Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Artur7

Zegar MAJAK za głośno tyka?

Recommended Posts

 

Wrzuciłem sobie coś takiego na AI i nawet nieźle wygląda. Teraz tylko muszę wybrać odpowiednią opcję i rozmiar. 

To powinno rozwiązać mój "problem" 😊

 

 

file_00000000ddc46246b00298b48bf15180.png

file_00000000fc8c6246b22ffbc9078ac695.png

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 29.04.2025 o 17:44, graver napisał(-a):

po co komu zegar jak przeszkadza mu cykanie

Przypomniało mi się, jak moja "połowinka" zaczęła przyjeżdżać do mojeho rodzinnego domu, gdzie dwa metrony funkcjonowały równolegle w jed ym mieszkaniu :) 

cykanie już przeszkadzało, a bicie co 30min było już tragedią .. 

Po 21-ej zapinałem jakieś gumki i pianki na pręty gongów, żeby cokolwiek zminimalizować efekty całkowicie nieprzespanych nocy (z powodu wybijania godzin przez zegary będące w innych pokojach).

 

Tak, może przeszkadzać i to mocno :)

Jednak człowiek się bardzo przyzwyczaja, bo teraz po latach często jestem rozliczany z nie nakręcenia zegara, bo albo się zatrzymał chód, albo "on już od wczoraj godzin nie wybija a Ty nie nakręcasz"  :) 

 

Teraz jak widzicie, przeszkadza brak cykania i godzin wybijania.

 

Zegar pracunący w tle życia codziennego z czasem wtapia się w inne echa i człowiek o nim zapomina.

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minutes ago, zadra said:

Teraz jak widzicie, przeszkadza brak cykania i godzin wybijania.

 

Zegar pracunący w tle życia codziennego z czasem wtapia się w inne echa i człowiek o nim zapomina.

 

Tak, człowiek się do różnych hałasów przyzwyczaja. Czasem do tego stopnia, że nawet cisza zaczyna mu przeszkadzać 😄

 

A tak a propos hałasów, to przypomniała mi się pewna anegdota. 

Jedna z moich cioć mieszkała w pobliżu torów kolejowych. W tak zwanych "dawnych czasach" tory były dość nierówne, a pociągi, szczególnie towarowe, robiły bardzo duży hałas. Jak byliśmy u cioci i przejeżdżał pociąg, to cały dom się trzęsł i szklanki dzwoniły w szafkach, hahaha! Pytaliśmy się cioci jak oni śpią w nocy jak pociąg przejeżdża. A ciocia mówiła: Ale jakie pociągi? My ich prawie nie słyszymy! 😂

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zmęczony człowiek zaśnie nawet na pracującej młockarni :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tak się do Beckera co zrobiłem przyzwyczaiłem że nie słyszę jak wybija, ani Francuzów nie słyszę, coś w tym jest. Artur jak byś mógł nabyć ten klosz z tą okrągłą bańką by super wyglądał tylko pod nóżki filczyki🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, graver napisał(-a):

 tylko pod nóżki filczyki🙂

a może i pod sam klosz cieniutki krążek filcu lub miękkiej gumy, żeby wibracji było jak najmniej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 hours ago, graver said:

Ja tak się do Beckera co zrobiłem przyzwyczaiłem że nie słyszę jak wybija, ani Francuzów nie słyszę, coś w tym jest. Artur jak byś mógł nabyć ten klosz z tą okrągłą bańką by super wyglądał tylko pod nóżki filczyki🙂

 

Tak, mnie się też ten z kloszem w kształcie kuli bardziej podoba i będę czegoś takiego szukał. 

W sumie to chyba całkiem niezłe rozwiązanie, bo zegar ładnie byłoby widać że wszystkich ston, nie trzeba żadnych "pokrowców" zakładać, a jak klosz będzie dobrze dopasowany to powinno to głośne tykanie sporo wytłumić. Jak będzie trzeba to i pod nóżki (albo podstawkę, w zależności od tego jak to będzie zrobione) też się coś podłoży. Ale może nie będzie potrzeby, zobaczę. 

Zdam relację, jak już zdobędę coś takiego 😊

Pozdrawiam  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mission Impossible. Raczej skonstruować. Klosz ładny z jakiejś lampy i dotoczyć spód. Kwestia wytłumiania to otwarte forum. Zabawa przednia. Pozdrawiam.P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kontynuacja wątku "głośnego tykania". 

Ja chyba zwariowałem i kupiłem sobie drugi Majak, hahaha! 😂

To właściwie dlatego, że chciałem też mieć jeden z czerwoną tarczą, bo mi się wydawał "ładny". Chyba jednak "butelkowa" zieleń bardziej mi się podoba, a ta czerwień to trochę taka mało "wyszukana". Może po prostu nie ten odcień. Widziałem na zdjęciach takie bardziej bordo, a ten mój to wygląda na taki raczej "krwisty" odcień 🤔

Wracając do tematu tykania, to okazuje się, że niektóre egzemplarze jednak tykają trochę ciszej i subtelniej, o czym się przekonałem po uruchomieniu tego drugiego Majaka. Jest wyraźna różnica między oboma i ten czerwony nie jest tak głośny. Być może jest to też kwestia oczyszczenia mechanizmu i jakiegoś tam naoliwienia czy nie wiem co tam, ale jednak może być ciszej. Może jednak powinienem go oddać do jakiegoś przeglądu u zegarmistrza. Zastanowię się. 

A propos klosza, to jeszcze szukam odpowiedniej opcji. Jak znajdę to skomentuję jak wyszło. 

Pozdrawiam wszystkich, którzy śledzą wątek. 

20250506_120938.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli, niedługo będzie kolekcja z wszystkimi kolorami tarcz. 😀

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 hour ago, PM1122 said:

Czyli, niedługo będzie kolekcja z wszystkimi kolorami tarcz. 😀

 

No jakbym miał więcej miejsca w domu, to by było całkiem prawdopodobne 😆

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minutes ago, graver said:

Znalazłem taki, wysokość 18,5cm. Ja nie znoszę ruskich zegarów i zegarków jestem z tych lat co kazano się uczyć sowieckiego.  link

https://www.ceneo.pl/117171978

 

Ja też jestem "z tych lat", więc rozumiem Twoją awersję do realiów sowieckich i podzielam uczucia. Akurat z tym zegarem mam pewne dość miłe wspomnienia, więc staram się ignorować fakt gdzie został wyprodukowany i z jakich czasów pochodzi 😉

Dzięki za link, ale akurat ten produkt nie jest dostępny, i chyba w sumie jest trochę za mały ma ten zegar, bo nawet na wysokość by się nie zmieścił. Będę szukał czegoś w tym guście. 

Pozdrawiam 

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, Artur7 napisał(-a):

Może jednak powinienem go oddać do jakiegoś przeglądu u zegarmistrza.

Uważam, że to najpierw trzeba by zrobić, a potem dopiero szukać klosza. 

 

Pozdrawiam Jacek 


"Na żadnym zegarze nie znajdziesz wskazówek do życia" 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Usługi zegarmistrzowskie cenowo idą w górę i zaczyna się wewnętrzny konflikt z opłacalnością. Zwłaszcza,że tutaj nie ma nic sentymentalnego. Co do rosyjskie, czy radzieckie dla mnie jest pomijalne, rzeczy nie krzywdzą. Znajomość języka nie powinna przeszkadzać, a wręcz język wroga warto znać. P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Artur, proponuję kupić zegar roczny. One tak cicho chodzą, że możesz umieścić go w sypialni nad sobą i nie będziesz słyszał jego tykania. Jest ono zresztą dużo rzadsze, bo tylko ok, 16 razy na minutę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
29 minutes ago, erzlot said:

Artur, proponuję kupić zegar roczny. One tak cicho chodzą, że możesz umieścić go w sypialni nad sobą i nie będziesz słyszał jego tykania. Jest ono zresztą dużo rzadsze, bo tylko ok, 16 razy na minutę.

 

A wiesz, że nawet myślałem, aby sobie taki kupić? Niektóre były naprawdę piękne.

Był taki w domu u jednej z moich cioć i zawsze bardzo mi się podobał. Nie do końca jak ten na zdjęciu poniżej, ale w tym stylu. Zastanowię się 😊

 

 

20250522_101426.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam. W pełni potwierdzam uwagi założyciela wątku.Też spotkałem Majaka tak głośno chodzącego,że dostał nakaz eksmisji...🥵 Twarde głośne trach-trach wydawał z siebie. W końcu wylądował na korytarzu a by powrócić w należne mu miejsce musiał złożyć obietnicę bycia nienakręcanym.Kilka osób niezależnie od siebie stwierdziło że wytrzymać się z nim nie da.Model dokładnie ze zdjęć, klasyczny kryształ  sdiełano w  CCCP. Tak że wy, może trafialiście na cichsze egzemplarze. Autor nic nie koloryzuje. Dla kontrastu Mołnia z podobnego okresu jest o klasę cichsza (co najmniej).

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 12/10/2025 at 6:32 PM, Czas_ said:

Witam. W pełni potwierdzam uwagi założyciela wątku.Też spotkałem Majaka tak głośno chodzącego,że dostał nakaz eksmisji...🥵 Twarde głośne trach-trach wydawał z siebie. W końcu wylądował na korytarzu a by powrócić w należne mu miejsce musiał złożyć obietnicę bycia nienakręcanym.Kilka osób niezależnie od siebie stwierdziło że wytrzymać się z nim nie da.Model dokładnie ze zdjęć, klasyczny kryształ  sdiełano w  CCCP. Tak że wy, może trafialiście na cichsze egzemplarze. Autor nic nie koloryzuje. Dla kontrastu Mołnia z podobnego okresu jest o klasę cichsza (co najmniej).

 

Tak, niestety niektóre z tych Majaków tykają głośno, a niektóre ciszej. Zależy na jaki egzemplarz się trafi. Zależy to głównie od przystawki balansowej, bo one też trochę rożnią się od siebie w zależności o roku produkcji i serii zegara.

Ten ciemnozielony, który kupiłem jako pierwszy tykał bardzo głośno, i naprawdę było go słychać w całym mieszkaniu, a zwłaszcza w nocy przy zupełnej ciszy. Myślałem, aby kupić jakiś klosz szklany, ale nie mogłem znaleźć nic ciekawego i w końcu dałem sobie spokój i już go nie nakręcam. Z drugiej strony, nakręcanie zegara to też już trochę nie na dzisiejsze czasy i kto chciałby się w to bawić, no i pamiętać, hehe.

Mam jeszcze inny Majak z czerwoną tarczą, i tamten tyka trochę ciszej niż ten zielony, tak bardziej "miękko", więc czasem go nakręcam. Lepiej jednak trzymać je w pomieszczeniach, w których się nie śpi, no chyba że komuś nie przeszkadza głośne tykanie. No, ale taka już tych zegarów uroda.

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Z drugiej strony, nakręcanie zegara to też już trochę nie na dzisiejsze czasy i kto chciałby się w to bawić, no i pamiętać, hehe. "

Zdziwiłbyś się, jak wiele osób to robi z przyjemnością, pomimo dzisiejszych plastikowych i bateryjkowych czasów.

 

P.S. Codzienne wkładanie wtyczki w tyłek srajfona czy innego łocza i czekanie, aż się naładuje jest o wiele bardziej czasochłonne. 

 I też trzeba pamiętać. Chętnych do takiej "zabawy" jakoś nie brakuje...

Edited by Kuklik

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 hours ago, Kuklik said:

"Z drugiej strony, nakręcanie zegara to też już trochę nie na dzisiejsze czasy i kto chciałby się w to bawić, no i pamiętać, hehe. "

Zdziwiłbyś się, jak wiele osób to robi z przyjemnością, pomimo dzisiejszych plastikowych i bateryjkowych czasów.

 

P.S. Codzienne wkładanie wtyczki w tyłek srajfona czy innego łocza i czekanie, aż się naładuje jest o wiele bardziej czasochłonne. 

 I też trzeba pamiętać. Chętnych do takiej "zabawy" jakoś nie brakuje...

 

No wiesz, żyjemy w takich czasach, że każdy może znaleźć coś co mu pasuje i co mu sprawia w jakimś sensie przyjemność. Wybór jest niemal nieskończony. Ja bym raczej nie porównywał jabłek do pomarańczy, bo wszystko ma swoje zalety i wady. To co jednemu pasuje innemu już nie musi i na odwrót. Jak pojawiły się zegarki kwarcowe, to omal nie zrujnowały przemysłu zegarków mechanicznych, ale i tak jakoś przetrwały i znalazły swoich wielbicieli, czasami bardzo zamożnych. Ale to była prawdziwa rewolucja, bo wreszcie ludzie mogli zapomnieć i uciążliwym, jakby nie było, nakręceniu zegarków. Zresztą zdarzało się zapominać i potem trzeba było szukać jakiegoś innego zegarka, albo słuchać radia, aby nastawić godzinę. Poza tym, zegarki kwarcowe były dużo dokładniejsze i nie spieszyły się ani nie spóźniały. Co do smartfonów, to już zupełnie inna bajka, ale jeśli wziąć na przykład takie smartwatche, to kto by kiedyś pomyślał, że zegarki kiedyś będą "inteligente". A jednak to stało się rzeczywistością. Można lubić i nie lubić, potrzebować lub uważać to czy tamto za zbędne, ale na tym właśnie polega postęp i nowoczesność. 

A jeśli ktoś sobie lubi nakręcać jakiegoś radzieckiego Majaka z lat 70-tych, czy jakiś zegar z wahadłem i kukułką, to czemu nie. Wolny wybór! 😊

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak się składa że wiem, ale dziękuję za przypomnienie.

Jeszcze raz:

"Z drugiej strony, nakręcanie zegara to też już trochę nie na dzisiejsze czasy i kto chciałby się w to bawić, no i pamiętać, hehe. "

 

Mówiąc prościej - konieczność ładowania smartfona nie różni się od konieczności nakręcania zegarka, czy zegara.

Jak zapomnisz, obydwa padną.

Więc o jednym i drugim trzeba pamiętać aby działały, a smartfonie nawet częściej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By Rokers
      Pytanie dla znawców tematu. Popularna rosyjska kukułka Majak - mam dwie, na pierwszy rzut oka różnią się kolorem, ale po przyjrzeniu się - różnią się także innymi detalami. Przednia ebonitowa płyta w obu jest różna, napisy na tarczy są różne, boczne klapki w jednej są plastikowe uchylane na gwoździu, a w drugiej metalowe na zawiasach, zamykane drucianą zawleczką. Zapomniałem dodać zdjęcia, ale sama figurka ptaka też jest w obu różna. Ustawiłem je tak samo na kolejnych zdjęciach żeby się nie myliło, po prawej ciemniejsza obudowa wyprofilowana nawet na bocznych krawędziach, po lewej jaśniejsza (na bocznej krawędzi płaska). Pomocy... skąd różnice ? Któryś jest starszy ? Który jest bardziej wyjątkowy (rzadziej spotykany). Miałem kłopot z wstawieniem zdjęć - może administrator mi pomoże.
       
      https://drive.google.com/file/d/1I-qu3DYBSWVdzhSJp3qLkiVSfbpM89kl/view?usp=sharing
       
      https://drive.google.com/file/d/13MPMXVVh3LkfyUCHcmzCX1QTMuqOcwvU/view?usp=sharing
       
      https://drive.google.com/file/d/1ehNLIvY-gBVx1nlJ_W0WzmVHHMqt_SgZ/view?usp=sharing
       
      https://drive.google.com/file/d/1zcs7Vev8MMId-KUVKTZY7bQmGkRy0OGJ/view?usp=sharing
       
      Poniżej jeszcze logo na tarczy - tego ciemniejszego (jaśniejszy tego logo nie posiada).
      https://drive.google.com/file/d/1zNUNDatN83cbyvPeM0mqSfT54_oN5txv/view?usp=sharing
    • Guest
      By Guest
    • Guest
      By Guest
      chodzik o naciągu sprężynowym z regulatorem chodu przystawka balansowa.
    • By cdk
      Witam!
      Od razu przeproszę - miałem dylemat czy wstawić temat tu czy do zegarów, ale z racji tego że podmiot radziecki i rozmiarowo niewielki, wstawiłem tutaj. Jeśli to błąd to proszę uprzejmie o przeniesienie.
       
      W związku z przeprowadzką pozbywam się większości kolekcji - potrzebne pieniądze i miejsce. Wystawiłem zegar majak na Catawiki. Aukcjoner sprawdził ofertę i odpisał: "Can you add measurements please. Also any details for the movement , how long does it run when fully wound ?". Wymiary znam Czy mógłby ktoś napisać coś na temat mechanizmu? Na tylnej części obudowy jest napis: "GOCT 3309-65".


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.