Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Funky_Koval

Traska Commuter 36 mm

Rekomendowane odpowiedzi

Bardzo dobra, wręcz wzorowa współpraca z ChatGPT. Gratuluję Wam obu; jednemu pomysłu, drugiemu wykonania. 👍

Edytowane przez mario1971

To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo fajna,sympatycznie napisana recenzja, miło i sprawnie się czytało👊 


Instagram.com/horlobby.watches

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
57 minut temu, mario1971 napisał(-a):

Bardzi dobra, wręcz wzorowa współpraca z ChatGPT. Gratuluję Wam obu; jednemu pomysłu, drugiemu wykonania. 👍

No tak użyłem chata zeby mi literówki poprawił ale poza tym pisałem sam.  

 

43 minuty temu, eye_lip napisał(-a):

Bardzo fajna,sympatycznie napisana recenzja, miło i sprawnie się czytało👊 

Dziękuję. Sam lubię sprawne recki :)


quartz bandit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Funky_Koval napisał(-a):

210796073_20251221_1358142.thumb.jpg.c395d7e63af9e88a1da114a32ce31fdc.jpg

 

Ale świecą ładnie ;) 

 

sddefault.jpg

Źródło: zrzut z YT.

 

Musiałem, wybacz :D

 

Dzięki za porównanie obu zegarków i recenzję z humorem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

RIII kontra (..)II. :D

Wysyłka jest tylko z US? 


Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Funky_Koval fajnie się czyta. Dobry mikrobrand wart zakupu 😀


Pozdrawiam 
Marcin/kornel91 
 

Adriatica, Ball, Casio, Certina, Christopher Ward, Citizen, Crafter Blue, Deep Blue, Glycine, Hamilton, Longines, Oris, Sinn, Zelos

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Anansi napisał(-a):

RIII kontra (..)II. :D

Wysyłka jest tylko z US? 

Niestety tak :)

25 minut temu, kornel91 napisał(-a):

@Funky_Koval fajnie się czyta. Dobry mikrobrand wart zakupu 😀

Dzięki! :D


quartz bandit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra recenzja, z dystansem do siebie i zegarków, a przy tym bardzo konkretna. Traska fajna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Napracowałeś się i wyszło elegancko.Bardzo fanie mi się czytało.Opis na 5+ tak jak lubię.Foty też fajne.Pozostaje mi tylko pogratulować dobrej roboty.😎

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Genovese_ napisał(-a):

Napracowałeś się i wyszło elegancko.Bardzo fanie mi się czytało.Opis na 5+ tak jak lubię.Foty też fajne.Pozostaje mi tylko pogratulować dobrej roboty.😎

Dziekuję :) miło mi, że komuś tekst w takiej formie podszedł 


quartz bandit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam Traskę i to fajny zegarek. Jeśli kiedyś kupię Datejusta to pewnie Traska pójdzie do któregoś z moich synów. Póki co - cieszy mnie.

 

DSC06362.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Istvan napisał(-a):

Mam Traskę i to fajny zegarek. Jeśli kiedyś kupię Datejusta to pewnie Traska pójdzie do któregoś z moich synów. Póki co - cieszy mnie.

 

DSC06362.jpg

A jak Twoje wrażenia?


quartz bandit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 21.12.2025 o 15:36, Funky_Koval napisał(-a):

Wstęp

Dzień dobry wszystkim! To będzie recenzja, o którą nikt nie prosił, ale wszyscy jej potrzebowaliśmy. 

 

 

  

Dzień dobry. Lepsza recenzja, która może mieć wartość dodaną, niż wielokrotne wklejanie tych samych zdjęć zegarków. Co się na forum czasem zdarza.  

 

 ma to być recenzja „rozrywkowa”, a nie ciężka rozkmina. 

 

Nie ma się co krygować, recenzja to recenzja, a jak dobrze napisana to tym lepiej. 

  

wielokrotnie na forum pojawiał się spór: markowe zegarki vs tzw. „homary”. W tym przypadku robi się jeszcze ciekawiej. Czy mikrobrand ma sens na tle zegarka wielokrotnie tańszego? 

 

To zależy, nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Mogą być jednak pytania.  

  

Traska Watches to stosunkowo młoda, ale już dobrze rozpoznawalna amerykańska marka. Została założona w 2018 roku w USA przez Jonathana Ferrera i do dziś jest to właściwie jednoosobowa operacja. 

 

Dobrze że od tego zacząłeś, mamy zatem  kolejne potwierdzenie, że Traska  to jednoosobowa fabryka, która  produkuje części, robi montaż, kontrolę jakości, regulację, wysyłkę i co tam jeszcze trzeba, no i na dodatek projektuje zegarki. Chociaż  ...  taki projekt to może zrobić AI, zważywszy  na niezwykłą prostotę estetyczną tych zegarków. Rzecz jasna żartuję, jednoosobowa firma to zamawia partie zegarków w Chinach i nawet nie płaci wyspecjalizowanej chińskiej firmie za oryginalny projekt, co także jest możliwe, bo już go ma:  prosty do bólu, przypominający stare dobre Seiko. Biznseplan jest chytry, zebrać zamówienia, zamówić zegarki w Chinach za 500-600  sztuka i sprzedać z marżą 500 USD/sztuka. Taki biznes to prawdziwa sztuka biznesu,  chepeu bas.  

 

Jon ogarnął całkiem spoko kontakty i sprzedaje proste, ale świetnie wykonane zegarki. 

 

No ja myślę, że  to bardzo bystry facet, bystrzejszy niż niektórzy jego klienci; jak się Chińczykom zapłaci 150-200 USD/sztuka  za partię kilkuset zegarków to otrzymuje się jakość, że palce lizać.  

 

  mikrobrandy produkują zegarki partiami. 

 

I to  jest wielka subiektywna mądrość ich właścicieli, ale i słabość - z punktu widzenia klienta. O serwisie w takiej sytuacji  przez grzeczność nie wspominam.  

  

" skontaktował się ze mną FedEx: szybkie potwierdzenie zamówienia, przesłanie oświadczenia i… tyle. Ponieważ VAT i cło nie przekroczyły 1000 zł, FedEx zażyczył sobie płatności gotówką u kuriera (brak możliwości płatności elektronicznej). Dziwactwo, ale przynajmniej szybko poszło. 

 

Raczej nie wygląda to  na dziwactwo (nie ma takiej kategorii ekonomicznej), tylko na optymalizację podatkową na zlecenie wysyłającego. FedEx to firma amerykańska i  koszty wysyłki oraz cło wskazują na ogólny koszt operacji. Przy płatności elektronicznej ślady pozostają, przy gotówce już nie bardzo.  

   

Traska stosuje własny proces utwardzania stali 316L używanej do kopert i bransolet. Standardowa stal 316L ma twardość około 200 HV (Vickers), natomiast po obróbce Traski osiąga około 1200 HV.  

 

Naprawdę chcesz nam powiedzieć, że  jednoosobowa firma Traska “stosuje własny proces utwardzania stali 316L? Z tego co wiadomo większość chińskich zegarków sprzedawanych w sieci  ma stal 316L (lepszą stal ma tylko Rolex).  

 

jeszcze dwa lata temu Traska używała takiej, która delikatnie przyciemniała metal. Koperta jest głównie szczotkowana, z przyjemnie zaakcentowanymi szlifami.  

 

Od dawna to się robi, cała polerowana koperta powoduje, z zegarek  wygląda na tani (chyba że jest Roleksem), natomiast gra płaszczyznami szczotkowanymi i polerowanymi powoduje, że koperta wygląda dużo ciekawiej. Większość zegarków chińskich, a pewnie też  indyjskich, powyżej 500 zł też tak ma.  

  

 Nawet koronka jest sygnowana. 

 

Bez obrazy,  ale w Pagani Design za 350 zł też mam sygnowaną. Nie piszesz, czy ta koronka jest wygodna.  

  

“ ... cztery linijki w stylu: automatic / 3 days power reserve / officially certified / superlative chronometer - wiecie, o co chodzi.  

 

Niekoniecznie wiemy, bo w innym miejscu piszesz, że mechanizm daje  w plecy +9 s/24, czyli bardzo daleko mu do chronometru.  Chyba że chronometr to nazwa handlowa albo poetycka metafora.  

 

“Dokładność - w moim egzemplarzu stałe +9 s/dobę. Traska dodatkowo reguluje mechanizmy i to faktycznie działa”. 

 

No to nie działa, na pewno  jako chronometr,  albo  właściciel fabryki Traski nie ma czasu  regulować, albo źle to robi,  lub też Chińczycy nie mieli regulacji w kontrakcie  

tej partii.  

  

Miyota 9039 to kolejna trafiona decyzja. 

 

Tak oczywiście, na miejscu właściciela Traski też bym polecał montować Myiotę serii 9, w wersji nieozdobionej, bo tańsza -  i dlatego bez okienka na spodzie koperty. Zaletą Myioty serii 9 jest  i to, że mieści się w kopertę 9,8  mm wysokości.   

 

Na koniec petarda czyli bransoleta. Jest świetna. ....I ponownie -  jest lepiej, niż sugerowałaby cena. 

 

 Bez przesady z tymi petradami, chińskie bransolety  bardzo dobre w zegarkach z przedziału 1000-1500 zł, ale daleko im do Roleksa. Zresztą sam krytykujesz tę bransoletę.  

  

Czy można taniej? 

 

Jasne że można, pijąc u źródła i bez marży “amerykańskiej  fabryki Traski” ,  na przykład kupując San Martin, Cronos, Agelocer. SanMartin to droższa chińska marka i  zegarek tej firmy za 1200 zł  będzie na poziomie Traski albo  raczej lepiej. Agelocer Budapest kosztujący  200 USD, o ten ... 

Zjada wizualnie Traskę na śniadanie  - nie myślę o tarczy, bo to dość subiektywne.   Także pod względem dokładności, od kilku dni noszę go na ku i ma +3 s/24. A parametrami nie jest gorszy:  28 800, 80 h rezerwy chodu.  

  

 Do tego chińskie zegarki praktycznie nie mają realnej gwarancji. 

 

Jaką realną  gwarancję dają ci mikrobrandy? Właściciel Traski, który zamawia w Chinach  krótkie partie, będzie trzymał twój  model przez wiele lat? Raczej w razie czego  kupisz sobie Myiotę serii 9  i oddasz zegarek do zegarmistrza by wymienić mechanizm.  

  

Firmy typu Addiesdive czy Tandorio mogą za rok nie istnieć. 

 

A istniejąca podobnie długo Traska będzie istnieć na pewno?  Dostałeś taka obietnicę od właściciela?  Nie wierzę. 

  

Czy polecam Traskę? Tak. Traska Commuter w glorii i chwale pokazuje, czym powinien być dobry mikrobrand: dużo jakości i świetny zegarek w cenie, która u grupy Swatch byłolaby wielokrotnie wyższa. 

 

Mówisz o zegarku produkcji  chińskiej za 2300 zł. plus VAT.  23 proc.  No,  brzmi jak hymn na cześć chińskiej branży zegarkowej. Ale tu właściwie jesteśmy zgodni. Pomijając taniochę i masówkę Chińczycy zrobili w ostatnich latach zdumiewający postęp. Tyle że, moim zdaniem, bardzo przepłaciłeś. Za taką jakość można zapłacić 50 proc. tego co ty wydałeś kupując od chińskiego producenta, czyli bez pośredników,   ale widocznie logo Traski tyle jest dla ciebie warte.  A jednak Traska to nie dziewiętnastowieczna manufaktura  otoczona alpejskimi lodowcami,  tylko licząca 8 lat "fabryka"   zlokalizowana w jakimś garażu  na Florydzie. 

  

 

Edytowane przez Euryk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Euryk napisał(-a):

  

Dzień dobry. Lepsza recenzja, która może mieć wartość dodaną, niż wielokrotne wklejanie tych samych zdjęć zegarków. Co się na forum czasem zdarza.  

 

 ma to być recenzja „rozrywkowa”, a nie ciężka rozkmina. 

 

Nie ma się co krygować, recenzja to recenzja, a jak dobrze napisana to tym lepiej. 

  

wielokrotnie na forum pojawiał się spór: markowe zegarki vs tzw. „homary”. W tym przypadku robi się jeszcze ciekawiej. Czy mikrobrand ma sens na tle zegarka wielokrotnie tańszego? 

 

To zależy, nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Mogą być jednak pytania.  

  

Traska Watches to stosunkowo młoda, ale już dobrze rozpoznawalna amerykańska marka. Została założona w 2018 roku w USA przez Jonathana Ferrera i do dziś jest to właściwie jednoosobowa operacja. 

 

Dobrze że od tego zacząłeś, mamy zatem  kolejne potwierdzenie, że Traska  to jednoosobowa fabryka, która  produkuje części, robi montaż, kontrolę jakości, regulację, wysyłkę i co tam jeszcze trzeba, no i na dodatek projektuje zegarki. Chociaż  ...  taki projekt to może zrobić AI, zważywszy  na niezwykłą prostotę estetyczną tych zegarków. Rzecz jasna żartuję, jednoosobowa firma to zamawia partie zegarków w Chinach i nawet nie płaci wyspecjalizowanej chińskiej firmie za oryginalny projekt, co także jest możliwe, bo już go ma:  prosty do bólu, przypominający stare dobre Seiko. Biznseplan jest chytry, zebrać zamówienia, zamówić zegarki w Chinach za 500-600  sztuka i sprzedać z marżą 500 USD/sztuka. Taki biznes to prawdziwa sztuka biznesu,  chepeu bas.  

 

Jon ogarnął całkiem spoko kontakty i sprzedaje proste, ale świetnie wykonane zegarki. 

 

No ja myślę, że  to bardzo bystry facet, bystrzejszy niż niektórzy jego klienci; jak się Chińczykom zapłaci 150-200 USD/sztuka  za partię kilkuset zegarków to otrzymuje się jakość, że palce lizać.  

 

  mikrobrandy produkują zegarki partiami. 

 

I to  jest wielka subiektywna mądrość ich właścicieli, ale i słabość - z punktu widzenia klienta. O serwisie w takiej sytuacji  przez grzeczność nie wspominam.  

  

" skontaktował się ze mną FedEx: szybkie potwierdzenie zamówienia, przesłanie oświadczenia i… tyle. Ponieważ VAT i cło nie przekroczyły 1000 zł, FedEx zażyczył sobie płatności gotówką u kuriera (brak możliwości płatności elektronicznej). Dziwactwo, ale przynajmniej szybko poszło. 

 

Raczej nie wygląda to  na dziwactwo (nie ma takiej kategorii ekonomicznej), tylko na optymalizację podatkową na zlecenie wysyłającego. FedEx to firma amerykańska i  koszty wysyłki oraz cło wskazują na ogólny koszt operacji. Przy płatności elektronicznej ślady pozostają, przy gotówce już nie bardzo.  

   

Traska stosuje własny proces utwardzania stali 316L używanej do kopert i bransolet. Standardowa stal 316L ma twardość około 200 HV (Vickers), natomiast po obróbce Traski osiąga około 1200 HV.  

 

Naprawdę chcesz nam powiedzieć, że  jednoosobowa firma Traska “stosuje własny proces utwardzania stali 316L? Z tego co wiadomo większość chińskich zegarków sprzedawanych w sieci  ma stal 316L (lepszą stal ma tylko Rolex).  

 

jeszcze dwa lata temu Traska używała takiej, która delikatnie przyciemniała metal. Koperta jest głównie szczotkowana, z przyjemnie zaakcentowanymi szlifami.  

 

Od dawna to się robi, cała polerowana koperta powoduje, z zegarek  wygląda na tani (chyba że jest Roleksem), natomiast gra płaszczyznami szczotkowanymi i polerowanymi powoduje, że koperta wygląda dużo ciekawiej. Większość zegarków chińskich, a pewnie też  indyjskich, powyżej 500 zł też tak ma.  

  

 Nawet koronka jest sygnowana. 

 

Bez obrazy,  ale w Pagani Design za 350 zł też mam sygnowaną. Nie piszesz, czy ta koronka jest wygodna.  

  

“ ... cztery linijki w stylu: automatic / 3 days power reserve / officially certified / superlative chronometer - wiecie, o co chodzi.  

 

Niekoniecznie wiemy, bo w innym miejscu piszesz, że mechanizm daje  w plecy +9 s/24, czyli bardzo daleko mu do chronometru.  Chyba że chronometr to nazwa handlowa albo poetycka metafora.  

 

“Dokładność - w moim egzemplarzu stałe +9 s/dobę. Traska dodatkowo reguluje mechanizmy i to faktycznie działa”. 

 

No to nie działa, na pewno  jako chronometr,  albo  właściciel fabryki Traski nie ma czasu  regulować, albo źle to robi,  lub też Chińczycy nie mieli regulacji w kontrakcie  

tej partii.  

  

Miyota 9039 to kolejna trafiona decyzja. 

 

Tak oczywiście, na miejscu właściciela Traski też bym polecał montować Myiotę serii 9, w wersji nieozdobionej, bo tańsza -  i dlatego bez okienka na spodzie koperty. Zaletą Myioty serii 9 jest  i to, że mieści się w kopertę 9,8  mm wysokości.   

 

Na koniec petarda czyli bransoleta. Jest świetna. ....I ponownie -  jest lepiej, niż sugerowałaby cena. 

 

 Bez przesady z tymi petradami, chińskie bransolety  bardzo dobre w zegarkach z przedziału 1000-1500 zł, ale daleko im do Roleksa. Zresztą sam krytykujesz tę bransoletę.  

  

Czy można taniej? 

 

Jasne że można, pijąc u źródła i bez marży “amerykańskiej  fabryki Traski” ,  na przykład kupując San Martin, Cronos, Agelocer. SanMartin to droższa chińska marka i  zegarek tej firmy za 1200 zł  będzie na poziomie Traski albo  raczej lepiej. Agelocer Budapest kosztujący  200 USD, o ten ... 

Zjada wizualnie Traskę na śniadanie  - nie myślę o tarczy, bo to dość subiektywne.   Także pod względem dokładności, od kilku dni noszę go na ku i ma +3 s/24. A parametrami nie jest gorszy:  28 800, 80 h rezerwy chodu.  

  

 Do tego chińskie zegarki praktycznie nie mają realnej gwarancji. 

 

Jaką realną  gwarancję dają ci mikrobrandy? Właściciel Traski, który zamawia w Chinach  krótkie partie, będzie trzymał twój  model przez wiele lat? Raczej w razie czego  kupisz sobie Myiotę serii 9  i oddasz zegarek do zegarmistrza by wymienić mechanizm.  

  

Firmy typu Addiesdive czy Tandorio mogą za rok nie istnieć. 

 

A istniejąca podobnie długo Traska będzie istnieć na pewno?  Dostałeś taka obietnicę od właściciela?  Nie wierzę. 

  

Czy polecam Traskę? Tak. Traska Commuter w glorii i chwale pokazuje, czym powinien być dobry mikrobrand: dużo jakości i świetny zegarek w cenie, która u grupy Swatch byłolaby wielokrotnie wyższa. 

 

Mówisz o zegarku produkcji  chińskiej za 2300 zł. plus VAT.  23 proc.  No,  brzmi jak hymn na cześć chińskiej branży zegarkowej. Ale tu właściwie jesteśmy zgodni. Pomijając taniochę i masówkę Chińczycy zrobili w ostatnich latach zdumiewający postęp. Tyle że, moim zdaniem, bardzo przepłaciłeś. Za taką jakość można zapłacić 50 proc. tego co ty wydałeś kupując od chińskiego producenta, czyli bez pośredników,   ale widocznie logo Traski tyle jest dla ciebie warte.  A jednak Traska to nie dziewiętnastowieczna manufaktura  otoczona alpejskimi lodowcami,  tylko licząca 8 lat "fabryka"   zlokalizowana w jakimś garażu  na Florydzie. 

  

 

Czlowieku masz jakiś problem ze sobą? Wszędzie gdzie piszesz to się czepiasz, krytykujesz albo robisz wykłady z d*py. Nikogo to nie obchodzi - noś se te swoje san martiny i daj mi spokój.

I naucz się poprawnie cytować posty.


quartz bandit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Funky_Koval napisał(-a):

A jak Twoje wrażenia?

 

Na plus:

- wygodna bransoleta (czuć jakość),

- dobrze wykonana, turkusowa tarcza (bez przebarwień, wszystko równiutko),

- wypukły szafir (a ten potrafi sporo kosztować, np. w przypadku Swiss Made),

- równa praca mechanizmu (jestem fanem Miyoty 9XXX),

 

Na minus:

- kopercie brakuje lepszego wykończenia po bokach (tutaj nie ma startu do mojego ukochanego Seiko Brightz SDGM, o droższych zegarkach nie wspominając),

- moja wersja nie ma mikroregulacji bransolety (nie wadzi mi to specjalnie no, ale...)

 

Ogólne wrażenia są bardzo dobre. Stosunek ceny do jakości będzie trudno pobić. Gdyby ktoś szukał alternatywy to do rozważenia jest Ball Engineer Marvelight III (używka w dobrym stanie to pewnie 6-7 tys.).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Istvan napisał(-a):

 

Na plus:

- wygodna bransoleta (czuć jakość),

- dobrze wykonana, turkusowa tarcza (bez przebarwień, wszystko równiutko),

- wypukły szafir (a ten potrafi sporo kosztować, np. w przypadku Swiss Made),

- równa praca mechanizmu (jestem fanem Miyoty 9XXX),

 

Na minus:

- kopercie brakuje lepszego wykończenia po bokach (tutaj nie ma startu do mojego ukochanego Seiko Brightz SDGM, o droższych zegarkach nie wspominając),

- moja wersja nie ma mikroregulacji bransolety (nie wadzi mi to specjalnie no, ale...)

 

Ogólne wrażenia są bardzo dobre. Stosunek ceny do jakości będzie trudno pobić. Gdyby ktoś szukał alternatywy to do rozważenia jest Ball Engineer Marvelight III (używka w dobrym stanie to pewnie 6-7 tys.).

Dzięki za odpowiedź :) tak, Commuter miał kilka generacji. Od bodajże 2024 roku nic już nie zmieniają.  Miyota w wersji 9xxx to dobry wół roboczy, zgadzam się. Ogólnie jak za tą cenę to Traska daje fajny mikrobrandowy produkt. Ball to już cena x2 więc dużo więcej. Z podobnych "firmowych" to jest jeszcze Citizen NB1050 ale tam bransa gorsza no i "male endlinks" zwiększają efektywny lug-to-lug do 51mm.

Edytowane przez Funky_Koval

quartz bandit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, Funky_Koval napisał(-a):

Czlowieku masz jakiś problem ze sobą? Wszędzie gdzie piszesz to się czepiasz, krytykujesz albo robisz wykłady z d*py. Nikogo to nie obchodzi - noś se te swoje san martiny i daj mi spokój.

I naucz się poprawnie cytować posty.

 

 

Broń się, wsuwaj argumenty, demaskuj płytkość mojego myślenia. Krytyka wcale mnie nie zaboli, a  ferment myślowy przydaje się na każdym forum dyskusyjnym. Wklejanie samych zdjęć to łatwizna, ale niewiele wnosi.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, Funky_Koval napisał(-a):

Z podobnych "firmowych" to jest jeszcze Citizen NB1050 ale tam bransa gorsza no i "male endlinks" zwiększają efektywny lug-to-lug do 51mm.

 

Jest niezły - trudno temu zaprzeczyć. Zgadzam się co do bransolety. Od siebie dodam, że ma brzydką wskazówkę sekundnika, a mianowicie na łączeniu jest zdecydowanie zbyt duże koło. Może na żywo nie wygląda to źle, ale na części zdjęć - już tak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rowniez polecam Commutera. Bardzo fajny zegarek, u mnie w wersji z data, w kolorze steel blue.

 

Zdjęcie 30.12.2025, 10 11 27.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za reckę.
Dopiero od Ciebie dowiedziałem się, że czarna tarcza ma szlif słoneczny. Na stronie Traski wygląda ona bardzo płasko.

Jestem ciekawy zdjęć z paskiem, jak duża luka się robi pomiędzy kopertą, a paskiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.