Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
mkl1

Mały biedny oficerek

Rekomendowane odpowiedzi

3 minuty temu, Kieszonkowe napisał:

 

p.s. Nie wiem czy nie za szybko rozwiązuję moje zagadki - w ten sposób mało się uczymy - bo nie rozwiązanie ale sposób dochodzenia do niego jest nauką.

 

Chyba zrobię sobie taki tatuaż.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, shreq napisał:

 

Chyba zrobię sobie taki tatuaż.

 

Nie rób :) .

Syn moich przyjaciół który skończył matematykę na Oxfordzie a teraz wykłada ją na Uniwersytetach w Niemczech.

Będąc jeszcze licealistą zajął drugie miejsce w ogólnopolskiej olimpiadzie matematycznej tylko dlatego że do prawidłowego rozwiązania doszedł inną niż typowa metoda !!!!

Tak że może nie mam racji głosząc takie maksymy :D :D :D .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

TAK jest Panie Psorze , ale zagadkę trzeba pokazać właściwie ... ;)

Poza tym sprawdziłem na swojej nabijarce - zjawisko "przelatywania" przez tleje nie występuje (dobrze dopasowana) ... więc w życiu bym na to nie wpadł .... 

Poza tym nie znalazłem w pozostałych nabijarkach u producentów tego patentu... może jakiś patent dla nieudanego modelu ?


Czasem lepiej powiedzieć coś, nie mówiąc NIC!  🤔

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tatuaż to oczywiście żart. Ale maksyma przednia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Generalnie, nauka od dziecka polega na rozwijaniu zdolności poznawczych i analitycznych. 🤔

A po latach nauki przychodzimy do pracy i słyszymy od SZEFA: "... nie interesuje mnie jak to zrobicie, liczy się wynik i koniec ...!!! ":blink:

😂  😉


Czasem lepiej powiedzieć coś, nie mówiąc NIC!  🤔

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie zaś "ręce opadły do samych..."

Jak nie urok, to przemarsz wojsk..

 rozleciała się oś uruchamiająca przekładnię wskazań..

:(

 


Pozdrawiam Mirek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, LESKOS napisał:

może jakiś patent dla nieudanego modelu ?

może jakiś patent dla nieudanego modelu ?

 

W pierwszej chwili, po Twoim poście, też tak pomyślałem. Ale zastanówmy się nad tym, bo jest ku temu okazja.

 Jest kilka prac, przy których luz w prowadnicy by się przydał. Ja np. wydłużając ramię kotwicy,(nawet w temacie) wolę klepnąć kilka razy delikatniej, niż raz i przesadzić. Mam taki sam brak luzu w nabijarkach i to powoduje że każde uderzenie jest zablokowane, a ja tracę wyczucie . Biorę ławeczkę prostą, przyklejam kotwicę na oleju lub towocie, i ,,z ręki" poklepuję wzdłuż ramienia, nigdy w jednym miejscu. Niestety mam łapy które bardziej nadają się do rugby niż do tej pracy i czasami uderzę kantem nabijaka, co bywa groźne w skutkach. Mając taką nabijarkę  z luzem było by mi łatwiej gdyby nabijak był we właściwej pozycji, a ja miał wolną rękę i mógł kręcić  ławeczką. Takich prac jeszcze by się znalazło kilka.

18 minut temu, mkl1 napisał:

Mnie zaś "ręce opadły do samych..."

Jak nie urok, to przemarsz wojsk..

 rozleciała się oś uruchamiająca przekładnię wskazań..

:(

 

Tak sama? Przecież to grube bydle😐

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tak ... prawda 👍 . Wszystko zależy do czego się stosuje to narzędzie i jak dużą ma się wprawę. Ja kupiłem nabijarkę okazyjnie i używam sporadycznie choć parę razy "życie mi uratowała". Używałem ją do prostych rzeczy i nie mogę powiedzieć, że mam jakieś doświadczenie w tym względzie :blink: .. fakt.

Edytowane przez LESKOS

Czasem lepiej powiedzieć coś, nie mówiąc NIC!  🤔

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też wprawy nie mam, a doświadczenie niewielkie. Ta tylko się zastanawiam głośno😊

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
41 minut temu, shreq napisał:

Tak sama? Przecież to grube bydle😐

 Tak grube bydle, tylko ??? dlaczego się ułamała tuż nad zębnikiem????, a w zasadzie na równo z nim... podczas skłdania dosyć delkatnego "palcyma" nie młotkiem i obcęgami :)

Nie wiem, w przełomie nie widać , by była jakaś korozja ( czyli pęknięta lata temu).

 Poprostu "szary zwykły" przełom...

 nNc to pierw opanuję sekcję chodu ( balans, kotwica, itd.

Potem się zajmę resztą.....

 

 będzie to trochę trwało, więc wpisów będzie mało :)

 ( ale mi się zrymowało :) )

Edytowane przez mkl1

Pozdrawiam Mirek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Współczuję i życzę powodzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eee tam.

 To tylko mechanizm do uratowania ....-

- Takie bylo zadanie, które sobie postawiłem.

 Gdyby to był "złoty budzik oficerski z połowy XIX w to bym miał lekką załamkę.... ale tu ??

 SIEM WEŹMNIEM I zrobim...


Pozdrawiam Mirek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, LESKOS napisał:

TAK jest........... więc w życiu bym na to nie wpadł .... 

Poza tym nie znalazłem w pozostałych nabijarkach u producentów tego patentu... może jakiś patent dla nieudanego modelu ?

 

A widziałeś u pozostałych producentów nabijarkę z dwoma prowadnicami ;) bo ja nie :) . Staram się pokazywać narzędzia które są unikatowe lub trudnodostępne.

Nie pokazywałem więcej z tej nabijarki bo nic więcej (mimo że Boley) w tej nabijarce nie ma. Nie lecę sobie z Wami "w kulki" :D tylko pokazuję patent który nigdzie więcej

poza tą nabijarką nie spotkałem. 

 

12 godzin temu, shreq napisał:

Tatuaż to oczywiście żart. Ale maksyma przednia!

 

Maksyma jest mojego autorstwa (a może jednak komuś ją ukradłem :D )

 

11 godzin temu, mkl1 napisał:

Mnie zaś "ręce opadły do samych...".................................................

 ...........rozleciała się oś uruchamiająca przekładnię wskazań..  :(

 

Nihil novi .................Powodzenia ;) 

 

Miłego tygodnia

Roman

Edytowane przez Kieszonkowe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Kieszonkowe napisał:

Nihil novi .................Powodzenia ;) 

 ??????


Pozdrawiam Mirek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, mkl1 napisał:

 ??????

Ei mitään uutta !   ....   Älä välitä siitä ! :D;)  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ps ... Jak Ci idzie z fińskim dla mnie straszny język ... chyba gorszy od węgierskiego ... 🙂

 


Czasem lepiej powiedzieć coś, nie mówiąc NIC!  🤔

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, PM1122 napisał:

Ei mitään uutta !   ....   Älä välitä siitä ! :D;) 

image.jpeg.d6aceb0736afa3a946df0a58c5bc8247.jpeg

 

Edytowane przez mkl1

Pozdrawiam Mirek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie miałem zapytać co Oni tam valita, ale się wyjaśniło😁

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, LESKOS napisał:

Ps ... Jak Ci idzie z fińskim dla mnie straszny język ... chyba gorszy od węgierskiego ... 🙂

 

Masakra ...... co mieścina , to inna gwara . Na dodatek , to lubią skracać słowa , tak dla wygody i jak całe zdanie tak poskracają ...masakra . 

np. ,, Mitä ,, to powiedzą ,, Tä ,,    .... no i nic nie rozumiem .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam kolegę Fina w Oulu, a właściwie w Limince ... dobrze że rozmawia po angielsku ... ale generalnie to dogadać się z Finami na północy to tragedia :blink:

Edytowane przez LESKOS

Czasem lepiej powiedzieć coś, nie mówiąc NIC!  🤔

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tam jeszcze trochę Szwedów, więc i naleciałości językowe dochodzą. 

Syn, to bezproblemów, ale ja, to już za stary, by łatwo było.... no, ale radzę sobie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:)No to i ja się zapytam, co znaczy po fińsku słowo "hujvi" i "huilata"?

 

Edit. U Finów podobno to całkiem przyzwoite słowa. :)

Edytowane przez dziadek

Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Huivi - szalik 

huilata - reszta


Czasem lepiej powiedzieć coś, nie mówiąc NIC!  🤔

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  1. No, jest parę słów..... 😄😙

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

reszta po 23:00 😂


Czasem lepiej powiedzieć coś, nie mówiąc NIC!  🤔

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.