Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
pmwas

Nowy Shanghai A581 - awaria i... druga awaria :)

Recommended Posts

A581 to remake zegarka z roku 1958.

Niedrogi, za to moim zdaniem dość stylowy, zegarek można kupić w internetach za niewielkie pieniądze.

 

post-2232-0-07478300-1560686168_thumb.jpg

 

Recenzję popełniłem tu:

 

http://zegarkiclub.pl/forum/topic/155458-shanghai-a581-chiński-remake/

 

Zegarek od 2017 roku używany był sporadycznie, więc jego awaria była pewnym zaskoczeniem, choć... to tylko tani chińczyk, który poza tym od nowości sprawia problemy (skaczący naciąg). 

 

Otwórzmy zatem wieko i zobaczmy w czym problem...

 

post-2232-0-52610600-1560686271_thumb.jpg

 

Tani zegarek to i mechanizm tanio wykończony.

Nie, nie jest to najgorzej wykończony "Zuan" jakiego widziałem, ale uwierzcie mi, jakośc wykończeń jest daremna, nawet jeśli pod jakimś kątem wygląda nieźle.

 

post-2232-0-30827300-1560686346_thumb.jpg

 

Ciekawe... koło zapadkowe wskoczyło na drugie z kół naciągu, co (teoretycznie) nie jest w ogóle możliwe.

Oznacza to, ze albo poluzowała się śrubka mocująca, albo koło ma za dużo luzu na mocowaniu.

 

Koo odkręciłem i założyłem ponownie.

Owszem, koło ma za dużo luzu na mocowaniu, a poza tym jest cienkie, cieńsze niż w mechanizmach z wcześniejszych okresów produkcji (co ułatwia wystąpienie usterki jak na zdjęciu powyżej).

Licząc, ze to tylko poluzowana śruba, postanowiłem dokręcić ją trochę mocniej.

 

Technika jest taka, że koło przykręca się, aż zacznie się obracać (większość mechanizmów ma tam normalną śrubę przykręcaną zgodnie z ruchem wsk. zegara), następnie nakręcam zegarek do oporu i dokręcam śrubkę 'na sicher".

 

OK, być może z powodu usterki dokręciłem ją ciut mocniej niż zwykle, ale w pewnym momencie koło zapadkowe przeskoczyło kilka ząbków, a mechanizm wyda z siebie paskudny zgrzyt i przestał chodzić...

Przy okazji uszkodziłem warstwę chromu na śrubce (tak, chromowana śrubka, wyobraźcie sobie!), ale to defekt kosmetyczny.

 

Byłem pewny, że zepsułem sprężynę, więc wymieniłem ją na inną (smarując przy okazji suchy jak pieprz bęben), ale to nie pomogło i zegarek dalej stał.

 

Nie pozostało mi nic innego, jak tylko wymienić sprężynę z powrotem (bo po co wywalać dobrą, oryginalną sprężynę?) i rozmontować mechanizm.

 

Po rozmontowaniu, nie bardzo mogłem uwierzyć w to, co zobaczyłem:

 

post-2232-0-27476100-1560686689_thumb.jpg

 

Zrobiłem to śrubokrętem, tylko dokręcając śrubkę koła zapadkowego!

Zgadzam się, ze im mniejszy mechanizm tym cieńsze koła i tym łatwiej je załatwić, ale wciąż "srogo".

Byłbym pewny, ze łatwiej urwać łeb śrubki niż rozwalić koło centralne...

Może to tez tłumaczyć zastosowanie tak nieprzyjemnego przełożenia w naciągu - zegarek naciąga się bardzo opornie, ale gdyby opory nakręcania były małe, można by koronką zrobić dokładnie to samo... 

 

Na szczęście miałem w pudełkach z częściami innego "Zuana", z którego pozyskałem koło na wymianę.

 

post-2232-0-15116700-1560686856_thumb.jpg

 

Koło identyczne i w dobrym stanie, ale zegarek z takim kołem... nie chciał ruszyć.

Czemu? Bo koło centralne blokowało kotwicę!

 

Pomyślałem, ze pewnie jest skrzywione, ale nie.

Szukałem i szukałem, porównywałem części (mostki, koła, kotwice) i... nic. Na (uzbrojone w lupę) oko wszystko było tak samo. Takie same luzy koła, identyczna kotwica, identyczny mostek, wszystko niby dobrze.

 

W końcu zauważyłem, że kotwica nowego mechanizmu ma spory bąbelek szelaku na palecie wyjściowej, i to właśnie ten szelak dotykał koła centralnego.

 

Nagrzanym śrubokrętem spłaszczyłem nieco szelak (foto jeszcze sprzed te operacji) i ponownie złożyłem mechanizm:

 

post-2232-0-12140600-1560687083_thumb.jpg

 

17 kamieniowi standardowy chiński kaliber (zwany czasem potocznie Zuanem od pojawiających się dość często oznaczeń "17 zuan" na mostku) ma prostą, typową dla tego typu mechanizmów konstrukcję.

Koło centralne nisko z osobnym mostkiem i współosiowo koło sekundowe.

 

post-2232-0-89449600-1560687204_thumb.jpg

 

Składa się to szybko (cholera, znów ryska od śrubokręta :( ) i łatwo.

Po złożeniu, zegarek chodzi, a że idzie już dobrze ponad godzinę (tzn jeden obrót koła), to pewnie będzie dobrze.

 

Wniosek?

Tani mechanizm ma skłonność do dziwnych awarii przez takie sobie spasowanie części (luz na połączeniu koła zapadkowego z osią bębna) oraz... koło centralne Zuana jest cieniutkie i można mu wyłamać zęby dokręcając śrubkę na bębnie.

 

W sumie miło, że udało mi się go jednak naprawić, choć muszę przyznać, ze wolę jednak moje stare dobre kieszonki.

Trudniej im zrobić krzywdę ;)

 

Pozdrawiam!!! 


Miłego dnia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nawrót dziwnej choroby. Jak widać na filmie:

 

Zapadka naciągu się blokuje i uniemożliwia nakręcenie...

 

Wymieniłem zapadkę i zobaczymy :)

Na szczęście miałem zapadkę - z tego samego mechanizmu co koło centrale poprzednio...

Edited by pmwas

Miłego dnia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szkoda, że z tym werkiem tak się nie przyłożyli. Zegarek jest uroczy, ale skoro się sypie przy okazyjnym noszeniu, to należy go potraktować tylko jak kolejną jednorazową (chyba, że ktoś - tak jak Ty - umie naprawić samemu) zabawkę z Chin, jak na którą jest jednak dość drogi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

I d*p - naciąg się rozleciał i sprężyna pękła.

Pochodził... trochę ponad dobę.

za***isty jest :)

 

post-2232-0-99853100-1577267941_thumb.jpeg

 

Nie wiem, co było pierwsze - czy sprężyna poszła i śrubka się poluzowała, czy śrubka się poluzowała i przez to sprężyna pękła...

 

Koszmarny zegarek, koszmarny...


Miłego dnia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zegarek wizualnie fajny ale czy jest sens inwestować w ten werk? Może coś na przekładkę wstawić do środka?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja myślę, ze trzeba mu wymienić cały naciąg, co najwyżej tylko wałek zostawić. Beczkę, polbeczke (skaczą), oba koła naciągowe i bęben sprężyny, a przynajmniej jego oś. Powinno pasować z innego „zuana”, ale niestety wszystkich części nie mam.


Miłego dnia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten caliber to długo chyba tłuką bo bardzo dawno temu (jeszcze internetu nie było  :P ) miałem podrobionego orienta (nawet nie wiedziałem że jest podrobiony, a może to był orientex?  :P ) i tam był identyczny mechanizm. Z tego co pamiętam chodził dobrze i długo, za to z koperty chrom odlazł i zegarek wyrzuciłem. Możliwe że maszyny tym chińczykom się rozkalibrowały i nie przykładają się już tak do roboty

Share this post


Link to post
Share on other sites

To nieźle zaprojektowany mechanizm.

Tu mamy dwa problemy jakościowe - pierwszy, to od nowości skaczący naciąg. Po prostu skacze i rozłącza się. Drugi - za niski kwadracik na osi bębna - koło naciągowe powolutku, kroczek po kroczku, luzuje śrubkę, którą jest przykręcone.

 

Zegarek otworzyłem palcami (łatwo nie było).

 

post-2232-0-59607400-1577276073_thumb.jpeg

 

Tym imponującym zestawem narzędzi (nie jestem w domu) dokopałem się do bębna - sprężyna jednak jest cała, tylko z powodu awarii jej koniec się odgiął.

 

Zmontowałem z powrotem i znów chodzi. Ale z tym naciągiem nie pochodzi długo ;)


Miłego dnia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Napraw ciąg dalszy :)

 

post-2232-0-14234400-1577361460_thumb.jpeg

 

Podczas oględzin zauważyłem zgnieciony ząbek w beczce, prawdopodobnie odpowiadający za niewłaściwe zazębienie.

 

post-2232-0-76128000-1577361448_thumb.jpeg

 

Beczkę wziąłem stąd...

 

post-2232-0-41305600-1577361546_thumb.jpeg

 

Mam nadzieję, że tym razem już będzie działał :)

Może jak przestanie przeskakiwać, to i koło nie będzie się odkręcac...

 

Pierwsze nakręcenie - bez problemów :)


Miłego dnia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie działa :(

 

Zapadka znów się zablokowała i - w końcu - zrozumiałem czemu.

To nie wina zapadki a koła zapadkowego!

 

post-2232-0-24442400-1579629313_thumb.jpeg

 

Może nie widać dobrze, ale jeden ząb koła zapadkowego ma ukruszony koniec. Pewnie stało się to przy pierwszej awarii naciągu.

 

Taki krótki ząb nie daje rady popchnąć zapadki i kolejne zęby nie mogą się już z nią zazębić.

Ponieważ uszkodzony ząb jest tylko jeden, naciąg działa normalnie, dopóki ten jeden konkretny ząb nie trafi w konkretną pozycję tuż za pierwszym zębem zapadki.

Jak już trafi - naciąg przestaje działać...

 

Wciąż ciepło myślę o koszu na śmieci, bo mnie już naprawdę wkurza ten zegarek. Rozważę jeszcze zakup nowego mechanizmu na ‚zatoce’, bo ten jest jakiś przeklęty...

Edited by pmwas

Miłego dnia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.