Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
wieloryb

Kto poleci Kancelarie w sprawie kredytu we franku?

Rekomendowane odpowiedzi

Wydaje mi się że tu nie chodzi o kwestie etyczne czy moralne - bank chciał maksymalnie zarobić na kredytobiorcy a kredytobiorca brał na siebie nierozsądnie wysokie ryzyko.

Kwestia do rozstrzygnięcia jest czy umowy były zgodne z prawem.

Nie jest ważne jak było albo kto jest winny, ważne jest czego można dowieść.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To bylby piekny dzien, ze banki dostana po lbie za swoje bandyckie praktyki, ale coz z tego skoro potencjalne 'straty' odbija na klientach. Kilku panow z roznych polskich bankow juz sie spotkalo i w zasadzie wprost stwierdzili, ze przez takie losy tej sprawy beda sobie odbijac na wyzszych oplatach, bo przeciez tacy biedni sa Ci z sektora bankowego i poszkodowani... 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ad. @Bugs

Etyczne? Moralne? 😳

A czyja moralność? Spółki akcyjnej? Regionalnego kierownika sprzedaży?

Tu chodzi o kasę. I bezczelność, tupet banków. I na szczęście o ich głupotę. Gdyby nie poszli na rympal, to umowy były by mniej bandyckie, ale nadal dla nich lukratywne i nie do ruszenia.

Banki są szczególnie wyrachowanym, amoralnym sektorem, abstrahując od CHF. Dowodow sa miliardy. I teraz odwoływanie się do moralności wąskiej grupki ludzi, którzy raz na miliard są nad bankiem bo je chciwość zaślepiła, jest zadziwiająca (eufemizm).

5 minut temu, fonfelinni napisał(-a):

To bylby piekny dzien, ze banki dostana po lbie za swoje bandyckie praktyki, ale coz z tego skoro potencjalne 'straty' odbija na klientach. Kilku panow z roznych polskich bankow juz sie spotkalo i w zasadzie wprost stwierdzili, ze przez takie losy tej sprawy beda sobie odbijac na wyzszych oplatach, bo przeciez tacy biedni sa Ci z sektora bankowego i poszkodowani... 😉

Ci sami panowie mówią, ze sektor jest mega stabilny, a grupka frankowiczow to płotki. Bo trzeba jednak o kurs akcji zadbać 😜

A pretekst do podniesienia opłat zawsze się znajdzie. Z CHF żadnemu bankowi nie grozi upadłość. Po prostu zmiejszy zyski. No ale trzeba straszyć i napuszczać, szczuć innych klientów ze to wina Tus… tfu frankowiczow.

Edytowane przez Valygaar

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, Valygaar napisał(-a):

Ad. @Bugs

Etyczne? Moralne? 😳

A czyja moralność? Spółki akcyjnej? Regionalnego kierownika sprzedaży?

Tu chodzi o kasę. I bezczelność, tupet banków. I na szczęście o ich głupotę. Gdyby nie poszli na rympal, to umowy były by mniej bandyckie, ale nadal dla nich lukratywne i nie do ruszenia.

Banki są szczególnie wyrachowanym, amoralnym sektorem, abstrahując od CHF. Dowodow sa miliardy. I teraz odwoływanie się do moralności wąskiej grupki ludzi, którzy raz na miliard są nad bankiem bo je chciwość zaślepiła, jest zadziwiająca (eufemizm).

Ci sami panowie mówią, ze sektor jest mega stabilny, a grupka frankowiczow to płotki. Bo trzeba jednak o kurs akcji zadbać 😜

A pretekst do podniesienia opłat zawsze się znajdzie. Z CHF żadnemu bankowi nie grozi upadłość. Po prostu zmiejszy zyski. No ale trzeba straszyć i napuszczać, szczuć innych klientów ze to wina Tus… tfu frankowiczow.

 Nie powinniśmy mówić o moralności banków. Tak jak nie mówimy o moralności supermarketów. To biznes jak każdy inny. Oferując kredyty frankowe chciały zarobić więcej, ale klienci też się chcieli załapać na pociąg pod tytułem „tani kredyt, może się uda ”, o tym też nie zapominajmy. Można było brać w złotówkach. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, beniowski napisał(-a):

 Nie powinniśmy mówić o moralności banków. Tak jak nie mówimy o moralności supermarketów. To biznes jak każdy inny. Oferując kredyty frankowe chciały zarobić więcej, ale klienci też się chcieli załapać na pociąg pod tytułem „tani kredyt, może się uda ”, o tym też nie zapominajmy. Można było brać w złotówkach. 

Dokładnie to napisałem. To biznes. Nie mieszajmy moralności. A tej oczekuje się jedynie od klientów, szaraczków frankowych. Ale etyki to już można by oczekiwać od firmy, co nie? ;) 

Opcja wzięcia kredytu w złotówkach w moim przypadku była taka, jak opcja spłaty kredytu we frankach z kantoru. Opcja czysto życzeniowa w owym czasie. Mam na to na szczęście odpowiednie dowody, gdyby mi się pamięć stępiła ;) Jak wpadniesz już na Śląsk to przy piwie mogę pokazać, chociaż wolałbym posłuchać co tam Panie w Milano 😎 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
59 minut temu, Valygaar napisał(-a):

Ad. @Bugs

Etyczne? Moralne? 😳

A czyja moralność? Spółki akcyjnej? Regionalnego kierownika sprzedaży?

Tu chodzi o kasę. I bezczelność, tupet banków. I na szczęście o ich głupotę. Gdyby nie poszli na rympal, to umowy były by mniej bandyckie, ale nadal dla nich lukratywne i nie do ruszenia.

Banki są szczególnie wyrachowanym, amoralnym sektorem, abstrahując od CHF. Dowodow sa miliardy. I teraz odwoływanie się do moralności wąskiej grupki ludzi, którzy raz na miliard są nad bankiem bo je chciwość zaślepiła, jest zadziwiająca (eufemizm).

 

Dlatego napisałem że w całej tej sprawie nie chodzi o kwestie etyczne czy moralne tylko o to, ca da się prawnie ugrać i na czym zarobić. Nie ma znaczenia czy i kto kogo wyruchał, tylko czy zrobił to w granicach dozwolonych prawem czy nie.

A Ty myślisz że te kancelarie tak chętnie  oferujące pomoc frankowiczom robią to bo niedobre banki krzywdziły klientów i chcą im pomóc? Nie, dlatego że na tym zarobią a po ostatnich orzeczeniach spory zarobek jest wielce prawdopodobny. Znasz jakąś która prowadzi i wygrywa takie sprawy pro publico bono?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Valygaar napisał(-a):

Jak wpadniesz już na Śląsk to przy piwie mogę pokazać, chociaż wolałbym posłuchać co tam Panie w Milano 😎 

A to bardzo chętnie - będę w sierpniu. Przywiozę zegarki, będzie przyjemniejszy temat do rozmowy niż o kredytach 🙂.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Bugs

No dyć, ze prawnicy maja żniwa. To wątek poboczny jednakże. Jakby do lekarza mieć pretensje ze ludzie chorują. Zauważ jednak, ze udział prawników zasadniczo nie zwiększa finansowej masy problemu. Jedynie uszczupla sukces frankowiczow.

 

Masz racje, ze tu chodzi o prawo. Ogrom ludzi tego nie dostrzega. Dura lex… Ale ze tego nie rozumieją banki „instytucje zaufania publicznego” to farsa jest, co nie? 😜

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

UPDATE 28.11

 

Przed chwilą tel. z banku. Proponują całkowite umorzenie kredytu oraz zwrot na konto ok. 30 tys. No ciekawe w którą stronę to pójdzie.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie bank przelał ostatnie pieniądze zatrzymane wcześniej do czasu zwrotu przez nas kapitału na konto banku.

Jednocześnie przekazał, że ewentualne roszczenia jakie mogą wystąpić w przyszłości z tytułu udzielenia nam kwoty kredytu, ceduje na prywatną kancelarię prawniczą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy dobrze rozumiem, że sprzedali Twój "dług"?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, zami napisał(-a):

U mnie bank przelał ostatnie pieniądze zatrzymane wcześniej do czasu zwrotu przez nas kapitału na konto banku.

Jednocześnie przekazał, że ewentualne roszczenia jakie mogą wystąpić w przyszłości z tytułu udzielenia nam kwoty kredytu, ceduje na prywatną kancelarię prawniczą.

kto do tej pory ich reprezentował? raczej nie instytucja charytatywna a również prywatna kancelaria z którą mieli podpisaną umowę..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Valygaar napisał(-a):

Czy dobrze rozumiem, że sprzedali Twój "dług"?

Coś w tym guście. Zastrzegli sobie już wcześniej, że przyjmują werdykt sądu, ale nie zamykają całej sprawy. 

Widać, póki co nie mają pomysłu jak mnie ugryźć, ale może w przyszłości pojawi się realna szansa na odzyskanie części niezrealizowanego dochodu.

7 godzin temu, zadra napisał(-a):

kto do tej pory ich reprezentował? raczej nie instytucja charytatywna a również prywatna kancelaria z którą mieli podpisaną umowę..

Do tej pory sam bank był stroną porzez substytucyjnych radców.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, zami napisał(-a):

Do tej pory sam bank był stroną porzez substytucyjnych radców

dlatego tak dobrze poszło Ci w sądzie  ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raczej waga argumentów była decydująca, nie osoba reprezentująca stronę przeciwną.

Nie jestem aż tak obyty z sądami, ale chyba już dawno sztuczki erystyczne przestały wygrywać z argumentami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, zami napisał(-a):

Raczej waga argumentów

słaby prawnik/reprezentant może nie doszukać się argumentów albo przeoczyć możliwość prawnej riposty bezpośrednio na sali sądowej.

Jednocześnie wiem, że istnieją bardzo różne sztuczki na oddalenie momentu ogłoszenia werdyktu, dlatego dużo spraw trwa w nieskonczoność ale.w zgodzie z prawem.. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie zmienia to faktu, że to kolejne wszawe zachowanie banku. Pewnie to co wobec @zami stanie się wkrótce powszechne.

Gdyby wierzyli, że coś mogą sami ugrać, to by nikomu niczego nie cedowali - mogą czekać na spłatę 30 lat, to też poczekaliby na inne rozwiązanie moim zdaniem.

Ale nie widzą szans więc pewnie za grosze sprzedali (albo coś im skapnie jako success fee) firmie, której będzie "wolno więcej" działającej jak windykator pod płaszczykiem kancelarii, a bank będzie miał czyste ręce. Co za chamstwo. Komuś jeszcze żal biednych banksterów wykiwanych przez cwanych frankowiczów?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

również myślę, że to jest oczekiwanie na zmiany w prawie. 

Takie przedłuzanie w nieskonczoność spraw; a prawo powoli się śmie ia, rządy się zmieniają, ustawy jakieś nowe.. 

Może ktoś w ustawie coś przypadkowego wpisze co da się wykorzystać w sądzie.. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ano, zobaczymy. 

Pamiętam dawniejsze czasy, jak różnej maści "windykatorzy" próbowali na mnie wymuszać spłaty długów moich byłych pracowników. Emocjonujące dyskusje były 🤔

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mamy "wolne sądy".

Decyzja sędziego jest wiążąca zawsze w sytuacji, gdy nie można się już od niej odwołać. . 

Zobaczymy co czas przyniesie. Do sądu idzie się po wyrok a nie po sprawiedliwość.. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Valygaar napisał(-a):

 

To jest mocne: 

 

Jakby tego było mało, pod znakiem zapytania stoi to, czy należny im jest w ogóle zwrot kapitału udzielonego po uruchomieniu umowy kredytowej.

 

Mój kredyt spłaciłem ale jeżeli zwrot ? Why not ? 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 30.11.2023 o 11:46, Valygaar napisał(-a):

Ale nie widzą szans więc pewnie za grosze sprzedali (albo coś im skapnie jako success fee) firmie, której będzie "wolno więcej" działającej jak windykator pod płaszczykiem kancelarii, a bank będzie miał czyste ręce.

 

W dniu 30.11.2023 o 12:07, zadra napisał(-a):

również myślę, że to jest oczekiwanie na zmiany w prawie. 

Takie przedłuzanie w nieskonczoność spraw; a prawo powoli się śmie ia, rządy się zmieniają, ustawy jakieś nowe.. 

Może ktoś w ustawie coś przypadkowego wpisze co da się wykorzystać w sądzie.. 

Po spokojnym przemyśleniu myślę, że banki jednak tworzą pozory walki o odwócenie niekorzystnej dla siebie sytuacji, żeby zrazić tych kredytobiorców, którzy wahają się z podejmowaniem decyzji o unieważnienie umowy kredytowej. Obecnie sytuacja jest dosyć klarowna pod względem prawnym, sądy orzekają bez dużych wątpliwości, a kredytobiorcy nie wykazują działania w złej wierze.

Dodam jeszcze, że moja sprawa się zamyka. Obustronne zobowiązania z bankiem zostały wyrównane, Kancelaria reprezentująca nas przes sądem przenosi akta do archiwum.

Edytowane przez zami
dopis

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Marak napisał(-a):

To jest mocne: 

 

Jakby tego było mało, pod znakiem zapytania stoi to, czy należny im jest w ogóle zwrot kapitału udzielonego po uruchomieniu umowy kredytowej.

no bez jaj.

Co wziąłeś, to trzeba oddać bo inaczej jeśli bank był złodziejem to Ty powinieneś odpowiedzieć za paserstwo..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, zadra napisał(-a):

no bez jaj.

Co wziąłeś, to trzeba oddać bo inaczej jeśli bank był złodziejem to Ty powinieneś odpowiedzieć za paserstwo..

 

Jasne, że bez jaj.

 

Franknews przy okazji nowych orzeczeń podkręca atmosferę takimi tekstami. 

 

10 lat przedawnienia roszczeń konsumenta vs. trzy lata przedawnienia roszczeń banku i ... ? 

 

Zdaniem ekspertów sądy zyskają teraz poważny argument za tym, by początek terminu przedawnienia roszczeń banku liczyć od momentu, w którym dostał od klienta reklamację lub otrzymał pozew. A to oznacza, że banki mogą mieć problem z odzyskaniem choćby złotówki od frankowiczów, którzy swoje pozwy złożyli już 3 lata temu i nie doczekali się kontrpowództwa o zwrot kapitału.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.