Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
shever

Automatyczny klasyk Doxa Slim Line - czy warto?

Recommended Posts

Witam,


Zainteresował mnie poniższy model Doxa z linie Slim line:


 


32f8a6734eaf4e5be17d085c698f92f2.jpg


 


https://www.zegarmis...2101-13409.html


 


Z tego co się orientuję napędza go mechanizm Sellita SW200-1, na temat którego czytałem zarówno złe jak i dobre opinie...


Czy opłaca się kupić powyższy zegarek w cenie +- 1800 zł czy raczej szukać alternatyw?


Share this post


Link to post
Share on other sites

Cena za zegarek na SW-200 jest uczciwa, firma też spoko, jak się podoba to brać. Mechanizm też jest w porządku. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cena za zegarek na SW-200 jest uczciwa, firma też spoko, jak się podoba to brać. Mechanizm też jest w porządku. 

 

Dzięki za odpowiedź. Jako że ma to być zegarek głównie do ubioru formalnego to nie będę go nosił codziennie i zastanawiam się czy jest sens kupowania automatu, bo z tego co wiem automaty nie lubią całkowitego "rozładowania". Czy jakiś rotomat rozwiąże ten problem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Muszę przyznać, że bardzo ładna ta Doxa. Zgadzam się z moim przedmówcą. Jak Ci się podoba to kupuj (sam mógłbym taką mieć, choć dla mnie jest trochę duża).

 

Co do automatów - sam posiadam pewnie kilkanaście automatycznych zegarków. Nie trzymam ich w rotomatach i wszystko jest w porządku. Nie martw się tym.

 

Co do wyboru: zegarek mechaniczny/kwarcowy to musisz podjąć decyzję sam, choć mechaniczny zegarek jest ciekawszy i ma duszę. Mechanizmy te wymagają nieco więcej uwagi, ale są naprawialne, co obecnie w przypadków mechanizmów kwarcowych nie zawsze jest regułą...


LOGO12 (Kopiowanie).png  KMZiZ

Share this post


Link to post
Share on other sites

Automaty nie lubią przez dłuższy czas (kilka miesięcy) leżeć bez ruchu. Ale miesiąc w pudełku nie robi im żadnej krzywdy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdecydowałem się na ten zegarek i jestem mega zadowolony z zakupu.

Właśnie takiego zegarka szukałem. Jak dla mnie jest idealny.

Dzięki za rady!

 

gallery_109945_3897_251533.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ja podpytam kolegi bo przymierzam się między

https://dolinski.pl/doxa-slim-line-automatic-107.10.021y.10/

https://dolinski.pl/doxa-ethno-automatic-205.10.021r.10/

 

a zmartwił mnie ten wątek http://zegarkiclub.pl/forum/topic/113471-doxa-nie-kupujcie-dla-w%C5%82asnego-dobra/page-3 w którym sw200-1 z doxy zebrał lanie

 

U ciebie wszystko okej? Rezerwa chodu te 38h wykręca?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szczerze to nie sprawdzałem czy wykręca tyle ile ma wykręcać. Nosze go i działa więc nie przejmuję się cyferkami w instrukcji  :)

Przed zakupem też znalazłem kilka złych ale też kilka dobrych opinii na temat sw200 więc stwierdziłem, że nie warto się przejmować zbędnym hejtem.

Ja jestem zadowolony, bo kupiłem zegarek, który sobie upatrzyłem i który od początku mi się podobał. Czasem warto zaryzykować i pokierować się nie tylko rozumem  ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By evilym
      Cześć,
      zauważyłem, że na forum pojawia się pytanie dotyczące divera do … (tu wstaw kwotę).
      Sam zamierzam zakupić niebawem nurka w rozsądnych pieniądzach, więc po dłuższej analizie wybrałem ponad 60 zegarków (!!!) które spełniają następujące kryteria:
       
      - zegarek mechaniczny
      - szafirowe szkło
      - zakręcana koronka
      - wodoodporność minimum 200m
      - cena od 1000 PLN do 10.000 PLN
       
      UWAGA:
      ·         Podane ceny są mocno orientacyjne (często sugerowane przez producenta). Jednak  w prawie każdym przypadku, można kupić dany zegarek taniej.
      ·         Większość zegarków występuje w różnych wariantach kolorystycznych / rozmiarach i w opcjach z paskiem / bransoletą.
      ·         Jeżeli pominąłem jakiegoś oczywistego kandydata, lub któryś z mojej listy nie powinien się tu znaleźć z jakiś względów -  to zapraszam do poprawki mojej listy.
      ·         Od podanych wytycznych, mogą być drobne odskocznie (głównie mniejsza niż 200m wodoodporność)
       
      Mam nadzieję, że moja analiza się komuś przyda!
       
       
      Festina F20478/2
      Cena: 900zł
      * WR 100M

       
      Dan Henry 1970 40
      Cena: 1200zł

       
      Phoibos PY007B
      Cena: 1300zł

       
      Orient Triton
      Cena: 1600zł

       
      RLG Odyssea Mark III Oceanfarer
      Cena: 1600zł

       
      Aquatico Oyster
      Cena: 1600zł

       
      Obris Morgan SeaStar 70s
      Cena: 1700zł

       
      Marc & Sons 1000m Diver
      Cena: 1700zł

       
      Borealis Olisipo
      Cena: 1700zł

       
      Islander Diver
      Cena: 1700zł

       
      Nethuns Aqua 300
      Cena: 1700zł

       
      Helgray Bomber
      Cena: 1900zł

       
      Makara Sea Serpent
      Cena: 1900zł

       
      LIP Nautic Ski
      Cena: 1900zł

       
      Raven Solitude
      Cena: 2000zł

       
      Oceaneva Deep Mariner Explorer
      Cena: 2100zł

       
      Lorier Neptun III
      Cena: 2100zł

       
      Undone Aqua Carbon
      Cena: 2100zł

       
      MAEN Hudson
      Cena: 2200zł

       
      Le Forban Malouine
      Cena: 2200zł
      *WR 150m

       
      Meccaniche Veneziane Nereide
      Cena: 2200zł

       
      Magrette Moana Pacific Professional Vintage
      Cena: 2300zł

       
      Melbourne Fitzroy
      Cena: 2300zł

       
      Axios Ironclad
      Cena: 2300zł

       
      Steinhart GMT Ocena One
      Cena: 2300zł

       
      Spinnaker Tesei Titanium
      Cena: 2400zł

       
      Hamtun Kraken H2
      Cena: 2400zł

       
      Direnzo 03 Eclipse
      Cena: 2500zł

       
      Deep Blue Pro Sea Diver 1000m
      Cena: 2500zł

       
       
      Audric Seaborn
      Cena: 2500zł

       
      BOLDR Odyssey
      Cena: 2600zł

       
      Unimatic U1-FN
      Cena: 2800zł

       
      Aevig Huldra
      Cena: 2900zł

       
      Collins Sonar
      Cena: 2900zł

       
      Advisor Supa Diver
      Cena: 2900zł

       
      OCEAN7 CP-1 Ceramic
      Cena: 2900zł

       
      LIV GX
      Cena: 2900zł

       
      Helson Skindiver
      Cena: 3000zł

       
      Balticus Deep Water
      Cena: 3000zł

       
      Advisor Supa Diver
      Cena: 3000zł

       
      Seiko SPB071J1
      Cena: 3000zł

       
      Seiko "King Turtle" SPRE05
      Cena: 3000zł

       
      Glycine Combat Sub 42
      Cena: 3000zł

       
      Hamilton Navy Scuba Auto
      Cena: 3000zł
      * WR 100m

       
      Gavox AviDivier
      Cena: 3000zł

       
       
      NTH Nacken
      Cena: 3000zł

       
      Orient Star Mechanical Sports Watch
      Cena: 3100zł

       
      Baltic Aquascaphe
      Cena: 3200zł

       
      Le Jour “NEW”Hamerhead
      Cena: 3200zł

       
      Batavi Kosmopoliet GMT
      Cena: 3400zł

       
       
      Tissot Seastar 1000 Powermatic 80
      Cena: 3400zł

       
      Xicorr Garfish
      Cena: 3300zł

       
      Astor + Banks The Sea Ranger
      Cena: 3600zł

       
      Davosa Argonautic BG
      Cena: 3600zł

       
      Certina DS Action Diver Powermatic 80
      Cena: 3700zł

       
      Meraud Bonaire
      Cena: 3800zł

       
      Zelos Abyss
      Cena: 4000zł

       
      Gruppo Gamma Divemaster
      Cena: 4000zł

       
      Hager Commando
      Cena: 4000zł

       
       
      Farer Hecla
      Cena: 4500zł

       
       
      Christopher Ward C60 Trident Pro 600
      Cena: 4500zł

       
      Doxa Sub 200 Caribbean
      Cena: 4500zł

       
      Zodiac Super Sea Wolf 53 Skin
      Cena: 4600zł

       
      ARCHIMEDE SportTaucher
      Cena: 4700zł

       
      Epos Sportive 3441 Diver
      Cena: 5000zł

       
      Edox Skydiver 70s / Military
      Cena: 5000zł

       
      SQUALE Matic 600
      Cena: 5000zł

       
      Yema Superman
      Cena: 5400zł

       
      Alpina Seastrong Diver 300
      Cena:5700zł

       
      Longines HydroConquest (2018)
      Cena: 6100zł

       
      Shinola The Harbor Monster
      Cena: 6100zł

       
      Orion Calamity
      Cena: 6300zł

       
       
      Stowa Prodiver
      Cena: 6500zł

       
      Ginault Ocean Rover
      Cena: 6800zł

       
      Damasko Dsub
      Cena: 7300zł

       
      Oris Aquis Date
      Cena: 7300zł

       
      Mido Ocean Star Diver 600
      Cena:7600zł

       
      Oris Sixty-Five (65)
      Cena: 7900zł
      * WR 100m

       
      Monta Oceanking
      Cena: 8300zł

       
      Sinn U1 B
      Cena: 8500zł

       
      Eterna Kontiki Diver
      Cena: 8500zł

       
      Longines Legend Diver
      Cena: 8900zł

       
      Andersmann Deap Ocean
      Cena: 9200zł

       
      Rado Captain Cook
      Cena: 9500zł

       
      Anonimo Nautilo Nendaz
      Cena: 9600zł

       
      Tag Heuer Aquaracer
      Cena: 9900zł

       
       
      Spisano i opuplikowano Anno Domini 2020
      by evilym
       
    • By Dirty Harry
      Jaki to model Miyoty? Właśnie padła - pochodzi chwilę i zatrzymuje się
       
      Warto naprawiać czy rozsądniejsza będzie wymiana całego mechanizmu?
       

    • By fidelio
      Weekend z BOLDRem dobiega końca, więc czas na kilka słów o nim. 
       
      Naszło mnie na kupno budżetowego zegarka w typie field watch. I pojawił się dylemat, czy postawić na sprawdzonego konia, jakim w budżecie ok. 1-2 tyś. zł bez wątpienia jest Hamilton z modelem Khaki Field Mechanical, który już dwa razy gościł w moim pudełku (aktualnie brałem pod uwagę ref. H69439531, a więc nowszą wersję tego zegarka), czy może jednak poszukać czegoś innego?
       
      Moje poszukiwania doprowadziły mnie do dalekowschodniego microbrandu BOLDR, który przykuł moja uwagę modelem Venture Automatic, występującym w czterech kolorach.
       
      Kartka papieru, z jednej z strony wspomniany powyżej Hamilton, z drugiej strony BOLDR, tabelka z plusami, minusami i …ostatecznie zdecydowałem się właśnie na BOLDRa (wersja z niebieską tarczą, a więc model NAVY BLUE, jak go określa producent). Dzięki temu, że jeden z naszych forumowych Kolegów (dzięki Jarku) jest dystrybutorem tej marki, bardzo szybko znalazł się u mnie.
       
      1.
       
      Zegarek trafił do nas zapakowany w dwa tekturowe pudełka, które skrywają niewielką rolkę, częściowo wykonaną z materiału, a częściowo ze skóry. Rolka w kolorze niebieskim opatrzona jest logo producenta i skrywa przegródki, w których znalazłem sam zegarek oraz dokumenty. Nie jest to typowa rolka, dzięki której możemy przewozić (czy przechowywać) większą liczbę zegarków. Ot, raczej ciekawy sposób na to, by w razie konieczności przewozić (przechowywać) ten tylko zegarek, bo więcej w niej się po prostu nie zmieści. Całość sprawa jednak bardzo dobre wrażenie, także gdy chodzi o jakość wykonania i w zasadzie to wypada się tylko cieszyć, że w tym relatywnie niedużym budżecie producent daje coś więcej niż tylko tekturowe pudełka.  
       




       
       
      2.
       
      Ad rem jednak. Koperta jest wykonana z tytanu. To dla mnie ciekawa odmiana, choć miałem już styczność z zegarkiem wykonanym z tego materiału. Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce, gdy zegarki kosztowały znacznie mniej, urzekł mnie Schaumburg z modelem Flightanium. Ot pilot, na kultowym Unitasie, dziś już nieprodukowany, który także był wykonany z tytanu. To był jednak kawał zegarka (44 mm średnicy oraz spora grubość), więc oczywiście skończyło się tak, że kilka razy grzmotnąłem w to i owo i z czasem zegarek trafił do mojego brata. Na szczęście kompaktowe wymiaru recenzowanego BOLDRa sprawiły, że zdecydowałem się na niego i to mimo tego, że tytan nie jest tak gęsty jak stal, łatwiej go uszkodzić, a i z ewentualną renowacją koperty nie jest najłatwiej (najdelikatniej to ujmując). Zegarek ma średnicę 38 mm, a dzięki bardzo mocno ściętym uszom, schodzącym od razu ostro w dół, wymiar L2L to tylko 44 mm, a więc tyle, ile w zegarkach o średnicy ok. 36 mm. Uszy są oczywiście wiercone, co bardzo mi odpowiada. Rozmiar miedzy uszami to równe 20 mm, więc  nie ma żadnego problemu z dobraniem paska. Jeśli chodzi o wymiary tego zegarka, to miałem jedną wątpliwość. BOLDR podaje na swojej stronie internetowej, że zegarek ma 14 mm grubości. Taką informację znajdziecie zresztą także w wielu sklepach internetowych, które sprzedają ten zegarek. Pomyślałem więc sobie, że te 14 mm to dużo. Nawet za dużo, biorąc pod uwagę kompaktowe wymiary tego zegarka, jak i to, że producent dostarcza go na pasku nato, który zawsze dodatkowo podnosi zegarek. Oczyma wyobraźni widziałem już więc nieproporcjonalny i klockowaty projekt, który z czasem po prostu będzie mnie drażnił. Coś mi w tym wszystkim nie pasowało. Doszedłem do wniosku, że także z uwagi na zastosowany w nim mechanizm, te 14 mm grubości to być może jakaś pomyłka. Tym bardziej, że w internetach można także znaleźć recenzje tego zegarka, w których pojawia się informacja, że grubość tego zegarka to 12 mm. Postanowiłem więc zaryzykować, tym bardziej, że Jarek przed wysyłką dokonał sobie znanymi metodami pomiaru, który wykazał właśnie ok. 12 mm grubości. Ogłaszam więc wszem i wobec, że po zmierzeniu go suwmiarką elektroniczną okazało się, że grubość tego zegarka to …11,9 mm, co oczywiście niezmiernie mnie ucieszyło. Z kronikarskiego obowiązku wspomnę jeszcze o koronce na godzinie 4tej (koronka jest karbowana i pozwala na całkiem pewny chwyt), która jest zakręcana oraz logowana. Koronka po odkręceniu nie wykazuje żadnych luzów. Jeśli chodzi o klasę wodoszczelności, to mamy tutaj 20ATM, więc całkiem spoko. W zegarku zastosowano szkło szafirowe (płaskie) z antyrefleksem.
       
      Co dotyczy jakości wykonania koperty, to uwag nie mam. Jak wspominałem, koperta jest wykonana z tytanu, a to powoduje, że zegarka (i tak niewielkiego) w zasadzie nie czuć na ręce. Koperta w typie poduszeczki, z bardzo krótkimi oraz wierconymi uszami. Uszy od dołu są delikatnie podcięte. Boczna krawędź koperty jest frezowana – frezowanie przebiega na całej powierzchni bocznej (od góry) i w mojej ocenie dodaje zegarkowi pewnej lekkości. Lubię takie zabiegi stylistyczne, bo dzięki nim zegarek po prostu nie wygląda jak ciosany maczetą. Koperta jest w całości satynowana, a jej kolor jest typowy dla zegarków wykonanych właśnie z tytanu. Luneta jest o średniej grubości, a dzięki kształtowi koperty (poduszeczka) zegarek wygląda, jakby składał się z wielu płaszczyzn. Krawędzie oraz wszystkie przejścia są ostre. Brak jakichkolwiek wybłyszczeń, przetarć oraz tym podobnych historii. Dekielek jest pełny oraz zakręcany. Na dekielku znajdziemy zestaw podstawowych informacji dotyczący zegarka, w tym nazwa modelu, materiał koperty oraz zastosowany mechanizm (te informacje są tak mikroskopijne, że trzeba używać zoomu w telefonie, żeby się w nich rozeznać), a także grawerunek. Producent chwali się, że ten grawerunek to „embossed limited edition designer artwork”. Grawerunek nie jest zbyt głęboki, choć powiększenie ujawnia, że został on wykonany całkiem starannie. Przedstawia on literę „X” (nie mam pojęcia, dlaczego ta, a nie inna litera), złożoną z kombinacji liter/wyrazów, przy czym na środku tej litery mamy wygrawerowane logo producenta.
       







       
      3.
       
      Tarcza to oczywiście klasyka gatunku, jeśli mowa o zegarkach w typie field watch. Jak już pisałem powyżej tarcza ma kolor niebieski (NAVY BLUE jak to określa producent) i jest matowa. Wszystkie indeksy oraz inne oznaczenia znajdujące się na tarczy są malowane. Zewnętrzna podziałka minutowa to kreseczki, przy czym co piąta minuta odznaczona jest kropeczką (wszystkie są jednakowej wielkości). Te kropeczki są wypełnione lumą. Idąc do wewnątrz tarczy mamy oznaczenia godzinowe (cyfry i liczby arabskie od 1 do 12, które również wypełnione są lumą), a dalej współgrające z tymi oznaczeniami liczby od 13 do 24, wyraźnie mniejsze. Mamy tu więc do czynieni z zestawem typowym dla field watcha, spotykanym np. w przywołanym już wcześniej przeze mnie Hamiltonie czy też Seiko z linii SNZG. Pod godziną 12tą mamy naniesione informacje dotyczące producenta (w tym jego logo), a nad godziną 6tą znajdziemy oznaczenie modelu oraz klasy wodoszczelności. Do jakości naniesienia oznaczeń nie mam uwag. Wszystko naniesione jest równo, bez strzępień. Nie dostrzegam także przysunięcie między indeksami godzinowymi i odpowiadającymi im liczbami 13-24. Na tarczy brak daty, co akurat bardzo mi odpowiada, bo w mojej ocenie field watch takiego wskazania nie musi posiadać. Wskazówki (godzinowa oraz minutowa) najbliżej typu „syringe hands”, a więc …strzykawki. Środkowy fragment tych wskazówek wypełniony jest oczywiście lumą. Bardzo przypadła mi do gustu wskazówka sekundowa recenzowanego zegarka. Jej końcówka (prostokąt z igłą) jest w kolorze pomarańczowym, a to tworzy bardzo interesujący kontrast z kolorem tarczy zegarka, ożywiając go dodatkowo. Końcówka wskazówki sekundowej (jej środkowa część) również wypełniona jest lumą. Co do lumy, to nie dotarłem do szczegółowych informacji wskazujących na to, jaką konkretnie lumę BOLDR zastosował w tym zegarku. Producent podaje jedynie, że to „Japan Superlume”. Cokolwiek pod tą tajemniczą nazwą się kryje, to luma po prostu daje radę. Zegarek naświetlony wieczorem świeci w zasadzie całą noc i nie ma żadnego problemu z odczytem godziny w zupełnej ciemności.
       
      Tarczę recenzowanego zegarka oceniam wysoko. Ma ona bowiem układ typowy dla field watcha, a do tego zegarek pozbawiony jest daty. Także do lumy nie można mieć żadnych uwag, choć uczciwie należy przyznać, że nie jest to poziom Seiko. Życzyłbym sobie jedynie, aby tarcza była jeszcze bardziej ascetyczna. Tak się stało w przypadku wspomnianego już wcześniej Hamiltona, bo jego poprzednie wcielenie, poza informacją o producencie, na tarczy zawierała także oznaczenie konkretnego modelu, nie wspominając już o komplikacji daty. Tutaj oczywiście daty nie ma, ale myślę sobie, że dla ogólnego odbioru zegarka lepiej by było, gdyby producent poprzestał na tych oznaczeniach, które znajdują się pod godziną 12tą, rezygnując jednocześnie z tego, co znajduje się nad godziną 6tą (nazwa modelu oraz klasa wodoszczelności).
       






       
      4.
       
      Jeśli chodzi o mechaniczną stronę recenzowanego zegarka, to za jego napęd odpowiada werk SII NH35A, czyli w zasadzie wszystkim znany cal. 4R35 od Seiko (niebrandowany), bardzo często stosowany w zegarkach microbrandowych. Werk pracuje z częstotliwością 21 600 bhp i łożyskowany jest na 24 kamieniach. Rezerwa chodu to 41 h. Werk wyposażony jest w „stop sekundę”, a także możliwość ręcznego dokręcania. Jest to przy okazji werk wyposażony w komplikację daty, co w przypadku recenzowanego modelu przejawia się tym, że po odkręceniu koronki nadal ma ona 3 pozycje, przy czym koronka w pozycji 2, w której ustawiamy datę, do niczego oczywiście nie służy. Pewnie jest możliwe, by w przypadku, w którym zegarek i tak pozbawiony jest komplikacji daty, koronka miała tylko dwie pozycje (1 – nakręcanie i 2 – „stop sekunda”). Takie rozwiązanie zastosowaną z Etą w moim Tudorze. Jeśli chodzi o dokładność, to wedle dostępnych informacji mieści się ona w zakresie -20s/+40s. Dla potrzeb recenzji dokonałem w tym zakresie stosownego sprawdzenia i wychodzi mi +6-7s/24 h, więc powodów do narzekania nie widzę. Werk przykryty jest oczywiście pełnym deklem i bardzo dobrze, bo w przypadku dekla transparentnego podziwiać za bardzo i tak nie byłoby czego. 
       
      5.
       
      Zegarek otrzymujemy na pasku nato w takiej samej kolorystyce, w jakiej jest tarcza zegarka. Co mogę o tym pasku napisać? Na pewno na plus to, że klamerka tego paska jest logowana. Warto wspomnieć także o tym, że zarówno klamerka, jak i pozostałe klamry, również wykonane są z tytanu, a to powoduje, że w przypadku noszenia oryginalnego paska, nie występuje tu żaden dysonans kolorystyczny, który mógłby psuć odbiór całości. Przez moje ręce przeszło już wiele pasów, w tym nato. I trzeba uczciwie napisać, że nato dostarczane przez BOLDRa nie jest najwyższych lotów. To na pewno nie jakość pasków BluShark/AlphaShark czy też takich, które dostarczają bardziej uznani producenci. Pasek jest w mojej ocenie zbyt sztywny, nie za bardzo chcę się poddać i przez to niezbyt przyjemnie się go nosi. Stąd od razu przerzuciłem zegarek na skórzane nato w stylu vintage, na którym wygląda całkiem nieźle, choć oczywiście występuje opisany przeze mnie powyżej dysonans, tym bardziej, że klamerka i klamry w tym pasku są polerowane na wysoki połysk.
       




       
       
       
       
      Czy polecam ten zegarek? Zdecydowanie tak!
       
      Jak pisałem na samym początku, zegarek ten wygrał starcie z Hamiltonem Khaki Field na manualnym werku. Zapytacie, co o tym zadecydowało? Cytując pewnego klasyka mógłbym napisać „Kasa, misiu, kasa”. Oczywiście BOLDR w cenie, jaką zaproponował mi Jarek, to zegarek wyraźnie tańszy od Hamiltona, co też miało znaczenie. Ten czynnik jednak nie był decydujący, bo przeważyły chęć posiadania zegarka w tytanowej kopercie (ach ta lekkość), o rozsądnym WR, wynoszącym przynajmniej 10ATM (w przypadku recenzowanego BOLDRA jest to 20ATM).
       
      Jest jeszcze jeden czynnik, związany z uwarunkowaniami osobniczymi. Poza pewnymi wyjątkami, noszę w zasadzie tylko małe zegarki, takie o średnicy koperty do 40 mm (optymalnie to dla mnie 36-38 mm średnicy koperty). Hamilton to też 38 mm średnicy, jednak trzeba pamiętać o tym, że ma on relatywnie długie uszy, co staje się szczególnie widoczne wówczas,
      gdy chce się ten zegarek nosić na pasku innym, niż nato. Ja poprzednią wersję
      Hamiltona nosiłem na specjalnie wykonanym pasku z podkładką
      i wówczas nie było widać szpary, jaka tworzy się między kopertą a mocowaniem paska. To powoduje przy okazji, że Hamilton nosi się jednak jak zegarek większy niż te 38 mm średnicy.
      Ot, drobiazg taki, ale dla mnie niezwykle istotny.
       
      BOLDR Venture Automatic to na pewno bardzo interesujący zegarek. Jest dostępny w kilku
      opcjach kolorystycznych, a to powoduje, że każdy znajdzie dla siebie ten odpowiedni. Jest koperta z tytanu, szafirowe szkło (z antyrefleksem), rozsądna wodoszczelność, a także werk, którego serwis na pewno nie zrujnuje kieszeni. Do tego, w mojej ocenie, cena na ten model została skalkulowana bardzo dobrze.
       
      36+3Jeśli więc ktoś szuka bardzo dobrze wykonanego field watcha, w cenie ok. 1,2-1,3 tyś. zł, to ja
      szczerze ten zegarek polecam. Należy mieć tylko na uwadze jedno. Specyficzna budowa koperty, niewielkie wymiary (w tym w szczególności wymiar L2L) będą powodować, że pewnie nie będzie to
      najlepszy wybór dla kogoś, kto szuka nieco większego zegarka.
      Ale jak powszechnie wiadomo, małe jest piękne, a field watche nigdy nie były duże   
       
       
      Jak zwykle zapraszam do lektury, komentowania i dzielenia się uwagami, Rafał. 
       
       
       
       
       
       
       
       
       
       
       
       
       
       
       
       
       
       
       
    • By Lukasz79
      Witam,
      Mam prośbę, mam taki chiński automat, Constantin Durmont, (zdjęcia w załączniku) rozleciało się łożysko i oderwał się wahnik, zegarmistrz powiedział, że potrzebny jest cały ten mechanizm na którym ten wahnik działał.
      Może mi ktoś doradzić czy mogę go gdzieś dostać lub czy ktoś może bawił się takim chińczykiem i ma części do odsprzedania?
       






×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.