Tommaso 2418 #13951 Napisano 27 Kwietnia 2016 Ja ostatnio widziałem żółtego z czarnymi pasami, wyglądał obłędnie. Do tego auta pasuje krzykliwy kolor. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Jakub Mróz 16 #13952 Napisano 27 Kwietnia 2016 Wyglądają tak zadziornie, agresywnie. Mają dobrze oddany klimat i charakter mustangów z lat 60-70. Nie w sensie klasyki z chromami, ale prawdziwego Muscle Car. 0 IWC Schaffhausen Cal. 83 INCA, JLC Master Control Ultra thin, Audemars Piguet cal. 2003 i cal. 2001, ML Pontos Automatique PT6117 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Mikołaj N 388 #13953 Napisano 27 Kwietnia 2016 No i cena Mustanga to jego podstawowa zaleta 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Tommaso 2418 #13954 Napisano 27 Kwietnia 2016 To fakt, 5.0 V8 poniżej 200 tys. to właściwie okazja. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Jakub Mróz 16 #13955 Napisano 27 Kwietnia 2016 (edytowane) Automann to chłopak parę lat starszy ode mnie, pewnie nie cała trzydziestka, a potrafi bez słów zaprezentować każdy wóz Edytowane 27 Kwietnia 2016 przez Jakub Mróz 0 IWC Schaffhausen Cal. 83 INCA, JLC Master Control Ultra thin, Audemars Piguet cal. 2003 i cal. 2001, ML Pontos Automatique PT6117 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Szynapl 1 #13956 Napisano 27 Kwietnia 2016 Ja tam jednak wole dzwiek Maserati Quattroporte 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Jakub Mróz 16 #13957 Napisano 27 Kwietnia 2016 (edytowane) No, i Quattroporte jest bliższe zasięgu finans. przeciętnego konsumenta. 80-90k za 6-8 letnią, taką "furę" to nie są astronomiczne pieniądze w porównaniu do np. bardzo pożądanej A6 2.0.Oczywiście pomijam koszty utrzymania, serwisu i to, że 2.0 jest o wiele bardziej opłacalne przy przebiegach rocznych 20k+++ Edytowane 27 Kwietnia 2016 przez Jakub Mróz 0 IWC Schaffhausen Cal. 83 INCA, JLC Master Control Ultra thin, Audemars Piguet cal. 2003 i cal. 2001, ML Pontos Automatique PT6117 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
trollu 762 #13958 Napisano 27 Kwietnia 2016 (edytowane) Quatroporte podobno miało takie problemy z elektryką, że głowa boli, z silnikami też chyba nie było różowo, waga duża. Ogólnie osobiście jeżeli miałbym brać auto "specjalnej" troski to byłoby to M5/M6 z V10. Zresztą quatroporte się tutaj przewijało, wg mnie jak ktoś się zastanawia nad 2.0 w A6 a ląduje w maserati to po prostu porwał się z motyką na słońce Ale sound maserati świetny.A co do soundu, mocy i osiągów, robienia show na drodze to chyba najlepiej cenowo wychodzi vette. Edytowane 27 Kwietnia 2016 przez trollu 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
StaryWilk 710 #13959 Napisano 27 Kwietnia 2016 Ale, że co?ładnie wyłapałeś Myślałem jedno pisałem drugie - miało być oczywiście daimler - benz. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Mikołaj N 388 #13960 Napisano 27 Kwietnia 2016 (edytowane) Trollu bez przesady. Nie byly większe niż w ówczesnej SKlasie (wiem bo używałem) ani w BMW 7 Problemy były rozdmuchane bo nie bylo gdzie tego serwisować a jak juz to ceny za serwis bajońskie. Teraz jest lepiej. Wszystkie części są łatwiej dostępne a podaż aut używanych tez spora. Dawno bym kupił Quattroporte ale nie potrzebuje tak dużego auta. A jezeli szukać to najlepiej po lifcie (chyba w 2007r byl) i wersji gt z kapkę mocniejszym silnikiem Silniki Maseratti były tez trwałe. Pomimo pokrewieństwa z ferrari miały inny wał i nie były aż tak ekstremalnie strojone jak ich kuzyni. Edytowane 27 Kwietnia 2016 przez Mikołaj N 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Osiem 293 #13961 Napisano 27 Kwietnia 2016 (edytowane) Ja ostatnio widziałem żółtego z czarnymi pasami, wyglądał obłędnie. Do tego auta pasuje krzykliwy kolor.Jakbym był singlem (po polsku starym kawalerem), to zamiast Mondka wziołbym Mustanga 5.0. W tej cenie nie ma konkurencji, a brzmi i jeździ super. To taki "zdobywacz" serca już po pierwszych dźwiękach. Edytowane 27 Kwietnia 2016 przez Osiem 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Jakub Mróz 16 #13962 Napisano 27 Kwietnia 2016 (edytowane) Ja zdecydowanie wolę rozgarniętą, piękną(przynajmniej dla mnie) żonkę na poziomie i Mondka zamiast Mustang'a 5.0 i pasażerki, którym imponowałby tylko mój samochód EDIT: Choć mi osobiście dużo przyjemności daje samo flirtowanie, zabawa gestami i słowami, że nie stanowiłoby przeszkody bycie wiernym żonce i poruszanie się Mustangiem 5.0, jeśli byłoby mnie na niego stać Dzieci do lat 8 raczej nie dałoby się tym wozić(za dużo stresu ;D), ale zawsze można dokupić ok. 2004 Touran'a 2.0, a Mustangiem jeździć po pracy i w weekend'y. Przy okazji dobrze się bawić Edytowane 27 Kwietnia 2016 przez Jakub Mróz 0 IWC Schaffhausen Cal. 83 INCA, JLC Master Control Ultra thin, Audemars Piguet cal. 2003 i cal. 2001, ML Pontos Automatique PT6117 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
overrange 47 #13963 Napisano 27 Kwietnia 2016 (edytowane) Ktoś się orientuje może czy warto rozpatrywać 2.0d 184km w BMW F10/F11 z roczników powyżej 2011r i pewnie z przebiegiem realnym nie oszukując się powyżej 200-250kkm? (nie wierze w przebiegi po 100-150kkm przy dieslu i paru latach użytkowania) Miał ktoś do czynienia z tym silnikiem z większym przebiegiem? Czego można się spodziewać przy samochodzie z takim przebiegiem oraz ewentualnie do ilu kkm warto trzymać? To samo pytanie odnośnie 3.0d 231KM z lat 2008-2010 (końcówka produkcji - mam na myśli E60) Edytowane 27 Kwietnia 2016 przez overrange 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
QuadrifoglioVerde 4304 #13964 Napisano 27 Kwietnia 2016 (edytowane) Tomek jak patrzę w nacie na to co jest dostępne w parku Bmw czy ogłoszenia na otomoto to te co mi by pasowały kosztują koło 430-450 Alfa przy cenie 360 sie pewnie tez nie będzie upierać. Będą spore obniżki. Przy okazji cen to będąc ostatnio w serwisie na zmianie kół nie mogłem uwierzyć w ceny gulietty. Model zaraz będzie miec nastepce ale przykładowo wersja 1,4 120km z pełnym wyposażeniem, nawet z nami, przeceniona była z 88 na 59tys zl! Rocznik 2015. Cena miazga! Wersja QV jest do wyrwania za 95tys. Gdzie!? lecę kupić!Przymierzałem się do Giulietty ale to jednak nie jest jakość wykonania 159. Więcej twardych plastików w środku, 159 jest w środku przytulna, Giulietta jest atrakcyjna stylistycznie ale nie jest już tak solidnie zbudowana jak 159. Niestety Giulietta nie ma tez dobrych opinii dot awaryjności na forach Alfy. Jest to krok wstecz po naprawdę udanej 159. Jak na razie 159 jest najbardziej dopracowanym i najmniej awaryjnym modelem Alfy. Mam nadzieję, że Giulia to zmieni i przejmie pałeczkę. A co do Mustanga to mustang bez okrągłych reflektorów to nie mustang. Obecna generacja nie jest brzydka ale zatraciła "mustangowatość" , przypomina mi to trochę lata 80te gdzie Ford miał kryzys i mustangi także były obrzydliwe. Co do cen Alfa versus M3, to Alfa na pewno będzie trochę tańsza na wstępie a dodatkowo będzie sporo tracić na wartości i tak jak Mikołaj pisał po roku od premiery będzie już można liczyć na wysokie rabaty, a w BMW wiadomo... Edytowane 27 Kwietnia 2016 przez QuadrifoglioVerde 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
zegaryna_24 10 #13965 Napisano 28 Kwietnia 2016 Ktoś mi zarzucił pracę w Audi- nie, nie mam nic wspólnego z tą marką, a moje opinie podparte są faktami z życia. To, że jedna znana mi rodzina miała każde( ok. niemal, bo seria 1 i x5 nie mieli ) bmw od 2005 do gdzieś 2013-2014 to akurat fakt, ale to są ludzie, których po prostu na to stać. Zresztą jeden z nich może być znany przez miłośników motosportu, bo ściga się aktywnie z bratem. Mniejsza. Odnośnie Mustanga...co ja zrobiłem, że się ożeniłem. Jak poprzedni mi się nie podobał, to ten obecny miażdży... Po prostu rewelacyjnie to auto jak dla mnie wygląda, czyli jak muscle car. Ale no cóż- nie dla mnie, chyba, że za ileś tam lat jako tylko mój samochód... Ktoś tu pisał o Maserati- silniki to akurat są ok. W Maserati nie mniej jednak zabijają koszty użytkowania. Można nawet i za 60 tys kupić. Sam kiedyś się przymierzałem ( jak jeszcze robiłem 15 tys rocznie ) ale to trzeba być na prawdę majętnym by to auto serwisować. Nie mniej jednak to jak to burczy....o mamo. W dość bliskim sąsiedztwie jeden ma quattroporte a drugi 3200... jak to rano wyjeżdża na ulicę... Wyprzedaże w Alfie- 59 tys za Julkę? No to faktycznie promocja mega..., ale tak jak powiedział QV- auto po prostu znacznie gorsze od 159. Ale co się dziwić- to jednak segment niżej. Mnie w Giuliettcie tylko tył się podoba... cała reszta kompletnie do mnie nie trafia. Miałem okazję jeździć wersją QV czyli 1750 240ps i poza faktem, że to fajnie się odpycha to mimo wszystko czułem się jak w Bravo. Jak są takie promocje to może 4C też można prawie połowę taniej ? To już mi się bardzo podoba- na żywo widziałem wiele razy ( po Rzeszowie biała śmiga, właściciel wcześniej miał Autodelte 159 z kompresorem ). Bajka gokart. Giulia QV vs M3- dla mnie zasadnicza różnica będzie raczej taka, że ta pierwsza za ca 360 tys ( ile kosztowała 156 GTA? chyba jakoś 220 tys zł ?, wtedy m3 było za około chyba 260 tys zł ?- mowa o e46 i roku 2003) będzie kompletna i dokupić sobie będzie można np. ceramikę. A w m3 można jeszcze sporo pododawać i cenowo różnica będzie spora. Ale to tak zawsze było w przypadku tych dwóch marek- Alfa mocno doposażała auta, a BMW miało mocno rozwinięte listy dodatków. Sam pewnie gdybym kupował M3 to bym wynalazł opcji na solidne kilkadziesiąt tysięcy, które bym chciał mieć a w serii nie ma. W BMW rabaty są od 5 do 10% standardowo ( przynajmniej w M-Cars Kraków, gdzie info mam z pierwszej ręki ). Większe to już indywidualna dyskusja, ale ponoć chętniej dorzucają pakiety. Wtedy faktycznie różnica cenowa może się kurczyć. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
StaryWilk 710 #13966 Napisano 28 Kwietnia 2016 (edytowane) Ktoś się orientuje może czy warto rozpatrywać 2.0d 184km w BMW F10/F11 z roczników powyżej 2011r i pewnie z przebiegiem realnym nie oszukując się powyżej 200-250kkm? (nie wierze w przebiegi po 100-150kkm przy dieslu i paru latach użytkowania) Miał ktoś do czynienia z tym silnikiem z większym przebiegiem? Czego można się spodziewać przy samochodzie z takim przebiegiem oraz ewentualnie do ilu kkm warto trzymać? To samo pytanie odnośnie 3.0d 231KM z lat 2008-2010 (końcówka produkcji - mam na myśli E60) Są tu użytkownicy tych aut na forum. Ja piszę z pozycji fana motoryzacji, ze szczególnym lubieniem tej marki. Np. Tomasso miał, opisywał swoje problemy z E60 3.0d właśnie w nowym aucie, z przebiegiem do 120 000 km. Niby przy wymianie elementów w ASO, gość mówił ,że to standardowe usterki tego modelu. Natomiast co do prasy, portali, for internetowych silnik M57 zbiera bardzo dobre opinie (ogólnie). Problemy z osprzętem się zdarzają, ale ogólna trwałość zespołu blok - głowica - wyśmienita. O problemach z rozrządem też raczej się nie słyszy, zresztą jest on umiejscowiony od zewnątrz a nie jak w N47, i N57 od strony koła zamachowego.Z tymi silnikami bmw ogólna zasada taka -> im nowszy tym lepsza dynamika, oszczędniejszy, ale bardziej się pier*** osprzęt. Nie mniej nie brakuje na portalach z niemieckimi ogłoszeniami aut z przebiegami grubo powyżej 300, ale i 400 tyś km i wyglądają dobrze:http://suchen.mobile.de/fahrzeuge/details.html?id=223634170&isSearchRequest=true&damageUnrepaired=NO_DAMAGE_UNREPAIRED&scopeId=C&sortOption.sortBy=specifics.mileage&sortOption.sortOrder=DESCENDING&minFirstRegistrationDate=2008-01-01&makeModelVariant1.makeId=3500&makeModelVariant1.modelId=22&pageNumber=1&fnai=prevKiedy silnik M57 wchodził w modelu E39, to był pancernik, są jeżdzące auta z przebiegami >700 000 km (np. oryginalny dwumas potrafił 400 000 km zrobić). Co do N47 (nowszy 2.0) to miał chwile słabości, m.in. z rozrządem. Przez 2 lata był "sprytny" zabieg, że dolne koło łańcuchowe było zintegrowane z wałem korbowym. Rozrząd czesto wymagał wymiany przed 200 000 (dla niektórych 2-3 lata) a to się okazuje ze wał korbowy trzeba wymianiać, ze względu na zużyte koło łańcuchowe - taka wymiana w ASO coś koło 15 000 zł. Były też akcje serwisowe na wymiane rozrządu.Ogólnie silnik N47 nie zbiera tak dobrych opini jak M47 i M57, ale i tu nie brakuje dobrze wyglądających aut z przebiegami 300 - 400 kkm w ogłoszeniach. Edytowane 28 Kwietnia 2016 przez StaryWilk 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
zegaryna_24 10 #13967 Napisano 28 Kwietnia 2016 Bo przebieg 300-400 i 500 tys to tylko w naszym kraju śmierć dla auta w oczach kupującego... 200 tys to już jest ,,ło matko". Jak sprzedawałem auto z przelotem 153 tys km to się zabijali. Jak sprzedawałem z przebiegiem 201 tys km to zero odzewu przez miesiąc. Inna bajka- tyczy się to tylko silników sprzed ery downsizingu. Obecne maluchy 1.0 ileś koni z turbo to 200 tys i kaplica faktycznie być może ( Ponoć 1.4 tsi liczony jest na 200-220 tys km jak szczerze powiedziano mi w salonie Skody myśląc o nowym Superbie...ale ile w tym prawdy- nie wiem, bo kompletnie silników TSI nie znam) 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
trollu 762 #13968 Napisano 28 Kwietnia 2016 ja bym ogólnie nie demonizował żadnej z marek, nie ma silników bez wad. W M57 największą zmora były klapki w dolocie i to chyba tyle. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
StaryWilk 710 #13969 Napisano 28 Kwietnia 2016 (edytowane) Bo przebieg 300-400 i 500 tys to tylko w naszym kraju śmierć dla auta w oczach kupującego... 200 tys to już jest ,,ło matko". Jak sprzedawałem auto z przelotem 153 tys km to się zabijali. Jak sprzedawałem z przebiegiem 201 tys km to zero odzewu przez miesiąc. Inna bajka- tyczy się to tylko silników sprzed ery downsizingu. Obecne maluchy 1.0 ileś koni z turbo to 200 tys i kaplica faktycznie być może ( Ponoć 1.4 tsi liczony jest na 200-220 tys km jak szczerze powiedziano mi w salonie Skody myśląc o nowym Superbie...ale ile w tym prawdy- nie wiem, bo kompletnie silników TSI nie znam) Ja jako jedno z X źródeł danych, które uwzględniam, to przeglądanie ofert aut używanych z niemieckiego rynku (szansza, że przebieg nie cofnięty) można ocenić jak mniej wiecej może wyglądać wnętrze w aucie co ma 400-600 kkm, a jak powinno wyglądać wnętrze w aucie co ma 200 kkm. Co do 1.4 TSI, wątpie, żeby blok - głowica były liczone na 200kkm. Są w ogłoszeniach auta z przebiegami >=300 000 z aktualnymi badaniami, nie wykazujące jakoby miały zaraz zdechnąć. Na przestrzeni ostatnich lat (ten silnik jest już ponad 10 lat na rynku) dużo się zmieniało w silniku 1.4 TSI (np. całkowicie inny rozrząd jest teraz), kilka bolączek zostało rozpracowanych itd. Edytowane 28 Kwietnia 2016 przez StaryWilk 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
overrange 47 #13970 Napisano 28 Kwietnia 2016 Wiec warto brac pod uwage samochod z takim przebiegiem gdzie wiadomo, ze jest to przebieg originalny? Czy lepiej odczekac, odlozyc wiecej i kupic cos z mniejszym nalotem? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
zegaryna_24 10 #13971 Napisano 28 Kwietnia 2016 W kwestii 1.4tsi jak mówiłem nie znam się. Dla mnie też wydaje się, że to było suche gadanie by namówić na inny / droższy / silnik. W zasadzie mnie to nie obchodzi czy auto przejedzie 200 czy 300 w tym przypadku bo byłoby w 3 lub 4 letnim leasingu a ja robię do 50 tys rocznie. Mniejsza. Odnosnie przebiegu - liczy się po prostu stan auta. Bo może mieć 300 tys i wymienione tyle kluczowych rzeczy ze przejedzie jeszcze hohoho. A może mieć 150 tys i być trupem bo ktoś nigdy oleju nie zmieniał a znam takie przypadki. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
trollu 762 #13972 Napisano 28 Kwietnia 2016 blok czy głowica nie są liczone na jakiś konkretny dystans ale tutaj wychodzi sprawa jakości i ilości materiału. Kiedyś jak ktoś wymieniał uszczelkę pod głowicą to szlifował głowicę, składał i hulało, teraz głowica nie nadaje się do ponownego założenia. Inna sprawa, że jak blok czy głowica nie ma wady materiału to może się rozlecieć tylko z winy złego użytkowania - przegrzanie silnika. wiele marek robi jakieś upgready/ zmiany w okresie produkcji ale chyba VW tutaj przoduje. Z jednej strony ok, to pokazuje, że cały czas dopracowują konstrukcję a z drugiej strony wprowadza zamieszanie bo czasami sami mechanicy głupieją jak przyjdzie wymienić jakąś częśćnie wiem co masz na myśli aktualne badania bo nikt nie robi rewizji np turbo czy panewek przed sprzedażą samochodu 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
StaryWilk 710 #13973 Napisano 28 Kwietnia 2016 (edytowane) Wiec warto brac pod uwage samochod z takim przebiegiem gdzie wiadomo, ze jest to przebieg originalny? Czy lepiej odczekac, odlozyc wiecej i kupic cos z mniejszym nalotem? Zależy od kogo, jak sprawdzony, jak udokumentowane wymiany newralgicznych komponentów i jaka różnica w cenie. + oczywiście ile planujesz mu dołożyć. Dla takiego 3 - litrowca bmw w dieslu, przy odpowiednim serwisie 500-600 nie powinno być nimożliwym wyczynem, ale co potem?? - zawsze może taniej wyjść wymiana silnika na lepszy użwany np. z rozbitka z przebiegiem 300 . Edytowane 28 Kwietnia 2016 przez StaryWilk 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Mikołaj N 388 #13974 Napisano 28 Kwietnia 2016 Gdzie!? lecę kupić!Przymierzałem się do Giulietty ale to jednak nie jest jakość wykonania 159. Więcej twardych plastików w środku, 159 jest w środku przytulna, Giulietta jest atrakcyjna stylistycznie ale nie jest już tak solidnie zbudowana jak 159. Niestety Giulietta nie ma tez dobrych opinii dot awaryjności na forach Alfy. Jest to krok wstecz po naprawdę udanej 159. Jak na razie 159 jest najbardziej dopracowanym i najmniej awaryjnym modelem Alfy. Mam nadzieję, że Giulia to zmieni i przejmie pałeczkę. A co do Mustanga to mustang bez okrągłych reflektorów to nie mustang. Obecna generacja nie jest brzydka ale zatraciła "mustangowatość" , przypomina mi to trochę lata 80te gdzie Ford miał kryzys i mustangi także były obrzydliwe. Co do cen Alfa versus M3, to Alfa na pewno będzie trochę tańsza na wstępie a dodatkowo będzie sporo tracić na wartości i tak jak Mikołaj pisał po roku od premiery będzie już można liczyć na wysokie rabaty, a w BMW wiadomo...Stoi w ADF z naklejką sprzedana. Czarna. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
StaryWilk 710 #13975 Napisano 28 Kwietnia 2016 (edytowane) nie wiem co masz na myśli aktualne badania bo nikt nie robi rewizji np turbo czy panewek przed sprzedażą samochodu w miarę świeży tuv, prywatny sprzedawca to duże prawdopodobieństwo, że mimo przebiegu 400 kkm normy spalin są ok, nie wywala dziwnych kontrolek, zawieszenie bez luzów. Sprawdzenie auta przed zakupem. szczególnie tak zaawansowanego jak bmw z 2010 roku powinno się odbyć, w gestii kupującego. Niestety ASO BMW w PL bierze ok 800-1000 zł za spradzenie wszystkich punktów przed zakupem. Edytowane 28 Kwietnia 2016 przez StaryWilk 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach