracę można sobie włożyć w bajki ;)

 

Aktualnie żadna ze stron nie ma twardych argumentów (a za takie nie uznaję opinii kilku Panów co sobie powiedzieli, że tak jest i basta) i jest to zwykłe gdybanie. Owszem może mieć to jakiś wpływ, nie przeczę. Ale jak znaczący?

Edited by Fiere

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, chętnie zobaczę testy porównujące zużycie mechanizmu po x latach przy ciągłej pracy w porównaniu do tego co leżakował na przykładzie jakiejś tam grupy sampli w obrębie tego samego modelu werku. Na razie czegoś takiego nie widziałem, więc Twoje argumenty o żyłowaniu mechanizmu poprzez jego ciągłą pracę można sobie włożyć w bajki ;)

 

Aktualnie żadna ze stron nie ma twardych argumentów (a za takie nie uznaję opinii kilku Panów co sobie powiedzieli, że tak jest i basta) i jest to zwykłe gdybanie. Owszem może mieć to jakiś wpływ, nie przeczę. Ale jak znaczący?

Zawsze jak widzę takich zapaleńców z suwmiarką to przypomina mi się pierwsza część Dekalogu Kieślowskiego ...choć w Twoim wypadku to raczej : „ nie będziesz miał zegarmistrzów cudzych przede mną”

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zawsze jak widzę takich zapaleńców z suwmiarką to przypomina mi się pierwsza część Dekalogu Kieślowskiego ...choć w Twoim wypadku to raczej : „ nie będziesz miał zegarmistrzów cudzych przede mną”

Ja z kolei podziwiam ludzi pełnych wiary wierzących na "słowo" innym i przyjmującym to za pewnik :) I na tym może skończmy, bo to już absolutnie nic nie wnosi do tematu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja z kolei podziwiam ludzi pełnych wiary wierzących na "słowo" innym i przyjmującym to za pewnik :) I na tym może skończmy, bo to już absolutnie nic nie wnosi do tematu.

Pisałem o swoich wieloletnich doświadczeniach wspartych opiniami innych zawodowo zajmujących się zegarkami ale rozumiem że Ty masz inne. Mam tylko nadzieję że nie handlujesz rotomatami ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Idąc tym tokiem rozumowania o zużywających się szybciej mechanizmach, to mechaniki też lepiej przestać nakręcać masz jakiś czas, żeby sobie odpoczęły? Tak czysto teoretycznie pytam?

Ja zegarki kręcę. Głównie ze względów wizualnych. Lubię się na nie patrzeć jak się kręcą ale też cieszy mnie wyciągnięcie z rotomatu i założenie na rękę ustawionego zegarka.

Choć nie będę ukrywał, że po Waszych wypowiedziach gdzieś tam mi kiełkuje myśl, żeby je czasem wyłączyć :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.