Funky_Koval 27065 #253 Posted March 26 4 quartz bandit Share this post Link to post Share on other sites
yacajackowski 1235 #257 Posted April 20 21 godzin temu, Paulus57 napisał(-a): Za 100zł chyba warto tego Addiesa? Co jakiś czas mi wyskoczy na aliexpress i zawsze sie waham czy go powinąć? 1 Share this post Link to post Share on other sites
NIN76 72 #259 Posted April 23 Tak tematycznie... Zakupiony dawno temu w celu "hydromoda" ze względu na solara. Noszony sporadycznie. Koszt ok. 120 zł jeśli dobrze pamiętam. Sprawdzony pod wodą, ale na deklarowane 300m bym nie liczył. Wyjątkowo dokładny mechanizm. Niezbyt ładny ten pionowy szlif na boku koperty, za to super koronka. Jedyna wada to cholernie ciężki. Teraz dostępne są tytanowe wersje, które są lżejsze. 4 Share this post Link to post Share on other sites
nh35 173 #260 Posted April 23 4 godziny temu, NIN76 napisał(-a): Tak tematycznie... Zakupiony dawno temu w celu "hydromoda" ze względu na solara. Noszony sporadycznie. Koszt ok. 120 zł jeśli dobrze pamiętam. Sprawdzony pod wodą, ale na deklarowane 300m bym nie liczył. Wyjątkowo dokładny mechanizm. Niezbyt ładny ten pionowy szlif na boku koperty, za to super koronka. Jedyna wada to cholernie ciężki. Teraz dostępne są tytanowe wersje, które są lżejsze. oo ciekawe, nie sadziłem że tam jest 2036 i oddzielnie aku:D:D Ej dobre, podoba mi się. 1 Share this post Link to post Share on other sites
Jacek K. 2074 #261 Posted April 24 W dniu 23.04.2026 o 09:59, NIN76 napisał(-a): (...) Jedyna wada to cholernie ciężki. Teraz dostępne są tytanowe wersje, które są lżejsze. Waga 123g. 3 Share this post Link to post Share on other sites
NIN76 72 #262 Posted April 24 (edited) 2 godziny temu, Jacek K. napisał(-a): Waga 123g. Tylko Twój na "kajdanie" , ...ale i tak ciężko. Mój na gumie i z olejem w środku i jednak większość masy w kopercie, ...trochę mało komfortowo się go nosi. Ciekawe ile waży sam tytanowy zegarek? Edit: Sprawdziłem właśnie mojego tytanowego Tandorio homar Seiko (mechanik, automat, szafir, na gumie) i tylko 89g! Jest jednak różnica... Edited April 24 by NIN76 0 Share this post Link to post Share on other sites
Jacek K. 2074 #263 Posted April 24 (edited) 2 godziny temu, NIN76 napisał(-a): Ciekawe ile waży sam tytanowy zegarek? Proszę >>> BTW, mnie większa waga zegarka nie przeszkadza Edited April 24 by Jacek K. 1 Share this post Link to post Share on other sites
hrabia 33274 #264 Posted April 24 W dniu 23.04.2026 o 09:59, NIN76 napisał(-a): Tak tematycznie... Zakupiony dawno temu w celu "hydromoda" ze względu na solara. Noszony sporadycznie. Koszt ok. 120 zł jeśli dobrze pamiętam. Sprawdzony pod wodą, ale na deklarowane 300m bym nie liczył. Wyjątkowo dokładny mechanizm. Niezbyt ładny ten pionowy szlif na boku koperty, za to super koronka. Jedyna wada to cholernie ciężki. Teraz dostępne są tytanowe wersje, które są lżejsze. jakim olejem się to zalewa? i jak to robisz? mam trochę kwarcu z zakręcanymi deklami, może bym się pobawił. 0 Share this post Link to post Share on other sites
NIN76 72 #265 Posted April 24 Godzinę temu, hrabia napisał(-a): jakim olejem się to zalewa? i jak to robisz? mam trochę kwarcu z zakręcanymi deklami, może bym się pobawił. Ja używam oleju silikonowego (czasami nazywanego płynem silikonowym) 10 cSt. 100ml wystarczyło do zalania 3 szt. i zostało na czwarty. Zegarek otwierasz i musisz składać w jakimś naczynku w którym utopisz kopertę. im większe i więcej oleju, tym łatwiej. Zazwyczaj ciężko jest usunąć powietrze spod tarczy, trochę to upierdliwe... Kiedyś składałem tak aby nie zostawało w środku powietrze (brak bąbelka), ale teraz wolę jak ten bąbelek jest, bo zmiany temperatury (= ciśnienia) mogą wypchać szkiełko. 5 godzin temu, Jacek K. napisał(-a): Proszę >>> BTW, mnie większa waga zegarka nie przeszkadza Że Ci się chciało... Chapeau bas! Jednak lekki ten tytan... kusi... chętnie bym zmienił. Przy bransolecie to jednak ta masa się rozkłada, jakoś przyjemniej to leży na ręce. Osobiście mam tylko jedną sztukę na bransie, reszta na gumie, skórze i parcianych. 2 Share this post Link to post Share on other sites
hrabia 33274 #266 Posted April 25 12 godzin temu, NIN76 napisał(-a): Ja używam oleju silikonowego (czasami nazywanego płynem silikonowym) 10 cSt. 100ml wystarczyło do zalania 3 szt. i zostało na czwarty. Zegarek otwierasz i musisz składać w jakimś naczynku w którym utopisz kopertę. im większe i więcej oleju, tym łatwiej. Zazwyczaj ciężko jest usunąć powietrze spod tarczy, trochę to upierdliwe... Kiedyś składałem tak aby nie zostawało w środku powietrze (brak bąbelka), ale teraz wolę jak ten bąbelek jest, bo zmiany temperatury (= ciśnienia) mogą wypchać szkiełko. Że Ci się chciało... Chapeau bas! Jednak lekki ten tytan... kusi... chętnie bym zmienił. Przy bransolecie to jednak ta masa się rozkłada, jakoś przyjemniej to leży na ręce. Osobiście mam tylko jedną sztukę na bransie, reszta na gumie, skórze i parcianych. dzięki 0 Share this post Link to post Share on other sites
Jarosław 135 #270 Posted May 16 W dniu 22.02.2026 o 14:29, tofiks_th napisał(-a): Nie wiem dlaczego,ale lubię jego prostotę, lekkość, o cenie nie wspominając😀 Świetny zegarek za 15 pln - naprawdę. Kupiłem dla ojca i ten wreszcie jest zadowolony. Bardzo czytelny i o to chodzi. 1 Jarosław Urbanowicz Share this post Link to post Share on other sites
Jarosław 135 #271 Posted May 16 (edited) W dniu 28.10.2025 o 16:54, Zomzi napisał(-a): Tak też uważam Sam lubię miec mechanika bo fajnie tyka a po regulacji zazwyczaj 30 sekund na tydzien nie sprawia problemu tak "dla kwarcowego prestiżu" kupiłbym cos na kwarcach japońskich... Dla siebie mój kwarc to zwykły Skmei o duzych cyferkach bo jest ...tani i dobry . Gdyby jednak chcieć "zbudować" coś na wzór piramidy to (na pewno nie na trzeźwo z nutka usmiechu) należałoby rozpoznać marki mające w soim portfolio kwarce i ew. pozmyślać argumenty opierając sie na jakości wykonania, niehomażowości czyli "zwględnej oryginalności" itp. Tutaj wszelkie Parnisy, SanMartiny, Addiesievy i inne "lepsze" bo bardziej rozpoznawalne przez ilość zakupionych (przez co w pewnym sensie weryfikowalnych) miałyby swoje miejsce - ogólnoświatowo raczej w rejonie marek modowych . A co do chińskich samochodó - jestem sceptykiem ALE... w ciagu 2 lat chinole maja wprowadzić samochody z ogniwami sodowo-jonowymi o 2x wyższej pojemności przy tej samej wadze co litowo-jonowe - oznacza to PRZEŁOM - bo albo lżejszy smaochód (czyli zamiast 400kg ogniw dodatkowo w samochodzie = 500km zasięgu, bedzie mozna wsadzić 200kg = 500km zasięgu). Dodatkowo jak utrzymaja a nawet obniżą ceny to 60 tysia za samochód miejski o wadze 1200 kg i zasięgu 600km - biore w ciemno PS - jeździłem przez 2 tygodnie BYD Dolphin SURF - ma niby 300km w jezdzie pozamiejskiej ale w miescie z rekuperacja na maxa daje rade 480 km wyciagnac niemal zanim doturlałem sie do "przyłącza" - także jest to już jakiś ciekawostek. Witam. Od pewnego czasu interesuję się chińskimi zegarkami — zarówno mechanicznymi, jak i ostatnio kwarcowymi, ale opartymi na chińskich mechanizmach. Nie szukam Japonii w „Chińczyku” ani Szwajcarii w chińskiej kopercie. Jeżeli Chiny, to dla mnie najciekawiej jest wtedy, gdy całość jest chińska. To oczywiście tylko moje prywatne podejście. Z mechanicznych zegarków mam m.in. Jaragar A458 na mechanizmie Shanghai / Tongji 7120, z dodanymi modułowymi komplikacjami kalendarza: na 3H dzień miesiąca, na 9H dzień tygodnia, a na 6H wskaźnik 24-godzinny AM/PM. O tym pisałem już w temacie „Nasze nowe chińskie nabytki” tutaj: Nasze nowe chińskie nabytki - strona 376 - ZEGARKI CHIŃSKIE - Klub Miłośników Zegarów i Zegarków Wracając jednak do kwarców: obecnie jestem w trakcie oczekiwania na kolejny zegarek marki Poedagar. Tu właśnie zaczęła się moja mała przygoda z mechanizmami Sunon. Sunon to duży chiński producent mechanizmów kwarcowych OEM, które później trafiają do różnych marek dostępnych np. na AliExpress. Producent ma bardzo dobrą stronę z dokumentacją i specyfikacjami swoich mechanizmów. Możecie sami zerknąć: Sunon International Group Limited Mój cel był prosty: znaleźć chiński kwarcowy chronograf z możliwie sensownym układem funkcji. Na AliExpress można jednak dostać zawrotu głowy. Masa marek, podobne koperty, podobne tarcze, podobne zdjęcia, a sprzedawcy bardzo często nie podają konkretnego mechanizmu. Czasem pewnie sami nie wiedzą, co dokładnie siedzi w środku, a czasem po prostu tego nie ujawniają. Pierwszy zakupiony przeze mnie Poedagar spodobał mi się głównie wizualnie. Kupiłem go, bo był ładny. Po dotarciu okazało się, że wykonanie jest naprawdę przyzwoite. Zegarek przyszedł w pudełku, z narzędziem do skracania bransolety, którą bez problemu dopasowałem. Zacząłem jednak analizować jego funkcje i wyszło, że nie ma takiego chronografu, jakiego szukałem. Ma natomiast działający minutnik i ciekawy układ skal przeliczeniowych kilometrów oraz mil, regulowanych dodatkową koronką po lewej stronie koperty. Czyli zegarek jest ciekawy, ale nie jest tym, czego docelowo szukałem. Moje założenia dla docelowego chińskiego chronografu kwarcowego były takie: centralna duża wskazówka ma być sekundą stopera, ma być subtarcza z podziałem części sekundy, np. 1/10 albo 1/20 s, ma być subtarcza minut stopera, opcjonalnie może być subtarcza 24H / AM-PM, najlepiej, żeby zegarek miał skalę tachymetru. Pierwszy Poedagar tego nie spełniał. Ma sekundę stopera na subtarczy pod 6H, minuty stopera na 9H oraz wskaźnik 24H na 3H. Nie ma też tachymetru, tylko skale konwersji kilometrów i mil. Zacząłem więc szukać dalej. Trafiłem na dwa modele Curren, które wyglądały obiecująco. Miały czerwony prawy górny przycisk start/stop i wymaganą subtarczę części sekundy, ale nie znalazłem filmu pokazującego jednoznacznie, czy centralna wskazówka jest wskazówką chronografu. Do tego brakowało im skali tachymetru, na której mi zależało. Szukałem więc dalej i trafiłem na kolejnego Poedagara. Wizualnie bardzo mi się spodobał. Miał tachymetr, układ subtarcz i wyglądał jak coś, czego szukałem. Film był jednak pokazany dość sprytnie: widać na nim jednocześnie ruch centralnej wskazówki sekundowej oraz wskazówki na subtarczy przy 6H. Nie daje to stuprocentowej pewności, która wskazówka jest wskazówką stopera, a która pracuje jako zwykła sekunda. Mając już jednego Poedagara i będąc zadowolonym z jakości, zamówiłem drugi egzemplarz. Pierwszy kosztował mnie około 55 zł, drugi około 67 zł, więc uznałem, że ryzyko jest akceptowalne. Dopiero później zacząłem dokładniej przeglądać dokumentację mechanizmów Sunon. Wtedy zauważyłem istotną rzecz. Pierwszy Poedagar najprawdopodobniej jest oparty na mechanizmie z serii PE90, konkretnie PE902. Z dokumentacji wynika, że jest to seria „Multifunction”, a nie klasyczny chronograf z centralną sekundą stopera. Zacząłem więc podejrzewać, że drugi zamówiony Poedagar może mieć mechanizm PE903. Ten układ pasuje do tarczy z dodatkową subtarczą części sekundy, ale w serii PE90 centralna wskazówka nie jest sekundą chronografu. Sekunda stopera jest realizowana na subtarczy. I tu pojawił się problem. Sunon ma również serię PE70, określaną jako „Premium Chronograph”. Model PE703 wygląda funkcjonalnie właśnie tak, jakiego mechanizmu szukałem: centralna duża wskazówka pracuje jako sekunda chronografu, są minuty stopera i subtarcza części sekundy. Porównałem więc dokumentację PE903 i PE703. Okazało się, że oba mechanizmy są bardzo zbliżone wymiarowo. Mają tę samą średnicę, tę samą wysokość, bardzo podobny układ osi i zgodne wymiary mocowania wskazówek. To oznacza, że teoretycznie możliwa może być podmiana mechanizmu PE903 na PE703. Znalazłem sam mechanizm PE703 na AliExpress i kupiłem go za około 15 zł. Na razie traktuję to jako zabezpieczenie na przyszłość. Jeżeli okaże się, że drugi Poedagar faktycznie ma mechanizm z serii PE90, będę miał możliwość wykonania podmiany na PE703 i uzyskania takiego układu chronografu, jakiego pierwotnie szukałem. Czekam więc na zegarek i mechanizm. Jestem trochę zdegustowany tym, jak trudno na AliExpress ustalić konkretny mechanizm w zegarku, ale jednocześnie cała ta historia dała mi sporo wiedzy. Zacząłem czytać dokumentacje, porównywać mechanizmy i lepiej rozumieć układ chińskich kwarcowych chronografów. I chyba właśnie przez to oba Poedagary zostaną u mnie w kolekcji. Nie będą dla mnie tylko tanimi zegarkami z Chin, ale częścią pewnej historii: poszukiwania, pomyłki, nauki i technicznego dochodzenia do tego, co faktycznie siedzi w środku. Oczywiście, dam znać, co wyjdzie, gdy zegarek dotrze. Pozdrawiam . Edited May 16 by Jarosław 1 Jarosław Urbanowicz Share this post Link to post Share on other sites
Jarosław 135 #272 Posted May 19 No i dotarł zamówiony kolejny Poedagar. Jak można się było domyślić — tak jak pisałem wcześniej — sprzedawca pokazał na filmiku przeskakiwanie obu sekundników: centralnego i tego na subtarczy przy godzinie 6. Przez to nie było wiadomo, gdzie faktycznie pracuje chrono. I niestety potwierdziło się, że w zegarku siedzi mechanizm PE903. Czyli: sekunda stopera jest na subtarczy, części sekundy są na subtarczy pod 12, minuty stopera na subtarczy przy 9. Niestety nie jest to dokładnie to, co chciałem uzyskać. Dodatkowo zegarek jest większy od poprzedniego Poedagara i dość gruby — wręcz zaskakująco gruby. Wynika to pewnie z samego stylu koperty, ale mimo wszystko mój Jaragar z mechanicznym werkiem wydaje się przy nim smuklejszy. Na plus: bardzo fajny pasek, sygnowanie na pasku i klamrze, całkiem przyjemna tarcza w ciemnym niebieskim kolorze. Nie ma natomiast logo na koronce jak w poprzednim egzemplarzu. Przygotowałem go już sobie do użytkowania — pasek został zakonserwowany i od jutra zakładam go do pracy. Zobaczymy jak będzie się nosił na co dzień. Ale temat jeszcze się nie kończy 🙂 Jedzie do mnie mechanizm PE703 z centralną sekundą stopera, więc podjąłem decyzję, że: ponoszę ten konkretny egzemplarz, przyzwyczaję się do niego, a za jakiś czas spróbuję wykonać swap mechanizmu. Jeśli wszystko się uda, powstanie dość nietypowy egzemplarz — praktycznie nie do kupienia w normalnej sprzedaży i z własną historią modyfikacji. 0 Jarosław Urbanowicz Share this post Link to post Share on other sites
Jarosław 135 #273 Posted May 22 Mała aktualizacja dotycząca mojego Poedagara 🙂 Jak wcześniej pisałem — trafił do mnie egzemplarz z mechanizmem PE903 zamiast oczekiwanego PE703. Początkowo byłem mocno rozczarowany, bo zależało mi na centralnej sekundzie stopera, a nie chrono na subtarczach. Po kilku dniach noszenia zmieniłem jednak podejście. Sam zegarek okazał się całkiem przyjemny użytkowo: wygodny pasek, bardzo fajna ciemnoniebieska tarcza, skala tachymetr, poprawnie działające "pół" chrono, (ponieważ sekunda jest na subtarczy) i całkiem dobry efekt wizualny na ręce choć to jest już duży zegar A w dniu wczorajszym dotarł do mnie zamówiony mechanizm PE703 🙂 Kompletny, nowy, ze stemem i koronką. Plan jest taki aby ponosić jeszcze trochę obecnego Poedagara a następnie wykonać swap PE903 → PE703. Chciałbym uzyskać finalnie egzemplarz z tą konkretną kopertą, tą tarczą, ale już z centralną sekundą chrono. Czyli de facto własną konfigurację, której raczej nie da się normalnie kupić. Przyznam szczerze, że coraz bardziej podoba mi się kierunek „chińskiego moddingu zegarkowego”. Szczególnie że mechanizmy są dostępne osobno, ceny nadal rozsądne a człowiek może się czegoś nauczyć technicznie przy okazji. Dla mnie to już nie jest tylko „tani chiński kwarc”, ale normalny projekt hobbystyczny 🙂 Dam znać co i jak, czy działa i jest ok czy też coś nie pasowało. Pozdrawiam 0 Jarosław Urbanowicz Share this post Link to post Share on other sites