Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

wildthink

Diver na co dzień

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć wszystkim

Szukam divera, który będzie używany na co dzień, nie do kolekcji. Będzie pierwszym (od długiego czasu) i jedynym zegarkiem, chciałbym więc żeby cieszył oko za każdym razem, gdy będę go zakładał. Podstawowe założenia:

-diver (będzie schodził pod wodę)

-dokładność chodu

-precyzja wykonania

-szafir (raczej)

-ceramiczny bezel

-dobra luma

-data 

-budżet tak 2000 do 3000 zł

 

To tak z grubsza. Chciałbym, żeby był dokładny (tak max kilka sekund na dobę, im mniej tym lepiej), nie pytajcie dlaczego, taki fix na tym punkcie, poszukiwania zacząłem nawet od solarów z synchronizacją czasu, gps itp. Ostatecznie jednak stanęło na automacie. Precyzja wykonania - będę go nosił codziennie, nie chciałbym patrzeć na niecentrujący bezel, indeksy czy co tam jeszcze może się nie udać. Szafir myślę że obowiązkowy, a z ceramicznym bezelem to już Was chcę zapytać, w czym on lepszy od innych. Zegarek nowy lub używany, ale w b.dobrym stanie. Co do marek nie mam uprzedzeń, może być znana marka, mogą być też microbrandy. Na pewno nie modowe. Nadgarstek mam 18-18,5 cm, raczej "płaski", więc raczej nie za duże zegarki, ważne żeby dobrze się nosił.

Swoje poszukiwania naturalnie zacząłem od Seiko, Wśród moich typów znalazły się SPB097J1, SPB083J1, SRPC91K1, SRPD21K1. Niestety część z nich wykracza poza budżet (nowe), Potem, po przeczytaniu tematu "nurasy - fanclub" znalazłem wiele innych, ciekawych propozycji. Problem w tym, że wybrać muszę (chcę) tylko jeden zegarek i tu liczę na Waszą pomoc.

Wiem, że budżet ogranicza i być może wymagania są zbyt wysokie, ale liczę, że pomożecie wybrać coś najlepszego w tej cenie.

Dzięki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Wedle mojego rozeznania, jeśli w przedziale 2000-3000 zł szukasz ceramicznej wkładki bezela, to w grę wchodzą raczej microbrandy. Czy w ogóle je rozważasz? Z własnego doświadczenia wiem, że to generalnie dobry kierunek i od razu mam jeden typ - Zelos. Czy w grę wchodzą też zegarki używane czy tylko nowe? No i w zasadzie jak to jest z tym wymogiem dotyczącym ceramiki, bo podane przez Ciebie modele Seiko jej nie mają  ;)


Jeśli ceramika to nie jest konieczność, to w mojej ocenie ciekawym pomysłem może być nowe Sumo od Seiko, które ma już szkło szafirowe, a do tego werk 6R35, który ma 70h rezerwy chodu. Pogadaj z Kolegą @Jash co do ceny, a może uda się zmieścić w budżecie? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zobacz ofertę Steinhart  <_<    Model ocean titanium 500 ma bardzo dobry mechanizm, szafir, ceramikę i dużą wodoszczelność 500m. Mój egzemplarz robi nie całą sekundę na dobę, tytan się trzyma dobrze a cena poniżej 3000. Jedyne czego bym się czepiał to zapięcia na zrywkę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wedle mojego rozeznania, jeśli w przedziale 2000-3000 zł szukasz ceramicznej wkładki bezela, to w grę wchodzą raczej microbrandy. Czy w ogóle je rozważasz? Z własnego doświadczenia wiem, że to generalnie dobry kierunek i od razu mam jeden typ - Zelos. Czy w grę wchodzą też zegarki używane czy tylko nowe? No i w zasadzie jak to jest z tym wymogiem dotyczącym ceramiki, bo podane przez Ciebie modele Seiko jej nie mają  ;)

Jeśli ceramika to nie jest konieczność, to w mojej ocenie ciekawym pomysłem może być nowe Sumo od Seiko, które ma już szkło szafirowe, a do tego werk 6R35, który ma 70h rezerwy chodu. Pogadaj z Kolegą @Jash co do ceny, a może uda się zmieścić w budżecie? 

Na większość Twoich pytań jest odpowiedź w moim poście  :D . Tak, microbrandy są akceptowalne, używane zegarki również, ale w nienagannym stanie. Co do ceramicznego bezela to zadałem pytanie w czym jest on lepszy od innych, dlatego też znalazły się tam modele Seiko bez ceramiki. Generalnie modele które przytoczyłem to takie "wzorce", wybrane na zasadzie: " o... ten mi się podoba, proszę zapakować", kupione tylko oczami  ;) . Pytanie jaki werk wybrać, który najdokładniej "chodzi".

 

 

 

Zobacz ofertę Steinhart  <_<    Model ocean titanium 500 ma bardzo dobry mechanizm, szafir, ceramikę i dużą wodoszczelność 500m. Mój egzemplarz robi nie całą sekundę na dobę, tytan się trzyma dobrze a cena poniżej 3000. Jedyne czego bym się czepiał to zapięcia na zrywkę

Oferta Steinharta oczywiście przejrzana i jak najbardziej brana pod uwagę. Obawy mam co do tytanu. Dokładność na plus. Napisz jeszcze coś o dokładności i jakości wykonania. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Ceramika jest po prostu zdecydowanie bardziej odporna na zarysowania. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ceramika jest po prostu zdecydowanie bardziej odporna na zarysowania. 

Czyli w moim przypadku dość istotna cecha, bo nie dość że noszony będzie codziennie, to jeszcze czeka go nurkowanie.

Zelos ma również niezłą ofertę, niestety większość modeli wyprzedana. Czy są jakieś reedycje, czy szukać trzeba na rynku wtórnym?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Czyli w moim przypadku dość istotna cecha, bo nie dość że noszony będzie codziennie, to jeszcze czeka go nurkowanie.

Zelos ma również niezłą ofertę, niestety większość modeli wyprzedana. Czy są jakieś reedycje, czy szukać trzeba na rynku wtórnym?

 

Co do Zelosa, to przejrzyj chrono24, a do tego ofertę sklepu Serious Watches (mają stronę internetową, są oficjalnym dystrybutorem i wysyłają z Holandii, więc bez dodatkowych kosztów typu VAT). Brałem u nich już trzy Zelosy. No i oczywiście szukanie na rynku wtórnym... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A coś więcej na temat dokładności (i trwałości) werków. Bo o ile kwestie wyglądu są indywidualną sprawą i tu sam coś sobie wybiorę, to mechanizm może być lepszy i gorszy. Sam Zelos oferuje zegarki z Seiko NH35, ETA 2892, Sellita SW200, Steinhart ma też ETA, ale w wersji Elabore. W Seiko i nie tylko to bogactwo własnych konstrukcji: m.in. 7S26, 4R35, 4R36,  6R15. Gdzieś tam jeszcze Miyota się trafi i Orient ze swoim 40N5A. Mając dylemat pomiędzy kilkoma zegarkami być może  zadecyduje to, co siedzi w środku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Każdy z tych werków można całkiem dobrze wyregulować. Patrząc po samym werku, to Zelos na 2892, ale tu z dostępnością może być ciężko...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy w cenie ok 3000 lepiej brać Seiko (np. SPB083J1 Great Blue Hole 1968,  SPB097J1 Twigliht Blue czy inny z tych podanych przeze mnie w pierwszym poście) bez ceramiki, już z szafirem, ale prawdopodobnie z drugiej ręki, czy coś z podanych wcześniej microbrandów, za to już ceramiczny bezel i nowa sztuka? Bo wizualnie to podchodzą mi zarówno jedne i drugie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jesteś pewny, że ma ceramiczny bezel? Szukałem tej informacji i wszędzie podają aluminium...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko szkła nie ma szafirowego - Seiko Baby Tuna  z okazji 50 lecia czarny  SRP655K1  lub granatowy do wyboru SRP653K1 .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na większość Twoich pytań jest odpowiedź w moim poście  :D . Tak, microbrandy są akceptowalne, używane zegarki również, ale w nienagannym stanie. Co do ceramicznego bezela to zadałem pytanie w czym jest on lepszy od innych, dlatego też znalazły się tam modele Seiko bez ceramiki. Generalnie modele które przytoczyłem to takie "wzorce", wybrane na zasadzie: " o... ten mi się podoba, proszę zapakować", kupione tylko oczami  ;) . Pytanie jaki werk wybrać, który najdokładniej "chodzi".

 

 

 

Oferta Steinharta oczywiście przejrzana i jak najbardziej brana pod uwagę. Obawy mam co do tytanu. Dokładność na plus. Napisz jeszcze coś o dokładności i jakości wykonania. 

Do jakości nie mam zastrzeżeń w tym przedziale cenowym. Pod lupą widać małą skazę na literce s, ale wszystko dobrze spasowane z indeksami. Bezel chodzi ciężej, z wyczuwalnym ostrym klikiem.Też bałem się tytanu, ale akurat w tym zegarku posiada on fajną cechę, gdy zrobię jakiś ślad na kopercie znika on po paru dniach. Koperta ma taki kolor ciemniejszy niż stal to fakt, ale za to jest lżejsza i taka ciepła w dotyku. Luma w zegarku świeci ciemniej niebieskim światłem, ale polubiłem tą inność niż seiko, a nad ranem lepiej widać ją niż w seiko. Dokładność zaraz po wyjęciu z pudełka mnie zmiażdżyła, jakieś odchyłki nie całej sekundy i utrzymuje się to cały czas. Czytałem że ten werk jest stabilny w regulacji.  Może minus dam za to że dekielek jest stalowy i troszkę się różni kolorystycznie od koperty, tak samo zapięcie na bransolecie. Bransoletę bardzo szybko można odświeżyć zmywaczkiem do naczyń. Ogólnie całość na plus i fakt że mam go już 3 lata i jest ze mną, a wiele innych sprzedałem, w tym omegę 300SMPc która co prawda miażdży wykonaniem Steinharta, ale dokładność jak na C.O.S. pozostawiała wiele do życzenia 7+ na dobę, poza tym wskazówki, a właściwie ich luma to nieporozumienie 

IMG1685jp_qahhpxw.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może SKX po małym modzie? 
Szafir, ceramika, dwa bezelki do zmiany i kilka innych dodatków, a to wszystko poniżej budżetu. 
Sprawdzony, już klasyczny i uwielbiany przez wielu, a jednak oryginalny... (mówią, że niezniszczalny) 

 

 

P.S.

Wisi na bazarku  :D  ;)

http://zegarkiclub.pl/forum/topic/180345-seiko-skx007k2-mod/?hl=mod

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie zaraz posypią się gromy, ale jak tak sobie czytam to:

Podstawowe założenia:

-diver (będzie schodził pod wodę)

-dokładność chodu

-precyzja wykonania

-szafir (raczej)

-ceramiczny bezel

-dobra luma

-data 

-budżet tak 2000 do 3000 zł

a tym bardziej to:

 

 

chciałbym więc żeby cieszył oko za każdym razem, gdy będę go zakładał.

to jakoś dziwnie przed oczami staje Tisell ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tisell znudzi się przez wtórny wygląd prędzej czy później.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Odpuszczając ceramikę, bardzo poważnie zastanowiłbym się nad... Squale 50 Atmos (1521). Raczej używka - spójrz na chrono24, ale nietuzinkowy projekt, z historią, doskonałą lumą, datą i na 2824-2, a do tego niczego nie udaje ;-) I jest bardzo paskolubny :-)

 

Tisell znudzi się przez wtórny wygląd prędzej czy później.

Też tak uważam, oczywiście niczego nie ujmując relacji jakość/cena, jaką ten zegarek prezentuje.

post-34987-0-98011500-1573586817_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jeśli ceramika byłaby nieobowiązkowa to szczerze polecam MKII Paradive .Dla mnie stał się ,właściwie głównym zegarkiem EDC.Squale to też fajny wybór.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Na chrono24 jest ciekawa oferta na 50 Atmos. Polski sprzedawca (prywatny), zegarek z 2017 roku na gumie, z papierami inpudełkiem, za circa 2600 pln...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tisell znudzi się przez wtórny wygląd prędzej czy później.

Ten wygląd nie nudzi się od ponad pół wieku ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

No ale chyba nie o Tissela chodzi ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście, że nie, ale mowa była o wyglądzie i o tym jak szybko się znudzi ;).

Ps. ale fakt, że patrząc na niego trzeba będzie umieć z tym żyć, że to jednak nie Król.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Ja myślę, że w przypadku Tissela może się jednak znudzić i to dość szybko :-) A wiadomo, że Król jest tylko jeden ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez PistolPete
      Sprzedam zegarek Eterna Kontiki Four Hands- ref. 1592.41.40
      To już coraz trudniejszy do znalezienia w tak rewelacyjnym stanie „youngtimer”. UWAGA! Z dodatkową jasną tarczą oraz ringiem, gdyby ktoś zechciał kiedyś zmienić obliczę Eterny.
       
      Eterna KonTiki Four-Hands to szwajcarski zegarek automatyczny inspirowany słynną wyprawą Thora Heyerdahla przez Ocean Spokojny z 1947 roku. Jego cechą charakterystyczną jest centralny datownik wskazówkowy (czwarta wskazówka), który wskazuje aktualny dzień miesiąca na wewnętrznym pierścieniu tarczy.
      Tarcza jest bardzo czytelna, z charakterystycznymi dla linii KonTiki dużymi, trójkątnymi indeksami pokrytymi masą luminescencyjną (Super-LumiNova) na godzinach 12, 3, 6 i 9. Wewnętrzny krąg zajmuje skala datownika od 1 do 31. Na odwrocie koperty znajduje się piękny, głęboki grawer przedstawiający tratwę Kon-Tiki, którą Thor Heyerdahl przepłynął Pacyfik.
       
      Dane techniczne:
      Średnica koperty:                  42mm
      Grubość koperty:                  ok. 12mm
      L2L:                                          46mm
      Mechanizm:                           Automatyczny, Eterna Caliber 3914A (baza: ETA 2836-2 lub nowsza Sellita SW220-1)
      WR:                                          120m
      Koronka:                                 Zakręcana
      Szkiełko:                                 Szafirowe z powłoką antyrefleksyjną (bardzo dobrym AR)
       
       
      Zegarek był pierwotnie kupiony w Niemczech w 2006r. Jestem jego drugim właścicielem. Eterna przeszła pełny serwis na przełomie 20225/2026 roku.
       
      Zegarek jest sprzedawany w całym oryginalnym zestawie. Zestaw jest zadbany ale niestety pudełko skórzane, w związku ze swoim wiekiem, się nieco łuszczy. Efekt znany m.in. z pudełek Omegi.
       
       
      Stan zegarka, wizualny oraz mechaniczny, oceniam na doskonały. Myślę, że nawet 9/10. Podczas noszenia i wstępnego oglądanie nie rzuciły mi się w oczy żadne ewidentne ślady noszenia. Szkło jest czyste. Obecnie bransoleta jest ustawiona na nieco ponda 19,5cm nadgarstek. W zestawie znajdują się dodatkowe 2 ogniwa.
       
       
      Cena:  6200PLN, wysyłka z Austrii w cenie.
      Istnieje (dość ograniczona ale jakaś jest) możliwość odbioru zegarka z Polski.
       
      Z tego co sprawdziłem to jedna z lepszych ofert na rynku.
      Jestem jednak otwarty na rozsądne propozycje poparte właściwymi argumentami. Zapraszam do kontaktu.













    • Przez PatrykAndLife
      Cześć!
      Wpadł mi na nadgarstek najtańszy solarny nurek od Citizena jaki znalazłem - BN0159-15X. Postanowiłem zrobić krótką recenzję na swoim kanale - zapraszam!
       
    • Przez Funky_Koval
      Longines HydroConquest 39mm
       

       
      W 2007 roku Longines stworzył nową serię swoich zegarków sportowych pod nazwą Longines Sport Collection. To wtedy linią dedykowaną dla miłośników sportów wodnych stał się HydroConquest. W 2013 roku odświeżyli ją, wprowadzając tarczę z cyframi arabskimi na wszystkich godzinach (tzw. full numeral dial) oraz czerwone akcenty, ale klasyczny układ 12-6-9 i tak powrócił jako uwielbiany przez klientów standard. W tym okresie w ofercie firmy znajdowały się również chronografy. Kluczowy moment w historii modelu nastąpił w 2018 roku, kiedy zadebiutował HydroConquest Ceramic. Później, w 2023 roku Longines podjął decyzję o wyraźnej zmianie języka stylistycznego. Wtedy zaprezentowano model HydroConquest GMT. W 2026 roku dokonano liftingu całej kolekcji. Doświadczenia i estetyka z wariantu GMT zostały przeniesione do klasycznego divera 3-wskazówkowego. Ewolucja HydroConquesta to droga od surowego, wyrazistego tool watcha do desk divera klasy entry-luxury. W najnowszej odsłonie Longines porzucił charakterystyczne, wielkie cyfry 12-6-9 na rzecz eleganckich indeksów geometrycznych, a aluminiowy bezel zastąpił ceramiką. Smuklejsza koperta (11,7 mm) otrzymała sprawniejszy mechanizm z krzemowym włosem i 72-godzinną rezerwą chodu (wobec dawnych 38 h). Skok jakościowy  stanowi także rezygnacja z prostej, frezowanej klamry na rzecz nowej bransolety z wygodną, beznarzędziową mikroregulacją w zapięciu. No i tym sposobem dotarliśmy do referencji L3.779.4.70.6.
       

       
      Koperta
       
      Zegarek jest prawie w całości szczotkowany. Polerowane elementy są na tarczy, o czym będzie później. To, co nas interesuje, to jakość wykonania i od razu powiem, że jest dobrze. Szczotkowanie jest głębokie, widoczne, zegarek raczej się nie błyszczy, co było dla mnie zaskoczeniem. Nie wali po oczach,  daje raczej dość stonowany efekt. I dobrze, bałem się trochę, że razem z błyszczącym meshem może dojść do tzw. "efektu hindusa":
       

       
      Na uwagę zasługuje ładnie wykończona powierzchnia między uszami. To ważne, bo bransoleta jest na prostym endlinku.
      Koronka w tym modelu ma odpowiednią wielkość i jest sygnowana logo firmy. Chronią ją crown guards. Czyli jak na razie wszystko gites. Jest jednak przysłowiowa łyżka dziegciu w tej beczce miodu: dekiel. Tam grawer jak grawer  nie ma się czym ekscytować, natomiast jest on dość szorstki. To na minus. Mogli jednak łagodniej go wykończyć i dać jakiegoś nurka czy inną fajkę do nurkowania. A tak jest, jak jest. Zegarek ma klasę wodoszczelności 300 metrów. Sztuka dla sztuki, bo prędzej na takiej głębokości by mi łeb eksplodował niż zegarek, ale hej lepiej mieć niż nie mieć. Szary, ceramiczny bezel ma 120 klików i chodzi baaardzo przyjemnie. Jak kołowrotek w wędce. W moim egzemplarzu centruje ale trzeba pamiętać, że z tym może być różnie.  Raczej nie przekoszenie w stylu Seiko, ale o włos może nie trafiać. W sumie pierdoła, ale dla pasjonatów istotny detal. Na górze ma wypukłą kropkę z lumą. Cyfry są ładnie wygrawerowane w ceramicznej wkładce. Bezel ogólnie na plus.
       
      Garść pomiarów:
      Średnica koperty: 39,0 mm Lug-to-Lug: 48,1 mm Grubość: 11,7 mm (smuklej niż starsze generacje ~12,2 mm) Szerokość uszu (paska): 20,0 mm  
      Tarcza, luma
       
      Tu jest naprawdę dobrze! Tarcza jest lakierowana, piano black. Ma połysk, który pięknie gra z nakładanymi indeksami. Nakładane jest również logo skrzydlatej klepsydry. Błyszczące wskazówki są polerowane. W moim egzemplarzu zamocowane prosto, z czym firma miewa problemy. Zalumione jak na nurka przystało. Luma ma dwa kolory zielony na indeksach i godzinowej, na minutowej i kropce bezela niebieski. Na godzinie 3. jest obramowane okienko daty. Całość jest czytelna (podwójny AR robi robotę) i razem z szarym bezelem oraz szczotkowanym meshem tworzy przyjemną dla oka kompozycję. JEDNAK. Co palą projektanci w Szwajcarii to nie wiem, ale chyba bym nie chciał. Na Boga, wywalić datę i dać okrągły indeks na 3. albo zrobić wszystkie indeksy w jednym kształcie! Niby to DNA HydroConquesta bla bla bla, ale jak dla mnie stylistyczny zgrzyt. No cóż, Longines ostatnio nawypuszczał sporo referencji bez daty, może i tutaj się doczekamy.
       

       

       
      Don’t mesh with me! Czyli bransoleta
       
      Tutaj miałem największą wątpliwość przed kupnem. Ja wiem, że są zegarki za bańkę, ale 10k to i tak dużo dla przeciętnego chłopa. Bransolety i spasowanie to bolączka wielu firm. Miałem przez chwilę czarną wersję HydroConquesta i właśnie przez to ją oddałem. Endlink bransolety przylegał do koperty, ale po naprężeniu pojawiała się 0,5 mm szpara. Yikes. Wiem, że 99% ludzi to zleje, ale ja nie mogłem. Nienawidzę takich szpar i dla mnie to dealbreaker. Zatem zdecydowałem się na mesh i jakże przyjemnie się zaskoczyłem.
      Bransoleta jest szczotkowana z zewnątrz, ma wyciągane ogniwa do skracania. System to pin & collar, czyli sztyft i tuleja. Skraca się raczej bez problemu, a dzięki temu, że ogniwa są małe (mniejsze niż w wersji H-link), można złapać dobry fit. Zwęża się z 20 do 18 mm. Zapięcie daje możliwość regulacji on-the-fly, jakieś 0,7 cm, trzy pozycje. Bardzo dobrze spasowane i wykonane, a co najważniejsze: nie jest wielką bułą na nadgarstku ani nie ma wielkiej wysuwanej sztaby metalu (patrzę na ciebie, Sinn!). Estetyka, mimo wspomnianych obaw o efekt hindusa, jest jednak stonowana. No i wygoda noszenia na moim 16.5 cm nadgarstku to absolutny sztos. Podsumowując: jest dobrze. Czuć pieniądz, ale tylko trochę 
       

       

       

       

       
      Werk
       
      Calibre L888.5 to nazwa kodowa ETY: A31.L11. Ten sam werk napędza „zwykłego” Conquesta, HydroConquesta oraz Spirita. Jedyna różnica to certyfikacja COSC, której opisywany model nie ma. Ale i tak trzyma odchyłkę na poziomie kilku sekund na dobę. Osobiście nie lubię dopłacać za COSC bo  bardzo to pompuje cenę zegarka, a realnie korzyść jest znikoma. Co innego większa rezerwa chodu (72 h). Zegarek jest "weekendoodporny". Jak go zdejmiesz w piątek, to w poniedziałek będzie chodził dalej.  I to ma znaczenie dla zegarkowca, bo ja jestem z tych, co po domu noszą inne, do pracy inne, a w sobotę do dresu jeszcze inne. Tak, Panie Doktorze, rozmawiam z nimi. Nakręcam. Dotykam. Proszę mnie nie zapinać w pasy  😜Zastosowanie krzemowego włosa balansu (silicon hairspring) sprawia, że zegarek jest wyjątkowo odporny na pola magnetyczne, bardziej niż np. „zwykła” Sellita SW200. Można spokojnie na balety. Laski na Longinesa nie wyrwiesz ale przynajmniej się nie namagnesuje od głośników
       

       
      Podsumowanie
       
      Longines rozbił tym modelem bank. W takim sensie, że czekając na dostawę (3 miesiące), szukałem alternatyw i nie znalazłem. Nie ma innego zegarka od uznanej szwajcarskiej manufaktury w budżecie do 10k PLN, który by oferował tak wiele i był tak dobrze wykonany.
      Oni go rozsądnie wycenili, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Popyt przerósł podaż i dostanie nowego HydroConquesta w rozmiarze 39 mm jest na moment pisania tej recenzji problematyczne. Nieco krócej czeka się na wersje większe, ale i tak patrzycie na wiele tygodni, wręcz miesięcy czekania. Normalnie buying experience jak w Rolexie Nawet zapisy i listy kolejkowe są, serio. Ale warto, zdecydowanie. Mój powrót do obrotowych bezeli jest całkiem udany. Miłego dnia wszystkim! Nakładam HydroConquesta i pędzę nurkować. Miałem na koniec wkleić Henryka z materiałów promocyjnych Longinesa ale kij z nim. Liwia ładniejsza (źródło: https://www.instagram.com/miliholicy/?hl=pl) 
       

       

       
       
       
       
       
    • Przez Wahnik
      W związku z potrzebą zmian w kolekcji sprzedaję świetnego japońca na niezawodnym mechanizmie 6R35 A.
      Zegarek używany sporadycznie zrobił na mnie wrażenie solidności, piękna kompozycji tarczy oraz bardzo dokładnego chodu.
      Jestem drugim użytkownikiem, zegar jest dosyć nowy, do listopada br. posiada gwarancję od Dolińskiego.
      Podstawowe dane :
      * średnica koperty      38 mm
      * średnica tarczy         32 mm
      * grubość                     12,8 mm
      * L2L                             42 mm
      * pasek / w uszach     20 mm
      * waga                          66 g
      * szkło                           szafir z antyrefleksem
      *  WR                            200 m
      Stan zegarka określam ostrożnie na 8/10 - posiada niewielkie mikroryski na kopercie, ale żadnych wgniotek, szkło oczywiście czyste.
      nie wiem, czego jeszcze nie napisałem, proszę ewentualnie pytać na pw.
      Cena kompletu wynosi  1850 PLN - ew. do symbolicznej negocjacji + dostawa InPost lub inna na życzenie kupującego.                                            Cena nowego w sklepie 3284,00 PLN z tym, że aktualnie w sprzedaży brak.
      W okolicach Warszawy możliwe spotkanie bezpośrednie.
      Polecam ten zegar jako  np. świetny casualowy EDC



       




    • Przez gszydlowsky
      Szukam, jak w temacie , najlepiej nowe SKX007, SKX009, SKX031, SKX023 🙂
       
       
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.