soft 0 #651 Napisano 9 Czerwca 2006 ... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość walczy #652 Napisano 16 Czerwca 2006 szukam odpowiedzi na ponizsze pytanie także w innych źródłach, ale nie zaszkodzi także spytać Was Otóż mam okazję kupić firmowego po 3letnim leasingu Citroena C5 kombi skrzynie automat (proszę nie kręcić nosami - od wielu lat wiedziałem ze będę miał automata, lecz to tej pory jakoś miałem tylko ręczne skrzynie) z niewielkim przebiegiem 48 tys, silnik 2.0 16V 136KM rocznik 2003.Moje obawy biorą się z tego że to auto ma cyfrową i skomplikowaną instalację elektryczną z tzw szyną CAN, po każdej ingerencji w instalację trzeba coś tam programować , np. instalację do haka holowniczego można zrobić tylko na firmowych wiązkach i potem "powiedzieć" kompowi że ma hak. Chcę do auta założyć LPG, a jak wiadomo instalacja LPG jest potężną ingerencją w instalację elektryczną. Ponieważ jeżdzę dużo eksploatacja tego auta ma sens tylko na LPG, oczywiście w tym przypadku będzie to sekwencja czyli inaczej mówiąc 4 generacja.Jaką instalację LPG można założyć aby była bezstresowa dla mnie i dla auta, zależy mi też na wysokiej kulturze montażu a nie na tzw "rzeźbie"a może w ogóle LPG w tym aucie to porażka i branie sobie tylko problemów na głowę ??Obecnym moim autem przejechałem 80 tys km na LPG (instalacja 2 generacji) - ogólnie bezproblemowo więc do LPG zrażony nie jestem bo żadnych problemów nie miałem.pozdrawiamAndrzej 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
lewandek 56 #653 Napisano 16 Czerwca 2006 mam okazję kupić firmowego po 3letnim leasingu Citroena C5 kombi skrzynie automat Zerknij - a potem przemysl, czy Citroen to aby najlepszy wybor http://auto.gazeta.pl/auto/1,48316,3387652.html 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
neuro 3 #654 Napisano 16 Czerwca 2006 No trudno żeby Brytyjczycy cenili francuskie samochody 0 Michał Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
lewandek 56 #655 Napisano 16 Czerwca 2006 No trudno żeby Brytyjczycy cenili francuskie samochody Zauwaz, ze oczko wczesniej jest Land Rover 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
grzesiek 6 #656 Napisano 16 Czerwca 2006 Jak znam życie instalację LPG zrobić się da. Z doświadczeń moich znajomych z LPG w nowych i skomplikowanych samochodach trzeba zapomnieć o sprzęcie produkcji włoskiej, instalacje holenderskie sprawiają mniej kłopotów (może dlatego, że znajomi instalowali systemy dopasowane fabrycznie do tego i tylko tego silnika). Niestety trzeba liczyć się z wydatkiem 8-10 tysięcy (więc przemyśl czy warto - trzeba dać górnikom, a akcyzę zmienia się rozporządzenim ministra finansów, czyli jest to łatwe źródło ratowania budżetu). 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
neuro 3 #657 Napisano 16 Czerwca 2006 No trudno żeby Brytyjczycy cenili francuskie samochody Zauwaz, ze oczko wczesniej jest Land Rover i to jest własnie to ich słynne poczucie humoru żeby nie było wątpliwości - Citroena w życiu bym nie kupił (no chyba ze DS-a, CX-a alb XM-a jako ktoreś tam auto z kolei do kolekcji )... ... kupię za to Land Rovera 8) 0 Michał Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
soft 0 #658 Napisano 16 Czerwca 2006 ... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość walczy #659 Napisano 16 Czerwca 2006 soft, dzięki za sugestię rozpoznania sprawy montażu LPG w autoryzowanym serwisie, jakoś na to nie wpadłem (stare przyzwyczajenia ) teraz małe podsumowanie: MINUSY:- C5 mistrzem bezawaryjności nie jest na pewno,choć rzadko są to usterki uniemożliwiające jazdę, raczej tzw duperele, jakaś kontrolka sie zapali bez potrzeby itp.- silnik rzeczywiście słabawy do tego auta i dużo palący, jeszcze spowolniony przez automat. Ogólnie jeździ i przyspiesza jak moja obecna Nubira 1.6 kombi czyli średnio. Choć z drugiej strony 190 km/h leci - auto służbowe (2 użytkowników-dyrektorzy mojej firmy). Auto znam od nowości- 3 obcierki zakończone wymianą elementów na nowe z polisy AC (2x dzwi, raz błotnik). Obcierki - żadnego wypadku- konieczność założenia LPG PLUSY:- autentyczny przebieg 47 tys km- automat - zawsze marzyłem, nienawidze heblowania nogą i ręką przy zwykłej skrzyni- wyposażenie: automat 4biegowy z opcją ręcznej zmiany,klima aut. 2 strefowa, tzw Command Center czyli nawigacja z kolorowym wbudowanym LCD połączona z telefonem,fabrycznym audio i komp pokładowym, elektr sterowane i podgrz fotele przednie, lusterka składane elektrycznie, elektrycznie sterowane i podgrzewane, el szybyx4, tzw, sunroof czyli prawie cały dach przeszklony i zasłaniany elektrycznie roletą, czujnik zmierzchowy czyli automatycznie włączające się światła, czujnik deszczu czyli automatycznie włączające się wycieraczki - wszystko działa. Oczywiście wszystkie systemy trakcji i hamowania jakie wymyślono i hydro zawieszenie.- cena NAPRAWDĘ bardzo atrakcyjna- gwarancja do 10.2006 Tą cepiątkę prowadziłem na odcinku 800 km i jechało się super. Przejechałem różnymi samochodami kilkaset tys km i jako kierowca nie zauważyłem nic niepokojącego a zawieszenie hydro mnie zaczarowało. Przy pierwszym kontakcie odnośi się wrażenie niestabilności i że auto pływa jak w kisielu , ale jednocześnie w ogóle nie przechyla się na zakrętach - coś pięknego. C5 jest super wyciszone choć do jakości tworzyw można sie przyczepić. Szczególnie w dolnej części deski śmiem twierdzić że są na poziomie mojej obecnej Nubiry. Ogólnie auto jest raczej do spokojego połykania kilometrów a nie do dynamicznej jazdy. To chyba tyle Cena jako nowego 129.000 PLNCena obecnie 36.000 PLNopłaca się ?? P.Sna serwisach internetowych cena tego rocznika to 35.000 - 50.000 w zależności od silnika, wyposażenia i przebiegu. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
soft 0 #660 Napisano 16 Czerwca 2006 ... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
satyr 9 #661 Napisano 16 Czerwca 2006 ale z drugiej strony, ja, majac nawet tylko 36k, na pewno nie kupilbym uzywanego samochodu... Niech zgadnę Soft. Kupiłbyś nieużywanego Jaegera :wink: 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
soft 0 #662 Napisano 16 Czerwca 2006 ... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
satyr 9 #663 Napisano 16 Czerwca 2006 kupowanie uzywanego samochodu to dla mnie cos rownie obrzydliwego, jak kupowanie uzywanych majtek albo skarpetek... :roll: :? To pojechałeś teraz po bandzie... Przecież wnętrze używanego autka można doprowadzić do stanu prawie fabrycznego, nie wyrzucając przy okazji zawrotnych sum. No chyba, ze ktoś ma fazę nt. roztoczy, kurzu, itp... :roll: 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
soft 0 #664 Napisano 16 Czerwca 2006 ... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
lewandek 56 #665 Napisano 16 Czerwca 2006 mozna tez wymienic sprzeglo wraz z lozyskiem oporowym, synchronizatory 1 i 2 biegu, poduszki pod silnikiem, wszystkie elastyczne elementy zawieszenia, amortyzatory, tuleje itp. Czesci eksploatacyjne - moze oprocz synchronizatorow - tak czy inaczej jezdzac po polskich drogach wczesniej czy pozniej je wymienisz. Ja nigdy nie kupilem auta z ogloszenia, komisu czy innego placu. Zawsze kupuje od znajomych, samochody, ktore dosc dobrze znam, albo auta z pelna i pewna historia serwisowa, bezwypadkowe. Dziwi mnie, ze ktos moze sie "brzydzic" jezdzic uzywanym samochodem, a mieszkac w "uzywanym" mieszkaniu, spac w hotelu, na lozku, na ktorym spalo kilkaset osob wczesniej, ze o korzystaniu z toalet w restauracjach, samolotach, itd. nawet nie wspomne... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
satyr 9 #666 Napisano 16 Czerwca 2006 Kilkaset złotych rozwiąże problem gradobicia, dachowana, powodzi, jazdy po poligonie, zbyt miękkiej nogi względem sprzęgła, zbyt długich paznokci u myjącej samochód osoby i fachowców od liczników, klepania i innych sztuczek magicznych, mających zaślepić naszą wzmożoną uwagę podczas zakupu autka. Te kilkaset złotych oddając w bezpieczne ręce takiego właśnie fachowca od sztuki tajemnej, który będzie pracował dla nas :wink: Bez tekowego "Copperfield'a" nie odważyłbym się na zakup samochodu z niewiadomego źródła... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość #667 Napisano 16 Czerwca 2006 dziś widziałem peugeota 407 coupe w czerni. Piękne auto.... chyba najładniejsze na rynku. p.SWidziałem też Brerę w czerwienie ale nie podchodzi nawet blisko do 407 C. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość #668 Napisano 30 Czerwca 2006 teraz poruszam się audi a4 1.8 turbo. Fajne autko, trochę małe i głośne w porównaniu do V70 ale żwawsze na niskich obrotach. Reszta gorsza niż w Volvo. Zwłaszcza siedzenia. Te w Volvo to po prostu mistrzostwo. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Bartheck 10 #669 Napisano 30 Czerwca 2006 teraz poruszam się audi a4 1.8 turbo. Fajne autko, trochę małe i głośne w porównaniu do V70 ale żwawsze na niskich obrotach. Reszta gorsza niż w Volvo. Zwłaszcza siedzenia. Te w Volvo to po prostu mistrzostwo.Fajny samochodzik ta A4, ja kiedyś jeździłem (a mój ojciec był właścicielem) Audi 100 quattro ale w jednej ze słabszych wersji silnikowych - 2,3 136KM mimo to autkiem dało się cudownie jeździć. Teraz użytkuję Opla Corsę (nie śmiać się :evil: ) fajny miejski samochodzik idealny dla mnie (nie jeżdżę za dużo poza miasto alei tak na trasę dla dwóch osób to wystarcza), silnik choć mały - 1200 cm3 ma wystarczającą moc - 75KM (tira wyprzedzę a i z lepszymi bryczkami też sobie radę daję 8) ). Marzeniem moim za to jest (poza Doxą oczywiście) A6 3,0 TDI quattro ale ta cena... :roll: 0 "A był dla kierowania zespołem tym, czym Herod dla Towarzystwa Przedszkolnego w Betlejem" Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Bartheck 10 #670 Napisano 30 Czerwca 2006 mozna tez wymienic sprzeglo wraz z lozyskiem oporowym, synchronizatory 1 i 2 biegu, poduszki pod silnikiem, wszystkie elastyczne elementy zawieszenia, amortyzatory, tuleje itp. Dziwi mnie, ze ktos moze sie "brzydzic" jezdzic uzywanym samochodem, a mieszkac w "uzywanym" mieszkaniu, spac w hotelu, na lozku, na ktorym spalo kilkaset osob wczesniej, ze o korzystaniu z toalet w restauracjach, samolotach, itd. nawet nie wspomne... Zgadzam sie z Tobą w 100% 0 "A był dla kierowania zespołem tym, czym Herod dla Towarzystwa Przedszkolnego w Betlejem" Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość rend #671 Napisano 30 Czerwca 2006 Benzyna na turbinie fajnie dziala ale wydmuchuje uszczelke pod kolektorem jak sie ostro czesto jezdzi. Lubi najdrozsze podzespoly oleje etc. Czeste wymiany oleju co 10k i nasluchiwanie czy to juz teraz. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
meXy 452 #672 Napisano 30 Czerwca 2006 soft, PYTANIE: Czy to samo myślisz o zegarku "z drugiej ręki"? :?: :wink: 0 Co-Axial Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość #673 Napisano 30 Czerwca 2006 ba, przecież kobiety też są już najczęściej "używane"... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
meXy 452 #674 Napisano 30 Czerwca 2006 no to teraz dowaliłeś... :oops: 0 Co-Axial Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość #675 Napisano 30 Czerwca 2006 prawda? ale mamy kulturę, jaką sami sobie zgotowaliśmy. A conajmniej taką, jaką akceptujemy. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach