Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Klincz

Użytkownik
  • Content Count

    73
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

646 Mistrz

About Klincz

  • Birthday 01/23/1973

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Województwo piotrkowskie

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Wilk morski do mnie przybył. Za 2 zgrzewki piwopodobnego produktu w amelinium; pifto w amelinium, sikor w blaszkach. Zrobi się SPA, w tym polerkę szkiełka, ubranko na odpowiedniego silikona, i będzie jak ta podstarzała piękność po tjuningu: Casio W-753D-1aves
  2. Przejrzałem kilka podstron z tematami i nie zauważyłem tematu o grach; może źle patrzyłem. Gram, raczej pogrywam, w gierki komputerowe od około 1989 roku. Nie będę się rozpisywał, bo obecnie moim zdaniem branża zdycha. Ale znalazłem sobie coś, co mnie w wolnych chwilach nie tyle pochłania, co odpręża. Nazywa się to Euro Truck Simulator 2. Na razie gram w wersję "demonstracyjną", ale jest to cokolwiek ersatz w porównaniu do pełnej wersji, w której można ściągnąć mody odpowiadające za mocno szczegółową mapę Europy, Rosji, i innych krajów zaniedbanych przez producentów gry. Mam kierownicę COBRA GT987FF i dobry mikrofon na statywie, myślę o kupnie używanego fotela z prawdziwej ciężarówki typu "TIR". Dlaczego o tym piszę? Bo pomyślałem sobie, że jeśli są tu mocno dorośli ludzie pogrywający w ETS2, to może zainwestowałbym na jesień w pełną wersję gry z wszystkimi dodatkami ( a to nie jest tania zabawa), żeby pograć z tutejszymi forumowiczami online. Szerokości
  3. Niniejszym dołączam do Klubu. A tu w HaDeeRze:
  4. Nie chcę się drugi raz nabrać na podróbkę Jak w temacie:
  5. Japońska Linijka poszła na leżak poopalać się w Słońcu, żeby poziom witaminy D wzrósł z M do H. A na rąsię trafiła trzydziestoletnia FILA. Całkiem krejzolka 🙃😄 Żebyście widzieli jak w niej świeci LUMA na głównych indeksach, to byście z wrażenia popadali jak muchy 😄😉 Niestety nie umiem (na razie) zrobić swoim smarkfonem zdjęć w ciemności 😏
  6. Cóż, trza nosić. Przynajmniej na pasku nie zniszczę najcenniejszego elementu tego zegarka - bransolety 🤪 Więcej moich wrażeń z "zanabycia" japońskiej wersji Lineage'a TUTAJ.
  7. Wyspałem się. Obudziłem. Obejrzałem dokładnie japońską "piękność". I jestem bardzo rozczarowany. Bardzo. Gdy go zobaczyłem na OLX stanie w NOS w dobrej cenie do negocjacji, to bez większego namysłu zbiłem cenę do 390 zł i kupiłem. I byłem szczęśliwy. Bo to przecież Casio Lineage LCW-M300D-7AJF. Lineage sprzedawany tylko na wewnętrznym japońskim rynku. Taaa... chyba opitym sake wieśniakom. To drugi zegarek w moim doświadczeniu zbieracza ciekawych sikorów, który mnie rozczarował - w znaczeniu, że na zdjęciach wyglądał lepiej, niż na żywo. Na zdjęciach prezentuje przepiękną biel tarczy, która na żywo jest niestety szaro-srebrzysta. I to wzornictwo tarczy, a konkretnie ułożenie na niej arabskich cyfr. Projektant chyba mocno nadużył sake, i jak po pijaku narysował w projekcie, tak skierowano do produkcji: wyszczerbione 5, 7 10. SKANDAL!!! Gdyby ten Lineage miał rozmiar zaprezentowanego poniżej Timexa, to zmieściłyby się wszystkie istotne cyfry na tarczy, i nie byłoby potrzeby ich "obgryzania". A i biel cyferblatu Czasexa jest śnieżno-biała na żywo, a nie "oszukana" srebrzanką, która u japsa świeci na biało tylko na zdjęciach. To już nawet stareńki i zapomniany Sharp z białą tarczą i kajdanem z ogniw wykonanych z litej stali wygląda przy tym "cudzie" z pijanego zwidu całkiem bardzo dobrze: Cóż. Założę japsowi-badziewniakowi jakiś tłusty wakacyjny pasek i będę ciorał. Aż do zaorania. A później sprzedam ganze neue bransoletę od niego. Ech...
  8. La Linea Japanese Miała przyjechać w poniedziałek/wtorek. Dotarła już dziś. 😀 Więcej zdjęć i opisu moich wrażeń ze spotkania z tym wyjątkowym sikorkiem jutro.
  9. I to jest kino prawdziwego moralnego niepokoju. Bo wzbudza poważny niepokój, u wszystkich tych, którzy "kinem moralnego niepokoju" doprowadzili (na razie tylko na ekranie filmowym) do narodzin Sandersa, w którego wcielił się Armie. Ale jak to mówi przysłowie: "Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę". A sam Armie, i postać przez niego grana, przebija o dwa rzędy wielkości wszystkich James'ów Błondów. Tylko Karol Bronson w "Życzeniu śmierci" może bez wstydu stanąć u jego boku. I jeszcze Clint ze swoim Magnum 44...
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.